Odszkodowanie w 24 godziny

Commercial Union pracuje nad rozszerzeniem modelu przyspieszonej likwidacji szkód, tak by skrócić do 24 godzin okres oczekiwania na wypłatę z ubezpieczenia – informuje "Gazeta Prawna" (Nr z 16.05.2008 r.). Według  Bertranda Cieślaka, dyrektora departamentu likwidacji szkód w Commercial Union Direct,  w  II połowie br. w CU Direct zostaną wprowadzone rozwiązania, które umożliwią likwidację prostych szkód przez telefon w ciągu 24 godzin, z przelewem odszkodowania na konto. Dotyczyć to będzie zarówno szkód z AC, jak i OC . Commercial Union zapowiada też – pisze „Prawna” -  że rozważa skrócenie procedury wypłaty w przypadku uszkodzenia mieszkania, a także lokali, z których korzystają niewielkie firmy. Na razie CU TUO deklaruje, że wypłaty odszkodowań do 1 tys. zł, po telefonicznym zgłoszeniu szkody, realizowane są w ciągu trzech dni od wyceny lub przedstawienia faktur za naprawę - w zależności od tego, jak umówiono się z likwidatorem.
Systemy uproszczonej likwidacji drobnych szkód pojawiły się trzy lata temu.  Dotychczas likwidacja telefoniczna była stosowana zwykle w ubezpieczeniach mieszkaniowych, szczególnie przy zalaniach mieszkań, ale coraz częściej również przy drobnych szkodach komunikacyjnych, np. zbitej szybie, reflektorze czy uszkodzonym zderzaku.. Odszkodowanie możemy dostać już po rozmowie telefonicznej z ubezpieczycielem, bez wypełniania druków i oględzin zniszczonego mienia. Dopiero jeśli uznamy, że wycena jest za niska, trzeba przedstawić ubezpieczycielowi stosowne faktury.
Według dziennika, w  zależności od towarzystwa i rodzaju ubezpieczenia, w sposób uproszczony likwidowane jest od 10 proc. (np. w Allianz przy ubezpieczeniach komunikacyjnych) do nawet 80 proc. szkód (w Uniqa ubezpieczeń NNW). W ubezpieczeniach mienia to od około 25 proc. (w Commercial Union) do ponad 33 proc. (w Warcie).

Jak chroni polisa OC w życiu prywatnym ?

Polisy odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym nie są w Polsce jeszcze popularne. Polisę OC dla osoby prywatnej kupujemy najczęściej jako dodatek do innych polis: mieszkaniowych czy turystycznych – pisze  "Gazeta Prawna" (Nr z 16.05.2008 r.). Według dziennika,  zabezpieczamy się w ten sposób przed dwoma najistotniejszymi ryzykami - wszelkimi szkodami wynikającymi z posiadania nieruchomości oraz  na wypadek wyrządzenia szkody za granicą. Dotyczy to szczególnie narciarzy. Dlatego w specjalnych pakietach kierowanych do tej grupy będziemy mieli zwykle OC na wysokie sumy. Warto jednak zawrzeć taką umowę, bo świadomość możliwości składania roszczeń do sprawców szkód jest coraz większa. Takie polisy najczęściej ograniczają się tylko do szkody wyrządzonej w miejscu zamieszkania (OC dodawane do ubezpieczeń nieruchomości) lub zaczynają działać dopiero za granicą (OC w pakietach turystycznych). Cała zaś sfera,  np. odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez dzieci, pozostaje poza polisą. Dlatego warto pomyśleć o wykupieniu OC w życiu prywatnym. A ubezpieczenie na przyzwoitą już kwotę 100 tys. zł kosztuje około 50 zł w wariancie podstawowym dla całej rodziny – szacuje „GP”. Jeśli dodamy inne specyficzne ryzyka, składka wzrośnie, ale nadal nie będzie szczególnie dotkliwym obciążeniem dla domowego budżetu. To, że mamy już inne polisy OC, nie szkodzi, bo można korzystać z każdej z nich. Jeśli ich zakres będzie się pokrywał, będziemy mieli po prostu wyższą ochronę. Ciekawą opcją jest ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej za szkody rzeczowe powstałe w mieniu, z którego ubezpieczony korzystał na podstawie umowy najmu, dzierżawy, użytkowania lub innej podobnej formy. np. leasingu.

PTR przejmie kontrolę nad PTU

Zakup akcji PTU należących do  Ciechu przez PTR jest najlepszym rozwiązaniem – pisze „Puls Biznesu” (Nr z 15.05.2008 r.), powołując się na Michała Chyczewskiego, wiceministra skarbu. Dziennik  przypomina, że już wcześniej Ciech  deklarował, iż  akcje należącego do niego towarzystwa mają zostać sprzedane jeszcze w tym roku. Tymczasem trwają zapisy  na akcje Polskiego Towarzystwa Reasekuracji. Transza dla inwestorów to 161,5 mln akcji, z czego 146 mln nowej emisji,  wartych 202 – 281 mln zł. W chwili obecnej kontrolę nad PTR sprawuje Skarb Państwa, który bezpośrednio i za pośrednictwem  kontrolowanych przez siebie spółek  posiada 47,9 proc. akcji. Po zakończeniu sprzedaży akcji udział SP spadnie do 20 proc. Decyzja jest różnie oceniana przez ekspertów. „Puls Biznesu” zauważa, że jednym z celów emisyjnych PTR jest przejęcie Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (PTU),  który w chwili obecnej znajduje się również pod kontrolą SP. Zdaniem wiceministra jest to dobry pomysł; obie firmy mogą uzyskać spory efekt synergii, dlatego jest to scenariusz korzystny i dla PTU i dla PTR.
.
Konieczne „staranne” klauzule ubezpieczeniowe

W interesie stron umowy gospodarczej, redagując klauzule dotyczące ubezpieczenia, nie należy ich traktować jako ozdobnika. Powinny być one konstruowane starannie. W klauzulach ubezpieczeniowych  należy, po pierwsze, określić przedmiot i zakres ubezpieczenia  - podkreśla w  „Gazecie  Prawnej” Nr z 16.05.2008 r.). Jakub Pokrzywniak, radca prawny w Kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr. Według niego, chociaż mówi się, że  jedna ze stron powinna np. ubezpieczyć przedmiot umowy w niezbędnym zakresie, zawrzeć stosowne ubezpieczenia etc., to z  takich postanowień niewiele wynika. Należy więc określić, co jest objęte ubezpieczeniem, i wskazać zakres zdarzeń, które będą objęte ubezpieczeniem. Im precyzyjniej, tym lepiej. Trzeba też określić sumy ubezpieczenia i system ubezpieczenia np.  w różnych wariantach - w wartości nowej, w wartości rzeczywistej czy w wartości księgowej. Konieczne może być także określenie konstrukcji podmiotowej ubezpieczenia, w szczególności - czy ubezpieczający zawrze umowę na swój rachunek, czy też na rachunek kontrahenta. Należy pamiętać, że w ubezpieczeniu majątkowym ubezpieczonemu musi przysługiwać interes majątkowy. Warto też nałożyć na ubezpieczającego obowiązek przedstawienia drugiej stronie polisy i ogólnych warunków ubezpieczenia. Celowe jest także domaganie się przedkładania dowodów opłacenia składki. Przy kontraktach wieloletnich umowy ubezpieczenia są zawierane na okresy roczne. Nie wystarczy wyegzekwowanie obowiązku ubezpieczenia przy zawieraniu umowy - konieczne jest także dbanie o ciągłość ochrony przez cały okres obowiązywania umowy. Zaniechanie obowiązku zapewnienia kontynuacji ochrony ubezpieczeniowej powinno być również w jakiś sposób sankcjonowane.

Ubezpieczyciele stracili na bessie

W pierwszym  kwartale 2008 r. cała branża ubezpieczeniowa pokaże wynik z działalności inwestycyjnej o ponad 1 mld zł gorszy niż rok temu – szacuje "Parkiet" (Nr z 14.05.2008 r.), powołując się  na   informacje z raportów finansowych za I trzy miesiące br.  części firm z rynku asekuracyjnego.  Gazeta podaje, że tylko przychody z lokat grupy PZU były w I kwartale o 600 mln zł niższe, jak poinformował „Parkiet”  w wywiadzie Andrzej Klesyk, prezes zarządu PZU SA. Według gazety,  także  kilku ubezpieczycieli nie ma dostatecznie dużych środków własnych, by pokryć nimi margines wypłacalności.

Będzie większe zróżnicowanie cen polis komunikacyjnego OC

Należy się spodziewać, że ceny ubezpieczeń OC będą stopniowo rosnąć. Jednak kierowcy bez wypadków na koncie mogą liczyć na preferencyjne warunki. – pisze "Gazeta Prawna" (Nr z 15.05.2008 r.). Tadeusz Spanily, prezes firmy ubezpieczeniowej MTU z Grupy Ergo Hestia twierdzi w gazecie, że z wyników technicznych ubezpieczycieli  w OC komunikacyjnym wynika,  iż wielu graczy rynkowych powinno podnieść ceny polis. Jednak dla wielu towarzystw sprzedaż ubezpieczeń OC przekłada się na pozyskiwanie klientów zainteresowanych innymi rodzajami polis. Z tego powodu należy przypuszczać, że nie dojdzie do skokowego wzrostu cen OC, raczej będzie to proces rozłożony w czasie  - mówi Spanily. Presję na wzrost cen powodują zmiany prawne, obciążenia parapodatkowe, a także zwiększenie odpowiedzialności ubezpieczycieli OC w związku z wejściem do UE, a co za tym idzie, emigracją zarobkową i wielomiesięcznym wykorzystaniem samochodów ubezpieczonych w Polsce na drogach Europy Zachodniej. Nie bez znaczenia jest wzrost świadomości poszkodowanych oraz podwyżki kosztów naprawy pojazdów. Towarzystwa będą coraz lepiej segmentować klientów, aby zbudować systemy pozyskiwania i utrzymania tych najlepszych. Podwyżki cen nie będą dotykały wszystkich kierowców w jednakowym stopniu. Preferowani będą ci, którzy jeżdżą bezpiecznie. To spowoduje znacznie większe zróżnicowanie w cenach polis. Jeżeli dziś wynosi ono od 100 do 200 proc., to w bliskiej przyszłości może to być nawet do 400 proc.

Grupa PZU chce inwestować za granicą

Spadły przychody z inwestycji w Grupie PZU. W I kwartale zamiast 1 mld zł firma zarobiła jedynie 35 mln zł, ale nie zachwiało to jej finansami – pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 16.05.2008 r.). Według Andrzeja Klesyka, prezesa PZU SA,  wyniki inwestycyjne grupy to rezultat spadków na warszawskiej giełdzie oraz podwyżki stóp procentowych, a co za tym idzie obniżki rentowności obligacji. Portfel lokacyjny grupy PZU to 50 mld zł. W ponad 80 proc. ulokowany jest w obligacjach, a 7,5 proc. przypada na giełdę. Według gazety,  gorsze wyniki z inwestycji miały wpływ na zysk netto grupy PZU. Spadł on o 37 proc., do 732 mln zł, w tym  w spółce zajmującej się ubezpieczeniami majątkowymi o 26 proc., do 402 mln zł. Za to PZU dobrze radzi sobie z obroną swojej pozycji rynkowej – pisze dziennik. Po ubiegłorocznej stagnacji w tym roku spółka odnotowała już ponad 6-proc. wzrostem zebranej składki. Dobrze sprzedawały się polisy autocasco (wzrost o 11 proc.), komunikacyjne OC i rolne.
Grupa dysponuje 10 mld zł, które może przeznaczyć na zakupy prawdopodobnie w Europie Środkowo-Wschodniej. "Rzeczpospolita” podaje, że jeżeli akcjonariusze zgodzą się, by ubezpieczyciel prowadził agresywną akwizycję w regionie, to może to oznaczać, że spółka także i w tym roku nie wypłaci dywidendy.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT