PZU: kosztorys liczony według potencjalnych kosztów naprawy pojazdu

PZU SA  w kalkulacji szkody komunikacyjnej  wylicza wyłącznie potencjalne koszty naprawy pojazdu. Dlaczego ? Ponieważ  do naprawy auta  jeszcze nie doszło - pisze "Gazeta Wyborcza" (Nr z 19.06.2012 r.),  powołując się na stanowisko ubezpieczyciela. A ten uważa, że " wykorzystanie do naprawy alternatywnych części zamiennych w żaden sposób nie wpływa na pogorszenie estetyki pojazdu oraz bezpieczeństwo użytkowników."
"Wyborcza" opisuje sprawę  właściciela  samochodu, uszkodzonego przez klienta PZU SA, któremu  towarzystwo wystawiło kosztorys odszkodowania na kwotę 1,1 tys. zł. A to  nie wystarczy na naprawę jego auta z polisy OC sprawcy - twierdzi poszkodowany, który odwołał  się od wyceny PZU. Wprawdzie  PZU SA obiecało mu  zwiększenie odszkodowania, jeżeli przyniesie fakturę z warsztatu, to w  opinii jego doradcy prawnego  "żaden przepis prawny nie upoważnia PZU jako ubezpieczyciela do wyboru części, jakimi zostanie naprawiony pojazd" - zauważa "GW". PZU wzięło bowiem do wyliczeń "hipotetyczne ceny tańszych zamienników. W systemie, z którego korzystał ubezpieczyciel przy wyliczaniu odszkodowania, nie było dostępnych zamienników części potrzebnych do wymiany, PZU zastosowało tzw. urealnienie części oryginalnych na tańsze zamienniki na poziomie 50-55 proc" - dodaje gazeta. Według Agnieszki Rosy z biura prasowego PZU, towarzystwo stosuje "urealnienie maksymalnych cen sugerowanych przez producentów pojazdów jedynie w razie nieudokumentowana poniesionych kosztów i rozliczenia szkody w oparciu o kosztorys naprawy. (...) kalkulacja jest propozycją rozliczenia szkody bez konieczności dokumentowania kosztów naprawy, a bezsporna część odszkodowania przedstawiona w tej kalkulacji jest kwotą odpowiadającą przeciętnym kosztom naprawy."

Faktoring z polisą poprawia płynność finansową firm

Wzrasta liczba upadłości firm oraz rosną opóźnienia płatności odbiorców. To efekt sytuacji gospodarczej - tłumaczy "Rzeczpospolita"(Nr z 18.06.2012 r.) i podkreśla, że   przedsiębiorstwom może  pomóc  faktoring, a  zwłaszcza  tzw. faktoring pełny (bez regresu). A  w  faktoringu pełnym  faktor przejmuje ryzyko braku zapłaty kontrahenta - pisze dziennik. Jego zabezpieczeniem jest najczęściej polisa ubezpieczeniowa - podaje "Rz". Według gazety, chociaż w Polsce  ponad 90 proc. wszystkich transakcji handlowych realizowanych jest już z odroczonym terminem płatności, to niewiele z nich - około  23 proc.-  jest ubezpieczonych.
Klient w  faktoringu pełnym  ma do wyboru dwie opcje ubezpieczeniowe. I tak, "może dokonać cesji na faktora praw z umowy ubezpieczenia (indywidualne polisy przedsiębiorstwa) lub skorzystać z faktoringu z ubezpieczeniem w ramach polisa faktora" - pisze "Rz". Obie  opcje pozwalają  klientowi " traktować wypłacone przez faktora zaliczki jako zdyskontowane w czasie wypłaty odszkodowania". Tymczasem  polisa ubezpieczenia   bez faktoringu pozwala na wypłatę odszkodowania  dopiero po stwierdzeniu przewlekłej zwłoki lub prawnie stwierdzonej niewypłacalności kontrahent, zwykle w ciągu 150 – 180 dni po terminie płatności faktury.

Polisa z BRE Ubezpieczenia na Androidzie

BRE Ubezpieczenia udostępnia poprzez aplikację na Androida ubezpieczenia turystyczne nawet na 2 godziny przed wyjazdem - donosi  "Rzeczpospolita"(Nr z 19.06.2012 r.).  Jak pisze dziennik,  jest to  bezpłatna, innowacyjna aplikacja, umożliwiająca  szybkie i łatwe ubezpieczenie siebie oraz wybranych osób na czas urlopu w Europie lub innych krajach rejonu M. Śródziemnego. Dostęp do aplikacji w każdym miejscu i czasie pozwala na zakup  polis turystycznych  jedynie w ciągu  2 minut. W opinii Pawła Zylma, prezesa BRE Ubezpieczenia,  "aplikacja umożliwia ubezpieczenie nie tylko siebie, ale także rodziny lub znajomych, z którymi jesteśmy na wakacjach".  Jak podkreśla gazeta, w  przypadku szkody np. w razie choroby lub wypadku - dzięki lokalizacji GPS - pomoc dociera do poszkodowanego szybko i bezbłędnie." Dodatkowo, w przypadku opóźnienia w dostarczeniu bagażu, ubezpieczenie pokrywa koszt zakupu niezbędnych przedmiotów osobistych aż do 1 tys. zł" - twierdzi "Rz". Natomiast Ci, którzy wcześniej wykupili polisę assistance wraz z ubezpieczeniem OC i AC na stronach mBanku lub MultiBanku, mogą za  pośrednictwem aplikacji wezwać pomoc drogową np. w razie awarii samochodu lub wypadku w Polsce lub Europie. Przy  opóźnieniu  w dostarczeniu bagażu przez przewoźnika "dłuższym niż 6 godzin", klient otrzyma zwrot kosztów zakupu niezbędnych przedmiotów osobistego użytku w kwocie do 1 tys. zł.

Polisa dla domu: sprawdź wymogi techniczne w OWU przed szkodą

Rzecznik Ubezpieczonych ostrzega - przy zakupie polisy ubezpieczenia domu  ubezpieczyciele nie informują o wymaganych przeglądach technicznych budynku. Przy wypłacie odszkodowania często więc pojawiają sie problemy - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 20.06.2012 r.). Dziennik opisuje przypadek właściciela domu jednorodzinnego, który spłonął  dom, ubezpieczony od pożaru.  Jednak kiedy poszkodowany  zgłosił się po odszkodowanie,  okazało się, że w OWU polisy , którą zakupił istnieje zapis, iż  do rozpatrzenia wniosku o wypłatę odszkodowania powinien dostarczyć "niezbędne dokumenty". Ubezpieczyciel zażądał bowiem potwierdzenia wykonania przeglądów kominowych i wentylacyjnych, instalacji elektrycznej oraz gazowej - podkreśla "GW". Gazeta pisze, powołując sie na RzU, że  zdarza się odmowa  przez towarzystwo wypłaty odszkodowania za kradzież, jeśli w drzwiach wejściowych domu nie było wymaganych  przez ubezpieczyciela zamków "nawet w sytuacji, kiedy złodziej wszedł do domu oknem". Towarzystwa wyceniają niższe   odszkodowania, powołując się  np. na  zaniżanie wartości domu przy podpisywaniu umowy ubezpieczeniowej - twierdzi Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Według dyr. Krawczyk,  klienci ubezpieczycieli skarżą się też na  praktyki pomniejszania odszkodowań z pomocy państwa wypłacanych z tytułu klęsk żywiołowych.

Koszt polisy  auta  do  jazd próbnych diler może wliczyć w koszta

Dilerzy aut  mogą zaliczać do kosztów wydatki związane z ubezpieczeniem samochodów używanych  do jazd próbnych, tzw.   demonstracyjnych.  W ocenie resortu finansów (interpretacja ogólna z 12 czerwca 2012 r.),  auta demonstracyjne stanowią rzeczowy majątek przedsiębiorstwa, a przychód  z  ich sprzedaży  jest przychodem z działalności gospodarczej - donosi  "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 20.06.2012 r.).  W opinii gazety,  nie ma więc przeszkód prawnych, aby do kosztów podatkowych zaliczać wydatki na ubezpieczenie tych samochodów, zarówno obowiązkowe, jak i dobrowolne. Wynika jednak - twierdzi "DGP" - konieczność wyłączenia z kosztów składek na ubezpieczenia auta osobowego, w części ustalonej w takiej proporcji, w jakiej pozostaje równowartość 20 tys. euro  w wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia. Zdaniem MF,  przepis ten nie ma zastosowania do składek na ubezpieczenie NNW.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT