PZU ma szybciej wypłacać odszkodowania komunikacyjne

PZU SA  przymierza się do promowania swoich usług, podkreślając szybkość likwidacji szkód. Na razie gwarancje szybkich wypłat dotyczą dobrowolnych polis AC - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 25.01.2010 r.).  Andrzej Kinal, dyrektor zarządzający ds. likwidacji szkód w PZU powiedział gazecie, że ubezpieczyciel  pracuje nad rozwiązaniem nie tylko gwarantującym termin wydania decyzji o wypłacie, ale także przekazanie odszkodowania na konto w określonym terminie. Kinal przytacza statystyki firmy, według których  z polis AC towarzystwo wypłaca  około 42 proc. szkód w ciągu 7 dni, a kolejne 25 proc. w terminie od 8 do 14 dni. Dla OC to odpowiednio: 31 i 30 proc.( czas liczony do daty przelewu na konto klienta, a nie czas do wydania decyzji przez jednostkę likwidującą). Gazeta przypomina, że  na przykład Aviva wprowadziła program, w którym deklaruje, że podejmie decyzję o wypłacie w określonym terminie: 7, 12 lub 14 dni, w zależności od rodzaju szkody. A gwarancja wydania decyzji dotyczy dni roboczych. Oznacza to, że gdy zdarzenie ma miejsce w piątek, maksymalny termin oczekiwania na decyzję wydłuża się do 18 dni. Najszybciej-  ciągu 12 dni roboczych od zgłoszenia szkody -  decyzja zostanie wydana w przypadku rozliczenia szkody na podstawie wyceny kosztorysowej. Z kolei  14 dni roboczych ma trwać podjęcie decyzji o wypłacie odszkodowania przy tzw. szkodzie całkowitej, czyli tak poważnym rozbiciu samochodu, że nie opłaca się go naprawiać. Siedem dni Aviva daje sobie na decyzję o wypłacie odszkodowania w razie kradzieży. Przy czym tu czas liczony jest od dnia przekazania towarzystwu wszystkich potrzebnych dokumentów, czyli karty skradzionego pojazdu wraz z decyzją o wyrejestrowaniu pojazdu lub dowodem rejestracyjnym z adnotacją o wyrejestrowaniu.
Firma gwarantuje również, że sama naprawa samochodu w jednym z warsztatów współpracujących potrwa nie dłużej niż 10 dni roboczych. Na czas naprawy (ale nie dłużej niż 14 dni) można dostać samochód zastępczy. Według Rafała Karskiego  z Liberty Direct, obecnie, według danych za cały ubiegły rok, ubezpieczyciel ten decyzje wydaje w ciągu tygodnia w 89 proc. szkód (w przypadku AC) oraz w  81 proc. (w OC ).

Derywaty pogodowe za drogie dla miast ?

Zima zmusza polskie miasta do coraz większych wydatków na odśnieżanie. Warszawa wydała na to już 60 mln zł. Mimo to, miasta nie sięgają po finansowe instrumenty pogodowe. Dlaczego? Derywaty pogodowe są zbyt kosztowne dla miast - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 25.01.2010 r.).  Dziennik pisze, powołując sie na symulację przygotowaną specjalnie dla "DGP", że w przypadku Warszawy koszty takie mogłyby wynieść - w zależności od wariantu - 6-14,5 proc. sumy ubezpieczenia, która byłaby w tej wysokości, co budżet na odśnieżanie.  A derywaty pogodowe zabezpieczają przed skutkami ryzyka pogodowego różnego rodzaju. Sięgać mogą po nie zarówno osoby fizyczne, jak i firmy, zwłaszcza te z branż wrażliwych na nagłe zmiany warunków atmosferycznych - transport, energetyka, rozrywka czy turystyka. Wreszcie - z instrumentów skorzystać mogłyby wspomniane służby miejskie, odpowiedzialne za oczyszczanie i odśnieżanie miasta.
Juliusz Preś, dyrektor Działu Zarządzania Ryzykiem Pogodowym w Consus, powiedział gazecie, iż taką ofertę składał kilka lat temu w Szczecinie. Jednak kiedy " okazało się, że miałbym przekonywać kilkudziesięciu polityków i prezentować tak złożony oraz drogi na pierwszy rzut oka produkt - zrezygnowałem. Albowiem zdaniem jego ówczesnych rozmówców  "zimy są coraz cieplejsze i pewnie takie zabezpieczenie nie jest potrzebne. Inne miasta, odrzucając taką ofertę, tłumaczyły, że przed nadmiernymi opadami zabezpieczają się przez odpowiednie konstrukcje umów z firmami, które odśnieżają ulice".
 
Przyczynienie się do szkody wpływa na zakres jej naprawienia

Instytucja przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub powiększenia szkody (art. 363 k.c.) ma wpływ na ocenę zakresu jej naprawienia, a nie czy w ogóle ma wpływ na powstanie takiego obowiązku -  orzekł sąd apelacyjny w sprawie dotyczącej UFG.  Fundusz został pozwany przez rodziców chłopaka, który zginął potrącony przez samochód niezidentyfikowanego sprawcy - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.01.2010 r.). Rodzice poszkodowanego (miał  2,1 promile alkoholu we krwi ) domagali się od UFG po 50 tys. zł odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej oraz łącznie 20,8 tys. zł kosztów pogrzebu z odsetkami. Sąd I instancji przyznał po 3,7 tys. zł zwrotu kosztów pogrzebu. Rodzice odwołali się od wyroku. Sąd apelacyjny oddalił jednak wniosek. Sąd  uznał -  pisze "DGP" - iż przyczynienie ofiary do powstania szkody powinno być uznane na poziomie co najmniej 60 proc.

Zima - lawinowy wzrost szkód komunikacyjnych

Trudne zimowe warunki  ruchu drogowego   znajdują odbicie w statystykach szkodowych firm z branży ubezpieczeniowej -  podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa" (www.gu.com.pl z 26.01.2010 r.).  Najczęstsze powody większej ilości szkód komunikacyjnych   to  "wpadnięcie w poślizg i w efekcie uderzenie w przeszkodę oraz brak właściwego odstępu powodujący najechanie na drugi pojazd przy hamowaniu na śliskiej nawierzchni" - twierdzi w "GU"   Piotr Dyszlewicz, zastępca dyrektora Biura Likwidacji Szkód Grupy Ergo Hestia. Z  kolei według statystyk Inter Partner Assistance Polska za grudzień 2009 r., wskutek nagłego pogorszenia pogody najbardziej wzrosła liczba awarii samochodów (zdarzyło się ich  łącznie o 74 proc. . więcej,  niż w analogicznym okresie 2008 r.)  Natomiast  liczba telefonów z prośbą o pomoc, w porównaniu z grudniem 2008 roku, wzrosła o 29 proc.  Zdaniem Marzeny Chacińskiej, dyrektora  Działu Operacyjnego w Inter Partner Assistance Polska, przy ujemnych temperaturach kierowcy zazwyczaj mieli problemy z akumulatorem, zamarzniętą wodą w paliwie oraz przebiciami w obwodach elektrycznych.
"Ubezpieczeniowa"  radzi , aby przy mniejszych stłuczkach i  po dokonaniu niezbędnych oględzin oraz  spisaniu oświadczeń kontynuować podróż. Jednak  w przypadku, gdy samochód nie nadaje się  do dalszej jazdy, aby skorzystać ze swojej ochrony ubezpieczeniowej w zakresie assistance (przydaje się również, jeżeli przed wyruszeniem nie możemy uruchomić auta).
Assistance samochodowe dostępne jest zwykle jako część ubezpieczeń OC i AC, jednak może być również dystrybuowane jako osobne świadczenie. W skład tego typu pakietów wchodzą przeważnie świadczenia techniczne, medyczne i inne. Obejmują one między innymi naprawę samochodu na miejscu unieruchomienia, dostarczenie paliwa do miejsca unieruchomienia pojazdu, holowanie auta, wynajem auta zastępczego, transport kierowcy i pasażerów do miejsca zamieszkania lub celu podróży, zakwaterowanie w hotelu kierowcy i pasażerów na czas naprawy pojazdu, a także takie przypadki, jak awaria akumulatora, ogumienia, oświetlenia pojazdu czy zatrzaśnięcia kluczyków. Polisa  może pokrywać także koszty transportu poszkodowanego do placówki medycznej.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT