Podwyżki cen polis komunikacyjnych nieuniknione

W ub.r. towarzystwa oferujące ubezpieczenia majątkowe wystawiły  22,7 mln polis komunikacyjnych, blisko połowę   wszystkich sprzedanych ubezpieczeń - donosi  "Parkiet"(Nr z 30.03.2010 r.). Sprzedaż OC prowadzi 27 firm (ale 25 raportuje do Komisji Nadzoru Finansowego) i według danych KNF ta działalność przyniosła im  954,2 mln zł strat, co oznacza, że właściciele działających u nas firm dołożyli średnio 38,2 mln zł - pisze gazeta  i dodaje, ze sprzedaż autocasco też przestała być rentowna. W II półroczu 2009 r. ubezpieczyciele ponieśli na niej  209 mln zł strat. Zdaniem  Wojciecha Rabieja, szefa firmy brokerskiej Iklu i właściciela porównywarki cen Rankomat.pl., ujemne wyniki techniczne są  głównie rezultatem  dużej konkurencji i toczącej się wojny cenowej. "A wywołały ją firmy sprzedające polisy przez Internet i telefon" – mówi Rabiej. Jak podaje dziennik,  chociaż sprzedaż OC przynosi od kilku lat straty, to w 2009 r. ubezpieczyciele obniżyli ceny dla klientów indywidualnych o 4 proc., a dla firm podnieśli je o 12 proc. W przypadku AC ceny spadły średnio o 12 proc. "Parkiet" podkreśla, że e towarzystwa  cięły ceny, chcąc zachęcić do zakupu polis AC ograniczających swoje wydatki w kryzysie Polaków. Sztuka ta  się udała, ponieważ  liczba czynnych polis AC wzrosła o 312 tys., a OC o 695 tys. Jednak przychody ze składek przez obniżki w przypadku AC spadły o 6 proc., a OC wzrosły o zaledwie 2 proc.
Ale wyniki firm pogrążyły odszkodowania, które w sumie wzrosły o 1,4 mld zł oraz  wyższe o 132 mln zł koszty działalności. Joanna Kitowska, rzecznik prasowy STU Ergo Hestia powiedziała gazecie, że pogarszanie się wyników technicznych spowodowane jest rozszerzeniem zakresu ubezpieczenia OC, np. wypłacanie odszkodowań z tytułu zadośćuczynienia za cierpienia dla rodzin ofiar wypadków drogowych oraz zwiększoną liczbą szkód zagranicznych. W opinii Marka Barana, rzecznika TU Allianz Polska  powodem gorszych wyników są jeszcze  rosnące koszty napraw. "Bo gdy towarzystwo likwiduje szkodę, płaci za nowe części – tłumaczy Paweł Bisek, prezes Benefia TU". Podwyżki cen są nieuniknione – twierdzą ubezpieczeniowcy.

Sąd orzekł odszkodowanie za pobicie podczas meczu

Radosław K. otrzyma odszkodowanie za pobicie podczas piłkarskich derbów ŁKS - Widzew w 2004 roku. Sąd Rejonowy dla Łodzi Śródmieścia przyznał mu 10 tys. 526 zł odszkodowania i zadośćuczynienia. Na zasądzoną kwotę składają się: 10 tys. zł zadośćuczynienia oraz 526 zł odszkodowania - m.in. za leki przeciwbólowe i za dojazdy do placówek medycznych. Pieniądze wypłaci PZU, z którym ŁKS miał podpisaną umowę- podaje "Polska" (Nr z 27.03.2010 r.) . Wyrok nie jest W opinii sądu, w ramach imprez masowych, jakimi są mecze piłkarskie, organizator powinien zapewnić porządek i ochronę na stadionie. Jeśli tak się nie dzieje, to ofiary pobić mogą domagać się odszkodowania. Biegli orzekli, że z powodu pobicia przez kibiców (był bity i kopany po całym ciele)  pan Radosław doznał 5-procentowego uszczerbku na zdrowiu. Sprawy nie dało sie załatwić polubownie - poszkodowany wystąpił do  ubezpieczyciela o odszkodowanie i zadośćuczynienie, ale odpowiedź PZU SA była odmowna.

PZU SA chce na Białoruś ?

Grupa PZU jest zainteresowane zakupem akcji białoruskiej firmy ubezpieczeniowej Biełgosstrach - informuje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 30.03.2010 r.). Według gazety, rząd białoruski zdecydował o komercjalizacji tej  firmy oraz jej życiowej spółki-córki Strawita. A  Biełgosstrach ma 57 proc. udziału w rynku.  Według "Wiedomosti" o rozmowach PZU z Biełgosstrachem wiedzą szef nadzoru ubezpieczeniowego na Białorusi i właściciele dwóch czołowych firm ubezpieczeniowych Rosji.
Samo PZU SA  nie chce komentuje tych informacji - podkreśla "Gazeta Wyborcza". Dziennik pisze, powołując się  na źródło "zbliżone do zarządu PZU", że bardziej prawdopodobna jest współpraca lidera polskich ubezpieczeń z Biełgosstrachem niż jego przejęcie. Żadne decyzje nie powinny zapaść przed debiutem giełdowym PZU - twierdzi "Wyborcza".

Duże zainteresowanie akcjami PZU SA

W połowie kwietnia br. mogą rozpocząć się zapisy  na akcje PZU SA - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 29.03.2010 r.). W opinii gazety, zainteresowanych papierami ubezpieczyciela może być 200-250 tys. osób - wynika z szacunków ministerstwa  skarbu. "Puls Biznesu" pisze, że jest to też dobrą okazją  dla domów maklerskich do pozyskania nowych klientów. Dlatego przygotowują się one już do walki o nowych klientów. Konkurencja o klientów przy ofercie PZU jest duża - podkreśla dziennik -  dlatego też  biura wprowadzają promocje dla posiadaczy akcji pracowniczych PZU SA. Większość z nich nie zdradza jednak pomysłów na promocję, ale zapowiada ją na kwiecień.  Jak  podaje "Puls Biznesu", ING Securities,  BM Alior Banku i DM BZ WBK wprowadziły promocyjne warunki dla posiadaczy akcji pracowniczych PZU SA.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT