Polisa na Euro 2012

Ci, którzy chcą się zabezpieczyć przed ewentualnymi zniszczeniami w związku z  Euro 2012., mogą wykupić odpowiednie ubezpieczenia. Standardowo robi to około  60 proc. małych i średnich firm - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 02.04.2012 r.).Gazeta radzi, aby "zaopatrzyć się w kilka dodatkowych polis, które będą dodatkowymi klauzulami do standardowego ubezpieczenia od kradzieży albo pożaru. Po pierwsze trzeba zatroszczyć się o odszkodowanie za rozmyślne zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Taka polisa nie obejmuje jednak szyb, więc trzeba wykupić dodatkową ochronę na wypadek stłuczenia szyb i innych przedmiotów szklanych, m.in. tablic reklamowych, gablot czy luster czy graffiti. Według "DGP", za ubezpieczenie mienia od wandalizmu na kwotę 10 tys. zł trzeba wydać od 60 do 140 zł rocznie. Natomiast  wysokość składki za ubezpieczenie szyb o wartości 10 tys. wynosi od 225 do 500 zł. W opinii Damiana Andruszkiewicza  z towarzystwa ubezpieczeniowego Compensa, "Polacy, doświadczeni coraz częstszymi zajściami, wiedzą, że warto się uchronić na wypadek chuligaństwa".

Firmy z   niskimi polisami  OC
   
Przedsiębiorcy kupują za niskie polisy od odpowiedzialności cywilnej. Rośnie liczba firm zbyt nisko ubezpieczonych, a  skutki  tego mogą być opłakane - ostrzega "Puls Biznesu" (Nr z 05.04.2012 r.). Gazeta  przypomina głośne zawalenie się hali Międzynarodowych Targów Katowickich, gdzie suma ubezpieczenia wynosiła około 5 milionów złotych i wystarczyła zaledwie na pokrycie tylko części szkód osobowych. W opinii dziennika, niedawna katastrofa kolejowa pod Szczekocinami   kolejnym przypadkiem, w którym polisa odpowiedzialności cywilnej sprawcy nie wystarczy na pokrycie wszystkich szkód.  "Puls Biznesu" pisze, iż  poszkodowani  być może  będą musieli sami o walczyć o należne pieniądze sądzie. Według  gazety, "nie przełoży się to na wyniki finansowe ubezpieczycieli", ale mocno uderzy w ich  wizerunek.

Wypłacają zaliczki poszkodowanym w katastrofie kolejowej  pod Szczekocinami

Pomimo trwającego ustalania odpowiedzialności za katastrofę kolejową pod Szczekocinami, ubezpieczyciele wypłacają już zaliczki poszkodowanym. Wynoszą one, w zależności od skali obrażeń, od 2 tys. do 10 tys. zł - informuje "Parkiet"(Nr z 05.04.2012 r.) . W tym już  ponad 1,2 mln zł odszkodowań i świadczeń wypłaciła Grupa PZU poszkodowanym w katastrofie kolejowej pod Szczekocinami  - podaje gazeta  za komunikatem ubezpieczyciela. I tak obecnie  "PZU SA prowadzi obsługę 48 spraw, a PZU Życie 43 spraw, zgłoszonych przez poszkodowanych lub uprawnionych." Ubezpieczyciel zaapelował o zgłaszanie szkód związanych z katastrofą bezpośrednio do firmy. PZU SA już następnego dnia po katastrofie uruchomił specjalną, dostępną 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu infolinię, dzięki czemu poszkodowani i uprawnieni mogli uzyskać informację i pomoc "w zakresie dochodzenia wszelkich roszczeń przysługujących z tytułu szkód powstałych w następstwie tego zdarzenia, bez względu na to, jakiego rodzaju, a także z którego zakładu ubezpieczeń przysługują im świadczenia" - pisze dziennik. Według gazety,  ubezpieczyciele zaangażowani w sprawę katastrofy ustalili jednolite zasady przyjmowania i rejestracji roszczeń oraz wypłat zaliczek na rzecz osób poszkodowanych i uprawnionych dla zabezpieczenia ich najpilniejszych potrzeb związanych z następstwami wypadku.
W katastrofie kolejowej w dniu  3 marca br. w pobliżu Szczekocin koło Zawiercia zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wschodnia-Kraków Główny.  Zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT