Polisy od cyberprzestępczości mało popularne

Firmy w Polsce nie ubezpieczają się od cyberprzestępczości, traktując kupno takiej polisy jak zbędny wydatek - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 06.05.2012 r.).Według gazety,  na ataki cyberprzestępców najbardziej narażone są firmy z branży finansowej i telekomunikacyjnej. W opinii Ewy Kurowskiej-Tober z kancelarii Linklaters,  "szczególnie wrażliwe są informacje, gromadzone przez firmy oferujące ubezpieczenia na życie. Dotyczą one nie tylko tego jakiej wysokości kredyt zaciągnęła dana osoba, ale też na jakie choroby cierpi, czy jakie lekarstwa przyjmuje" - pisze dziennik. Tymczasem  wiele firm w Polsce nie deklaruje zainteresowania kupnem takiej ochrony. Takie giganty jak  PZU, Aviva, VIG, PKO BP, Pekao S.A nie udzielają  informacji na temat jej posiadania, co zdaniem "Rz" "może sugerować", że raczej  jej nie mają,  podobnie jak TU Europa,  Grupa Allegro  czy  Telekomunikacja Polska.  Z polisy od cyberprzestępczości  korzysta jedynie grupa BRE (ubezpieczenie obejmuje powstanie szkody majątkowej z tytułu włamania do systemów informatycznych). A  na polskim rynku  taki produkt  oferuje tylko HDI-Gerling i to w ograniczonym zakresie.
Przedsiębiorstwa przyznają zaś, że "nie decydują się na ubezpieczenie, bo koszt ochrony jest horrendalny.(...). Stosowanie własnych zabezpieczeń i kalkulacja ewentualnych strat pod względem kosztowym przemawiają za niekupowaniem polisy".  Eksperci przyznają - podkreśla gazeta, że jednak rośnie "świadomość konieczności ochrony przed cyber atakami. Chociaż w  Polsce "firmy nie mają obowiązku podawania do wiadomości organów państwowej ani tym bardziej publicznej informacji o wycieku danych z ich serwerów. W praktyce oznacza to, że dopóki ktoś nie ujawni informacji o wycieku sprawa może nie ujrzeć światła dziennego i nawet bezpośrednio poszkodowani nie dowiedzą się, że ktoś wszedł w posiadanie informacji na ich temat".
W opinii dziennika, może się to zmienić "po wejściu w życie rozporządzenia unijnego, które będzie zobowiązywać do zawiadamiania regulatora o wszelkim wycieku danych w ciągu 24 godzin od zdarzenia. Jak podaje "Rzeczpospolita", może ono wejść w życie nie wcześniej niż za dwa lata.

Resort zdrowia przygotowuje projekt w sprawie  ubezpieczenia szpitali z tytułu zdarzeń medycznych

Zniesienie obowiązkowego ubezpieczenia szpitali z tytułu zdarzeń medycznych zakłada  jedno z rozwiązań zawartych w projekcie założeń zmiany ustawy o działalności leczniczej - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 02.05.2012 r.). Według projektu,  ubezpieczenie od zdarzeń medycznych oferuje w Polsce  tylko jeden ubezpieczyciel, zaś proponowane przez niego składki ubezpieczenia "przekraczają możliwości finansowe szpitali", a co za tym idzie - pisze dziennik - "większość podmiotów leczniczych prowadzących szpitale nie spełniła dotychczas obowiązku ubezpieczenia, co jest podstawą do wykreślenia z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, po przeprowadzeniu przez wojewodę procedury określonej w ustawie." Tak więc w przypadku braku polisy  szpital w  pełni  odpowiada finansowo  z tytułu zdarzeń medycznych. Jednak zdaniem resortu zdrowia,  "w miarę upływu czasu i analizy sytuacji w sferze zdarzeń medycznych (liczba wniosków, linia orzecznicza komisji) wzrośnie liczba ubezpieczycieli oferujących ten typ ubezpieczenia" - podaje "Wyborcza". Według "GW", przygotowany przez ministerstwo zdrowia projekt   zakłada, że organizacje pożytku publicznego, prowadzące np. hospicja, będą podlegały w pełnym zakresie przepisom ustawy o działalności leczniczej, nie posiadając jednocześnie statusu przedsiębiorcy (taka zmiana była postulowana przez organizacje). Ponadto, "minister zdrowia uważa, że składkę można obniżyć przez zwiększenie liczby firm oferujących ubezpieczenie". W resorcie analizowany jest także m.in. system wzajemnych ubezpieczeń szpitali.
"W projektowanych założeniach przewidziano też rozszerzenie danych identyfikujących noworodka w szpitalu, aby zapewnić prawidłowe ustalenie tożsamości dziecka i pozwolić uniknąć pomyłek o poważnych konsekwencjach. Dane te uzupełnione mają być o dane matki, płeć oraz godzinę urodzenia dziecka" - podaje dziennik.

KNF wkrótce rozpatrzy wniosek w sprawie przejęcia Warty i Tu Europa

Komisja Nadzoru Finansowego będzie w  najbliższym czasie rozpatrywać  wniosek grupy ubezpieczeniowej Talanx  o przejęcie TU Europa SA, a później wniosek w analogicznej sprawie TUiR Warta SA  - twierdzi w  wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" (Nr z 04.05.2012 r.)  przewodniczący KNF  Andrzej Jakubiak.
Talanx, która czeka na zgodę KNF na przejęcie Warty i Towarzystwa Ubezpieczeń Europa SA, zadeklarował, że zadebiutuje na parkiecie  warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Dziennik przypomina, iż  Talanx, kontrolujący już naszym kraju  firmę ubezpieczeniową HDI, w  styczniu br.  podpisał umowę przejęcia  od belgijskiego KBC  trzeciej firmy ubezpieczeniowej na polskim rynku TUiR Warta SA za 770 milionów euro, a w grudniu 2011 r. wspólnie  z japońskim ubezpieczycielem Meiji Yasuda ogłosił wezwanie na zakup TU Europy.

Gotowe rozwiązania prawne dla obowiązkowego ubezpieczenia w transporcie morskim

Rząd przyjął projekt nowelizacji Kodeksu morskiego i ustawy o obszarach morskich oraz projekt ustawy o Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 02.05.2012 r.). Przygotowywana nowelizacja wynika z konieczności wprowadzania do polskiego prawa unijnych dyrektyw oraz wprowadzenia przepisów zawartych w przyjętych przez Polskę zobowiązaniach międzynarodowych. Według "Wyborczej", zmiany zakładają m.in. obowiązkowe ubezpieczenia w transporcie morskim. "GW" pisze, iż ten  obowiązek uzyskania ubezpieczenia ma działać prewencyjnie, a więc "powinien pomóc w eliminacji z żeglugi statków niespełniających odpowiednich norm bezpieczeństwa". Nowela  m.in. przewiduje obowiązek posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dla statków pod polską banderą oraz statków obcych, które wchodzą do naszych portów. Jak podaje gazeta, powołując się na komunikat  Centrum Informacyjnego Rządu "ubezpieczenie ma zapewnić wypłatę odszkodowania w razie powstania szkody związanej z eksploatacją statku" oraz   "zapewnić równe warunki działania podmiotom gospodarczym trudniącym się żeglugą". Projekt nowelizacji zawiera regulacje umożliwiające wypłaty odszkodowań z międzynarodowego funduszu za zanieczyszczenia olejami.
"Również przewoźnicy pasażerscy na morskich drogach wodnych mają posiadać obowiązkowe ubezpieczenie lub zabezpieczenie finansowe z tytułu wypadków", zaś "limity ubezpieczeń określa Konwencja ateńska z 1974 r. w sprawie przewozu morzem pasażerów i ich bagażu"  - podaje dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT