Poszkodowani przez Sky Club jeszcze nie otrzymali odszkodowań

Już ponad rok na swoje pieniądze czekają klienci niewypłacalnego biura podróży Sky Club, które  ubezpieczało Towarzystwo Ubezpieczeniowe Europa. I to ono ma  wypłacać pieniądze klientom tego biura - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 26.09.013 r.).  Jak deklaruje w gazecie  Hubert Kifner z biura prasowego TU Europa, "na pewno każdy z nich, jeśli złożył wniosek wraz z odpowiednimi dokumentami, otrzyma świadczenie". Według Kifnera, ubezpieczyciel nadal oczekuje na przesłanie dokumentacji roszczeń złożonych przez klientów biura Sky Club w urzędzie marszałkowskim. "Dopiero po otrzymaniu kompletu dokumentów towarzystwo zweryfikuje poprawność złożonych roszczeń, podzieli środki z gwarancji i przekaże marszałkowi propozycje wypłat" . TU Europa jak dotychczas dostała  z urzędu listę 6800 roszczeń, ale "jedynie 2400 wniosków udokumentowanych" - pisze dziennik. Towarzystwo szacuje, iż  będzie  potrzebować około dwóch miesięcy na weryfikację poprawności dokumentów i deklaruje przygotowanie propozycji  podziału pieniędzy do końca listopada br., "o ile niezwłocznie otrzymamy komplet dokumentacji" - twierdzi gazeta. Z kolei  Marta Milewska,  rzeczniczka urzędu marszałkowskiego wyjaśnia, iż  część dokumentacji została już przekazana Europie, a pozostała część dokumentacji ma być przekazana w najbliższych dniach.
Albowiem wiele ze złożonych  ostatnich wniosków było niekompletnych i urząd musiał wzywać klientów do..." uzupełnienia dokumentacji. Niektórzy klienci byli wzywani do uzupełnienia braków nawet po kilka razy.(...) znacząca liczba zgłoszeń dotyczy umów anulowanych lub zmienianych, co stanowi dodatkową trudność przy weryfikowaniu dokumentów" - podaje dziennik.
"Rz" przypomina, iż  zgodnie z treścią umowy gwarancji, "marszałek województwa, występując w imieniu poszkodowanych klientów do ubezpieczyciela o wypłacenie im pieniędzy, musi złożyć takie dokumenty jak: kopia umowy, kopie dowodów wpłat, numer rachunku bankowego, na który ma być dokonany zwrot oraz oświadczenie klienta o niewykonaniu przez organizatora zobowiązań umownych". Hubert Kifner z TU Europa zapewnia, iż  "po otrzymaniu od Marszałka akceptacji propozycji podziału i dyspozycji wypłaty środków z gwarancji Europa w ciągu miesiąca (...) zrealizuje przelewy i wyśle pisemne informacje do klientów". 

Spór o zadośćuczynienie za śmierć bliskich za lata 1997-2007

Według  "Gazety Wyborczej" (Nr z 27.06.203 r.),  sądy nakazują wypłacać średnio 100 tys. zł za śmierć bliskiej osoby w wypadku sprzed 2008 r. "Trzy lata temu Sąd Najwyższy jasno powiedział, że należy im się zadośćuczynienie z uwagi na inny, już wcześniej istniejący, artykuł kodeksu cywilnego" - podkreśla  gazeta. Każda sprawa jest jednak indywidualna, często zadośćuczynienia nie przekraczają 50 tys. zł, a w niektórych przypadkach idą w setki tysięcy złotych i dochodzą czasem nawet do pół miliona. I tak, "za śmierć żony czy męża współmałżonek może liczyć na 80-100 tys. zł. Matce, która traci jedyne dziecko, sądy przyznają nawet 150 tys. zł. Kiedy dziecko traci oboje rodziców, dostaje od ubezpieczyciela nawet 250 tys. zł" - informuje "Wyborcza".
Tymczasem ubezpieczyciele protestują   i zarzucają kancelariom odszkodowawczym nieetyczne działania. Towarzystwa  podkreślają,  że "prawo nie działa wstecz i zgodnie z nim zadośćuczynienie zaczęło funkcjonować w Polsce dopiero od 2008 r. Nie przekonują ich uchwały Sądu Najwyższego, z których wynika co innego". Dopiero 3 sierpnia 2008 r. do kodeksu cywilnego wpisano pojęcie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, które sąd może przyznać rodzinie zmarłego.
W otrzymaniu zadośćuczynienia pomagają kancelarie odszkodowawcze; takich spraw są tysiące. W sumie koszt zadośćuczynień za wypadki sprzed 2008 r. mogłyby sięgnąć nawet 10 mld z - szacuje "GW". Większość tych roszczeń byłaby skierowana wobec PZU i Warty, które przez te lata miały ok. 80-proc. udział w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych OC. "W najgorszym scenariuszu PZU musiałoby wypłacić blisko 6 mld zł, Warta niecałe 2 mld zł"- podaje "Wyborcza".
Zdaniem Bartłomieja Krupy, prezesa  Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych, elementem "cywilizowania" relacji, nawet nie tyle z kancelariami odszkodowawczymi, ile przede wszystkim z poszkodowanymi, będzie zaprzestanie nagminnego zmuszania poszkodowanych do dochodzenia swoich praw na drodze sądowej". 

Liberty Direct : wzrost  składki  o 11 proc.


Liberty Direct w I półroczu 2013 r. zebrało blisko 150 mln zł składki przypisanej brutto (149,77 mln zł), w tym 80 mln zł (80,66 mln zł) w drugim  kwartale br.- informuje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 26.09.2013 r.).  To wynik o 11 proc. wyższy w porównaniu do analogicznego okresu ub.r.  Zdaniem Michała Kwiecińskiego, dyrektora generalnego  Liberty Direct,  „wzrost 11 proc. na kurczącym się rynku jest niewątpliwie dużym osiągnięciem. Uzyskaliśmy go dzięki wielokanałowej strategii sprzedaży oraz wyjątkowym kompetencjom pricingowym i underwritingowym. Dzięki nim jesteśmy w stanie oferować atrakcyjne ceny wybranym segmentom klientów nawet w obecnym otoczeniu konkurencyjnym”.
Jak podaje portal za komunikatem firmy, o  12 proc. - do 430 tys. - wzrosła liczba umów w portfelu ubezpieczyciela. Przypis składki z OC komunikacyjnego zwiększył się o 12 proc., a z AC – o 4 proc. ubezpieczyciel odnotował  również wzrost przypisu w przypadku NNW oraz assistance.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT