Powrót do wojny cenowej w komunikacyjnym OC ?

Ceny komunikacyjnych polis OC są bardzo zróżnicowane w zależności od miejsca zamieszkania kierowcy i towarzystwa sprzedającego ubezpieczenie  - podkreśla "Rzeczpospolita"(Nr z 18.04.2013 r.), powołując się na zestawienie przygotowane przez multiagencję CUK Ubezpieczenia.  Wynika z niego między innymi, iż część ubezpieczycieli powróciła do wojny cenowej.  I tak,  40-latek z Gdańska za  obowiązkowe OC dla peugeota 206 zapłaci w  MTU 459 zł, natomiast w HDI  polisa OC  będzie go kosztować już 932 zł.  Z szacunków  CUK Ubezpieczenia wynika, iż różnica  w cenie ubezpieczenia wynosi aż 473 zł - pisze gazeta. I radzi, aby  przed zakupem polisy OC  sprawdzić kilka ofert, bo rozpiętość cenowa między najtańszą a najdroższą polisą  bywa ogromna, sięgająca, jak się  okazuje, przynajmniej kilkaset zł. 
Według gazety, " wybierając droższą ofertę, niczego nie zyskujemy". Dlaczego ?  Po pierwsze, we wszystkich towarzystwach polisa  komunikacyjnego  OC działa tak samo, ponieważ warunki  tego ubezpieczenia są  określone  w ustawie. Sami zaś z  polisy i tak nie skorzystamy," bo ewentualne odszkodowanie zostanie wypłacone osobie, która będzie poszkodowana w wyniku spowodowanego przez nas wypadku".  Przy tym,  maksymalne kwoty odszkodowań określają przepisy  prawa, natomiast  stale wzrasta  wysokość średnich odszkodowań z OC komunikacyjnego - podaje "Rz".    

SO: Wnioski dowodowe powoda powinny być uwzględnione

Wyliczenia ubezpieczyciela nie wystarczą. Sąd powinien uwzględniać wnioski dowodowe powoda - wynika z  orzeczenia Sądu Okręgowego w Świdnicy w  sprawie odszkodowania za uszkodzony samochód. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z  18.04.2013 r.), właściciel pojazdu  miał wykupioną polisę autocasco, która  pokrywała  naprawę  auta z użyciem oryginalnych części oraz VAT, ale po przedstawieniu faktur.  Albowiem zgodnie z zapisami OWU,  nieprzedstawienie faktur VAT  wpływa na obniżenie kwoty odszkodowania - podaje gazeta. Według dziennika, w omawianej sprawie faktura jednak nie została przedstawiona. Dlatego też towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło  odszkodowanie, obniżone  o 25 proc.  z tytułu amortyzacji części oraz  VAT. Kwota wypłacona przez ubezpieczyciela była  równa  10,5 tys. zł,  natomiast  właściciel pojazdu przedstawił wycenę niezależnego rzeczoznawcy, która opiewała na ponad 26 tys. zł - pisze "DGP".  I tak,  sąd pierwszej instancji oddalił pozew. Natomiast  Sąd Okręgowy  wyrok  ten uchylił, ponieważ - wynika z uzasadnienia SO -  sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę tego, iż na podstawie  kosztorysu przedłożonego przez powoda,  kwota odszkodowania byłaby wyższa,  nawet po zmniejszeniu odszkodowania o elementy wynikające z OWU - twierdzi dziennik.

Nowa strategia grupy Talanx

Talanx, który w ub. r. przejął  m.in. TUiR Wartę,  chce  zwiększać zyski o 10 proc. rocznie - podaje "Puls Biznesu"(Nr z 17.04.2013 r.), powołując się na Herberta Haasa, prezesa Talanksa.  "PB" podaje, iż  "zgodnie z porozumieniem między polskim nadzorem a niemiecką firmą, jej akcje mają pojawić się na warszawskiej giełdzie w ramach dual-listingu do połowy 2015 r. " Gazeta podkreśla, iż  opublikowanej przez firm   nowej  średnioterminowej  strategii "na pierwszy rzut oka widać, że firma nie boi się skutków spowolnienia gospodarczego w Europie. Zdaniem prezesa H. Haasa,  głównym  celem grupy Talanx  na następne lata  będzie zwiększanie zysku o średnio 10 proc. rocznie, " dzięki zwiększaniu przychodów ze sprzedaży ubezpieczeń, cięciu kosztów i poprawie efektywności portfela" - pisze dziennik -  a  "tzw. współczynnik mieszany (proporcja składek i kosztów do wypłaconych odszkodowań) ma nie przekraczać 96 proc." W opinii gazety,  "grupę będą musiały ciągnąć do przodu zagraniczne aktywa Talanksa", ponieważ   rynki zachodnioeuropejskie, w tym niemiecki, nie są w stanie wygenerować takiego wzrostu. Strategia   nie zakłada wzrostu w Niemczech, zaś walkę  o utrzymanie obecnego poziomu zbieranych składek, tak, aby  umożliwić wypłacanie 35-45 proc. zysku netto grupy w postaci dywidendy.
Talanx  ma, oprócz dwóch firm w Polsce,  spółki zależne m.in. w Ameryce Południowej i Azji. Dzięki ekspansji w Brazylii, Meksyku, Polsce i Turcji chce zbierać połowę składek poza Niemcami. Obecnie jest to ponad 30 proc.
W 2012 r. grupa Talanx zebrała 26,6 mld euro składki i wypracowała  1,15 mld  euro  zysku netto.

Wypłaty odszkodowań  z  gwarancji ubezpieczeniowych coraz wyższe

W czasie kryzysu coraz częściej wykorzystywane są gwarancje ubezpieczeniowe i rośnie wysokość odszkodowań z nich wypłacanych - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 18.04.2013 r.). Według gazety, która powołuje się na dane Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU),  w 2012 r. odszkodowania z tytułu gwarancji ubezpieczeniowych wzrosły o 534 proc.  do 422 mln zł.
Dziennik podkreśla, iż gwarancja  ubezpieczeniowa, która  jest obecnie  jednym z częściej stosowanych w ochronie należności,  a przy tym sprawdzonym instrumentem,  minimalizującym ryzyko kredytowe oraz poprawiającym jakość portfela kredytowego,  stanowi zabezpieczenie dla wierzyciela, że nie poniesie on strat, jeśli partner gospodarczy nie dotrzyma swojego zobowiązania. 
Zdaniem Elżbiety Urbańskiej, dyrektor Biura Ubezpieczeń Finansowych w PZU, gwarancja ubezpieczeniowa zapłaty wierzytelności handlowych jest  alternatywą dla ubezpieczenia kredytu kupieckiego - twierdzi "RZ".
Podmioty prowadzące działalność gospodarczą, wyrażając zgodę na odroczenie terminu płatności za dostarczony towar, podejmują ryzyko niezapłacenia należności przez kontrahenta. Dla dostawców efektem tego zjawiska może być utrata należności, a w konsekwencji zachwianie płynności finansowej przedsiębiorstwa. Zminimalizowanie ryzyka niewypłacalności kontrahenta zapewnia zaś gwarancja ubezpieczeniowa - wyjaśnia dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT