Projekt noweli ustawy o ubezpieczeniach rolnych przyjęty przez sejmową komisję rolnictwa

Sejmowa komisja rolnictwa przyjęła projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, która m.in. zmienia zasady ubiegania się o odszkodowania rolnicze - informuje „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  25.06.2008 r. Nowelizacja przewiduje obniżenie z 30 do 10 proc. wysokość strat uprawniających do ubiegania się o odszkodowanie w przypadku huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi, lawiny, ujemnych skutków przezimowania oraz przymrozków. W przypadku suszy wysokość strat zostanie obniżona do 25 proc. Ustawodawca  proponuje  również, by odszkodowanie za wyżej wymienione szkody nie mogło być pomniejszone o więcej niż 10 proc. wartości tych szkód. Dodatkową zmianą będzie także rozdzielenie ryzyk. Wystarczy rolnik ubezpieczył się tylko od jednego ryzyka (suszy, powodzi, wiosennych przymrozków, gradobicia oraz skutków złego przezimowania roślin), by spełnił wymóg ustawy o obowiązkowym ubezpieczeniu 50 proc. upraw. Według  Artura Ławniczaka, wiceministra rolnictwa, ubezpieczenie upraw rolnych jest konieczne ze względu na wymogi UE; zgodnie z przepisami UE brak polis ubezpieczeniowych skutkuje zmniejszeniem o 50 proc. pomocy krajowej. Zasada ta będzie obowiązywała od 2012 r. Natomiast niezawarcie ubezpieczenia nie będzie miało wpływu na otrzymywanie dopłat bezpośrednich. Rolnikowi, który nie spełni obowiązku ubezpieczenia, grożą kary -  równowartość 2 euro od hektara (kara nie będzie naliczana w przypadku, gdy co najmniej dwa zakłady ubezpieczeniowe odmówią zawarcia umowy). Dotychczasowa ustawa o ubezpieczeniach rolnych zakłada – przypomina „GU”, że obowiązek ubezpieczenia upraw wejdzie w życie 1 lipca 2008 r., jednak zgodnie z  nowelą  rolnik ma 12 miesięcy na podpisanie umowy. Oznacza to, że może ją zawrzeć nawet w czerwcu 2009 r.

PZU SA proponuje polisę dla banków od spadku cen mieszkań

Banki będą mogły kupić od PZU SA polisę zabezpieczającą przed utratą wartości nieruchomości. Największy polski ubezpieczyciel jako drugi rynku - po TU Europa - zaoferuje bankom możliwość zabezpieczenia się od utraty wartości nieruchomości – donosi „Parkiet" (Nr z 25.06.2008 r.). Firma zapewnia, że pokryje różnicę w przypadku, kiedy bank sprzeda nieruchomość odebraną niesumiennemu kredytobiorcy na drodze egzekucji za kwotę niższą niż kwota zaciągniętego kredytu. Według gazety, PZU SA wysłało swoją ofertę do kilkunastu instytucji, jednak jeszcze nie podpisało żadnego kontraktu. A z przeprowadzonej przez „Parkiet”  sondy wynika, że banki z zaciekawieniem reagują na pomysł ubezpieczyciela. Dziennik pisze, że dla PZU SA nowy rodzaj polisy może być sposobem na zwiększenie sprzedaży ubezpieczeń różnych rodzajów ryzyka finansowego. W 2007 r.  firma zebrała z takich polis blisko 50 mln zł składek (o 17 proc. więcej niż rok wcześniej), tracąc na tym ponad 6 mln zł. Gazeta ostrzega jednak, że  korekta cen nieruchomości w Polsce jest nieunikniona. I jeśli nałoży się na to spowolnienie lub recesja gospodarcza, PZU może mieć problemy.  Krzysztof Rosiński, wiceprezes Europy, która oferuje podobne polisy już od 2005 r. powiedział  dziennikowi, że to dobry biznes, ale wymaga wyczucia podczas ważenia ryzyka ubezpieczeniowego. Jego zdaniem, PZU natomiast nie ma w oferowaniu tego rodzaju produktów żadnego doświadczenia .

Będzie zalew roszczeń za niematerialną krzywdę bliskich ofiar wypadków?

Ubezpieczycieli czeka zalew roszczeń rodzin osób zabitych w wypadkach. Prezydent podpisał ustawę zmieniającą kodeks cywilny, która da najbliższym członkom rodziny osób zmarłych w wyniku wypadków prawo do zadośćuczynienia, czyli wypłaty za niematerialną krzywdę – podaje „Gazeta Prawna" (Nr z 25.06.2008 r.). Dziennik pisze, do tej pory rodziny mogły ubiegać się tylko o odszkodowanie, jeśli udowodniły, że w związku ze śmiercią poniosły straty materialne, np. zapadły na depresję i straciły pracę lub zamknęły firmę. Teraz to się ma zmienić, choć na razie nie wiadomo ani na jakie wypłaty, ani kto będzie mógł liczyć. Wszystko zależy od tego, jak ukształtuje się praktyka sądów. Obecnie – podkreśla „Prawna” - na pierwsze orzeczenia oczekują ubezpieczyciele, którzy będą pokrywali większość takich wypłat z OC komunikacyjnego. Na szczęście dla nich nowe regulacje obejmą tylko wypadki, które zdarzą się po wejściu w życie nowych przepisów, czyli miesiąc po publikacji. Nie wiadomo, jak to nowe prawo przełoży się na wysokość wypłat z kasy ubezpieczycieli, bo z  szacunków  pytanych przez „GP” ekspertów wynika, że chodzić może o kwoty  między 30 tys. zł a 300 tys. zł. Zdaniem Bartłomieja Chmielowca z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, sąd ustalając kwotę zadośćuczynienia każdy przypadek będzie rozpatrywał indywidualnie.  Dziennik zauważa, że z punktu widzenia poszkodowanych i ubezpieczycieli istotne jest także  to, jaki krąg osób będzie mógł domagać się zadośćuczynienia. Nowy przepis nie zawiera żadnych wskazówek co do strony podmiotowej pojęcia najbliższy członek rodziny – twierdzi Bartłomiej Krupa, z kancelarii odszkodowawczej Votum. Zadośćuczynienie może być więc przyznane np. po śmierci partnera w niesformalizowanym związku.

Nie ma ugody między Skarbem Państwa a Eureko

Fiaskiem zakończyły się rozmowy o dokończeniu prywatyzacji PZU ogłosił Skarb Państwa . Teraz spór może rozstrzygnąć międzynarodowy arbitraż, choć i MSP i Eureko  nadal nie mówią definitywnie, że na kompromis nie ma szans.. Żadna ze stron nie chce podać powodu zerwania rozmów – donosi  „Rzeczpospolita{Nr z 27.06.2008 r.}. Według dziennika,  banki inwestycyjne reprezentujące każdą ze stron konfliktu tylko jeszcze przez trzy miesiące mogą wymieniać się informacjami o przeszkodach stojących na drodze do porozumienia (MSP  reprezentuje Lehman Brothers, Eureko zaś JP Morgan). Banki nie mają jednak pełnomocnictw do prowadzenia negocjacji. Dziennik podkreśla, że brak ugody nie przerywa międzynarodowego arbitrażu, w którym zagraniczny inwestor posiadający 33 procent akcji PZU domaga się od Polski 35,6 mld zł odszkodowania. odszkodowania. Aleksander Grad, minister skarbu powiedział dziennikarzom, że jeśli banki wypracują propozycję kompromisu, to resort będzie  chciał wrócić do stołu negocjacyjnego. A ugoda powinna być korzystna dla Skarbu Państwa.

WZA PZU SA: bez dywidendy dla akcjonariuszy

Czwartkowe walne zgromadzenie PZU SA zdecydowało o  pozostawieniu całości zysku netto za 2007 rok w spółce. Stanowisko to wyraził  przedstawiciel resortu skarbu wbrew Eureko. Holendrzy chcieli natomiast – podaje „Parkiet" (Nr z 27.06.2008 r.).- aby 50 proc. zysku netto wypracowanego w ub.r. przez PZU SA, a który wyniósł 1,43 mld zł  przeznaczyć na dywidendę.
Zdaniem Andrzeja Klesyka, prezesa zarządu PZU SA, propozycja pozostawienia całości zysku za 2007 r. w spółce wynika z  tego, że ubezpieczyciel potrzebuje środków na ewentualne akwizycje. Klesyk oświadczył,  że spółka dostrzega możliwości ekspansji głównie na Ukrainie i w Rosji, a w przyszłości być może również na Białorusi. Jest to jednak proces długotrwały -  do akwizycji  raczej nie dojdzie w 2008 r.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT