Prywatna polisa zdrowotna uzupełni świadczenia z NFZ

Coraz więcej osób decyduje się na zakup prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, które stanowi dopełnienie ubezpieczenia w NFZ - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 05.05.2016 r.). Polacy kupują  te polisy ze  świadomością,  iż   płacą podwójnie, ponieważ większość świadczeń  należy się im teoretycznie w ramach systemu powszechnej opieki medycznej,  do którego systematycznie odprowadzają składki - przyznaje w dzienniku  Teresa Domańska z INTER Polska. Tymczasem ubezpieczyciele  oferują   zaledwie  kilka rodzajów ubezpieczeń zdrowotnych.  Dzięki nim ubezpieczony może liczyć na szybszy  dostęp do specjalistów, badań diagnostycznych lub laboratoryjnych, czy do rehabilitacji. Jednak  przed zawarciem umowy warto szczegółowo sprawdzić jej warunki oraz określone w niej limity - radzi w "Rz" Mariusz Kowolik, partner w kancelarii Sadkowski i Wspólnicy..  I tak, przewlekle chorzy mogą kupić abonamenty w prywatnych centrach medycznych. Towarzystwa  niechętnie jednak ubezpieczają osoby starsze i poważnie chore  - podaje gazeta.
W ocenie  "Rz",  zaletą prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego jest jednak możliwość korzystania z wielu sieci placówek medycznych. Tym niemniej,   polisa zdrowotna nie zastąpi jednak całkowicie państwowej służby zdrowia.  Pakiety medyczne  są i będą jej uzupełnieniem, a  nie zamiennikiem. W razie poważnych problemów zdrowotnych, wiążących się ze specjalistycznym, drogim leczeniem, w razie nagłego zachorowania czy wypadku, jesteśmy skazani na korzystanie z usług NFZ.  Jak zauważa w dzienniku  M. Kowolik,  prywatne centrum medyczne nie może jednak wykonać wszystkich świadczeń zapewnianych przez NFZ, szczególnie tych wysokospecjalistycznych.

Czego może spodziewać się od ubezpieczyciela z tytułu OC  właściciel auta nie nadającego się do naprawy ?

Brak ustawowej definicji szkody całkowitej w  ubezpieczeniu OC często powoduje spory między ubezpieczycielami a kierowcami - podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 04.05.2016 r.), zaznaczając,  iż  wytyczne KNF-u z grudnia 2014 r. oraz  wyroki sądów nie pozostawiają jednak żadnych wątpliwości. Kluczowe znaczenie  ma  zwłaszcza  orzecznictwo sądów krajowych, w tym  wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 12 lutego 1992 r. (sygn. akt. I ACr 30/92). Katowicki  SA orzekł - pisze  portal  -  iż  "szkoda częściowa ma miejsce wówczas, gdy uszkodzony pojazd nadaje się do naprawy, a koszt naprawy nie przekracza wartości w dniu ustalenia przez zakład ubezpieczeń tego odszkodowania. Szkoda całkowita występuje wówczas, gdy pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy, albo gdy koszt naprawy przekroczyłby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody".   Z kolei Komisja  Nadzoru Finansowego (KNF) w swoich wytycznych dla ubezpieczycieli z 2014 r. ustaliła, iż  szkoda całkowita z ubezpieczenia OC występuje wtedy, gdy przewidywany koszt naprawy przekracza wartość rynkową pojazdu sprzed wypadku.
"Prnews.pl" przypomina,  iż  od 31 marca 2015 r. zasady ustalania i rozliczania szkody całkowitej, stały się bardziej korzystne dla właścicieli zniszczonych pojazdów. Mogą oni  w swoich sporach z ubezpieczycielami powoływać się na wytyczne KNF-u dotyczące likwidacji szkód z 16 grudnia 2014 r. I  tak,  ubezpieczyciel  musi stosować takie same kryteria wyceny (np. przyjęcie kosztu zamienników) niezależnie od tego, jaki charakter ma szkoda, a więc czy jest częściowa, czy całkowita. Natomiast  "w przypadku orzeczenia szkody całkowitej, ubezpieczyciel powinien przekazać właścicielowi pojazdu szczegółową wycenę auta  sprzed i po wypadku oraz kalkulację przewidywanych kosztów naprawy". Ponadto, według portalu, przy szkodzie całkowitej towarzystwo ubezpieczeniowe powinno  pomóc poszkodowanemu w zagospodarowaniu wraku (np. przedstawić ofertę odkupienia pozostałości pojazdu za kwotę zgodną z wyceną albo podać adres przedsiębiorcy, który odkupi wrak po wskazanej cenie). Jeżeli zaś  nie istnieje możliwość sprzedaży wraku za wcześniej ustaloną kwotę, wówczas  wartość wypłacanego świadczenia przy szkodzie całkowitej powinna zostać skorygowana. 
 
Polisa OC z telekomu Plus

Według "Pulsu Biznesu"(Nr z 04.05.2016 r.), telekom  Plus  szykuje się do wielkiej ofensywy na rynku sprzedaży polis komunikacyjnych. Firma Zygmunta Solorza - Żaka  zamierza postawić na technologię przyszłości i  mobilnie ubezpieczać  auta. Plus stawia na ubezpieczenia komunikacyjne od  Benefii - pisze gazeta. Benefia ma dostarczyć  Plusowi aplikację U+, która zostanie zainstalowana we wszystkich nowych telefonach oferowanych w sieci.  Kupić je będą mogli obecni oraz nowi klienci firmy, zaś  posiadający  smartfony będą mogli ją pobrać. "PB" szacuje, iż możliwość skorzystania z szybkiej kalkulacji i zakupu ubezpieczenia ma   w ten sposób  nawet 12 mln użytkowników.
Według dziennika, który powołuje się na  Pawła Biska, prezesa  zarządu Benefii, Plus został już zarejestrowany jako pośrednik ubezpieczeniowy i niebawem ma  rozpocząć  sprzedaż pakietowych ubezpieczeń.
W opinii Tomasza  Koteckiego  z Sollers Consulting, rozbudowana sieć sprzedaży telekomów i łatwy dostęp do klientów sprzyja ubezpieczeniowej ekspansji w tym kanale. Nowoczesna technologia zdecyduje o przewadze rynkowej  firm - prognozuje dziennik. 

CDM Pekao sprzedaje ubezpieczenia na życie

Także u  maklera giełdowego kupisz polisę  ubezpieczeniową  na życie - informuje "Parkiet"(Nr z 30.04.2016 r.). Według gazety, CDM Pekao, jeden z czołowych brokerów na rynku detalicznym, stawia na szeroko rozumianą dywersyfikację przychodów. CDM Pekao S.A. działa jako agent ubezpieczeniowy na rzecz TU Allianz Życie Polska S.A. Broker sprzedaje tzw. "Plan Pełnej Ochrony dla Ciebie i Twoich Bliskich", który   jest produktem oferowanym w formie indywidualnej umowy ubezpieczenia na życie. Umowa ubezpieczenia może być zawarta na rzecz osoby, która: w  dniu składania wniosku o zawarcie umowy ubezpieczenia ma ukończone 18 lat i nie ma ukończonych 71 lat oraz  ma zawartą z CDM Pekao S.A. umowę świadczenia usług maklerskich przez Centralny Dom Maklerski Pekao S.A - podaje dziennik.
I tak, polisa  ta  zapewnia zabezpieczenie zobowiązań finansowych w razie śmierci ubezpieczonego, w tym wypłatę odszkodowania dla najbliższych  w razie śmierci wskutek wypadku;  świadczenie dzienne w przypadku pobytu w szpitalu oraz  wypłatę  w przypadku leczenia operacyjnego. Natomiast w razie  poważnego zachorowania ubezpieczonego,  polisa pokrywa m.in koszty  specjalistycznej  diagnozy czy  jego   leczenia  za granicą. Zapewnia  także  wypłatę świadczenia  w razie niezdolności do samodzielnej egzystencji oraz  (w ramach dodatkowej umowy)  rentę  miesięczną  dla bliskich w przypadku jego śmierci.
W CDM Pekao maklerzy oferują  także (obok  pośrednictwa przy sprzedaży funduszy, forexu czy  doradztwa inwestycyjnego)  także produkty bankowe - pisze "Parkiet".

Bez dowodu zgłoszenia kradzieży z włamaniem na policję,  trudno o odszkodowanie od ubezpieczyciela 


W  2015 r.  na terenie całego kraju doszło do 94 680 kradzieży z włamaniem, o 11 proc. mniej niż rok wcześniej - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 28.04.2016 r.), powołując się na policyjne statystyki.  Według danych towarzystwa ubezpieczeniowego  Compensa,  średnia wartość kradzionych przez włamywaczy z domów i mieszkań przedmiotów wynosiła ponad 2,5 tys. zł.  Jak informuje w dzienniku Andrzej Paduszyński, dyrektor departamentu ubezpieczeń indywidualnych Compensy,  klienci zgłaszają  najczęściej  kradzieże biżuterii oraz elektroniki, przede wszystkim telewizorów, komputerów i sprzętu audio. Zdaniem policji, jednym ze sposobów  "na zabezpieczenie swojej nieruchomości przed złodziejami znajdują się  m.in. nieprzechowywanie dużej ilości gotówki ukrytej w domu, doglądanie mieszkania przez sąsiadów pod nieobecność jego właścicieli czy instalacja zabezpieczeń antywłamaniowych w postaci alarmu lub odpornych na włamania zamków w drzwiach". Z kolei dostępne  na polskim rynku produkty ubezpieczeniowe  chronią  zazwyczaj przed kradzieżami z włamaniem, w których widoczne są ślady przestępstwa - pisze gazeta. Według "Rz",  oznacza to, że w przypadku kradzieży "można otrzymać odszkodowanie zarówno za utratę znajdujących się w domu czy mieszkaniu  tzw. ruchomości domowych (sprzętu RTV/AGD,  biżuterii,  mebli, odzieży, książek  itp.), jak i za zniszczone tzw. elementy stałe (drzwi, wyłamane bramy czy stłuczone szyby w oknach). Ubezpieczyć też można przedmioty znajdujące się w garażu, budynku gospodarczym czy ogrodzie, roślinność, anteny SAT/TV czy nawet panele słoneczne.
W opinii dyr. Paduszyńskiego,  przed  zakupem polisy należy dokładnie oszacować, jaka jest wartość znajdujących się w domu przedmiotów, czyli,  ile można stracić na ich ewentualnej kradzieży z włamaniem. Natomiast  w przypadku rzeczy szczególnie wartościowych, np. dzieł sztuki, ubezpieczyciel może poprosić także o sporządzenie ich dokładnego spisu wraz z wyceną - podaje dziennik.
Warto przy tym pamiętać, iż  posiadając  zabezpieczenia  przeciwkradzieżowe,  m.in. domofon z wizjerem, drzwi antywłamaniowe, alarm czy mieszkając na strzeżonym osiedlu,  możemy  liczyć na obniżki składki. "Rzeczypospolita" ostrzega, iż ubezpieczyciel może obniżyć wysokość odszkodowania lub nawet odmówić jego wypłaty, jeśli te  zabezpieczenia  nie były " sprawne i aktywne w momencie kradzieży z włamaniem". Konieczne jest także okazanie dowodu  zgłoszenia sprawy na policję.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT