Przy obecnych stawkach OC nie da sie zaspokoić roszczeń w sprawie aut zastępczych

Masz rozbite auto i chciałbyś wynająć zastępcze z polisy OC sprawcy kolizji? Będzie problem, ponieważ  musisz udowodnić, że np. dowozisz autem 30 km dziecko do szkoły - uważają ubezpieczyciele. Tymczasem zdaniem  Rzecznika Ubezpieczonych jest to niezgodne z prawem - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 15.10.20101 r.). Dziennik ostrzega, iż według najnowszych   wytycznych  Polskiej Izby Ubezpieczeń i Komisji Nadzoru Finansowego,   ten kto nie prowadzi działalności gospodarczej, musi należycie udowodnić i udokumentować potrzebę wynajmu pojazdu zastępczego. Z kolei zdaniem Krystyny Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych "dokument ten nie jest w jakikolwiek sposób wiążący m.in. dla sądów". I  jeśli  "poszkodowany w związku z uszkodzeniem pojazdu poniósł koszty najmu pojazdu zastępczego, to zgodnie z art. 361 kodeksu cywilnego mieszczą się one w granicach odpowiedzialności odszkodowawczej" . Natomiast  ubezpieczyciele są innego zdania.  Zdaniem Grzegorz Anczewski  członka zarządu Link4, firma ta zawsze weryfikuje zasadność takiego roszczenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy auto jest codziennie wykorzystywane np. do dojazdów na rehabilitację, przewozu niepełnosprawnych czy też kiedy nie można skorzystać np. z komunikacji publicznej.
"Wyborcza" pisze, iż ubezpieczyciele "dają do zrozumienia, że przy obecnych stawkach polis OC nie da się w pełni zaspokoić roszczeń (...) Oszacowaliśmy, że gdyby dawać samochód każdemu, kto sobie zażyczy, to suma wypłat z polis OC w skali roku wzrosłaby nawet o 1 mld zł".  

Eureko zdecyduje sie na szybką sprzedaż  akcji PZU ?

Marek Buczak, zarządzający funduszami Quercus TFI uważa, że  papiery PZU SA  należące do Eureko mogą zostać sprzedane już w listopadzie br. w procedurze przyspieszonego book-buildingu- informuje "Parkiet"(Nr z  14.10.2010 r.). W jego opinii sprzedaż PZU może być w średnim i długim terminie pozytywna dla notowań tej spółki Lock-up na akcje ubezpieczyciela  miał obowiązywać przez 180 dni od dnia pierwszego notowania firmy  na GPW. Spółka zadebiutowała 12 maja 2010 r., czyli Eureko będzie mogło sprzedać swój pakiet już w listopadzie br.
Dziennik podaje, że Holendrzy mają 11,23 mln akcji ubezpieczyciela, które uprawniają ich do wykonywania 12,3 proc. głosów na WZA. A  niektórzy analitycy wskazują, że banki inwestycyjne już sondują rynek w tej sprawie.

PIU negatywnie ocenia propozycje Rzecznika  Ubezpieczonych w zakresie otrzymywania przez ten urząd rozszerzonego zakresu informacji sprawozdawczych

Towarzystwa zrzeszone w ramach Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) negatywnie zareagowały na wniosek Rzecznika Ubezpieczonych, dotyczący poszerzenia zakresu publikowanych przez Rzecznika Ubezpieczonych cyklicznych raportów dotyczących skarg klientów na działalność zakładów - twierdzi "Gazeta Ubezpieczeniowa" (Nr z 15.10.2010 r.).W opinii PIU,  „nakładanie dodatkowych obowiązków sprawozdawczych na ubezpieczycieli jest niecelowe", ponieważ  wystarczającym zakresem danych rynkowych, które może wykorzystać RU dysponuje Komisja Nadzoru Finansowego.
Samorząd ubezpieczycieli podkreśla, iż „część zakładów ubezpieczeń o statusie spółek publicznych zobowiązana jest przekazywać określone informacje zarówno organowi nadzoru, Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie jak i do publicznej wiadomości. Przepisy szczególne regulują obowiązki spółek giełdowych i kształtują w sposób wyczerpujący zakres przedmiotowy informacji, jakie spółka publiczna zobowiązana jest ujawniać na zewnątrz. Naruszenie tego obowiązku może skutkować przekazywaniem informacji przez spółkę publiczną podmiotom trzecim z pominięciem obowiązku upublicznienia tych informacji. Rodzi to obawę o możliwość negatywnej reakcji organu nadzoru z tytułu posługiwania się informacją poufną, mogącą mieć potencjalny wpływ na decyzje inwestycyjne.”
Tymczasem zdaniem Rzecznika - podkreśla "GU"-  „dopiero upublicznianie takich informacji pozwoli na stworzenie pełniejszego, a przez to obiektywnego wizerunku działalności poszczególnych podmiotów, co w efekcie powinno się przełożyć na świadomy wybór ich oferty przez potencjalnych klientów”.

Konieczne szybsze zmiany w zarządzaniu ryzykiem

Z badania przeprowadzonego  przez firmę doradczą KPMG, polscy ubezpieczyciele muszą przyspieszyć tempo wdrażania zmian w zarządzaniu ryzykiem - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 13.10.2010 r.).  Blisko  18 proc. towarzystw nie rozpoczęło jeszcze przygotowań do wejścia w życie unijnej dyrektywy Solvency II, która nakłada na nie większe wymogi w tym zakresie,  także jeśli chodzi o posiadane kapitały. Nowe przepisy mają obowiązywać od października 2012 r.  Tymczasem wyszkolenie pracowników i budowa systemów IT wymaga dużych nakładów pracy oraz czasu – wyjaśnia w gazecie Bożena Graczyk, partner w KPMG.  Chodzi zaś  o wdrożenie zaawansowanych metod zarządzania ryzykiem, a to wymaga odpowiedniej wiedzy czy systemów informatycznych. Skala zmian w poszczególnych firmach będzie znacząca - podkreśla dziennik.
Polskie towarzystwa i tak wypadają dobrze na tle firm z innych krajów regionu. Wykazują też większą samodzielność we wdrażaniu Solvency II - blisko  46 proc. z tych, które rozpoczęły przygotowania, zrobiły to z własnej inicjatywy (bez nacisków ze strony nadzoru lub grupy kapitałowej),  podczas gdy w regionie postąpiło tak 28 proc. ubezpieczycieli.
W badaniu KPMG wzięło udział 88 firm ubezpieczeniowych z 13 krajów naszego regionu.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT