Rewolucja w rozliczeniach szkód z komunikacyjnego OC ?

Ubezpieczyciele i branża motoryzacyjna  z   niecierpliwością czekają  na  szczegóły zmian  w  sposobie rozliczania szkód  z  OC posiadaczy pojazdów  mechanicznych -  pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 15.02.2016 r.). Według gazety,  niewykluczone,  iż może stać się tak, że bez faktury z warsztatu samochodowego właściciel nie dostanie pieniędzy z polisy OC.  Albowiem kierunek,  w jakim chce pójść Ministerstwo Finansów, to "obowiązek fakturowego rozliczania szkód z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych" - podaje dziennik, powołując się na informacje, które pojawiły się po spotkaniu .w Ministerstwie Finansów,  a które odbyło się  na  początku  lutego br.  Jak podaje "DGP", przedstawiciele sektora motoryzacyjnego  stwierdzili wówczas,  że "w przypadku wypłat  gotówkowych likwidacja szkód komunikacyjnych często prowadzi do nieprofesjonalnej - z pominięciem faktur czy rachunków - naprawy pojazdów, a tym samym może wpływać na zmniejszenie bezpieczeństwa pojazdów".
Zdaniem  Wiesławy Dróżdż,  rzecznika prasowego resortu finansów, "branża motoryzacyjna zwróciła uwagę na praktykę w zakresie likwidacji szkód komunikacyjnych, która może przyczyniać się do mniejszych wpływów z tytułu VAT".  I tak, obecnie  w przypadku uszkodzeń można starać się  o wypłatę na bazie kosztorysu (wówczas po wycenie gotówka trafia bezpośrednio do poszkodowanego) -  pisze dziennik -  lub na bazie faktur  wystawionych przez warsztat, który auto naprawiał. Wiesława Dróżdż podkreśla ponadto, iż  obecnie trwają analizy w celu wypracowania rozwiązań prawnych likwidujących tę praktykę.
Jednak "zgodnie z prawem i praktyką sądową,  to poszkodowany decyduje, jak wykorzysta wypłacone pieniądze i wcale nie musi to być naprawa auta" - podaje gazeta,  powołując się na opinię  "jednego z ubezpieczycieli". Z kolei  Bartłomiej Chmielowiec z Biura Rzecznika Finansowego  wskazuje, że "w segmencie napraw pojazdów z OC istnieje szara strefa i należy ją ograniczyć".  W jego opinii,  jednak " lepszym kierunkiem byłoby  np. zwiększenie kontroli nad warsztatami, które nie wystawiają faktur za naprawę" - podkreśla "DGP".

Odsetki  za  zwłokę  w  wypłacie  zadośćuczynienia nie są wolne od podatku PIT


Według  wyroku Wojewódzkiego  Sądu  Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim.(sygn. akt. I SA/Go 419/15),  odsetki za zwłokę w wypłacie zasądzonego wyrokiem zadośćuczynienia nie są zwolnione z podatku PIT,  pomimo iż  samo  zasądzone zadośćuczynienie jest zwolnione z podatku - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 16.02.2016 r.). WSA orzekał w sprawie kobiety,  którą w grudniu 2010 r. potrącił samochód, a dopiero w 2014 r. sąd okręgowy przyznał jej 120 tys. zł zadośćuczynienia od ubezpieczyciela  wraz z  ustawowymi odsetkami. Towarzystwo ubezpieczeń  wypłaciło powódce  zadośćuczynienie wraz z 37 tys. zł odsetek - pisze dziennik. Kobieta   nie potrafiła poradzić sobie z problemem, czy ma zapłacić podatek PIT od odsetek. I tak,   zdaniem izby skarbowej, chociaż niektóre odszkodowania i zadośćuczynienia oraz odsetki od niektórych zobowiązań są  wolne od PIT, to  przepisy nie określają jednak   wyraźnie, że odsetki od zadośćuczynienia  za krzywdę są zwolnione z  podatku PIT -  podaje gazeta.  Kobieta  zwróciła się wówczas  do WSA w Gorzowie o rozstrzygnięcie problematycznej  kwestii,  czy wypłacone jej  odsetki  podlegają opodatkowaniu PIT. W rezultacie WSA  potwierdził interpretację izby skarbowej. Według sądu,  "odsetki pozostają w pewnym związku z należnością główną, ale jako swoista kompensacja tego, że wierzyciel nie mógł z odszkodowania skorzystać wcześniej, są objęte wyłączeniem ze zwolnienia" z podatku PIT.

Burza opinii w sprawie projektu rekomendacji KNF  dotyczącego  zadośćuczynień z tytułu szkody  niemajątkowej z  umów  ubezpieczenia OC ppm

Komisja Nadzoru Finansowego  poprzez  przygotowanie  projektu rekomendacji dotyczącego procesu ustalania i wypłaty zadośćuczynień z tytułu szkody niemajątkowej z umów ubezpieczenia OC ppm  próbuje rozwiązać problem zadośćuczynień wypłacanych z polis OC- pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 18.02.2016 r.). Szacowanie i wysokość wypłacanego zadośćuczynienia od dawna budzą wiele wątpliwości. Albowiem wysokość zadośćuczynienia w konkretnej sprawie jest w zasadzie nieprzewidywalna, ponieważ  nie ma  jasnych reguł, jak wyliczyć  "rekompensatę za utratę ręki, bolesny wypadek czy śmierć bliskiego" - zauważa dziennik. "Rz"  podkreśla przy tym,  że "towarzystwa robią to w różny sposób".  Stąd  między świadczeniami przyznawanymi przez ubezpieczycieli w podobnych sprawach bywają duże rozpiętości. . Do tego sądy często zasądzają zadośćuczynienia wielokrotnie wyższe od tych , wyliczanych przez ubezpieczycieli.
Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego (RF)  liczy na to – podaje „Rz” -  iż dzięki rekomendacji  proces ustalania świadczeń będzie bardziej uporządkowany i przejrzysty z  korzyścią  dla  poszkodowanych  i  ubezpieczycieli. Z kolei zdaniem  Justyny Halaś, dyrektora  Biura Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych (PIDiPO),  rekomendacje mogą pomoc  wyeliminować dysproporcje między wysokością zadośćuczynień przyznawanych przez sądy i ubezpieczycieli. J.Hałaś  jest  przy tym  przeciwna wprowadzeniu do procesu odszkodowawczego taryfikatora, wyznaczającego kwoty zadośćuczynień. W jej opinii,  nie pozwalają na to normy prawa cywilnego, a krzywdę zawsze powinno się oceniać indywidualnie.

Czy firmie opłaca się ubezpieczenie od  cyberprzestępstw ?

Firmy ubezpieczeniowe w Polsce próbują przekonywać przedsiębiorców, że pomogą im ograniczyć  ryzyko szkód  informatycznych.  Straty spowodowane   utratą  danych, wynikłe na przykład  z włamania do systemu informatycznego firmy przecież  "można zminimalizować polisą" - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 15.02.2016 r.).  Oferują je  na razie tylko  AIG i  Ergo Hestia,  ale zdaniem "Wyborczej",  jest tylko  kwestią czasu, kiedy kolejni ubezpieczyciele  się na to zdecydują.
"Oferty AIG i Hestii różnią się nieco od siebie w kwestii wyłączeń. (...) Obie ubezpieczają od kosztów sprzątania po ataku - m.in. przywrócenia danych, usunięcia złośliwego oprogramowania, PR-owej naprawy wizerunku czy pomocy prawniczej oraz informatycznej. A więc nie chronią , lecz leczą" - twierdzi dziennik. Nie można jednak  liczyć na odszkodowanie za" cyberterroryzm, który firmy definiują jako atak z pobudek socjologicznych, ideologicznych, religijnych, politycznych bądź podobnych". Gazeta podaje, powołując się na  raport PwC, iż  wartość rynku cyberubezpieczeń  w  2015 r. na świecie  wyniosła  2,5 mld USD., a według prognoz w  2020 r. ma sięgnąć poziomu  7,5 mld USD. W opinii PwC - pisze dziennik - polisy chroniące od następstw cyberprzestępstw  są  jednym  z najszybciej rozwijających się segmentów  rynku asekuracyjnego. Według raportu PwC , "w Polsce taką polisę wykupiło jednak zaledwie 8 proc. firm, podczas gdy  na  świecie w te ubezpieczenia zaopatrzyło się około 59 proc.”
Jak podkreśla "GW", ubezpieczenie od cyberzagrożeń  nie jest jednak  sprawą prostą. Gazeta pisze, powołując się na  Tomasza Sawiaka, dyrektora zespołu cyber security w PwC,  iż ważne jest dokładne określenie w umowie ubezpieczenia zakresu ryzyk, które mają być objęte ochroną polisy. "Kluczowe jest także przyjrzenie się liście wyłączeń". Cena  polisy jest ustalana  indywidualnie i zależy  m.in.  od wysokości limitu kosztów, które będzie pokrywał ubezpieczyciel, oceny ryzyka oraz działalności klienta.  Towarzystwa biorą też pod uwagę  branżę  firmy,  która wykupuje polisę, jej  przychody  czy ryzyko wystąpienia ataków.  Najważniejsze jednak są  wyłączenia.  Jak tłumaczy w "Wyborczej" Tomasz Dolata z Ergo Hestii, "kary od organów administracyjnych nie są objęte ubezpieczeniem, bo "nie mają charakteru odszkodowawczego". Jeśli zaś dojdzie do zniszczenia systemu firmy, Hestia zapłaci za przywrócenie go do stanu tuż sprzed ataku, nie za ulepszenie lub zaktualizowanie systemu".  AIG z kolei wyłącza  z ubezpieczenia ryzyko podmienienia numerów  rachunków bankowych przez wirusa w momencie przelewania pieniędzy przez internet, a którym to wirusem można łatwo zainfekować firmowy komputer.
Według gazety, swoje oferty przygotowują już kolejni ubezpieczyciele. W ciągu kilku miesięcy na polskim rynku ma pojawić  się pierwsza oferta  łączona - ubezpieczenie od konkretnego rodzaju cyberataku  oraz stała ochrona przed nim zapewniana przez firmę informatyczną -informuje "GW"..

Przerzucanie  kosztów podatku VAT na klienta "nie do pogodzenia z dobrymi obyczajami"

Ubezpieczyciel nie może przerzucać kosztów podatku VAT na klienta - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z  12.02.2016 r.). Według gazety,  "pominięcie przy wycenie wartości szkody podatku VAT oznacza, że zostaje przerzucony na ubezpieczonego cały ten wydatek, co rażąco narusza jego interesy i jest nie do pogodzenia z dobrymi obyczajami". Zaś  "zapis umowny, zgodnie z którym przy ustalaniu odszkodowania nie bierze się pod uwagę VAT, rażąco narusza interesy konsumentów" - pisze "DGP". Dziennik opisuje sprawę powództwa  przeciwko ubezpieczycielowi z  powodu  nienaprawionej  w całości szkody z polisy komunikacyjnej OC. "Powód podnosił, że postanowienie ogólnych warunków umowy (OWU), zgodnie z którym wysokość odszkodowania ustalana jest bez uwzględnienia VAT, stanowi klauzulę abuzywną, a jako że nie była ona ustalana indywidualnie z poszkodowanym,  nie wiąże go" - podaje "DGP". Sprawę w końcu   rozstrzygnął sąd  II instancji,  oddalając  powództwo. Sąd  apelacyjny  uznał bowiem, iż   "powód, który nabył wierzytelność od poszkodowanego, nie wykazał, aby posiadał legitymację czynną do wytoczenia powództwa przeciwko ubezpieczycielowi".

S&P: wprowadzenie podatku od aktywów zwiększy ryzyko  w branży ubezpieczeniowej

Agencja ratingowa Standard & Poor's   opublikowała ostatnio raport dotyczący ryzyka w polskiej branży ubezpieczeniowej. Jak donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 13.02.2016 r.),   S&P oceniła ryzyko w sektorze ubezpieczeń na życie na poziomie umiarkowanym, zaś   w sektorze polis majątkowych na poziomie średnim. Z kolei według  S&P , pozytywnymi  czynnikami  dla branży ubezpieczeniowej są  dobre perspektywy wzrostu gospodarczego i rosnące zapotrzebowanie Polaków na ubezpieczenia - pisze dziennik Ponadto, Standard & Poor's  przyznaje - pisze "Wyborcza" - że   "ryzyko polskiego sektora ubezpieczeń na życie zwiększyło się w związku z  wprowadzeniem  podatku bankowego, który uderzy przede wszystkim w PZU Życie". Chodzi tu o rentowność sektora ubezpieczeń na życie, której zaszkodzi - w opinii agencji -  odprowadzanie do  budżetu  0,44 proc. wartości swoich aktywów rocznie. " S&P zwróciła też uwagę na ryzyko polityczne, które wzrosło po ostatnich wyborach parlamentarnych. Dlatego analitycy S&P zrewidowali ocenę ryzyka ze średniego do umiarkowanego." - podkreśla "Wyborcza."
Dziennik pisze, iż w opinii S&P,  rewizja ratingu sektora  ubezpieczeniowego  nie wynika z sytuacji finansowej branży, lecz jedynie ze zmiany otoczenia polityczno-gospodarczego na bardziej ryzykowne. "Dlatego w ocenie ryzyka, wynikającego z samego biznesu ubezpieczeniowego (...) Polska plasuje się na równi z takimi krajami jak Słowenia, Czechy, Austria. Bardziej bezpieczny jest od nas rynek niemiecki, a mniej - brytyjski, turecki i rosyjski" - zauważa "GW".

UFG: coraz więcej kolizji na drodze z udziałem nieubezpieczonych kierowców z zagranicy

Coraz większym problemem  zaczynają być wypadki z udziałem nieubezpieczonych kierowców z zagranicy.  W 2015 r. ponad dwukrotnie wzrosła suma odszkodowań wypłaconych za wypadki w Polsce z udziałem nieubezpieczonych pojazdów z zagraniczną  rejestracją -  informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 11.02.2016 r.).  Według  danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG),  fundusz wypłacił za takie wypadki   polskim obywatelom łącznie 1,1 mln zł.. Chodzi o kierowców, którzy są obywatelami państwa  spoza Unii Europejskiej i  nie posiadają ubezpieczenia OC -  pisze dziennik. Statystycznie  dominują tutaj zmotoryzowani z Ukrainy, Białorusi i Rosji.  I tak, "kierujący takimi pojazdami byli sprawcami 123 wypadków na terenie Polski, to jest o 16 proc. więcej niż rok wcześniej" - podaje "Wyborcza"'. Jak powiedziała gazecie Elżbieta Wanat-Połeć, prezes zarządu UFG,  fundusz wspólnie z Polskim Biurem Ubezpieczycieli Komunikacyjnych jeszcze na jesieni przygotował specjalny serwis: "www.wypadekbezOC.eu". Można  tam znaleźć  informacje,  gdzie zgłosić szkodę spowodowaną  przez nieubezpieczony pojazd  z  zagraniczną  rejestracją.. W opinii szefowej UFG,   wypadek z nieubezpieczonym cudzoziemcem stanowi poważny kłopot nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie.  Z kolei  Sława Cwalińska Weychert, wiceprezes UFG zauważa,  iż  w grupie odszkodowań za wypadki spowodowane przez nieubezpieczone pojazdy z zagraniczną rejestracją znajdują się " także te,  spowodowane przez kierujących autami z rejestracją, do której nie przyznaje się żaden kraj"  – podaje dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT