Roszczenie zadośćuczynienia musi być odpowiednio uzasadnione

Towarzystwa ubezpieczeń nagminnie zaniżają kwoty zadośćuczynień dla ofiar wypadków drogowych – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”(Nr z 18.11.2014 r.). Według gazety,    poszkodowani często nie dostają pewnych świadczeń, ponieważ „w ogóle nie wiedzą, że mogą ich żądać”. A informowanie o tym, czego poszkodowany  może   domagać się z ubezpieczenia  sprawcy - pisze dziennik - nie leży ani w interesie pracowników zakładów ubezpieczeń, ani w interesie prawników z kancelarii odszkodowawczych. Przy tym  funkcjonuje  błędne przekonanie, ze  zadośćuczynienie za „obrażenia w wypadku z OC sprawcy wylicza się tak samo jak odszkodowanie z ubezpieczenia NNW, czyli że ubezpieczyciel wypłaci odpowiednią część sumy ubezpieczenia za określony przez lekarza procent uszczerbku na zdrowiu” - podkreśla „DGP”. Zdaniem dziennika, w kwestii wysokości zadośćuczynienia można zdać się na wyczucie i dobrą wolę ubezpieczyciela, ale można też  podać konkretną kwotę roszczenia, która wówczas stanie się  dla towarzystwa ubezpieczeń punktem odniesienia – radzi gazeta. I dodaje, że  jeśli wysokość przyznanego zadośćuczynienia nie będzie satysfakcjonować, zawsze później będzie można  odwołać się od niekorzystnej decyzji.  „Przy tym jest tylko jedna zasada - zadośćuczynienie musi być odpowiednie, czyli nie za wysokie i nie za niskie w stosunku do doznanej krzywdy.(...) Granica pomiędzy słusznym domaganiem się rekompensaty a nadmiernie roszczeniową postawą jest bardzo cienka”. Roszczenie musi być uzasadnione.

PZU przymierza się do  rynku  funduszy  venture capital
 
PZU wchodzi w venture capital. Jak donosi "Puls Biznesu" (Nr z 14.11.2014 r.), PZU SA wspólnie z Narodowym  Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR) zamierza wkrótce  utworzyć fundusz venture capital, który ma inwestować w  projekty innowacyjne.   Ryszard Trepczyński, wiceprezes Grupy PZU, odpowiedzialny za pion inwestycyjny twierdzi w gazecie, iż   podstawowym celem projektu „jest wykorzystanie potencjału, jaki drzemie w polskich przedsiębiorcach". Nowy fundusz ma mieć charakter czysto komercyjny i  „zajmie się inwestycjami  w wyselekcjonowane projekty o charakterze innowacyjnym i pomocą w  ich komercjalizacji – pisze „PB”. Według gazety,  kapitał funduszu  ma być  wielkości   75-200 mln dolarów (255-680 mln zł), z czego NCBiR i  PZU  wniosą ok. 75 proc., zaś pozostałe 25 proc. środków  ma pochodzić od dwóch-czterech inwestorów. Powstały wehikuł finansowy będzie funduszem funduszy, a więc  nie będzie inwestował bezpośrednio w  innowacyjne projekty, lecz w fundusze venture capital – wyjaśnia dziennik. „W ten sposób zmniejszy ryzyko, bo pieniądze  będą powierzane różnym zespołom zarządzających” - pisze gazeta.

Uznanie szkody za całkowitą jest częstym przejawem patologii w praktyce likwidacji szkód   komunikacyjnych 

Uznanie szkody za całkowitą jest opłacalne dla towarzystw, ale klienci zazwyczaj na tym tracą – twierdzi „Rzeczpospolita” (20.11.2014 r.). Tymczasem w razie szkody całkowitej właściciel samochodu powinien otrzymać odszkodowanie w wysokości umożliwiającej zakup takiego samego pojazdu - pisze dziennik  Gazeta opisuje  przypadek, kiedy  ubezpieczyciel sprawcy wypadku zaproponował poszkodowanemu  odszkodowanie w wysokości 2 tys. zł w sytuacji uznania szkody za całkowitą,  czyli że samochodu nie warto naprawiać. Towarzystwo oszacowało  koszty naprawy auta na  6,2 tys. zł,  podczas gdy wartość  pojazdu  przed wypadkiem została oszacowana na 6 tys. zł. „Odszkodowanie miało być równe różnicy między wartością auta a ceną wraku, wynoszącą według ubezpieczyciela 4 tys. zł” - zaznacza gazeta. I dodaje, iż w likwidacji szkody jako całkowitej  ubezpieczycielom zdarza się   np. obniżenie wartości pojazdu przed szkodą czy zawyżanie kosztów naprawy chociażby  poprzez uznanie nieuszkodzonych w wypadku części za nienadające się do użytku czy wyszacowanie kosztów naprawy starego samochodu  według najwyższych stawek serwisowych z zastosowaniem oryginalnych części zamiennych. W opinii Krystyny Krawczyk , dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych ubezpieczyciele  praktykują uznawanie szkody za całkowitą jako mniej kosztowną likwidację. Według dyr. Krawczyk , skargi do RzU z tego tytułu stanowią ok. 10 proc.  skarg  związanych z ubezpieczeniami komunikacyjnymi.  Krystyna Krawczyk podkreśla w „Rz”, iż wytyczne dot. likwidacji szkód oraz   system BLS.

AIG w Polsce rozszerza działalność o biznes detaliczny

AIG rozpoczęło  budowę  w Polsce detalicznej część biznesu. Firma planuje rozszerzenie sieci sprzedaży o multiagencje i direct – informuje „Puls Biznesu”(Nr z 17.11.2014 r.). Marcin Gajzler, dyrektor ds. klienta korporacyjnego i indywidualnego w AIG, tłumaczy w gazecie, iż w ocenie towarzystwa, obecne tworzenie  własnej sieci sprzedaży  nie jest racjonalne, dlatego też firma postanowiła  rozszerzyć współpracę z multiagencjami, które mają oferować klientom  „ciekawe produkty ochronne”". W opinii dyr.  Gajzlera,  oferowane produkty będą proste, a proces oceny ryzyka maksymalnie uproszczony. Ubezpieczyciel bierze pod uwagę  ubezpieczenia dla mniejszych firm, NNW na wysokie sumy oraz ubezpieczenia komunikacyjne – podaje „PB”.

Rachunek  za prąd z ubezpieczeniem

Enea zaproponowała klientom sprzedaż energii wraz z ubezpieczeniem PZU SA – donosi „Rzeczpospolita'(nr z 18.11.2014 r.). Według gazety, jest to kolejny produkt łączony;  poznańska grupa energetyczna wprowadziła wcześniej produkt Energia z Kontem przygotowany wraz z Getin Bankiem. Jak twierdzi w dzienniku Grzegorz Kinelski. wiceprezes ds. handlowych w Enei, „klienci oczekują od firm energetycznych, że te zadbają nie tylko o dostawę prądu, ale także o inne ich potrzeby związane z domem i bezpieczeństwem. Energia z Ubezpieczeniem trafia w te oczekiwania”.   I tak, „przy podpisaniu nowej umowy klienci Enei otrzymają gwarancję stałych cen energii przez co najmniej 18 miesięcy i dodatkowo ubezpieczenie od utraty pracy oraz następstw nieszczęśliwych wypadków.” Według gazety, polisa  ma zapewnić klientom nawet 600 zł np. na opłacenie rachunków za energię w sytuacji, gdy znajdą się w trudnej sytuacji materialnej (utrata pracy, długotrwałe zwolnienie lekarskie lub pobyt w szpitalu w wyniku wypadku). Ponadto, do ubezpieczenia dodano pakiet assistance (pomoc PZU w uzyskiwaniu informacji na temat przysługujących odpraw pieniężnych i ścieżki rejestracji w urzędzie pracy;  podczas poszukiwania nowej pracy, w tym info o kursach i szkoleniach  podnoszących  kompetencje, porady w zakresie napisania biznes planu lub CV według najnowszych zasad i oczekiwań rekrutacyjnych oraz  tzw. pomoc psychologiczna).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT