Różnice w cenach komunikacyjnego OC zależą m.in od miejsca zamieszkania właściciela pojazdu

Różnice w cenach ubezpieczeń  komunikacyjnych OC potrafią sięgać nawet i  kilkuset złotych - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 29.01.2015 r.), powołując się na opinię  Lidii Alagierskiej, kierownika Działu Rozwoju Produktów Komunikacyjnych w  Departamencie  Ubezpieczeń Komunikacyjnych w Uniqa. Różnice cenowe w komunikacyjnych polisach  OC będą więc  zawsze istnieć - twierdzi dziennik -  ponieważ  taryfikacja składki uzależniona jest od wielu czynników,  " m.in. od profilu klienta - wieku, stażu bezszkodowego, okresu posiadania prawa jazdy, rodzaju pojazdu, pojemności silnika, mocy itd., czy miejsca jego zamieszkania/rejestracji pojazdu." Zaś  ostateczna cena za OC powinna odzwierciedlać i pokrywać rzeczywisty poziom ryzyka przyjmowanego do ubezpieczenia – mówi w gazecie  Alagierska.  Przy tym  to, czy dany region charakteryzuje się mniejszym bądź większym czynnikiem ryzyka, wskazują  analizy statystyczne częstości występowania szkód oraz rodzajów i wartości szkód wypłaconych w danym mieście czy powiecie. I tak,  "ten sam klient z Płocka zapłaci inną, niższą cenę za OC niż klient z Poznania, z uwagi na fakt występowania większej liczby szkód komunikacyjnych w dużych miastach"- podkreśla w "Rz"  Alagierska.  Z kolei,  zdaniem Bartłomieja Roszkowskiego, twórcy porównywarki ubezpieczeń mfind,  klientom opłaca się porównywanie ofert ubezpieczenia OC. Eksperci radzą im szukać najtańszych ofert na rynku - podaje "Rz". Chcemy zachęcać kierowców do świadomych,  najkorzystniejszych zakupów – twierdzi Roszkowski. "Klient przywiązany do jednego towarzystwa, może stracić nawet pół tysiąca zł" - ostrzega "Rzeczpospolita".

NSA:  nie zawsze pakiet ubezpieczeniowy od firmy stanowi przychód pracownika
 
Nie każda polisa  jest  przychodem  pracownika - pisze „Dziennik Gazeta Prawna” (Nr z 02.02.3015 r.) powołując się na wyrok Naczelnego Sądu  Administracyjnego (NSA) z 30.01.2015 r. (sygn. akt II FSK 3295/12.). NSA orzekł bowiem, iż pakiety ubezpieczeniowe są wprawdzie  opodatkowane, ale jednak nie wtedy, gdy z odrębnych przepisów wynika, iż pracodawca i tak musiałby pokryć koszty leczenia zatrudnionych. NSA rozpatrywał sprawę,  w której chodziło o różnicę zdań pomiędzy Izbą Skarbową w Katowicach, a firmą, która kupiła dla pracowników podróżujących służbowo za granicę polisy  obejmujące pokrycie kosztów leczenia i NNW - wyjaśnia gazeta. Ubezpieczenia te  miały chronić firmę przed ich roszczeniami. Jak pisze dziennik,  przedsiębiorstwo stało na stanowisku, iż  skoro polisy kupiono w interesie firmy,  a nie zatrudnionych, to nie musi pobierać od tych pracowników  zaliczki na podatek dochodowy.  Natomiast zdaniem dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach, rozporządzenie o podróżach zwalnia z podatku jedynie zwrot kosztów leczenia, a nie zakup polisy, zatem zaliczki na PIT powinny zostać pobrane - podaje "DGP".  Takie  stanowisko zajął też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Jednak NSA uznał, że w takiej sytuacji nie powstaje przychód u pracowników, albowiem  wykupienie polisy nie zapewnia zatrudnionemu nic ponadto,  co i tak mu się należy z mocy prawa.

Auxilia dofinansowana


Kancelaria odszkodowawcza Auxilia, działająca  na polskim rynku odszkodowawczym już od 12 lat,  pozyskała dwa mln  zł  na rozwój - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 03.02.2015 r.) za komunikatem spółki. Według dziennika,  w firmę zainwestował  Przemysław Weremczuk (indywidualny inwestor zagraniczny) oraz posiadająca już udziały w Auxilii  - Certus Investments Sp. z o.o. Kancelaria,  prowadząca  jak dotąd  działalność we Wrocławiu, Opolu, Koninie i Zielonej Górze,  zamierza za pozyskane środki  uruchomić kolejne oddziały, m.in.  w Tarnowie, Łodzi, Lublinie oraz w województwie kujawsko-pomorskim. Auxilia deklaruje, iż dzięki nowym środkom będzie mogła  zająć się większą liczbą spraw sądowych - pisze gazeta. Jak podaje "Rz", Auxilia specjalizuje się w sprawach z dużymi szkodami osobowymi, gdzie roszczenia zaczynają się od 100 tys. zł. Większość spraw   trafia na drogę sądową. Ich wartość  na koniec 2014 r. kształtowała się na poziomie ponad 66 mln zł.  Z kolei  Bartosz Boberski, prezes Auxilii przyznaje w dzienniku, iż  wartość  prowadzonych przez firmę  spraw odszkodowawczych wzrasta corocznie o co najmniej 25 proc. Zdaniem  prezesa Boberskiego,  pozyskane  pieniądze wesprą rozwój firmy,  pozwolą powiększyć zasięg jej  oddziaływania  oraz zwiększyć  liczbę prowadzonych spraw. Albowiem  "oprócz kosztów sądowych, które pokrywa Auxilia, musi ona także obsługiwać finansowo cały proces dochodzenia odszkodowania w sądzie". W tej chwili na obsługę prowadzonych spraw kancelaria przeznacza 1,5 mln zł - pisze "Rzeczpospolita".

PZU SA sprzedaje  PZU Lietuva


Grupa  PZU  restrukturyzuje swój biznes na Litwie. Lider polskich ubezpieczeń podpisał już  z norweską Gjensidige Forsikring ASA umowę sprzedaży- donosi "Parkiet"(Nr z 03.02.2015 r.), powołując się na komunikat ubezpieczyciela. I tak, PZU otrzyma za 99,879 proc akcji litewskiej spółki  54 mln euro plus kwotę o którą wzrosła wycena  PZU Lietuva w stosunku do jej wyceny z 30 września 2014 r. - pisze dziennik. "Sprzedaż PZU Lietuva wynika z ubiegłorocznych zakupów aktywów Grupy RSA w krajach bałtyckich. Otrzymując zgodę na zakup Lietuvos Draudimas AB, zobowiązaliśmy się do sprzedaży części aktywów na rynku litewskim" - podała Grupa PZU w komunikacie. Gazeta przypomina, iż w ub.r.  PZU nabył od brytyjskiej grupy ubezpieczeniowej RSA cztery jej spółki:  Link4 oraz  firmy na Litwie, Łotwie i Estonii. Przy tym,  litewski nadzór zgodził się na transakcję przejęcia litewskiej  spółki RSA przez PZU  pod warunkiem pozbycia się przez polskiego ubezpieczyciela posiadanej  wcześniej własnej  filii:  PZU Lietuva. Zdaniem  Przemysława Dąbrowskiego, CFO Grupy PZU, "cena jaką uzyskaliśmy jest w pełni satysfakcjonująca. Sprawność przeprowadzenia transakcji zakupu spółek od Grupy RSA oraz sprzedaży PZU Litwa pokazuje, że w kolejnym obszarze – przejęć i akwizycji – udało nam się zbudować wysokie kompetencje"- podaje "P". Według gazety,   "sprzedaż Akcji PZU Lietuva jest uzależniona od spełnienia się warunków zawieszających – m.in zgód właściwych nadzorów oraz urzędów antymonopolowych oraz wydzielania aktywów i zobowiązań PZU Lietuva związanych z działalnością prowadzoną poprzez oddziały PZU Lietuva w Łotwie i Estonii do Grupy PZU".

Polisa ubezpieczenia  fuzji i przejęć w Polsce coraz bardziej popularna

Jak donosi "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 28.01.20115 r.), według najnowszego  raportu  Emerging Europe: M&A Report 2014/15, Polska zajmuje obecnie drugą pozycję pod względem liczby transakcji fuzji i przejęć firm, zrealizowanych na rynkach wschodzących Europy. Obecnie przedsiębiorstwa  częściej niż kiedykolwiek zaopatrują się w  ubezpieczenia fuzji i przejęć (tzw. ubezpieczeń W&I, ang. Warranty&Indemnity Insurance). Tego typu polisa znacząco zmniejsza ryzyko związane z przejmowaniem aktywów i firm w skali regionalnej - pisze portal. Dodatkowo,  dzięki strategicznym korzyściom związanym z tym produktem zwiększa się wartość spółki dla akcjonariuszy. Podstawą rosnącej popularności ubezpieczeń fuzji i przejęć jest również minimalizacja kosztów i czasu niezbędnego do wdrożenia tego typu ubezpieczeń. Ponadto,  podkreśla "Prnews.pl" , iż  "w związku z rosnącą liczbą towarzystw ubezpieczeniowych, które wystawiają polisy W&I wzrosła konkurencja na rynku, co wpłynęło z kolei na spadek wysokości składek. Obecnie klienci kupujący ubezpieczenia fuzji i przejęć (...)zapłacą za nie tak niewielką kwotę jak 1 proc. wartości sumy ubezpieczenia, podczas gdy w ubiegłym roku mogło to być nawet 3-5 proc."
Na przykład w  2014 r. firma AIG wystawiła w Europie Środkowo-Wschodniej rekordowo wysoką liczbę ubezpieczeń fuzji i przejęć  Znaczący wpływ na osiągnięcie tego wyniku miały transakcje w sektorze nieruchomości w Polsce, Słowenii i Czechach. Zdaniem  Roberta Woźniaka z  AIG, firma  zauważa "rosnącą popularność ubezpieczeń fuzji i przejęć na polskim rynku. Jest to polisa szczególnie popularna w przypadku transakcji kupna/sprzedaży galerii handlowych, budynków biurowych, centrów logistycznych lub gruntów. Coraz więcej tego typu polis jest także wykorzystywanych w odniesieniu do transakcji realizowanych w sektorze produkcyjnym i usługowym."

CUK Ubezpieczenia:  ceny komunikacyjnego OC nadal  spadają

Zdaniem Multiagencji CUK Ubezpieczenia,  ceny polis komunikacyjnego OC ciągle spadają. "Obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne jest tańsze niż 6 miesięcy temu i to nawet do 400 zł, tak więc zapowiedzi o podwyżkach polisy oraz niedawne statystyki przedstawione przez niektórych analityków okazały się nieprawdziwe" - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 02.02.2015 r.). Jak wyjaśnia gazeta, dane multiagencji CUK Ubezpieczenia pochodzą z dn. 30 stycznia br.; statystyki powstały w oparciu o porównanie ofert kilkunastu towarzystw ubezpieczeniowych. Przy tym, kalkulacje dla wszystkich miast przeprowadzono według tego samego profilu kierowcy w  wieku 33 lat, prowadzącego auto  bezszkodowo od 10 lat, posiadającego 60 proc. zniżki w OC; właściciela Opla Astry z 2007 r.  o pojemności silnika 1.4 l i mocy 90KM - wyjaśnia dziennik.
I tak, z  danych przedstawionych przez multiagencję CUK Ubezpieczenia wynika - pisze gazeta - iż  średni koszt najtańszego OC w styczniu br. wynosił 335 zł , a więc o  17 zł mniej niż 6 miesięcy wcześniej. "Spadek cen w poszczególnych miastach wahał się średnio od 5 do 20-kilku złotych. Największą obniżkę odnotowano w Szczecinie, Olsztynie i Kielcach, gdzie kierowcy mogli kupić polisę o 23 zł tańszą w porównaniu do cen sprzed pół roku" - informuje "Rz".
Warte podkreślenia jest to, że jedyne, czym się różnią polisy komunikacyjne OC to cena, której różnica w obrębie jednego miasta może przekraczać nawet 400 zł ( OWU   takie same w ofertach wszystkich ubezpieczycieli ).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT