SN: Zadośćuczynienie za śmierć w wypadku komunikacyjnym jest dziedziczne

Roszczenie o zadośćuczynienie za skutki śmierci osoby najbliższej wchodzi do spadku - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 27.02.2014 r.), powołując się na  wyrok Sądu Najwyższego  (sygn. III CZP 102/13). SN rozpatrywał sprawę  o zadośćuczynienie dla rodziców i brata zmarłego w wypadku samochodowym Klaudiusza S. Jak podaje dziennik, w trakcie procesu o zadośćuczynienie  zmarł ojciec  Klaudiusza S.   Sąd Rejonowy zawiesił więc postępowanie, aby rodzina mogła przeprowadzić sprawę spadkową. Stwierdził także, iż  roszczenie zmarłego ojca może przejść na spadkobierców, co  ubezpieczyciel   zakwestionował, "wskazując, że roszczenia ściśle związane z osobą zmarłego nie podlegają dziedziczeniu". SN oddalił zażalenie ubezpieczyciela. Tym samym potwierdził swoje wcześniejsze stanowisko, że zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej jest w niektórych przypadkach dziedziczne  . W procesie zamiast ojca ofiary wezmą udział spadkobiercy.
W opinii "Rz",  Sąd Najwyższy   potwierdził swoje grudniowe stanowisko, że "w razie śmierci jednego z powodów w sprawie o zadośćuczynienie za skutki śmierci osoby bliskiej sąd powinien zawiesić postępowanie, dając czas spadkobiercom zmarłego, by wystąpili o jego roszczenie".

Ubezpieczyciel nie zapłaci za wszystkie szkody spowodowane przez uderzenie pioruna

Część towarzystw ubezpieczeniowych  stosuje obostrzenia dotyczące odszkodowań za szkody w mieniu spowodowane uderzeniem pioruna - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 27.02.2014 r.). Według gazety, na przykład  TUZ TUW, zapłaci  za zniszczenia przedmiotów tylko wolno stojących - za telewizor i dekoder, ale za piec i system alarmowy już nie. Albowiem zgodnie z zapisem w OWU, ochrona ubezpieczeniowa  przepięć  dotyczy  tylko ruchomości domowych. Odszkodowanie za telewizor i dekoder tak. Za piec i system alarmowy już nie. Z kolei Liberty Direct nie zapłaci za szkody powstałe wskutek przepięcia w instalacjach podziemnych lub urządzeniach bądź instalacjach, których stopień zużycia w chwili szkody przekraczał 80 proc., zaś w  przypadku przepięć niespowodowanych przez uderzenie pioruna odpowiedzialność ubezpieczyciela ogranicza się do 10 proc.  sumy ubezpieczenia. Maksymalna kwota odszkodowania za przepięcie to 6 tys. zł.  Natomiast PZU - podaje "GW" -  odpowiada za szkody wywołane uderzeniem pioruna także w elementach stałych,  zaś w przypadku szkód w ruchomych elementów wyposażenia domu ogranicza swoją odpowiedzialność do 10 proc. całkowitej sumy ubezpieczenia.   Ergo Hestia natomiast ogranicza wysokość odszkodowania za przepięcia do połowy sumy ubezpieczenia . "W  Warcie ograniczenia nie występują"- twierdzi "Wyborcza".

PZU chce kupować, ale nie ma ciekawych ofert

PZU SA  chce wydać na zakupy  12,5 mld zł, ale może mieć kłopot ze znalezieniem ciekawych inwestycji - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.02.2014 r.). Ubezpieczyciel "nie bardzo ma w czym przebierać " mówi w gazecie Paweł Kozub, analityk CAiB.  W jego opinii,  "jedynie spółki brytyjskiego giganta ubezpieczeniowego RSA mogą być dobrą trampoliną do wyraźniejszego zaistnienia w republikach nadbałtyckich".  Jak wyjaśnia dziennik, trwają rynkowe spekulacje o możliwości pozbywania się przez RSA części biznesu, w tym  wyprzedaży firm ubezpieczeniowych w Europie Środkowej, m.in. polskiego Link4.
"Rz" pisze, iż "jednym z rozwiązań dla PZU jest wchodzenie w związki partnerskie. Obecnie partnera szuka PKO BP, z kolei mBank zamierza sprzedać ubezpieczeniową część biznesu. Decyzje wstrzymuje oczekiwanie na ostateczny kształt rekomendacji U". Gazeta podkreśla, iż zdaniem analityków, "ważniejsze niż współpraca z bankami byłyby dla PZU inwestycje w placówki medyczne". Dlaczego ?  Ponieważ,  "jeśli ustawa o ubezpieczeniach zdrowotnych wejdzie w życie, wzrośnie pozycja ubezpieczycieli posiadających własne szpitale czy przychodnie" -  zauważa w dzienniku  Paweł Kozuba, analityk CAiB.

Składka ubezpieczenia floty wynika z poziomu jej szkodowości

Większość małych i średnich firm nie prowadzi  żadnej polityki flotowej, a często ich właściciele " nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, ile kosztują ich firmowe samochody" - twierdzi "Puls Biznesu" (Nr z 27.02.2014 r.). Gazeta podkreśla, iż przy podejmowaniu decyzji  zarządzający flotami  powinni zawsze brać pod uwagę TCO, czyli całkowity koszt posiadania pojazdu. Jednym ze składników TCO są zaś koszty ubezpieczenia. W opinii Daniela Trzaskowskiego, dyrektora Departamentu Finansowania i Zarządzania Flotą w Volkswagen Bank, istotna dla właściwego szacowania TCO jest polityka szkodowa, z której np. w przypadku ubezpieczeń powinno wynikać, że użytkownik płaci karę za szkody AC ze swojej winy. Przyszła wysokość składki będzie więc  zależała od szkodowości - pisze "PB". Gazeta podkreśla  zaś, "wynegocjowana stawka ubezpieczenia nie będzie obowiązywała w kolejnych latach, jeśli ubezpieczenie kupiono tylko na rok". Dlaczego? Ponieważ  jej przyszła ewentualna wysokość będzie wynikała z poziomu szkodowości - zauważa dziennik.

Firmy ochroniarskie z obowiązkową polisą OC
 
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 26.02.2014 r.),  przedsiębiorstwa z branży  ochroniarskiej od 1 stycznia 2014 r. muszą mieć obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Za brak obowiązkowej polisy OC grozi o nawet utrata koncesji. Według gazety, przy zamówieniach publicznych urzędy mogą żądać dołączenia do dokumentacji przetargowej kopii polisy. Szefowie firm ochroniarskich skarzą się jednak  na wysokie składki. Jak powiedział  dziennikowi  Sławomir Wagner, prezes Polskiej Izby Ochrony, "podczas prac nad rozporządzeniem o ubezpieczeniach pojawiały się informacje, że ich ceny dla najmniejszych firm będą wynosić 1000–1200 zł rocznie. Tymczasem na tydzień przed wejściem nowych przepisów w życie ubezpieczyciele zaserwowali składki kilkakrotnie wyższe". Ochroniarze liczą jednak na to, że zadziała konkurencja i stawki zaczną jednak spadać. I tak, firmy znane już ubezpieczycielom mogły liczyć na stawkę rzędu 3,5–5 tys. zł, zaś . nowe muszą płacić dużo więcej. Według "DGP", zdarzało się, że polisy opiewające na 50 tys. euro kosztowały nawet 120 tys. zł.
W zależności od obrotu minimalna kwota gwarancyjna, na jaką musi opiewać obowiązkowe  ubezpieczenie, wynosi od 20 tys. do 50 tys. euro. Firmy poza obowiązkową polisą, i tak  jednak wykupują dodatkowe ubezpieczenia na znacznie wyższe kwoty; np. dla   klientów, takich jak  duże sieci handlowe są to polisy na sumę od 5 mln do 10 mln zł.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT