SN: roszczenia z przedwcześnie rozwiązanych polis z UFK przedawniają się po 10 latach

Roszczenia posiadaczy tzw. „polis z UFK", dotyczące kwot potrąconych przez ubezpieczycieli w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy przedawniają się nawet po 10 latach  - orzekł  Sąd Najwyższy.  Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna”(Nr z 13.08.2018r.), "trzy jednobrzmiące uchwały SN są bardzo korzystne dla konsumentów, mogą zaś mieć opłakane skutki dla zakładów ubezpieczeń". Kilkadziesiąt tysięcy osób, które – choć miały rację w sporach z towarzystwami  ubezpieczeniowymi – nie otrzymałyby zwrotu pieniędzy wskutek podniesienia przez ubezpieczycieli  zarzutu przedawnienia gdyby nie   orzeczenie  SN z 10 sierpnia br. ( sygn. akt III CZP 13/18, III CZP 20/18 i III CZP 22/18.).  Na przykład w jednej z rozpatrywanych przez SN spraw "klient dochodził około 10 tys. zł plus odsetki. Roszczenie wynikało z tego, że przy rezygnacji w piątym roku trwania umowy z wartości polisy na poziomie ponad 13 tys. zł towarzystwo wypłaciło przy jej likwidacji zaledwie 2,5 tys. zł" - podaje dziennik.
Sąd Najwyższy  rozpatrywał problem   terminu przedawnienia roszczeń posiadaczy toksycznych polis względem ubezpieczycieli, przy czym kluczowym w sprawach rozpatrywanych przez SN było stwierdzenie, czym jest umowa z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). "DGP" podkreśla, iż  Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy (RzF) od lat przekonywała, że tzw. uefki "mają niewiele wspólnego z ubezpieczeniami". Jeśli bowiem uznać "uefkę" za typową umowę ubezpieczenia, to zgodnie z art. 819 par. 1 k.c., roszczenia z tej umowy  przedawniają się "z upływem lat trzech”. Natomiast jeśli uzna się, ze  "uefka to umowa nienazwana o mieszanym charakterze (inwestycyjno-ubezpieczeniowym), zastosowanie znalazłby ogólny 10-letni termin, mający swe umocowanie w art. 118 k.c." - podaje dziennik. "DGP"  przypomina, iż od  9 lipca  2018 r., po wejściu w życie nowelizacji k.c.,  okres przedawnienia wynosi  sześć lat.
Zdaniem   Romana Trzaskowskiego,  sędziego SN,  "taka umowa ma charakter mieszany. Nie zmienia tego fakt, że została ona uregulowana w ustawie o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracji. Liczy się jej jurydyczny charakter, czyli fakt, że w dużej mierze służy ona inwestowaniu środków".
Uchwały SN  to "dobra wiadomość dla osób, które w przeszłości rozwiązały tego typu umowę i poniosły z tego tytułu straty, a do tej pory wstrzymywały się ze zgłaszaniem roszczeń" – twierdzi A. Wiktorow. Według Biura Rzecznika Finansowego, 10-letni termin przedawnienia będzie miał zastosowanie do roszczeń klientów związanych z rozwiązaniem umowy przed 9 lipca 2018 r.(najczęściej roszczenia oscylują  na kwoty  10–15 tys. zł). Natomiast "do roszczeń osób, które dopiero teraz rozwiążą taką umowę i poniosą wysoką opłatę likwidacyjną, mają zastosowanie już nowe przepisy mówiące o sześcioletnim okresie przedawnienia" - wyjaśnia w gazecie Cezary Orłowski z Biura RzF.
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 31 maja 2018 r. (sygn. akt C-542/16) stwierdził - pisze "DGP" - że "w świetle unijnych przepisów uefki podlegają co do zasady regulacjom ubezpieczeniowym, a nie inwestycyjnym, ale zarazem dopuścił możliwość, by sądy krajowe oceniły sprawę inaczej. Jeśli więc Sąd Najwyższy w uzasadnieniach jasno wskaże, że w przypadku gdy dominującym elementem był ten inwestycyjny, należy traktować umowę jako nienazwaną, ale bliską umowie o inwestowaniu środków, droga do unieważnienia tysięcy umów będzie otwarta".

Zanik kupisz polisę, ze zrozumieniem przeczytaj warunki  umowy  z  towarzystwem ubezpieczeń

Kupując ochronę ubezpieczeniową,  trzeba dokładnie rozumieć trudny język dokumentów ubezpieczeniowych -  radzi "Rzeczpospolita"(Nr z 16.08.2018 r.). Przekonała  się o tym turystka, której na urlopie z bagażnika zaparkowanego auta zniknął bagaż. A że kobieta posiadała  polisę ubezpieczeniową, to zgłosiła zdarzenie do swojego ubezpieczyciela. Towarzystwo jednak odmówiło jej  wypłaty odszkodowania. Zdaniem ubezpieczyciela, " ochroną ubezpieczeniową objęta jest kradzież bagażu w sytuacji, gdy znajdował się on w zamkniętym bagażniku pojazdu zaparkowanego na parkingu strzeżonym, co nie zostało potwierdzone żadnym dokumentem" - pisze dziennik.  "Rz" tłumaczy, iż "każde towarzystwo samo zapisuje w ogólnych warunkach ubezpieczenia czym jest bagaż i kiedy jest on chroniony na wypadek utraty bądź zniszczenia". W tej konkretnej sprawie, pomimo, ze   interweniował   Rzecznik Finansowy (RzF), towarzystwo ubezpieczeniowe również podtrzymało odmowę wypłaty odszkodowania - podaje gazeta. Natomiast interwencja Rzecznika Finansowego pomogła w uzyskaniu odszkodowania kobiecie, która odebrała na lotnisku   uszkodzony bagaż i stwierdziła w nim  brak wielu rzeczy. Turystka "zgłosiła sprawę ubezpieczycielowi, który jednak odmówił wypłaty odszkodowania, argumentując, że nie doszło do kradzieży z włamaniem, zatem nie ponosi on odpowiedzialności za zdarzenie, bo nie odpowiada za szkody polegające wyłącznie na uszkodzeniu bagażu" - informuje "Rz". Według dziennika, po interwencji Rzecznika Finansowego ubezpieczyciel zmienił zdanie i jednak wypłacił poszkodowanej kobiecie odszkodowanie.

Samorząd lekarski postuluje  utworzenie funduszu gwarancyjnego na pokrycie kosztów leczenia szpitalnego cudzoziemców

Naczelna Rada Lekarska (NRL) żąda utworzenia funduszu gwarancyjnego na pokrycie kosztów leczenia szpitalnego cudzoziemców. Ma  to  ograniczyć zadłużanie się szpitali - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 14.08.2018 r.). Według dziennika, "nieuiszczanie kosztów niezbędnej pomocy medycznej cudzoziemcom przebywającym w Polsce to narastający i wciąż nierozwiązany problem". Dlatego też władze samorządu lekarskiego domagają się od ministrów spraw wewnętrznych i zdrowia ustalenia na drodze umów międzynarodowych zasad refundowania świadczeń medycznych dla cudzoziemców, bezwzględnego wymogu, aby cudzoziemcy posiadali ubezpieczenie kosztów leczenia podczas pobytu w Polsce oraz utworzenia funduszu gwarancyjnego na pokrycie opłat za ich leczenie w szpitalach – podaje gazeta.
Naczelna Rada Lekarska (NRL) podkreśla, że obecnie  często bardzo wysokie  koszty leczenia obcokrajowców  w całości obciążają podmioty lecznicze.
A udzielenie natychmiastowej, niezbędnej pomocy medycznej każdemu, kto jej potrzebuje ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia, jest ich obowiązkiem, nie tylko ustawowym, ale i etycznym - podkreślają lekarze. "Taka pomoc musi zostać udzielona bez względu na to, skąd taka osoba pochodzi i czy jest objęta odpowiednim ubezpieczeniem. Problem tyczy się szczególnie obywateli państw spoza Unii Europejskiej" - twierdzi "Rz". Tym bardziej, że ich liczba cały czas  rośnie. Zdaniem NRL,  „ryzyko finansowe związane z udzielaniem takich świadczeń ponosi w całości podmiot leczniczy. W sytuacji, gdy cudzoziemiec nie posiada środków na pokrycie kosztów leczenia i ważnego ubezpieczenia, uzyskanie zapłaty jest najczęściej niemożliwe, a dochodzenie tych roszczeń na drodze sądowej jest nieskuteczne". Koszty te   szpitale muszą pokrywać dziś ze środków własnych - podkreśla dziennik.

Ubezpieczyciel  przy  zwrocie  kosztów leczenia  nie  uwzględni  prowizji  banku  za przewalutowanie

Turysta , który uległ wypadkowi podczas zagranicznych  wakacji  i posiadał  polisę turystyczną, może po powrocie do kraju nie uzyskać od ubezpieczyciela pełnego zwrotu poniesionych wydatków  za leczenie za granicą,  jeśli zapłacił za usługi medyczne   swoją polską kartą debetową lub kredytową - ostrzega "Gazeta Wyborcza"(Nr z 16.08.2018 r.). Według dziennika, ubezpieczyciel postępuje zgodnie z prawem. "Wyborcza" opisuje przypadek mężczyzny, który przed zagranicznym wyjazdem kupił polisę turystyczną z  sumą ubezpieczenia na 100 tys. zł.  Za granicą zachorował, wiec skorzystał z usług lokalnej przychodni, płacąc sam  za  pomoc medyczną  kartą  kredytową. Dopiero po powrocie do kraju zażądał od ubezpieczyciela zwrotu  poniesionych kosztów na leczenie. Jednak towarzystwo ubezpieczeniowe przelało na jego konto sumę o 250 zł mniejszą, niż zapłacił. Dlaczego? Ubezpieczyciel stwierdził  bowiem, iż nie ponosi kosztów przewalutowania, które naliczył  bank - informuje gazeta. Jak tłumaczy w "GW"  Marcin Tarczyński z  Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), ryzyko kursowe może obciążać ubezpieczonego, jeżeli bank  zażąda wysokiej prowizji za przewalutowanie. Ekspert radzi jednak, aby w takiej sytuacji od razu skontaktować się z ubezpieczycielem.
W opinii dziennika, przed zagranicznym wyjazdem dobrze jest zaopatrzyć  się w kartę walutową lub przynajmniej duży zapas gotówki. Gdyż inaczej w razie wypadku będziemy dopłacać z własnej kieszeni.

Nowy  wzór gwarancji  zapłaty długu celnego uderzy w sektor MSP

Od początku maja 2019 r.  będzie obowiązywał nowy wzór gwarancji zabezpieczającej zapłatę długu celnego - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 14.08.2018 r.). Zmiany wokół gwarancji celnych najmocniej dotkną sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MSP). I tak, zgodnie z nowym wzorem gwarancji, jej beneficjenci, czyli urzędy celne, zyskają możliwość nieograniczonego korzystania z tego zabezpieczenia, natomiast poziom wypłat pozostanie przy tym stały, bez względu na wypłacony dług - pisze dziennik.  Według gazety, zmiana ta  wynika z rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów, wydanego w związku z  kodeksem celnym UE (kodeks w Polsce działa od 1 maja 2016 r.).  Może ona mieć jednak fatalne skutki dla polskiego rynku spedycji i logistyki - ostrzega "PB"-  gdyż już zniechęciła niektórych ubezpieczycieli do oferowania gwarancji zapłaty długu celnego. Niektóre  towarzystwa  ubezpieczeń  żądają dodatkowego zabezpieczenia w postaci hipoteki lub kaucji rzędu 30 proc.  limitu (Ergo Hestia). Zdaniem Adama Kosińskiego, dyrektora Biura Ubezpieczeń Finansowych Ergo Hestii,  nowe przepisy dotyczące gwarancji zapłaty długu celnego podnoszą poziom ryzyka, co  powoduje, że niektóre zakłady ubezpieczeń  wycofują się z ubezpieczania tego ryzyka, czy  ograniczają go  m.in. poprzez  wyższe wyceny -  donosi gazeta. Na przykład Ergo Hestia zmieniła procedury oraz zaostrzyła analizę kondycji finansowej  przedsiębiorców, zamierzających kupić  taką gwarancję.   Z kolei  PZU SA przedłuża umowy gwarancji na dotychczasowych zasadach do marca 2019 r.- podaje "PB".  Ubezpieczyciel aktualnie opracowuje nowe procedury i sposoby obsługi gwarancji celnych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT