SN orzekł w sprawie kosztów naprawy powypadkowej aut

Firmy ubezpieczeniowe nie mogą zaniżać  kosztów naprawy powypadkowej przez stosowanie przy wycenie cen zamienników niskiej jakości. Jak informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 28.09.2012 r.), Rzecznik Ubezpieczonych otrzymał właśnie uzasadnienie do orzeczenia Sądu Najwyższego, który  stwierdził (sygn. akt III CZP 85/11), że w przypadku aut na gwarancji tylko części oryginalne zapewniają wymagany przez przepisy wymagany poziom naprawy. Natomiast w przypadku starszych aut powinny to być zaś części równoważne z oryginalnymi" (czyli tzw. części Q) , czyli najczęściej takie które schodzą z tych samych taśm produkcyjnych, jednak pozbawione logo producenta pojazdu są znacznie tańsze od części oryginalnych - pisze gazeta. W opinii dziennika,  to orzeczenie SN  "ma ogromne znaczenie dla setek tysięcy kierowców, którzy w tym roku uczestniczyli w kolizjach i wypadkach komunikacyjnych", ponieważ poszczególne zakłady ubezpieczeń ciągle stosują skomplikowane systemy wyceny takich szkód, aby obniżyć należne poszkodowanemu odszkodowanie, co skutkuje tym, iż  że właściciel auta nie może z tych pieniędzy dobrze  naprawić swego auta.
Według dziennika, SN dopuszcza potrącenie części odszkodowania w przypadku starszego auta, gdy montowanie nowych części może spowodować wzrost wartości pojazdu, ale  "nie dotyczy to przypadków, gdy samochód po zakończeniu gwarancji nadal był serwisowany przy użyciu oryginalnych komponentów i wykorzystanie innych części przy naprawie spowodowałoby spadek wartości takiego pojazdu". Ponadto, SN dopuścił "możliwość stosowania części nieoryginalnych o porównywalnej jakości (tzw. części PC/PT), czyli takich, których producent zaświadczy, że są one tej samej jakości co części, które są lub były stosowane do montażu danych pojazdów samochodowych." 

UFG wydał 35 mln zł  do lipca br. za sprawców wypadków bez OC


Tylko  w  I połowie 2012 r.  ubezpieczeni kierowcy musieli zapłacić około 35 mln zł za sprawców wypadków, którzy nie wykupili OC, o blisko 1/3 więcej niż w I półroczu 2011 r. To środki, jakie ofiarom wypadków wypłaca Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. W Polsce ponad 200 tys. kierowców nie ma wykupionego obowiązkowego OC - informuje "Bankier.pl" (www.bankier.pl z 27.09.2012 r.). Zdaniem Aleksandry Wiktorow, Rzecznik Ubezpieczonych,  wśród tych, którzy nie płacą składki, proc.  uszkodzeń innych samochodów jest większy niż u tych, którzy płacą. "Teraz jest łatwo kupić samochód za 2-3 tys. zł, a potem za ubezpieczenie trzeba zapłacić, jeżeli to jest młody kierowca, 500 - 1 000 zł. Oni uznają, że to jest za drogo dla nich, że nie będą się ubezpieczać, jeżeli składka ubezpieczenia jest niewiele niższa niż kwota, za którą kupili samochód"  - mówi Rzecznik Ubezpieczonych.
Sposobem na kierowców, którzy  jeżdżą po krajowych drogach bez wykupionej polisy komunikacyjnej, ma być automatyczny system wykrywania nieubezpieczonych, którym posługuje się od kilku miesięcy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - pisze portal. System  ten korzysta z bazy wszystkich polis komunikacyjnych i jeśli  znajdzie kierowcę z nieopłaconą składką, UFG weryfikuje te dane w firmie ubezpieczeniowej. . Za brak polisy grozi kara, której wysokość jest uzależniona od tego, jak długi czas kierowca był nieubezpieczony, w przypadku samochodu osobowego nawet do 3 tys. zł .
Jak podkreśla "Bankier.pl", z  danych UFG  wynika, że mniej niż połowa kierowców  nie jest świadoma wszystkich konsekwencji za jazdę bez OC. I choć 90 proc. zdaje sobie sprawę, że jest to nielegalne, to jazdy bez polisy nie akceptuje tylko 15 proc.

PTU zmieniło nazwę na  Gothaer TU

Logo : Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń  znika z  polskiego rynku. Ubezpieczyciel  zmienia nazwę na Gothaer Towarzystwo Ubezpieczeń oraz  planuje zmniejszyć w portfelu udział ubezpieczeń komunikacyjnych do nie więcej niż 60 proc. - informuje "Wirtualna Polska" (wp.pl z 01.10.2012 r.). Jak oświadczyła dziennikarzom   , prezes zarządu spółki, towarzystwo  chce  ograniczyć w  swoim portfelu  udział  polis komunikacyjnych " poprzez zwiększenie ubezpieczeń pozakomunikacyjnych w segmencie detalicznym i rozwoju ubezpieczeń korporacyjnych".  Według Prezes Anny Włodarczyk-Moczkowskiej,  "ubezpieczenia komunikacyjne mają około 75 proc. udział. Chcemy, by w ciągu 3-4 lat udział ten wynosił nie więcej niż 60 proc."
W I półroczu 2012 r. Gothaer TU zebrało  266,2 mln zł składki  przypisanej  brutto, czyli była o 13,7 proc. wyższa niż rok wcześniej - informuje portal. Towarzystwo obsługuje klientów indywidualnych oraz korporacyjnych, głównie małe i średnie przedsiębiorstwa. Gothaer TU  współpracuje z 2300 agentami ubezpieczeniowymi.
Około 99,86 proc. udziałów w  kapitale akcyjnym spółki obecnie posiada Grupa Gothaer,  jeden z największych i najstarszych ubezpieczycieli w Niemczech. Niemiecki inwestor planuje objąć wszystkie akcje w spółce do końca 2012 r. Jest to związane ze strategią niemieckiej grupy, która zakłada dalszą ekspansję na  rynkach Europy Środkowo-Wschodniej.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT