SN potwierdził roszczenie regresowe zwrotne

Firma ubezpieczeniowa, która wypłaciła odszkodowanie, uzyskuje automatyczne prawo do ściągnięcia tych pieniędzy od sprawcy szkody lub jego ubezpieczyciela To tzw. roszczenie regresowe zwrotne potwierdził Sąd Najwyższy ( sygn. V CSK 447/08)0 uznając, iż  ubezpieczyciel ma prawo do zwrotu takiej kwoty, jaką wypłacił - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.06.2009 r.). SN rozpatrywał skargę kasacyjną Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń SA (PTU).  Według dziennika, towarzystwo  wypłaciło  bankowi Prosper Bank  odszkodowanie równe całej zrabowanej w 1999 r. kwocie,  podczas jej  przewożenia przez konwojentów firmy  ELKOMEX, z którą bank zawarł w 1997 r. umowę o usługi ochrony mienia.   . Potem zaś wystąpiło do sądu o zwrot tej kwoty przeciwko spółce ELKOMEX jako odpowiedzialnej za szkodę z tytułu niewłaściwego wykonania umowy, oraz PZU SA, w którym spółka ta była ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej. I tak, sąd I instancji stwierdził, że ELKOMEX nie wywiązał się z umowy wobec banku. Uznał więc, że górną granicą jej odpowiedzialności była kwota 85 tys. zł, gdyż tak wskazywała analiza umowy ubezpieczenia łącząca Prosper Bank z PZU. Po odliczeniu tzw. udziału własnego - pisze gazeta-  bankowi należało się od PZU tylko 66 tys. zł. Roszczenia banku przekraczające te dwie kwoty zostały przez sąd oddalone. Natomiast  sąd II instancji zmienił wyrok, zastrzegając, iż zapłata do wysokości 85 tys. zł przez jednego z pozwanych zwalnia z zapłaty drugiego. A zwrot reszty odszkodowania PZU może ściągnąć od sprawców napadu, na których sąd karny nałożył obowiązek naprawienia szkody.

Kiedy pełne odszkodowanie za utracony bagaż lotniczy?

Cenniejsze rzeczy lepiej przewozić w bagażu podręcznym, albowiem za zaginiony bagaż lotniczy i przesyłkę otrzymamy tylko około 20 dol. za kilogram, bez względu na ich wartość. Jak donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 20.06.2009 r.), kwestię odszkodowania w razie zgubienia lub zniszczenia bagażu lotniczego (także przesyłek) normuje prawo międzynarodowe - konwencja warszawska z 1929 r., która  ogranicza  odszkodowanie do wysokości 250 franków za kg, co  aktualnie odpowiada ok. 20 dol., bez względu na  wartość bagażu. Tylko jeśli w specjalnej deklaracji określimy wartość przesyłki i uiścimy dodatkowa opłatę, możemy się spodziewać odszkodowania równego tej wartości. Według dziennika, odpowiedzialność linii lotniczych 20 dol. za 1 kg utraconego bagażu: nie wchodzi  w grę po udowodnieniu, że szkoda wynikła z działania lub zaniechania przewożącego, jego pracowników lub przedstawicieli, spowodowanego bądź zamiarem wyrządzenia szkody, bądź nierozwagą. W sytuacji, gdy przewożący sam nie uzna swej winy, pozostaje sąd cywilny. Wówczas domagający się pełnego odszkodowania musi przedstawić na to dowody i przekonać sąd do swych racji jak i  udowodnić wartość utraconego bagażu czy przesyłki. A sprostanie tym wymaganiom może być trudne - ostrzega "Rzeczpospolita". Albowiem konwencja warszawska nie normuje wszystkich kwestii związanych z odszkodowaniami za utracone czy zniszczone przesyłki i bagaże. Dlatego Sąd Najwyższy uznał, że w zakresie w niej nieunormowanym zastosowanie ma polskie prawo cywilne. Po wykazaniu niedbalstwa, gdy   sprawca wiedział, iż może spowodować szkodę, ale uważał, że uda się jej uniknąć, przewoźnik lotniczy musi wypłacić pełne odszkodowanie

Ulgi podatkowe zachętą do kupna  dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego

Szpitale muszą zaczekać na wpływy z polis. Chociaż Polacy mogą już  swobodnie zawierać dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, to  liczba chętnych na prywatne polisy zdrowotne wciąż jest nieduża. Stąd pomysł, aby zachętą stały się  ulgi podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych - pisze "Parkiet"(Nr z 23.06.2009 r.).Pierwszych efektów nowych przepisów należy spodziewać się dopiero w 2010 roku. Przewidziane ulgi w podatku PIT mają zachęcić kilkanaście proc. Polaków do zakupu polis. Środki z tego źródła miałyby zasilić budżety szpitali, co oznaczałoby dla nich kilka dodatkowych mld zł rocznie - informuje gazeta. I podkreśla, że wprawdzie zapisy w projekcie ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych wydają się  już być przesądzone, to kierownictwo Ministerstwa Zdrowia nadal się pod nimi nie podpisało. Ponadto, brakuje "zgody ministra finansów oraz ustawy przyjętej przez parlament i podpisanej przez prezydenta na tyle wcześnie, by firmy zdążyły przygotować nowe produkty, rozbudować sieci sprzedaży" - informuje dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT