Sierpniowe huragany mniej kosztowne niż pierwotnie szacowano

Trąby powietrzne, które przeszły nad Polską w połowie sierpnia br. będą najprawdopodobniej mniej kosztowne dla towarzystw ubezpieczeniowych  niż początkowo szacowano – podaje „Dziennik. WSJ Polska" (Nr z  03.09.2008 r.). Według gazety, średnia szkoda nie przekracza 4 tys. zł, a więc koszty, jakie poniesie rynek ubezpieczeniowy nie będą wyższe niż 50 mln zł. Możliwa jest zatem sytuacja, że za szkody więcej od towarzystw zapłaci państwo – pisze dziennik i tłumaczy, że początkowo szacowano potencjalne odszkodowania za jeden zniszczony dom na kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy zł, gdy w rzeczywistości kwoty były dużo niższe. Dlaczego? Uszkodzone domy miały kilkadziesiąt lat i były w nie najlepszym stanie, a ochroną ubezpieczeniową były przeważnie objęte w ramach obowiązkowego OC budynków rolniczych. W takiej sytuacji odszkodowania wyniosą co najwyżej kilkanaście tys. zł za szkodę. Natomiast gdyby podobny żywioł uderzył np. w osiedle domków pod Warszawą, skala odszkodowań byłaby zupełnie inna – twierdzi gazeta. PZU SA dostało  ponad 1,5 tys.  zgłoszeń dotyczących domów i mieszkań, Warta - ok. 1,3 tys. zaś Allianz i Hestia  ponad 500. Według dziennika, najwięcej zgłoszonych szkód dotyczyło samochodów:  PZU SA przyjął prawie 3,6 tys. zgłoszeń, Warta - 1,5 tys., Allianz - ponad 1 tys., a Hestia - 900. A uszkodzenia samochodów oznaczają dla towarzystwa koszt przeważnie 2 - 3 tys. zł.

NFZ : szpitale dostały  mało środków z  podatku Religi  

Jacek Paszkiewicz, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia  wydał zarządzenie w sprawie wypłaty środków z podatku Religi – pisze „Parkiet”(Nr z 04.09.2008 r.). Według gazety, nadal jednak brakuje wielu faktur ze szpitali. Przy tym, najwięcej środków z rozliczonych faktur trafiło do woj. lubuskiego (468 tys. zł) i do woj. pomorskiego (387 tys. zł). Natomiast z 7 województw nie wpłynęły jeszcze żadne faktury. Na przykład zdaniem Stanisława Wróblewskiego, wicedyrektora ds. służb mundurowych lubuskiego oddziału NFZ,  oddział ten poinformował szpitale, jak rozliczać świadczenia. Ponadto, kiedy policja przekazała dane dotyczące wypadków komunikacyjnych, NFZ przygotował analizę, którą szpitale mogły wykorzystać do zakwalifikowania świadczeń do rozliczenia.
NFZ od początku października 2007 r., kiedy podatek od OC komunikacyjnego  wszedł w życie, otrzymał  z tego tytułu 500-550 mln zł.  Jak do tej pory wykorzystano 0,16 proc. odprowadzonych środków.

PTU szybko na sprzedaż

Polskie Towarzystwo Reasekuracji (PTR) razem z grupą Ciech chce sprzedać akcje Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Dzięki temu inwestorzy, którzy złożyli oferty na zakup PTU, będą mogli nabyć pakiet kontrolny obejmujący 68 proc. udziałów -  powiedział w wywiadzie dla  „Parkietu” (Nr z 04.09.2008 r.), Marek Czerski, prezes zarządu PTR, który niedawno zapowiadał, iż PTR przyłączy się do Ciechu, jeżeli będzie miało gwarancję, iż przez najbliższe lata PTU będzie korzystało z jego usług reasekuratora.  Według gazety,  oferenci zgodzili się spełnić ten warunek (przez pięć lat). Dziennik pisze,  że znaczący pakiet akcji PTU jest również w dyspozycji grupy Techwell), jednak ta nie zamierza jednak wychodzić z inwestycji razem z PTR i Ciech. Zdaniem Kazimierza Nojszewskiego, prezesa Techwella Ciech nie spełnił żądań grupy dotyczących powrotu jej przedstawicieli do rady nadzorczej PTU, a  tylko wtedy Techwell miałby kontrolę nad procesem sprzedaży. Tymczasem w PTU trwa due diligence i  do połowy września br. potencjalni inwestorzy powinni złożyć oferty cenowe, tak by do końca  miesiąca zakończyć  negocjacje i może nawet wybrać oferenta.
„Parkiet” sugeruje, że Ciech skłania do pośpiechu kończący się w tym roku drugi etap prywatyzacji Zakładów Azotowych Tarnów-Mościce. Gazeta szacuje, że sprzedaż 45,4 proc. akcji PTU mogłaby przynieść Ciech nawet 250 mln zł . Według informatorów gazety, jeden z inwestorów branżowych zaoferował za 100 proc. akcji ubezpieczyciela 0,5 mld zł.

Przeciąganie wypłaty odszkodowań jest szkodliwe

Przy szkodach komunikacyjnych często zdarzają się duże opóźnienia w wypłacie odszkodowań, trwające nawet kilka miesięcy. Dzieje się tak m.in. dlatego, że ubezpieczyciel wzywa poszkodowanego do przedstawiania coraz to nowych dokumentów – informuje „Polska" (Nr z 04.09.2008 r.). Tymczasem, zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej, ubezpieczyciel ma 7 dni od zgłoszenia szkody na poinformowanie zgłaszającego ją, jakie dokumenty należy przedstawić. Przeciąganie czasu wypłaty odszkodowania poprzez nieudzielanie odpowiedzi na korespondencję czy żądanie nieistotnych dokumentów jest nieuczciwą praktyką rynkową – pisze dziennik.  

PZU SA i PKO BP: będzie wspólna platforma sprzedaży PZU SA i Inteligo

W najbliższych dniach ma być podpisana umowa o stworzeniu platformy internetowej do sprzedaży polis direct między PZU SA a Inteligo Financial Services (IFS), spółki z grupy PKO BP. Uruchomienie sprzedaży rozpocznie się pod koniec roku – donosi „Rzeczpospolita" (Nr z 05.09.2008 r.). Według dziennika,  ubezpieczyciel zapowiadał już wcześniej, że ruszy ze sprzedażą polis direct w połowie br. Jednak dopiero przed miesiącem prezes PZU Andrzej Klesyk ujawnił jednak, że w PZU SA właśnie rozpoczynane są testy, a od ich wyników uzależnił rozpoczęcie sprzedaży. Największy polski ubezpieczyciel nie chce jednak ujawnić więcej informacji na ten temat – pisze gazeta. I dodaje, że  bliższe kontakty PZU z Inteligo mogą doprowadzić do szerszego wykorzystania aktualnej Platformy Inteligo do sprzedaży polis direct największego polskiego ubezpieczyciela. Wcześniej zaś taką współpracę rozwinęły mBank i BRE Ubezpieczenia.

Przymus szkolnej polisy NNW ?

Od pierwszego września, jak co roku,  szkoły zaczęły zbierać od uczniów pieniądze na ich ubezpieczenie NNW.  Przy sumie ubezpieczenia na wypadek śmierci w wysokości 8-10 tys. zł składka roczna wynosi 32 zł – podaje „Gazeta Wyborcza”(Nr z 03.09.2008 r.). Według dziennika, chociaż bardziej opłaca się trochę dopłacić i wykupić kartę Euro26 z sumą ubezpieczenia na poziomie wynosi 100 tys. zł., to  ubezpieczenie w szkole wykupić trzeba, co  najwyżej dokupić dodatkowe. Tymczasem zdaniem  Krystyny Krawczyk, dyrektor  Biura Rzecznika Ubezpieczonych, na którą powołuje się gazeta,  nie wszyscy rodzice wiedzą, że ubezpieczenie to nie jest obowiązkowe. Mimo to, uczniowie w  90 proc. kupują szkolne NNW. Według Tomasza Deca, agenta ubezpieczeniowego  z Rzeszowa, to, jaką ofertę ubezpieczenia wybiorą szkoły,  zależy od tego, co dostaną w zamian. Może to być np. ubezpieczenie dla biedniejszych uczniów, nauczycieli czy ubezpieczenie mienia szkoły. Dyr. Krawczyk z Biura Rzecznika Ubezpieczonych ostrzega, ze  takie bonusy wcale nie są dodawane za darmo. Mogą  się  odbić na warunkach ubezpieczenia Często się jednak zdarza, że dyrektorzy wolą prowizję w gotówce. A może ona stanowi nawet  do 25 proc. zebranych składek.

Bez obowiązku posiadania przez kierowcę przy sobie dokumentu polisy OC
 
Odprowadzenie na policyjny parking samochodu kierowcy, który nie ma przy sobie ubezpieczenia OC, to zbyt surowa kara – uznali posłowie i chcą zmienić obecne przepisy. Dzisiaj  polskiego kierowcę, który jadąc samochodem  nie ma przy sobie papierowego OC  czeka mandat za  50 zł i obowiązkowe odstawienie auta na policyjny parking – pisze „Rzeczpospolita" (Nr z 05.09.2008 r.).  Zdaniem posłów to zbyt dolegliwa kara. Chcąc ją złagodzić, w  tym celu muszą jednak poprawić kodeks drogowy – zauważa dziennik.  Projekt zmian  przygotowany przez a sejmową komisję  nadzwyczajną  „Przyjazne państwo" właśnie trafił do Sejmu. Posłowie chcą wykreślić z kodeksu drogowego  zwłaszcza punkt, który za nieokazanie przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia wskazuje na konieczność usunięcia auta z drogi.  I chociaż dla policjantów nie jest to takie proste jak dla posłów, pomysł popierają – pisze gazeta. Zdaniem Mariusza Wasiaka  z Komendy Głównej Policji  dziś polski kierowca jest traktowany gorzej niż unijny. Kierowcom z UE nie sprawdza się bowiem takich dokumentów, a polskim – tak. Jednak w  praktyce sprawdzenie informacji o ubezpieczeniu przez policję nie jest tak łatwe. . Policja wprawdzie ma dostęp do bogatej bazy danych o kierowcach i pojazdach, ale jej dzisiejsze terminale nie pozwalają na uzyskanie informacji o ubezpieczeniu, pomimo że te trafiają do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT