Skarżą ubezpieczycieli

Poszkodowani skarżą ubezpieczycieli do  Rzecznika Ubezpieczonych. Skargi są związane z procedurami wynikającymi ze specyfiki sprzedaży ubezpieczeń. Klienci skarżą się, że ubezpieczyciel wdrożył postępowanie windykacyjne dotyczące należności składkowej z tytułu OC, jednak ich zdaniem, żądanie składki jest nieuzasadnione. Powód? Skarżący się twierdzą, że nie doszło do zawarcia umowy, choć odbyli rozmowę telefoniczną z pracownikami zakładu.
I tak, w  ciągu pierwszych trzech kwartałów 2008 r. do RzU  wpłynęło 798 skarg na  Wartę. Jest  to 16,1 proc. wszystkich skarg  otrzymanych w tym czasie przez RzU, podczas gdy Warta  ma 9,86 proc.  udziałów w rynku ubezpieczeń majątkowych. Krystyna Krawczyk, dyrektor biura Rzecznika Ubezpieczonych mówi, że w przypadku Warty ta tendencja obserwowana jest od trzech lat a biuro już wcześniej informowało o tej sprawie władze spółki. Według Krystyny Krawczyk, postępowanie tego towarzystwa wobec Rzecznika odstaje od postępowania pozostałych ubezpieczycieli. Warta nie chce np. przesyłać kopii dokumentów do biura Rzecznika,  mimo tego, że wszystkie inne zakłady to robią. Towarzystwo udostępnia dokumenty przedstawicielom urzędu jedynie w swojej centrali.. Z kolei, Paweł Ptaszyński, dyrektor Departamentu Obsługi Szkód Indywidualnych w Warcie, twierdzi, że większość skarg dotyczyła nieterminowości wypłat odszkodowań za szkody osobowe z ubezpieczeń OC. Jest to efekt reorganizacji w pionie likwidacji szkód osobowych. Dyrektor Ptaszyński wierzy, że sposobem na szybką poprawę jakości obsługi klienta będzie wprowadzona przez Wartę ścieżka ekspresowej likwidacji szkód majątkowych do 3 tys. zł - zauważa "Parkiet".
„Parkiet” zauważa, że porównanie udziałów w rynku z udziałem w skargach wypada negatywnie nie tylko dla Warty. Na minusie są również: HDI-Asekuracja (analogicznie: 4,2 proc. do 7,3 proc.), MTU (1,5 proc. do 4,4 proc.) i Link4 (1,2 proc. do 3,2 proc.). w ciągu sierpnia i września br. znacząco zwiększyła się ilość skarg na Liberty Direct.

Poczta Polska chce zarabiać na sprzedaży usług ubezpieczeniowych i emerytalnych

Od 2009 r. panie w okienkach Poczty Polskiej (PP)  będą sprzedawały ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe i następstw nieszczęśliwych wypadków pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych. W marcu 2009 r. powinny pojawić się ubezpieczenia emerytalne Pocztyliona. Poczta Polska bowiem inwestuje w usługi finansowe, które mają - według "Pulsu Biznesu"(Nr z 18.11.2008 r.) -  ratować jej przychody w sytuacji uwolnienia rynku. Zdaniem  gazety, liberalizacja rynku pocztowego uszczupli przychody  instytucji,  dlatego dyrekcja Poczty Polskiej (PP) chce wypełnić tę lukę przychodami z  usług finansowych.  Poczta sprzedaje więc w swoich  okienkach coraz więcej usług finansowych, ale  na pierwszym miejscu na razie stawia na produkty Banku Pocztowego. Mariusz Wnuk,  zastępca dyrektora generalnego Poczty Polskiej przyznaje w gazecie, że zarząd PP chce, aby ten bank urósł do rozmiarów BOŚ. A to - w opinii Wnuka-  oznacza podwojenie sumy bilansowej banku, którego wynik na działalności bankowej to około 200 mln zł rocznie.
Zdaniem gazety, słabym punktem pomysłu jest sprzedaż usług jedynie firm z grupy PP oraz  pracownicy  w okienkach, którzy nie słyną z pozytywnego nastawienia do klienta.

Czy spadną ceny polis komunikacyjnych ?

W ubiegłym roku policja odnotowała 21 tys. mniej kradzieży niż w 2006 r. - donosi "Gazeta Prawna"(Nr z 17.11.2008 r.). W opinii dziennika,  z tegoż  powodu  oraz wzrastającej konkurencji  do końca roku ubezpieczenia AC mają potanieć o nawet 5 proc., a średnia cena polisy AC ma spaść do ok. 800 zł z obecnych około 840 zł. Natomiast gdy chodzi o OC, z powodu planów zniesienia podatku Religi trudno przewidzieć tendencje cenowe w tym segmencie ubezpieczeń. Zdaniem  Katarzyny  Lewandowskiej, dyrektor ds. Produktów Komunikacyjnych w PZU, wprowadzona ostatnio instytucja zadośćuczynienia wpłynie z pewnością na wzrost wypłacanych odszkodowań, a w dalszej perspektywie może wpłynąć także na wysokość stawek OC. Inni ubezpieczyciele także nie wykluczają wzrostu składek w tym segmencie. Na przykład Tomasz Piekarski, dyrektor Biura Rozwoju Produktów Komunikacyjnych w TUiR Warta SA, wyjaśnia, że ubezpieczyciel zmienia taryfy w zależności od poziomu aktualnego ryzyka ubezpieczeniowego, a zniesienie  podatku Religi spowoduje   kolejne analizy obecnych stawek.

Potrzebne AC do zaliczenia w koszty strat  w majątku firmy

Strata w firmowym majątku może być kosztem podatkowym. Przedsiębiorca może więc zaliczyć do kosztów stratę spowodowaną kradzieżą bądź zniszczeniem środka trwałego, pod warunkiem, że nie przyczynił się do jej powstania. Taką stratą może być np. skradziony samochód, ale tylko pod warunkiem, że przedsiębiorca miał wykupione AC - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 17.11.2008 r.). Gazeta zastrzega jednak, że samochód taki nie musi być objęty pełnym ubezpieczeniem AC. Dlaczego ? Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt. 50 ustawy o CIT do zaliczenia straty w koszty wystarczy bowiem jakiekolwiek dobrowolne ubezpieczenie, np. z udziałem własnym w szkodzie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT