Sumy gwarancyjne komunikacyjnym OC wzrosły dwukrotnie

Od 11 czerwca 2012 r. rosną  sumy gwarancyjne w  komunikacyjnych ubezpieczeniach OC. Poszkodowani w wypadkach drogowych będą chronieni przez ubezpieczycieli do kwoty 5 mln euro - informuje "Bankier.pl"(www.bankier.pl z 11.06.2012 r.).W opinii Polskiej  Izby Ubezpieczeń "wyższe sumy gwarancyjne nie wpłyną bezpośrednio na wzrost ceny ubezpieczenia"  - podaje portal. I przypomina, iż  do tej pory suma gwarancyjna w ubezpieczeniu OC (górny limit odpowiedzialności ubezpieczyciela) wynosił  2,5 mln euro za szkody osobowe, czyli za uszczerbek na zdrowiu kierowcy lub pasażera  oraz  0,5 mln euro za tzw. szkody majątkowe (zniszczenie auta uczestników wypadku). Polityka cenowa jest bowiem indywidualną decyzją każdego ubezpieczyciela.
A sumy gwarancyjne wzrastają dwukrotnie. I tak,  za szkody osobowe  do 5 mln euro, a  1 mln euro za szkody majątkowe. Zdaniem Marcina Tarczyńskiego z PIU  oznacza to pełniejszą ochronę zarówno dla poszkodowanych, jak i sprawców kolizji. Dlaczego ? Jeśli koszt szkody przewyższa sumę gwarancyjną - to zgodnie z prawem -  sprawca szkody musi tę nadwyżkę pokryć z własnej kieszeni. Zatem zwiększając kwotę gwarancyjną dwukrotnie, zmniejszamy ryzyko zaistnienia takiej sytuacji - pisze "Bankier.pl". Według Tarczyńskiego,  do szkody, której koszty sięgają aż 5 mln euro dochodzi bardzo rzadko; obecnie  średnia szkoda z OC w Polsce wynosi 5 tys. zł.

Przy zakupie OC i autocasco ważna nie tylko cena polisy, ale i zakres  ubezpieczenia

Polscy kierowcy za ubezpieczenie auta  płacą przeciętnie 1,1 tys. zł. Z tego blisko  748 zł idzie na wypłatę odszkodowań - pisze  "Gazeta Wyborcza"(Nr z 06.06.2012 r.) - zazwyczaj  "więc nawet po pokryciu innych kosztów firma ubezpieczeniowa pozostaje nad kreską". I chociaż w ostatnich dwóch latach samochodowe AC podrożało średnio aż o jedną czwartą, to na tych polisach towarzystwa ubezpieczeń  zaczęły  zarabiać dopiero w 2011 r. - twierdzi "GW". W opinii dziennika, polscy kierowcy  kupując autocasco -w odróżnieniu od OC - nie wybierają najtańszego AC, tylko sprawdzają, na  jaki zakres ochrony mogą liczyć za daną cenę. Gazeta podaje, powołując się na ranking  firmy Brandscope, iż dla młodego kierowcy w każdym wariancie najtańsze ubezpieczenie oferuje You Can Drive (należące do Ergo Hestii), następnie ubezpieczenia sprzedawane przez mBank i Liberty Direct. Natomiast doświadczony kierowca najtańszy pakiet OC i AC kupi przede wszystkim w Liberty Direct, a także w  InterRisk, Concordii, PTU i mBanku - radzi dziennik. I podkreśla, że  przy zakupie polisy komunikacyjnej lepiej  brać pod uwagę  zakres ubezpieczenia, a nie kierować się wyłącznie jej ceną.

PZU partnerem  EBOR dla projektów typu private equity

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR)   chce w Polsce zbudować krajowy kapitał inwestujący w projekty typu private equity. Zdaniem Lucyny Stańczak, dyrektor EBOR na Polskę w  "innych krajach europejskich lokalni inwestorzy są aktywni na tym polu i na dodatek silni". Natomiast w Polsce "brak tej siły"  twierdzi szefowa EBOR na Polskę w "Pulsie Biznesu"(Nr z 11.06.2012 R.).  Dyrektor Stańczak przyznaje w gazecie, iż dostała   zadanie rozkręcić takiego kapitału inwestycyjnego. " W pierwszej kolejności bank skierował się do ubezpieczeniowego giganta — PZU" - pisze dziennik -  spotykając  się z "ciepłym przyjęciem".  PZU oficjalnie zapowiedziało, że "powoła spółkę, która będzie wehikułem dla przyszłych akwizycji grupy. Partnerami może być EBOR, ale przede wszystkim inne fundusze private equity" - podaje dziennik. Projektem kieruje  Ryszard Trepczyński, odpowiedzialny za pion inwestycji członek zarządu PZU SA.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT