Świadczenia z EKUZ podczas Euro 2008

W czasie krótkiego pobytu w Austrii polskim obywatelom przysługuje prawo do bezpłatnego leczenia. Dotyczy to tych sytuacji, kiedy stan zdrowia pacjenta ulegnie pogorszeniu w wypadku zatrucia, wypadku czy złamania – informuje „Gazeta Prawna" (Nr z 10.06.2008 r.).
Wymogiem niezbędnym do uzyskania bezpłatnych świadczeń zdrowotnych jest wyrobienie jeszcze przed wyjazdem europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ). Osoba planująca taki wyjazd powinna udać się do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia i złożyć wniosek o wydanie EKUZ. Do wniosku należy również dołączyć dokument potwierdzający regularne opłacanie składki zdrowotnej oraz kserokopię dowodu tożsamości. NFZ ma siedem dni na wydanie karty. Z reguły jednak wnioskodawca dostaje ją w dniu złożenia dokumentów – twierdzi gazeta.. Karta jest ważna przez dwa miesiące. W przypadku emerytów i rencistów okres ważności jest dłuższy, bo aż pięć lat. Dla uczniów i studentów karta upoważnia do bezpłatnego leczenia przez pół roku.
Według „GP”, na  podstawie EKUZ osobom przebywającym w Austrii przysługują świadczenia medyczne w zakresie niezbędnym z medycznego punktu widzenia. Na pomoc mogą więc liczyć te osoby, których stan zdrowia uległ pogorszeniu (zagrożenie dla ich zdrowia lub życia) czy osoby przewlekle chore, które np. wymagają tlenoterapii czy regularnych dializ. EKUZ uprawnia do bezpłatnego leczenia wyłącznie w placówkach zdrowia, które mają podpisane umowy z lokalną kasą chorych (Gebietskrankenkasse).
Na terenie Austrii obowiązuje zasada współpłacenia, czyli pacjenci ponoszą z własnej kieszeni drobne opłaty za pewne usługi zdrowotne –podkreśla dziennik. I tak za każdy dzień pobytu w szpitalu od pacjenta jest pobierana opłata w wysokości około 10 euro. Również w przypadku świadczeń stomatologicznych obowiązuje częściowa odpłatność.

Ubezpieczenie turystyczne w kilka minut

Polisę na wyjazd turystyczny można kupić nawet tuż przed wyjazdem, np. na lotnisku w okienku dowolnego biura podróży czy, jeśli posiadamy kartę kredytową,   przez telefon i internet. „Gazeta Prawna" (Nr z 09.06.2008 r.) informuje, ze do coraz większej liczby kart kredytowych dodawane są polisy turystyczne. Można to sprawdzić, dzwoniąc na infolinię swojego banku, gdzie można dowiedzieć się szczegółów, czyli zakresu ochrony i warunków jej udzielania. Standardowo takie polisy dadzą ochronę pod warunkiem dokonania np. zakupów biletów na zagraniczny wyjazd czy noclegu za granicą. Alternatywą jest  - pisze dziennik - dokonanie jakiejkolwiek płatności kartą po przekroczeniu granicy, żeby w systemie był ślad jej przekroczenia przez klienta. Według „GP”, także  bez dodanej do karty polisy turystycznej, mamy możliwość szybkiego kupna polisy przez telefon lub internet. Wszyscy ubezpieczyciele prześcigają się w podkreślaniu szybkości zawarcia takiej umowy, co ma zajmować od 3 minut do nie więcej niż 2 godzin. Wszystko zależy od tego, jakie mamy możliwości dokonania płatności. Potwierdzenie zawarcia umowy wraz z bardzo istotną informacją o numerze telefonu, pod który należy dzwonić w razie problemów ze zdrowiem, możemy dostać nawet SMS-em. Polisa i wszystkie potrzebne informacje wysyłane są też zwykle mailem. Za granicą potrzebujemy w zasadzie jednak tylko numeru telefonu.

Kancelarie odszkodowawcze coraz bardziej powszechne

Kancelarie odszkodowawcze są w naszych kraju  coraz bardziej popularne. Z ich usług korzysta coraz więcej Polaków. Z szacunków ubezpieczycieli wynika zaś – podaje "Polska" (Nr z 10.06..2008 r.) – że obecnie co drugi wniosek o wypłatę odszkodowania jest  kierowany  do towarzystw  za pośrednictwem kancelarii. Według dziennika, w 2007 r. suma świadczeń wypłaconych ofiarom wypadków komunikacyjnych wyniosła około 3,2 mld zł. Oznacza to, że do pośredniczących w procedurze wypłat kancelarii mogło trafić nawet do 1,6 mld zł. Elżbieta Turkowska-Tyrluk, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, powiedziała gazecie,  że na konto tego typu firm często wypłacane są pieniądze należne poszkodowanym. „Prawna” pisze, ze kancelarie naliczają sobie ponadto wysokie prowizje (nawet do  40 proc.  wysokości świadczenia), natomiast ich porady nie zawsze są wystarczająco kompetentne. Zdaniem Krystyny Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych,  dość często zdarzają się błędy nawet we wnioskach kierowanych do ubezpieczycieli.

*Wydruk komputerowy potwierdzi zawarcia polisy.

Jeszcze niedawno policjanci nie chcieli akceptować komputerowych wydruków polis, na których zamiast odręcznego podpisu przedstawiciela zakładu ubezpieczeń widniało faksymile tegoż podpisu. – pisze portal www.gazetaprawna.pl z 09.06.2008 r. Tymczasem wydruk komputerowy to standardowy dokument ubezpieczycieli direct. Problemowi uznawania polis towarzyszył kłopot z honorowaniem dowodu opłacenia składki, jeśli została ona opłacona przez Internet. Zwracał na to uwagę w ub.r. Rzecznik Ubezpieczonych, podkreślając, że przepisy prawa bankowego potwierdzają ważność dokumentu generowanego elektronicznie, zatem bez pieczęci i podpisów.  Tymczasem – donosi portal - Rada Rozwoju Rynku Finansowego działająca przy Ministerstwie Finansów, kończy prace nad uporządkowaniem kwestii dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy i ważności dokumentu wygenerowanego elektronicznie. Po wielu miesiącach namysłów uznano, że po prostu trzeba zmienić przepisy, a nie interpretować stare. Zmieniony zostanie zapis, który mówi o konieczności przedstawienia dokumentu, jako potwierdzenia umowy. Tym dokumentem, będzie wydruk komputerowy, potwierdzający umowę. Według  Jakuba Lutyka, rzecznika prasowego ministerstwa finansów koniec prac planowany jest „wstępnie” na koniec pierwszego półrocza tego roku, czyli – właściwie – na dniach. utrudniający życie. Nie do końca też wiadomo, co jest momentem zawarcia umowy ubezpieczenia. Dlatego np.  Axa przyjmuje, że zawarto umowę wówczas, kiedy klient zapłacił składkę, co oznacza, że świadomie chciał i zawarł umowę ubezpieczenia.

Boom na rynku polis zabezpieczających kredyt

Rośnie  rynek polis zabezpieczających  spłatę kredytów. Banki coraz częściej wprowadzają obowiązek ubezpieczania się na wypadek braku możliwości spłaty, wynikającego z różnych zdarzeń losowych - utraty pracy, poważnego zachorowania, wypadku czy śmierci. A że  ich zawarcie jest często warunkiem udzielenia pożyczki, rynek takich polis rośnie proporcjonalnie do liczby udzielanych kredytów - o około 20 proc. rocznie. Dotyczy to – podaje „Gazeta Prawna" (Nr z 09.06.2008 r.) - niemal wszystkich kredytów,  od udzielonych na zakup lodówki, przez samochody, aż do mieszkań. Zdaniem Adama H. Pustelnika, dyrektora generalnego Genworth Financial., w tym roku polisy majątkowe przyniosą od 750 mln zł do 1 mld zł składek, a polisy na życie przynajmniej 2-2,5 mld zł. W jego opinii,  dołączanie takich pakietów ubezpieczeń ochronnych jest coraz bardziej popularne; stopniowo rozszerza się ich zakres. Nowością, która ma pojawić się na rynku jesienią, jest ubezpieczenie na wypadek spadku dochodów po zmianie pracy. Rośnie też znaczenie tzw. ubezpieczeń finansowych, których wymaganie przez banki przy zawieraniu umowy wzbudziło ostatnio zastrzeżenia UOKIK. Tadeusz Hołyński, dyrektor pionu ubezpieczeń finansowych i prokurent TU Europa szacuje, że w 2007 roku około 70 proc. portfela nowo udzielanych kredytów na sfinansowanie zakupu czy budowy nieruchomości produktami zostało zabezpieczone ubezpieczeniami pomostowymi, czy niskiego wkładu własnego. W 2008 r.  wartość takich kredytów do ubezpieczenia ma sięgnąć 68 mld zł.

Polisa z komórki Orange

Turystyczne polisy ubezpieczeniowe prawdopodobnie będą  pierwszym produktem finansowym, który będzie sprzedawać Telekomunikacja Polska – donosi „Parkiet" (Nr z 10.06.2008 r.). Zdaniem  prezesa TP Macieja Wituckiego,  sprzedaż polis turystycznych przez telefon komórkowy powinna ruszyć jeszcze w tym sezonie urlopowym. Według Wituckiego, operator sieci komórkowej Orange, należący do narodowego telekomu PTK Centertel,  wprowadzi w 2009 r. kartę kredytową, która będzie połączona z funkcjonalnością kart zbliżeniowych. Docelowo karta ta będzie wbudowana do karty SIM i telefonu komórkowego. Witucki powiedział gazecie, że to jednak wymaga jeszcze czasu ze względu na brak gotowości technologicznej producentów kart SIM i telefonów.
Telekomunikacja Polska jest dominującym dostawcą telefonii stacjonarnej w Polsce. (47,5 proc. akcji Telekomunikacji Polskiej posiada France Telecom). Firma ma prawie 10,5 mln klientów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT