Szef Komisji Nadzoru Finansowego apeluje do ubezpieczycieli

Andrzej Jakubiak, nowy przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego zaapelował w liście do towarzystw ubezpieczeniowych, aby  „monitorowały rentowność techniczną oferowanych produktów, a także rentowność lokacyjną przy jednoczesnym utrzymaniu dyscypliny kosztowej" - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.11.2011 r.). W opinii gazety,  "zastosowanie się do zaleceń nadzorcy może oznaczać wzrost cen ubezpieczeń".  Zdaniem Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń "w  trudnych warunkach ekonomicznych, a z takimi mamy do czynienia obecnie w całej Europie, rolą lokalnego nadzoru jest przypominanie ubezpieczycielom o zachowaniu odpowiedniego bufora kapitałowego i bezpiecznego wyniku technicznego". Z kolei Magdalena Nawłoka, członek zarządu  Generali powiedziała gazecie, iż zalecenia KNF są  kolejnym argumentem  do odejścia od "wyniszczającej dla rynku oraz bardzo niebezpiecznej dla klientów wojny cenowej. W latach ubiegłych skutkowała ona, szczególnie w ubezpieczeniach komunikacyjnych, wieloma niepokojącymi dla rozwoju rynku zjawiskami". A   ubezpieczyciele w  2010 r. na polisach komunikacyjnych stracili 1,3 mld zł - podkreśla gazeta. Jednak nie wszyscy eksperci ubezpieczeniowi  uważają, że zalecenie szefa KNF przyniesie podwyżkę cen polis.
Albowiem nadzór  w oddzielnym liście zwrócił "uwagę na nieprawidłowości w realizowaniu obowiązków związanych z wypłacaniem odszkodowań z polis OC pojazdów". Szef PIU uważa zaś - pisze dziennik - że  ubezpieczyciele mają obowiązek stosowania się do obowiązujących przepisów prawa i wszelkie świadome odstępstwa od tych przepisów powinny być napiętnowane i karane.

TUW Pocztowe stawia na synergię w dystrybucji polis

TUW Pocztowe należące do Poczty Polskiej, na początku 2012 r. rusza  ze sprzedażą polis za pośrednictwem placówek swojego właściciela. Według "Pulsu Biznesu" (Nr z 23.11.2011 r.) początkowo będą oferowane  produkty komunikacyjne, mieszkaniowe i wypadkowe, a dopiero w dalszej kolejności inne  ubezpieczenia, np. polisy medyczne. Bogdan Koczorowski, prezes TUW Pocztowe podkreśla w gazecie, iż "orężem" firmy w walce o klienta jest olbrzymia sieć ponad 8 tys. placówek pocztowych.  Ma to  zwłaszcza duże znaczenie na  obszarach  słabo spenetrowanych  przez konkurencję przede wszystkim przez wysokie koszty sprzedaży, a więc  na terenach poza dużymi aglomeracjami miejskimi. Prezes Koczorowski  podkreśla, iż dzięki dostępowi do urzędów pocztowych, koszty jego firmy będą niskie, a to wpłynie na   wysoką rentowność sprzedawanych ubezpieczeń.

VIG Polska - duży  wzrost  sprzedaży i  zarobków brutto

Polskie  spółki majątkowe wchodzące  w skład Vienna Insurance Group Polska. na koniec września 2011 r. wypracowały łączny zysk przed opodatkowaniem  w wysokości 70,3 mln zł (29,9 mln zł rok wcześniej; wzrost o 135,12 proc. r/r). Zdaniem Franza Fuchsa, prezesa  VIG Polska jest to zysk " prawie dwa razy wyższy niż rok temu" - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 23.11.2011 r.). Fuchs twierdzi, iż  VIG chce nadal poprawiać rentowność swoich  spółek "i temu mają służyć fuzja InterRisk i PZM TU czy założenie spółdzielni zajmującej się likwidacją szkód „VIG Ekspert” . Sektor   majątkowy VIG Polska  zebrał w omawianym czasie 1903 mln zł składki , to jest  o 15,54 proc. więcej niż rok wcześniej (1647 mln zł).  Przy tym - pisze "GU" - InterRisk odnotowała przypis na poziomie 812 mln zł (776 mln zł;+5 proc.); Compensa - 764 mln zł (wzrost  o 29 proc.); .PZM odnotował 140 mln zł (130 mln zł przed rokiem: wzrost składki o 8 proc.). Natomiast Benefia wygenerowała składkę w wysokości 188 mln zł rosnąc o 25 proc. w porównaniu do III kw. roku ubiegłego (151 mln zł). Szef VIG Polska podkreśla, iż (wzrost składki przypisanej brutto pochodzi częściowo ze wzrostu średniej składki w ubezpieczeniach komunikacyjnych, które stanowią dużą część naszego biznesu. Wierzymy, że ten trend powinien być kontynuowany aby uniknąć w przyszłości strat w tej linii biznesu".

Allianz Polska poprawia wyniki

Grupa Allianz Polska zebrała  w  ubezpieczeniach majątkowych  w ciągu  trzech kwartałów  2011 r. składkę przypisaną  brutto w wysokości 1414 mln zł. Zwłaszcza  w ubezpieczeniach komunikacyjnych widoczny jest wzrost składki i zwiększający się udział w portfelu polis zawartych na nowych warunkach cenowych - podkreśla  "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 23.11.2011 r.). Według "Ubezpieczeniowej", wpływ na wynik w tym segmencie mają głównie polisy OC, w których "wciąż utrzymuje się szkodowość związana z wypłatami rent dla poszkodowanych". Natomiast w ubezpieczeniach  przemysłowych  TUiR Allianz odnotowało 25 proc.  wzrost składki przypisanej przy równoczesnym poprawieniu wyniku technicznego. I tak,  wartość odszkodowań wypłaconych w ubezpieczeniach majątkowych w ciągu trzech kwartałów 2011 r. wyniosła 800,4 mln zł, o 3,6 proc.  więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Ponadto, "spółka poprawiła wynik finansowy, który na koniec września wyniósł -34,3 mln zł w porównaniu do -141,4 mln zł na koniec września 2010 r. (po konsolidacji z Allianz Bankiem)" - informuje "GU".

Koszt usługi kancelarii odszkodowawczej sięga około jednej czwartej odszkodowania

Sąd przyznał poszkodowanemu w wypadku drogowym  dwa razy wyższe odszkodowanie  niż ubezpieczyciel. Według "Gazety Wyborczej"(Nr z 18.11.2011 r.), poszkodowany dochodził swoich praw na sali sądowej, żeby pokryć koszty rehabilitacji. Jednak odszkodowaniem musiał podzielić się z firmą odszkodowawczą Auxilia, która reprezentowała go  w sądzie. "Wyborcza" podaje, iż za wygraną sprawę Auxilia weźmie 19-29 proc. przyznanego odszkodowania, czyli ok. 40-60 tys. zł. Co istotne, koszty rozprawy  pochłoną  kilka-kilkanaście tysięcy złotych. Jak donosi gazeta, "Generali odmawia komentarza do wydanego przez sąd I instancji rozstrzygnięcia w opisanej sprawie". Towarzystwo najprawdopodobniej odwoła się  od wyroku. W opinii Jakuba Jacewicza z Generali, "biorąc jednak pod uwagę wszelkie ujawnione dotychczas okoliczności sprawy oraz treść uzasadnienia wyroku, została podjęta decyzja o wniesieniu apelacji" - donosi "GW".

PKO BP i PZU chcą przejmować polskie banki

PKO BP i PZU mają plan wspólnego udziału w odkupywaniu banków od zagranicznych inwestorów - twierdzi "Parkiet"(Nr z 23.11.2011 r.). Zdaniem dziennika, oznaczałoby to mniejsze dywidendy.  Celem przedsięwzięcia jest zrównoważenie stanu posiadania zagranicznych i polskich inwestorów w sektorze bankowym.
Gazeta  pisze, iż obie  grupy finansowe mają już gotowe pomysły na współpracę, gdyby pojawiła się okazja do wykupu polskich banków z rąk zagranicznych inwestorów.  "Plan ma dwa warianty. W razie potrzeby można je wdrożyć nawet z dnia na dzień. (...) Pierwszy zakłada, że bank pełniłby wyłącznie funkcję koordynacyjną w „repolonizacji". PZU udzieliłby wsparcia finansowego, ale kapitał pochodziłby także z instytucji międzynarodowych, np. Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju czy Międzynarodowej Korporacji Finansowej z grupy Banku Światowego.(...) Druga koncepcja zakłada bezpośrednie zaangażowanie kapitałowe PKO BP i PZU". Według "Parkietu", oba warianty zakładają, iż obie instytucje nie będą wchodziły w przedsięwzięcia, które nie przynoszą korzyści komercyjnych. "Najbliższą okazją może być przejęcie Banku Millennium należącego do Portugalczyków z BCP". A PKO BP i PZU dysponują nadwyżkami kapitałowymi, które mogłyby przeznaczyć na akwizycje. "Analitycy szacują, że PZU ma co najmniej 2–3 mld zł nadwyżkowego kapitału. Ubezpieczyciel mógłby wydać na pojedynczy zakup kilkaset milionów do miliarda i wejść jako udziałowiec mniejszościowy" - pisze dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT