TU Europa ubezpieczała touroperatorów "w kłopotach"

TU Europa ma złą passę. W ciągu kilku dni upadły dwa biura podróży, które ubezpieczało towarzystwo - podaje "Puls Biznesu"(Nr z 16.07.2012 r.). Ubezpieczyciel  uruchomił  gwarancje ubezpieczeniowe, które wystawił dla dwóch biur podróży. I tak, aż 25 mln zł będzie kosztować  bankructwo Sky Clubu. Upadek poznańskiej  Alba Tour  zostanie pokryty z gwarancji TU Europy (nieco ponad 200 tys. zł) - pisze dziennik. W opinii gazety, w przypadku Sky Clubu TU Europa dokonała oceny ryzyka i musiała być go świadoma, zwłaszcza, ze inne towarzystwa nie chciały  mu wystawić gwarancji, gdyż Sky Club przejął biznes od upadłej w ub.r. Triady. Jak podkreśla "PB",  "branża ubezpieczeniowa ocenia, że TU Europa mogła przeszarżować z pozyskiwaniem nowych klientów" i jakość portfela  gwarancji  firmy "może być nie najlepsza".

KUKE: kontynuacja strategii

KUKE nie zamierza wdać się w  wojnę cenową - twierdzi  "Puls Biznesu"(Nr z 16.07.2012 r.). Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE)  jest w dobrej kondycji finansowej, stąd nie ma potrzeby gwałtownych zmian  w działalności ubezpieczyciela  - pisze gazeta. W opinii Dariusza Poniewierki,  nowego  prezesa zarządu KUKE, który deklaruje, iż  nie zamierza "robić rewolucji", wyróżnikiem KUKE jest  krajowy charakter ubezpieczyciela. Natomiast konkurencją towarzystwa  na rynku ubezpieczeń finansowych są o międzynarodowe firmy,  myślące  "globalnie, a nie lokalnie" - podkreśla dziennik. Dariusz Poniewierka deklaruje  zaś, iż nie zależy mu na poszerzaniu frontu działalności. "Pójdziemy w inną stronę. Chcę, by klienci KUKE dostali więcej, niż może im dać konkurencja". Zdaniem "PB", nowy prezes ubezpieczyciela "celuje w fotel lidera rynku polis finansowych."

Będą zmiany w przepisach o gwarancjach ubezpieczeniowych dla touroperatorów


Od początku lipca br. trzy biura podróży zawiesiły swoją działalność. Ich gwarancje ubezpieczeniowe - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 16.07.2012 r.) - mogą okazać  się niewystarczające, a ich klienci  mogą nie otrzymać  zwrotu pieniędzy za zakupione wycieczki. Według "GW", Biuro Sky Club ubezpieczone było na 25 mln zł,  Alba Tour  na 2009 tys. zł, a Africano Travel miało gwarancję  ubezpieczeniową na 180 tys. zł. Przy tym okazało się, że gdy Sky Club złożył wniosek o upadłość, konieczne było zorganizowanie powrotu do kraju dla ponad 4,5 tys. poszkodowanych turystów;   Alba Tour -  kilkuset turystów w Egipcie (ok. 3 tys. osób nie wyjedzie na wykupione wycieczki). Z kolei w związku z  niewypłacalnością  firmy Africano Travel z Poznania, trzeba sprowadzić około 150 turystów.
Jak zaznacza gazeta,  ubezpieczyciel nie ma prawa nakazać podwyższenia sumy ubezpieczeniowej, ponieważ  jest ona ustalana ustawowo.  Wysokość sum gwarancyjnych dla touroperatorów reguluje rozporządzenie ministra finansów z 16 grudnia 2010 r. w sprawie minimalnej wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej wymaganej w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. "Wyborcza" podaje, że nad problemem zaczął zastanawiać się rząd. Chodzi o ewentualne możliwe zmiany  w rozporządzeniach ministra finansów z dnia 16 grudnia 2010 r. "w sprawie minimalnej wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej wymaganej w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych" - pisze "GW" powołując się na komunikat resortu sportu.

Kara UOKiK dla TUW TUZ

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał TUW „TUZ” za  stosowanie w ogólnych warunkach ubezpieczeń niedozwolonych zapisów, dotyczących uwzględniania VAT w odszkodowaniach z AC - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 13.07.2012 r.). Według "GU", UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie 4 listopada 2011 r., czyli  sześć miesięcy po otrzymaniu zawiadomienia od Rzecznika Ubezpieczonych. Rzecznik  poinformował o sprawie  UOKiK, podejrzewając, że OWU Autocasco oferowane przez TUW „TUZ”, mogą zawierać postanowienie tożsame z zapisami wpisanymi do rejestru klauzul niedozwolonych.

Ubezpieczenia należności dla małych firm

Coraz większe znaczenie wśród różnej wielkości firm zyskują produkty umożliwiające zabezpieczenie należności. W opinii Łukasza Kilińskiego, dyrektora handlowego w Coface Poland, to ubezpieczenie  jako usługa realnie redukująca  ryzyko operacyjne przedsiębiorstwa zajęło już ugruntowaną pozycję w świadomości menedżerów dużych przedsiębiorstw - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 17.07.2012 r.). Także  małe i średnie firmy coraz częściej rozglądają się za gotowymi rozwiązaniami z zakresu zarządzania należnościami - podaje gazeta. Zdaniem Bartłomieja Zgryzka, wiceprezesa zarządu ds. finansowych spółki Tele-Fonika Kable, "duże firmy często mają w swoich strukturach departamenty specjalizujące się w zarządzaniu ryzykiem. (...) z produktów zabezpieczających różnego rodzaju ryzyko, w tym niewypłacalności swoich kontrahentów, często korzystają od lat, znają więc mechanizm ich działania i obsługi, potrafią ocenić skuteczność i wiedzą, jak korzystać z tego typu rozwiązań" . W jego opinii,   małe i średnie firmy potrzebowałyby przede wszystkim produktu w wersji uproszczonej, takiego, który szybko i łatwo będzie można wdrożyć, obsłużyć i dostosować parametry transakcji finansowania do warunków posiadanej przez klienta polisy. Jak podkreśla "PB",   małe podmioty mogą już liczyć na oferty skierowane tylko  do nich. Na przykład Coface na początku br. wprowadził Coface Smart, czyli ubezpieczenie należności dla małych i średnich firm, które realizują sprzedaż w kredycie kupieckim i osiągają obroty od 4 do 25 mln zł - twierdzi gazeta.

Jaka odpowiedzialność za  zalanie mieszkania sąsiadów ?

Sąd Najwyższy na wniosek Rzecznika Ubezpieczonych rozstrzygnie, jaka jest odpowiedzialność za  zalanie mieszkania sąsiadów - donosi  „Dziennik Gazeta Prawna”(Nr z 17.07.2012 r.). Albowiem   kodeks cywilny nieprecyzyjnie określa podstawę odpowiedzialności. co w praktyce dla poszkodowanych  oznacza  trudności z uzyskaniem odszkodowania. Dlaczego ? Zdaniem gazety, skutkuje to rozbieżnościami w orzecznictwie sądów. Jak pisze "DGP", „ubezpieczyciele często odmawiają poszkodowanym wypłaty odszkodowania, powołując się na wynikającą z art. 415 kodeksu cywilnego zasadę winy, która wymaga udowodnienia zaniedbań ze strony zajmującego lokal, z którego nastąpiło zalanie. Zasadą ryzyka posługują się natomiast, gdy wysuwają roszczenie regresowe wobec lokatora, któremu nie można przypisać winy za awarię.” W efekcie towarzystwa ubezpieczeń prowadzą niejednolitą praktykę w postępowaniach likwidacyjnych i regresowych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT