Towarzystwa w 2013 r. traciły na polisach komunikacyjnych

W ciągu III kwartałów 2013 r.  ubezpieczyciele zebrali o 5,57 proc. mniej składki z OC i 6,53 proc. mniej z AC niż w rok wcześniej - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 02.01.2014 r) , powołując się na dane Komisji Nadzoru Finansowego.  Według KNF, najwięcej - około  170 mln zł -  straciło PZU SA oraz  InterRisk z grupy VIG ( spadek 65 mln zł). Dziennik pisze, iż tylko dwa towarzystwa  poprawiły wyniki. I tak, sopocka Ergo Hestia zwiększyła sprzedaż z OC o ponad  15 mln zł, natomiast a Allianz zwiększył przypis składki z AC o  4,4 mln zł z autocasco. Zdaniem   Marcina Tarczyńskiego z  Polskiej Izby Ubezpieczeń, wynik techniczny ubezpieczyciele z autocasco  był  w analizowanym czasie o około 27 proc.  gorszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z kolei wynik  z OC wyniósł 106 mln zł w porównaniu ze stratą 77 mln zł rok wcześniej.  Jak informuje "DGP", obecnie zyski z OC notują tylko cztery  firmy ubezpieczeniowe (w  trzech nie przekraczają one kilku mln  zł). Gazeta podkreśla, iż najostrzejsza walka o klientów miała miejsce w ubezpieczeniach flotowych. Według  Michała Gomowskiego, wiceprezesa Compensy, stawki dla nowych aut ciężarowych u niektórych ubezpieczycieli spadły nawet o połowę. Natomiast w opinii Franza Fuchsa, prezesa VIG w Polsce, zakłady ubezpieczeń czeka drastyczna redukcja kosztów, jeśli nie zrekompensują strat z komunikacji zyskami ze sprzedaży innych .

Ponad połowa posiadaczy aut  kupując polisę   OC nigdy nie zmieniła ubezpieczyciela


Z  badania postaw Polaków wobec ubezpieczeń wykonanego przez TNS na zlecenie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF)  wynika, iż  40 proc. osób  przed podpisaniem polisy nie czyta ogólnych warunków ubezpieczenia - informuje "Bankier.pl"(wwwbankier.pl z 31.12.2013 r.). Co piąta osoba polega na sugestii agenta, decydując o wyborze ubezpieczyciela w zakresie OC komunikacyjnego. Według portalu, blisko  53 proc. rodaków ankietowanych przez TNS bankach, pozwoliła sobie na pominięcie szczegółowych warunków ubezpieczenia, albowiem „agent wyjaśnił wszystko”. W tym około 30-40 proc. osób podpisuje umowę o OC lub AC porównując propozycje własne i reprezentanta branży ubezpieczeniowej. Zaś ."około 54 proc. Polaków  nigdy nie zmieniło OC" - pisze "Bankier.pl".  Z badania KNF wynika, że cztery na dziesięć badanych osób nie posiada i nie zamierza posiadać żadnego ubezpieczenia, zaś co  trzeci  twierdzi, że nie ma takiej potrzeby. Podobnie liczna grupa zrzuca winę na zbyt wysokie składki. Co piąty badany twierdzi, że ma inne ważniejsze wydatki, a  10 proc.  osób przyznaje, że nie kupuje ubezpieczeń, bo nie zna się na nich. Czynniki cenowe są kluczowe tylko dla 4-18 proc. osób. 
KNF  prowadzi prace nad rekomendacją mającą poprawić przejrzystość polis sprzedawanych w

Wyłudzenia odszkodowań to przeważnie działalność mafijna

Z danych policji i ubezpieczycieli wynika, że zorganizowane grupy przestępcze znalazły nowe źródło zarobku: wyłudzenia odszkodowań z firm ubezpieczeniowych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 30.12.2013 r.).  Według   Polskiej Izby Ubezpieczeń,  w 2010 r. ubezpieczyciele zapobiegli lub wykryli wyłudzenia na około 75 mln zł, w 2011 r. kwota ta wynosiła ponad 88 mln zł, a w 2012 r.- już około 110 mln zł. Z  danych  Komendy Głównej Policji wynika -  zauważa dziennik, ze w 2010 r. wszczęto 449 dochodzeń dotyczących przestępstw ubezpieczeniowych, rok później - 487, a już w 2012 liczba ta wzrosła do 662.
Zdaniem  Aleksandra  Malinowskiego  z Biura Przeciwdziałania Wyłudzeniom w TUiR Warta, "w pionie likwidacji szkód towarzystwa  jest specjalna jednostka, która zajmuje się wykrywaniem prób wyłudzenia odszkodowania. Pracownicy przy pomocy specjalnych systemów informatycznych wykrywają sieci powiązań i grupy (...). Połowa "wykrywaczy" to doświadczeni likwidatorzy szkód, a połowa to byli policjanci.(...)  Automatycznie jest analizowana każda wpływająca do Warty sprawa". 
Zjawisko wyłudzeń można podzielić na dwie grupy - pisze "DGP". Tzw. wyłudzenia okazjonalne, na przykład  przy okazji wypadku auta (ktoś  podstawi się jako sprawca i z jego polisy naprawia się  rozbity samochód;   wyolbrzymianie szkody. kiedy  pod nowe zdarzenie podciągane są stare uszkodzenia). Druga grupa wyłudzeń,  bardziej profesjonalna… traktowana  jak praca (klienci, którzy w ciągu 2-3 lat zgłosili kilkaset szkód, u których sumy wypłaconych odszkodowań idą w setki tysięcy złotych).  Jest to grupa tzw. myśliwych - pisze dziennik - którzy  korzystają z okazji, wymuszają kolizje.
Rejony, gdzie  najczęściej zdarzają się próby wyłudzenia odszkodowania to  Kujawsko-Pomorskie (Bydgoszcz i okolice), następnie Śląsk oraz  Warszawa i okolice.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT