Tylko co czwarte auto zarejestrowane w Polsce jeździ z polisą AC

 

Według  danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) , w 2013 r. spadła liczba zawartych  polis autocasco - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 13.08.2014 r.).I tak, liczba sprzedanych  ubezpieczeń AC  w ubiegłym roku była o około  75 proc. mniejsza niż OC. Dziennik twierdzi, iż  iden­tycz­ny sto­su­nek AC do OC utrzy­mu­je się także w 2014 r., o czym świad­czą sta­ty­sty­ki ze­bra­ne przez KNF po I kwar­ta­le br.; licz­ba no­wych po­lis AC (1,4 mln) by­ła pra­wie czte­ro­krot­nie niż­sza od licz­by no­wo za­war­tych ubez­pie­czeń OC (5,4 mln). Zdaniem Pa­wła Bo­rycz­ki. , dy­rek­tora de­par­ta­men­tu ubez­pie­czeń ko­mu­ni­ka­cyj­nych w firmie Uni­qa, "jed­ną z przy­czyn tej sy­tu­acji mo­że być to, że nie­któ­re za­kła­dy nie ubez­pie­cza­ją star­szych aut" - podaje gazeta. Na przykład  w 2012 r. odsetek pojazdów  osobowych mających ponad 15 lat wyniósł 48,7 proc., zaś odsetek ten wyniósł 44,5 proc.  w przypadku samochodów ciężarowych. Według   Pawła Boryczki -  zauważa "Rz" - obecnie  Polacy, chcąc ograniczyć wydatki, rezygnują z ubezpieczenia AC także dla kilkuletnich samochodów. Kierowcy często traktują ubezpieczenia AC  jako niepotrzebny wydatek -  dodaje w gazecie  Marek Dmytryk, menedżer produktu w Gothaer.

PZU SA: prognoza 10 proc. wzrostu zysku w II kwartale br.

PZU SA  mógł zarobić w II kwartale 2014 r.  942 mln zł, co oznacza wzrost  o 12 proc. w stosunku do analogicznego okresu ub.r. - podaje "Parkiet"(Nr z 12.08.2014 r.)za prognozami  analityków  UniCredit. I tak, zdaniem Pawła Kozuba, analityka CAiB, PZU  w osiągnięciu takich zysków pomógł zwłaszcza ""wynik na inwestycjach", który mógł wynieść nawet i 720 mln zł. Według Kozuba, stało się "to za sprawą wyższych wycen, jakie ubezpieczyciele osiągnęli na obligacjach" – pisze dziennik.  Ponadto, analityk CAIB  podkreśla - informuje gazeta - że  także w biznesie ubezpieczeniowym nie było źle, pomimo ciągle widocznej wojny cenowej. "W majątku spadły tylko składki na OC i AC, za to w części życiowej PZU spodziewana marża, czyli wynik operacyjny w odniesieniu do zebranej składki, raczej na pewno przekroczy znów 20 proc." – mówi  Kozub. Z kolei w opinii Andrzeja Klesyka,  prezesa PZU SA , przewagę spółki w branży ubezpieczeniowej   wzmacnia  fakt, że firma od 4 kwietnia br. oferuje bezpośrednią likwidację szkód. W regionie zaś pozycję lidera gwarantują PZU SA  przejęte  przez ubezpieczyciela spółki ubezpieczeniowe   w krajach bałtyckich. Po zakończeniu transakcji  udział PZU SA w rynku litewskim będzie bliski 40 proc., natomiast na  Łotwie  przekroczy 20 proc. - pisze "Parkiet" i przypomina, że lider polskich ubezpieczeń  wraz z 21 innymi firmami znalazł się na liście strategicznych dla polskiej gospodarki spółek. Zdaniem MSP - podkreśla gazeta - " buduje ona wartość dla akcjonariuszy i odgrywa ważną rolę w procesie tworzenia silnej gospodarki kraju".

Jak ubezpieczyć  firmowe auto na zagraniczny urlop

Umożliwiając swoim pracownikom wykorzystywanie samochodów służbowych w celach prywatnych,  firmy coraz częściej zezwalają im  również na korzystanie z auta podczas urlopu  za granicą. "Kto w takiej sytuacji powinien zadbać o ubezpieczenie auta, którym na co dzień poruszamy się tylko po drogach krajowych?" - zastanawia się "Bankier.pl"( www.bankier.pl  z 11.08.2014 r.). Portal podkreśla, iż zgodnie  z polskim prawem drogowym,   wyjazd zagraniczny służbowym autem, pociąga za sobą konieczność uzyskania przez pracownika zgody właściciela pojazdu; w przypadku zaś,  kiedy  auto jest leasingowane,  zgoda taka powinna pochodzić od leasingodawcy. W opinii "Bankier.pl",  w razie  wyjazdu zagranicznego ważne jest sprawdzenie zakresu ubezpieczenia OC i AC, a także pakietu assistance.  Może się bowiem  zdarzyć, że  polisa OC, choć aktualna i ważna w Polsce, okaże się niewystarczająca na wyjazd za granicę. Albowiem   od "daty przystąpienia Polski do UE, standardowe polisy OC wystawiane przez naszych ubezpieczycieli na samochody zarejestrowane w Polsce, z mocy prawa zapewniają ochronę nie tylko w ruchu krajowym, ale również na obszarze większości państw europejskich. "Natomiast w  krajach, w których zasada ta nie obowiązuje  "istnieje konieczność doubezpieczenia naszej odpowiedzialności, a obowiązek ten spełnić możemy albo poprzez uzyskanie tzw. Zielonej Karty od ubezpieczyciela polskiego (...)  lub poprzez zakup tzw. „ubezpieczenia granicznego” przy wjeździe na terytorium Państwa, gdzie taka dodatkowa ochrona jest konieczna". W tym drugim przypadku - pisze portal -  umowę zawiera się już z którymś z ubezpieczycieli lokalnych w państwie, do którego wjeżdżamy, co  wiąże się z koniecznością opłaty dodatkowej składki.  Z kolei w  polisie autocasco pojazdu  - radzi "Bankier.pl" - należy "prześwietlić" zwłaszcza  "zakres terytorialny, zakres objętych ochroną ryzyk, katalog wyłączeń odpowiedzialności, kwestię uprawnień do prowadzenia auta oraz wymogi powiadomienia o wystąpieniu szkody" .Portal  podkreśla, że " w praktyce nie istnieje polisa, która obejmowałaby ochroną absolutnie wszystkie zagrożenia i w każdych okolicznościach bez wyjątku. Nawet jeśli ubezpieczenie AC oparte jest o formułę wszystkich ryzyk („all risk”), zawsze zawierać będzie pewien katalog zdarzeń i okoliczności, w obliczu których ubezpieczyciel będzie miał prawo skutecznie odmówić wypłaty odszkodowania". Natomiast standardowa polisa AC obejmuje ochroną zdarzenia zaistniałe na terytorium całej Europy (a często również krajów basenu Morza Śródziemnego) z zastrzeżeniem braku odpowiedzialności za niektóre ryzyka (przede wszystkim kradzież samochodu) na obszarach takich państw jak Rosja, Białoruś, Ukraina, czy Mołdawia.

UOKiK  zgodził się na przejęcie Link4 przez PZU SA

Prezes UOKiK uznał, że transakcja przejęcia przez PZU SA  kontroli nad Link4   nie będzie miała negatywnego wpływu na konkurencję i sytuację konsumentów - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 07.08.2014 r.). Dziennik przypomina, iż  wniosek PZU o przejęcie kontroli nad Link4 wpłynął do UOKiK  w maju 2014 r.  Urząd przeprowadził badanie rynku, o ocenę transakcji   pytając m.in. konkurentów PZU i Link4. I tak, analiza UOKiK wykazała, że koncentracja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji - pisze gazeta. Według "Rz", UOKiK  wziął  pod lupę  wpływ transakcji na rynek wszystkich ubezpieczeń majątkowych, jak również ich poszczególnych rodzajów, m.in. ubezpieczeń komunikacyjnych, które stanowią    największą część umów zawieranych przez PZU i Link4.
W opinii Adama Jassera, prezesa UOKiK, "na żadnym z analizowanych rynków nie dojdzie do znaczącego wzmocnienia pozycji PZU, przede wszystkim ze względu na niski udział Link4. Ponadto na rynku ubezpieczeń majątkowych, jak i komunikacyjnych od kilku lat systematycznie zmniejsza się pozycja PZU, na rzecz konkurentów spółki. (...) koncentracja nie wpłynie negatywnie na konsumentów".
Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli połączenie nie zostanie dokonane w terminie dwóch lat od ich wydania - zauważa dziennik.
Uczestnicy koncentracji oferują ubezpieczenia majątkowe. PZU prowadzi działalność przede wszystkim za pośrednictwem tradycyjnych kanałów dystrybucji m.in. sieci.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT