UNIQA zdecydowała się na bezpośrednią likwidację szkód

UNIQA TU SA poszła śladami  PZU SA. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 06.05.2014 r.) ubezpieczyciel, podobnie  jak kilka tygodni temu lider polskich ubezpieczeń, zamierza  umożliwić  swoim klientom, posiadającym  polisę  komunikacyjną OC, bezpośrednią  likwidację szkód (BLS). Oznacza to - przypomina gazeta -  "że klienci UNIQA będą mogli zgłosić w UNIQA szkodę rzeczową, mimo że sprawcą jest osoba ubezpieczona w innej firmie. Należne odszkodowanie również wypłaci wówczas UNIQA, która następnie rozliczy się z ubezpieczycielem sprawcy". Dziennik podkreśla, iż  BLS  jest rozwiązaniem bardzo korzystnym dla klienta, ponieważ jest obsługiwany przez swojego ubezpieczyciela kompleksowo. "Nie musi szukać ubezpieczyciela sprawcy w przypadku szkody, a przy zawarciu kolejnego ubezpieczenie może świadomie wybrać firmę, w której nie tylko zapłaci składkę, ale również będzie likwidowała jego szkody". 
Według "DGP",  w krajach, które  wprowadziły bezpośrednią likwidację szkód dokonały się konkretne  zmiany na rynku. We Francji i Hiszpanii średni  czas likwidacji szkody spadł z około miesiąca do tygodnia. Znacznie zmniejszyła się też liczba spraw sądowych o wysokość wypłacanych odszkodowań. Tymczasem polscy  eksperci ds. ubezpieczeń oceniają, że w naszym kraju na BLS  zyskają tylko najwięksi ubezpieczyciele. Mali "tylko przy pewnym zysku i niskich kosztach wdrożenia zdecydują się na ten krok".

ING Group pozbywa się części swojego biznesu ubezpieczeniowego

ING Group, holenderska grupa finansowa, zdecydowała się na sprzedaż  części  swojego biznesu ubezpieczeniowego (występuje pod marką NN Group). Ma on trafić   w ręce inwestorów z Azji - podaje "Puls Biznesu" (Nr z 30.04.2014 r.)powołując  się na  serwis AP. Wartość  transakcji, do której  ma dojść jeszcze w 2014 r. jest szacowana na  1,8 mld  USD. ING ma skorzystać na zagwarantowanym wsparciu oferty IPO, zaś azjatyccy inwestorzy na wynegocjowanym dyskoncie.  Jak wyjaśnia gazeta, decyzja o sprzedaży   jest następstwem zalecenia, Komisji Europejskiej, która „domagała się” od instytucji wydzielenia operacji ubezpieczeniowych ze struktur firmy. "Ma to być swoista rekompensata za wsparcie rządowe, jakiego ING potrzebował w trakcie kryzysu finansowego, który wybuchł w 2008 r." - twierdzi "PB", Nabywcy zobowiązali się kupić akcje ING po cenie o 3 proc. niższej od ostatecznie ustalonej ceny IPO.
Ubezpieczeniowy biznes ING (NN Group)  na koniec 2013 r. miał wartość księgową na poziomie 14,3 mld  EUR.

Rzecznicy konsumentów często bez dostępu do umów ubezpieczenia klientów

Towarzystwa  ubezpieczeń nie chcą udostępniać  rzecznikom konsumentów  dokumentów dotyczących umowy ubezpieczenia.  Firmy zasłaniają się przy tym ochroną tajemnicy - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.04.2014 r.). W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK),  nie mają racji i  "nie mają do tego prawa".  Ponadto,  brak współpracy z rzecznikiem konsumentów może ubezpieczycieli  sporo kosztować - twierdzi "DGP".
Według gazety, chociaż  nieudzielenie informacji rzecznikowi konsumentów jest wykroczeniem zagrożonym grzywną w wysokości od 2 do 5 tys. zł., to i tak  część towarzystw  nie chce udostępniać dokumentów dotyczących umowy ubezpieczenia konkretnego klienta. Jak podaje dziennik, "jeden tylko powiatowy rzecznik konsumentów w Nowym Tomyślu"  w br. zawiadamiał policję o popełnieniu przez zakłady ubezpieczeń  tego wykroczenia już 13 raz, natomiast w 2013 r. uczynił to 15 razy.

Nadal dużo upadłości firm

Pomimo poprawy koniunktury, e upadają firmy, które nie przeprowadziły restrukturyzacji. Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) prognozuje - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 30.04.2014 r.) - iż w 2014 r.  może zbankrutować  nawet 787 przedsiębiorstw (w 2013 r. upadło  883 firm). Według dziennika, to ciągle prawie dwa razy tyle co w przedkryzysowym 2008 r.  Najwięcej bankructw wciąż obserwuje się w branży budowlanej, jednak kryzys wysoko odznacza się również w sektorze finansowo-ubezpieczeniowym; w  kwietniu 2014 r. największą grupę wśród bankrutów stanowili hurtownicy.
"Zdaniem Katarzyny Walesiak, zastępcy dyrektora biura windykacji Euler Hermes Collections, do tej pory problemy firm były wyrównywane łatwym dostępem do kredytów.(...)  podejście przedsiębiorstw do inwestycji, rozwoju oraz finansowania działalności zbyt często było oparte na śledzeniu konkurencji i lekkomyślnej rywalizacji, zamiast na strategii" - podkreśla gazeta. Natomiast w opinii  Piotra Soroczyńskiego, głównego  ekonomisty KUKE,  za upadłości są przede wszystkim odpowiedzialne  nadmierne zatory płatnicze. 

Wojna cenowa w komunikacji  ciągle  trwa


Zdaniem ekspertów, koniec wojny cenowej w ubezpieczeniach  komunikacyjnych  wciąż jest "tylko w zapowiedziach" - twierdzi  "Rzeczpospolita"(Nr z 05.05.2014 r.), powołując się na Multiagencję CUK Ubezpieczenia,  która  porównała ceny polis OC w miastach wojewódzkich, obowiązujące w marcu 2013 r. i w marcu 2014 r . Dziennik pisze, iż  chociaż  ceny komunikacyjnego ubezpieczenia OC powinny pójść w górę, to  "na razie jednak ciągle spadają. I tak, z zestawienia  Multiagencji CUK Ubezpieczenia wynika, że w 2014 r.  ubezpieczenie można kupić taniej niż w 2013 r.  Na przykład  w przypadku  40-letniego kierowcy  peugeota 206 z 2003 r.,  z  prawem jazdy od 15 lat i siedmioletnim bezwypadkowym przebiegiem polisy  OC, jeśli samochód był zarejestrowany w Olsztynie, to w marcu 2013 r. jego właściciel mógł zapłacić za OC  kwotę 412 zł (najniższa cena), ale równie dobrze i  825 zł - informuje gazeta. Według "Rz", w  marcu 2014 r. składki OC  były wyraźnie niższe i  wynosiły odpowiednio: 382 zł i 601 zł.

PIDiPO a UFG: spór o interpretację uchwały Sądu Najwyższego

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych  (PIDiPO) będzie interweniowała u ministra finansów w sprawie nieprawidłowości w działaniu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego  (UFG ). Dlaczego ? Ponieważ UFG pomimo orzeczenia Sądu Najwyższego nadal nie przyjmuje 20-letniego terminu przedawnienia roszczeń - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 05.05.2014 r.). Obecnie w przygotowaniu jest około  100 zawiadomień do ministra, ale będzie ich jeszcze więcej - pisze gazeta, powołując się na Bartłomieja Krupę, prezesa  PIDiPO.  Prezes Krupa szacuje, że może być nawet kilka tys. uprawnionych, którzy nie mogą liczyć na należne zadośćuczynienia od UFG. Jednak - w opinii Krupy - "na uzyskanie odszkodowania mają szansę ci, którzy skorzystają w sądzie z pomocy profesjonalisty, potrafiącego skutecznie podważyć argumenty funduszu ' - zauważa "DGP".  Natomiast  Aleksandra Biały, rzecznik UFG wyjaśnia w dzienniku, iż  'fundusz nie posługuje się własną interpretacją uchwały, tylko stosuje ją wraz z uzasadnieniem sądu'.
W  trakcie postępowania mediacyjnego z UFG  jest także  Rzecznik Ubezpieczonych (RzU podjął interwencje w 7 sprawach) . I tak, od rezultatów mediacji będzie zależeć decyzja o interwencji do ministra finansów. W opinii Tomasza  Młynarskiego, prawnika  z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, UFG wyciąga błędny wniosek z uzasadnienia sądu.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT