UOKiK : Porozumienie ws. polisolokat w połowie grudnia br. ?

Marek Niechciał,  prezes Urzędu  Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)  spodziewa się,  że w połowie grudnia 2016 r.  uda się zawrzeć z  towarzystwami ubezpieczeń na życie porozumienie,  rozszerzające rozwiązania, które  redukują opłaty za likwidację  polisolokat  na cały aktywny  ich portfel - podaje "Parkiet"(Nr z 17.11.2016 r.), powołując się na PAP. Jak poinformował prezes  UOKiK,  "koncentrujemy się na rozmowach z ubezpieczycielami, jesteśmy po rozmowach ze wszystkimi.(...) Zdziwiłbym się, gdyby mniej więcej około połowy grudnia takiego porozumienia nie było”. 
Dotąd na mniejsze opłaty mogła liczyć tylko część wycofujących się z  polisolokat - zauważa gazeta.  Porozumienia zawarte przez UOKiK  z 17 towarzystwami, przewidywały np. zmniejszenie opłat za likwidację  polisolokaty  ze 100 - 90 proc. zgromadzonych na niej  środków do 30-20 proc. Według  "P",  z  przyczyn prawnych nie dotyczyły one jednak wszystkich aktywnych polisolokat, których obecnie jest ponad 2 mln  ( wcześniejsze porozumienia objęły ok. 600 tys. polisolokat). UOKiK podjął więc rozmowy z ubezpieczycielami na temat rozszerzenia tych rozwiązań na cały aktywny portfel ubezpieczeń z UFK. W ocenie prezesa,  nie ma  oporu ze strony ubezpieczycieli,  dyskusja dotyczy natomiast objęcia wynegocjowanymi warunkami także emerytów, którzy już wykupili polisy.  Zdaniem  M. Niechciała,  "zgoda towarzystw ubezpieczeniowych na takie rozwiązanie pozwoliłaby wyeliminować z rynku przypadki, w których na likwidacji polisolokat straciły osoby w podeszłym wieku".  UOKiK  zależy, aby mogło to się odbyć w drodze porozumienia, a nie jedynie drogą sądową - pisze dziennik. Ponieważ  pozostali  "mają już tylko drogę sądową” – stwierdził  Niechciał. W jego opinii,  rozszerzenie  tych rozwiązań na cały portfel aktywnych polisolokat,  Niechciał uznał za wstępnie uzgodnioną z towarzystwami. UOKiK czeka jeszcze na opinię KNF  w tej sprawie. „Musimy zobaczyć, czy nie doprowadzi to do jakichś trudności finansowych ubezpieczycieli, którzy zobowiążą się do rozszerzenia” -  wyjaśnił  prezes  Niechciał.
Według  stowarzyszenia "Przywiązani do polisy”, polskie sądy zajmują się  w  związku  z  polisolokatami. już ośmioma pozwami zbiorowymi ponad 2 tys. osób na przeszło 50 mln zł   Pozwy  złożyli  obecni  i  byli klienci towarzystw ubezpieczeniowych: Skandia,  Axa, Generali, Europa i Open Life, a szykują się kolejne - informuje dziennik.

KNF: recydywa ubezpieczycieli  będzie karana znacznie drożej

Jeśli ubezpieczyciel nieterminowo albo nierzetelnie załatwia sprawę odszkodowań, może się spodziewać surowego potraktowania przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Recydywiści zapłacą podwójnie - twierdzi za KNF  "Rzeczpospolita"(Nr z 15.11.2016 r.). Gazeta przypomina, iż KNF  ukarała ostatnio  InterRisk za opóźnienia związane z likwidacją szkód z komunikacyjnego OC.  Ubezpieczyciel   ma zapłacić 100 tys. zł. za naruszenie ustawowych terminów wypłaty odszkodowań oraz obowiązków informacyjnych - informuje dziennik. Według "Rz", InterRisk  jest  tu recydywistą -  poprzednia kara  dla firmy  za takie samo przewinienie z kwietnia 2015 r. wyniosła  45 tys. zł. "Recydywa przełożyła się zresztą na wielkość najnowszej sankcji. Jest ponad dwukrotnie większa niż poprzednia" - podaje gazeta. Zdaniem  Łukasza Dajnowicza z biura prasowego KNF,  jest to  "sygnał dla rynku, by przywiązywać wagę do terminowości likwidacji szkód".  Nadzór  ostrzega - pisze dziennik - iż  wobec zakładów ukaranych już wcześniej za opóźnienia przy rozpatrywaniu i wypłacie odszkodowań z OC, KNF  będzie rozważała kary znacząco  wyższe od nakładanych do tej pory.
Według danych KNF,  od  2009 r. do kwietnia 2015 r., najczęściej karanymi zakładami ubezpieczeń,  poza  InterRisk,  były Warta, Compensa i Generali. Kary  nakładane przez nadzór  wahały się od kilku do ponad 100 tys. zł. Największe, w wysokości 150 tys. zł, dotknęły PZU oraz Wartę. Grzywny nakładano za całe pakiety przewinień.
Przez półtora roku praktycznie nie było kar dla towarzystw,  ale  "nie oznacza to, że wszystko w ich działaniach było w porządku, tylko że jeszcze nikt się nimi nie zajął"- podkreśla gazeta.

Ceny komunikacyjnego  OC w trendzie wzrostowym

Ceny ubezpieczeń  komunikacyjnych  obecnie stale rosną  i ten trend ma się utrzymać także w przyszłym roku - prognozuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 14.11.2016 r.). Jak tłumaczy  dziennik, ubezpieczyciele podnoszą ceny z powodu coraz większych wypłat odszkodowań, rosnących wymogów Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) co do likwidacji szkód oraz   zaleceń nadzoru, zmierzających do podwyższenia rentowności polis. Według gazety,  branża na OC komunikacyjnym zarobiła ostatni raz w 2006 r. "DGP" pisze, iż ubezpieczyciele  przewidują duże wzrosty cen OC  do końca br., ponieważ  polisy odnawiać będą klienci, którzy kupowali je rok wcześniej, według niższych stawek. Następnie, w  "I kw. 2017 r. dynamika wzrostu cen powinna spowolnić, choć podwyżki będą nadal odczuwalne. W tym czasie polisy będzie odnawiać ta grupa, która kupowała je na początku 2016 r., przy już nieco wyższych cenach" - informuje dziennik. I podkreśla, że na  to, jak ostatecznie będą się kształtowały ceny polis, duży wpływ będzie miało zachowanie PZU, które ma największy udział w rynku komunikacyjnego OC. Jeśli PZU  wyhamuje z podwyżkami, wówczas  to samo zrobi cała branża.
Gazeta zauważa, iż według   ostatnich  deklaracji  zarządu  PZU  o zamiarze poprawy  rentowności tej  firmy w OC,  dotychczasowe podwyżki cen  były mniejsze niż u konkurencji i że nie chcą „generować ponadprzeciętnej marży kosztem klientów”.

Raport RzF: coraz więcej skarg na  ubezpieczenia  sprzętu elektronicznego

Rzecznik Finansowy (RzF) przyjmie w br.  ponad 600 wniosków o interwencję w sprawie ubezpieczeń sprzętu elektronicznego, to jest  10 razy więcej niż np. w 2012 r.- informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 17.11.2016 r.), powołując się na świeżo opublikowany  raport  Rzecznika Finansowego. Eksperci Rzecznika krytycznie oceniają zarówno sposób sprzedaży tych ubezpieczeń,  jak i ich konstrukcję. Jak powiedziała  Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy, "zdecydowaliśmy się zaalarmować klientów, kluczowe osoby i urzędy w Polsce, bo mamy coraz więcej wniosków o interwencję w związku z umowami ubezpieczeń sprzętu elektronicznego. Jesteśmy zaniepokojeni praktykami ubezpieczycieli i sieci handlowych w tym obszarze (...). Mamy nadzieję, że podobnie jak to miało miejsce np. w przypadku raportu dotyczącego polis z UFK, również ta analiza przyczyni się do poprawy sytuacji klientów" - pisze gazeta.
Dziennik podaje, iż od  2009 r. (pierwsza skarga na tego typu ubezpieczenie) do połowy 2016 r.  do  Biura RzF (dawniej Rzecznika Ubezpieczonych) trafiło  już 1291 skarg. Według  szacunków instytucji,  do końca 2016 r. roku powinno być  ich łącznie około 1600.
Z raportu RzF wynika  ponadto, iż  udział  skarg dotyczących ubezpieczeń sprzętu  elektronicznego  w  ogólnej liczbie wniosków dotyczących ubezpieczeń sięga już prawie 5 proc. To   niewiele mniej niż w przypadku ubezpieczeń  AC (6 proc.),  czy tzw. polis z UFK (7,6 proc.), zaś  więcej niż w przypadku ubezpieczeń mienia, które stanowią blisko  4,5 proc. wszystkich skarg na  ubezpieczenia,  otrzymanych przez RzF  - podkreśla "Rzeczpospolita".

SO: Odszkodowanie  za  uszczerbek na zdrowiu nie może być rozpatrywane  bez  kontekstu w  jakim  doszło do wypadku

Sąd Okręgowy w Łodzi  (sygn. akt II C 424/15) przyznał  rację nauczycielce,  która doznała urazu na wycieczce szkolnej  i zasądził na jej rzecz 118 tys. zł. odszkodowania - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 12.11.2016r.). Sprawa dotyczyła  wypadku, do  którego doszło w listopadzie 2011 r.  podczas   autokarowej wycieczki szkolnej.  Powódka -  nauczycielka, która w  czasie ostrego hamowania pojazdu  przewróciła się, doznała złamania żeber oraz urazu kręgosłupa - informuje gazeta.  Tymczasem  ubezpieczyciel przewoźnika  przyznał  jej  18 tys. zł odszkodowania,  pomniejszając je  o 20 proc.  przyczynienia. Według zakładu ubezpieczeń - pisze dziennik -   poszkodowana przyczyniła się do powstania  szkody, ponieważ do zdarzenia doszło w czasie, kiedy  opuściła ona swoje miejsce siedzące w autokarze, aby udzielić reprymendy  nieodpowiednio zachowującym się  uczniom i   nakłonić ich do nieopuszczania  miejsc w pojeździe.  Kobieta nie zgodziła  się z decyzją ubezpieczyciela i oddała  sprawę do sądu, żądając  125 tys. zł odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu.
Jak podaje "Rz", SO uznał  obniżenie wysokości odszkodowania o stopień przyczynienia jako  bezzasadne. Sąd stwierdził, iż do wypadku doszło w czasie, gdy powódka  wykonywała swoje obowiązki zawodowe, które wymagały od niej opuszczenia miejsca w autokarze. SO orzekł także, że  przyznane przez ubezpieczyciela  świadczenie dla nauczycielki  było zbyt niskie i zasądził na  rzecz powódki 118 tys. zł.

KNF: Polacy zapłacili  w I  poł.  2016 r. około 5 mld zł za  komunikacyjne OC

W pierwszej  połowie 2016 r. towarzystwa  ubezpieczeń majątkowych  odnotowały  największy wzrost - o 1,03 mld zł  -  składki przypisanej brutto w   OC komunikacyjnym  do ponad 5 mld zł - informuje "Parkiet"(Nr z 12.11.2016 r.), powołując się  na  świeżo opublikowany  raportu Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).  I  tak,  według raportu nadzoru, w  pierwszej połowie 2016 r. przychody ubezpieczycieli sięgnęły 36,93 mld zł.  Zakłady  najwięcej uzyskały  ze składki przypisanej brutto - 73,84 proc. przychodów, podczas gdy z lokat odnotowały  11,02 proc. wpływów.  Z  kolei   niezrealizowane zyski z lokat wyniosły  4,99 proc. - podaje dziennik.
Według szacunków KNF,   koszty  ubezpieczycieli  w dwóch kwartałach 2016 r. osiągnęły poziom  34,67 mld zł. Jak pisze gazeta, w pierwszym  półroczu 2016 r., składka przypisana brutto zakładów ubezpieczeń wyniosła 27,27 mld zł  i  była o 2,94 proc. (0,82 mld zł) niższa, niż w analogicznym okresie  2015 r. W tym,  ubezpieczyciele na życie  odnotowali  spadek składki o 17,38 proc.(o 2,51 mld zł) do 11,92 mld zł, natomiast firmy ubezpieczeń majątku osiągnęły  wzrost o 12,31 proc. (o 1,68 mld zł), do 15,35 mld zł.
Z raportu KNF wynika - donosi "P" -  że spośród grup ubezpieczeń na życie największy spadek składki przypisanej brutto - o 1,85 mld zł  26,30 proc.),  wystąpił w przypadku ubezpieczeń z UFK.  Z kolei  największy wzrost nastąpił w ubezpieczeniach wypadkowych i chorobowych - przyrost  o 10,15 mln zł ( 0,37 proc.). Natomiast w  przypadku ubezpieczeń majątkowych największy wzrost składki przypisanej brutto miał miejsce w   komunikacyjnym OC (o 1,03 mld zł do 5,03 mld zł) oraz w ubezpieczeniach AC ( o 0,47 mld zł; do 3,21 mld zł), zaś  największy spadek przypisu w stosunku do analogicznego okresu 2015 r. wystąpił w ubezpieczeniach wypadku ( spadek  o 142,39 mln zł).
W  pierwszym półroczu br. ubezpieczyciele wypłacili ogółem  18,21 mld zł odszkodowań i świadczeń brutto, około  0,77 mld zł (o 4,41 proc.) więcej  w  porównaniu do sytuacji sprzed roku.

Jakie ma  prawa poszkodowany w wypadku na drodze ?

Poszkodowany  w  wypadku,  aby uzyskać należne mu odszkodowanie. powinien zgłosić jak najszybciej szkodę  do firmy ubezpieczeniowej sprawcy zdarzenia. Albowiem  częstą praktyką  ubezpieczycieli jest  -  pisze "Dziennik Gazeta Prawna"( Nr z 14.11.2016 r.) -  że  zakład ubezpieczeń stara się robić wszystko,  aby odszkodowanie było jak najniższe, a tym samym nieadekwatne do poniesionych strat. Przy tym  bywa także - zauważa dziennik - iż  ubezpieczyciele zniechęcają  poszkodowanych do złożenia wniosku o odszkodowanie,  bądź też namawiają ich  do podpisania niekorzystnej  ugody, przez co  później  ofiara wypadku nie może dochodzić dalszych roszczeń. Według gazety,  "nierzadko zdarza się, iż firmy ubezpieczeniowe stosują rozmaite metody, które na celu mają uniknięcie wypłaty odszkodowania np. przesłanie informacji do osoby ubiegającej się o wypłatę (...) z odmową przyznania tego odszkodowania i możliwości dochodzenia swoich praw na drodze sądowej".
Ważne jest więc, aby w razie zdarzenia,  ofiary  wypadków notowały poniesione  wskutek tego koszty, na przykład zbierały  rachunki  za leki, pomoc medyczną itp.
"DGP" przypomina, iż  osoba poszkodowana ma  prawo do  wystąpienia o rentę, jeżeli wskutek wypadku utraciła ona częściowo lub całkowicie zdolność do pracy. Jeśli  jednak taki  poszkodowany w  wypadku umrze,  sprawca  zdarzenia ma obowiązek pokrycia wszystkich kosztów związanych z pogrzebem i pochówkiem. "Zgodnie z prawem jest on również zobowiązany do  wypłacenia  rodzinie ofiary  renty lub odszkodowania, jeżeli śmierć ofiary spowodowała pogorszenie się warunków życiowych rodziny" - podaje gazeta.
Warto wiedzieć - podkreśla dziennik - że ubezpieczyciel nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia  szkody, "nawet gdy leczenie następstw wypadku nie jest zakończone, postępowanie karne nie jest zakończone, a roszczenia mogą być sporne albo nawet przedawnione". Przy tym osoba poszkodowana ma prawo  sprawnego i terminowego rozpatrzenia roszczeń – co do zasady w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia wypadku do ubezpieczyciela;.  uzyskania  pełnego odszkodowania, czy otrzymania odsetek ustawowych w przypadku opóźnienia w wypłacie odszkodowania. Ma  także  prawo skierowania sprawy na drogę sądową, jeśli  ubezpieczyciel nie uznał wniesionych roszczeń albo wypłacił zaniżone odszkodowanie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT