Ubezpieczyciele będą zwalniać agentów

Towarzystwa będą musiały rozstać się z osobami, które nie przynoszą im nowych klientów. Zyski ubezpieczycieli ze sprzedaży na podstawie umów agencyjnych maleją, co bezpośrednio związane jest ze spadkiem udzielanych kredytów hipotecznych, a tym samym dodawanych do nich ubezpieczeń.  Liczba nowych umów zawieranych przez agentów największych towarzystw, takich jak PZU czy Warta, spadła w styczniu i lutym 2009 r. od 40 do nawet 60 proc. w porównaniu do początku 2008 r. To oznacza, że część osób sprzedających polisy jest w tarapatach - twierdzi  dziennik "Polska" (Nr z 19.03.2009 r.),  powołując  się na nieoficjalne szacunki. Gazeta prognozuje, że spadek sprzedaży polis pociągnie zaś najpewniej redukcje zatrudnienia wśród agentów.  Zwolnionych może zostać ok. 10 tys. agentów,  przy czym nie będą to zwolnienia grupowe, a zrywana będzie współpraca z osobami, które prowadzą agencje - pisze "Polska". I  chociaż branża ubezpieczeniowa, zaraz po bankach, będzie kolejną, która będzie zwalniała pracowników, są i tacy, którzy ich wciąż poszukują. Na przykład Wojciech Wężyk z Ergo Hestii, tłumaczy, że firma rekrutuje głównie  do sprzedaży, a na terenie Sopotu  również osoby do likwidacji szkód - zauważa dziennik .Problem dotyczy ponad 100 tys. osób. Łącznie liczbę agentów w Polsce szacuje się na 120-130 tys., z czego dla ok. 45 tys. jest to główne bądź jedyne źródło utrzymania, zaś reszta w ten sposób dorabia.

Samorządy miast ograniczają koszty i konsolidują ubezpieczenia

Coraz więcej miast decyduje się na opracowanie skonsolidowanego programu ubezpieczeniowego dla wszystkich podległych jednostek - pisze "Gazeta Prawna" (Nr z 18.03.2009 r.)- wymieniając  Bydgoszcz, Gdańsk, Kalisz, Płock i Wrocław. W opinii dziennika, samorządy, do których coraz częściej zwracają się brokerzy, przekonuje przede wszystkim argument ograniczenia kosztów.  Ważne jest także uzyskanie szerszej ochrony. Ponadto często umowy ubezpieczenia były zawierane na bardzo niskie sumy (np. ubezpieczenie budynku na 50 tys. zł). Problemem jest także niedoubezpieczenie dla szkód częściowych.  Zdaniem Adama Lewandowskiego, członka zarządu STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi, analiza istniejących umów ubezpieczenia, którą wykonuje się przed przygotowaniem właściwego programu, może pokazać np., że w przypadku szkół statystycznie połowa budynków nie jest ubezpieczona albo zadeklarowana wartość majątku nie zagwarantuje pokrycia szkody. Adam Lewandowski uważa, że ubezpieczenia OC powinny zawierać szkoły, a nie nauczyciele. Ponadto, zwraca on uwagę na sumę gwarancyjną, bo zdarzały się przypadki, że szkoła gastronomiczna miała ubezpieczenie na 5 tys. zł.

Wykręcają się od wypłaty odszkodowań

Polacy wyłudzają z firm ubezpieczeniowych około jeden miliard złotych rocznie. Ubezpieczyciele także nie pozostają dłużni i robią wszystko, żeby tylko nie wypłacać odszkodowań - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 18.03.2009 r.) i podaje przykład  ubezpieczonego w Compensie, któremu towarzystwo odmówiło wypłaty odszkodowania powołując się na brak odpowiednich zapisów co do przypadku zdarzenia w  Ogólnych Warunkach  Ubezpieczenia,  zawartego ubezpieczenia komunikacyjnego AC. Klient, któremu  podczas jazdy zapalił się  samochód,  posiadał  pakiet ubezpieczeń komunikacyjnych. Według zaś oficjalnego  stanowiska Compensy,   pojazd nie spłonął, doszło tylko do ...."samozapłonu alternatora". A  tego typu szkody polisa nie obejmowała i wypłata przysługiwała  tylko w wypadku... pożaru - Klient wynajął prawnika i z jego pomocą postanowił uzyskać odszkodowanie.
"Prawna" komentuje,. że "wszystkie firmy ubezpieczeniowe są przemiłe dla klienta do momentu, kiedy zapłaci za polisę. Potem liczy się już tylko zysk".

Bez ugody MSP i Eureko w sprawie PZU SA

Nie doszło do ugody w sprawie PZU między Eureko a Ministerstwem Skarbu Państwa. Jak pisze "Parkiet" (Nr z 20.03.2009 r.), główni akcjonariusze ubezpieczyciela: Skarb Państwa (ma 56 proc. udziałów) i Eureko (ma 33 proc. minus jedna akcja), nie porozumieli się.  Sąd Gospodarczy w Warszawie oddalił wniosek Holendrów o odroczenie rozprawy i zakończył postępowanie ugodowe. Rozprawa odbyła się z inicjatywy Eureko. Fakt  że rozprawy doszło  powoduje, że termin  przedawnienia roszczeń Eureko wobec MSP przesunął się o trzy lata - twierdzi gazeta. Według dziennika, odroczenia nie chciało MSP. Zgoda resortu skarbu na przedłużenie postępowania zależała bowiem od tego, czy Eureko podpisze tzw. memorandum negocjacyjne. Tymczasem - informuje "Parkiet" -  o warunku stawianym przez resort skarbu Holendrzy dowiedzieli się dzień przed rozprawą. Jak powiedział w sądzie Marek Miller, przedstawiciel MSP,  najlepszym sposobem rozwiązania sporu o PZU jest ugoda przed polskim sądem. Jednak nie może do niej dojść na warunkach przedstawionych w połowie stycznia br przez Eureko. Holendrzy chcą , aby ministerstwo skarbu sprzedało  im pakiet akcji PZU po 116,5 zł za papier. To cena, za jaką mogli kupić akcje w 2001 r.

Mniejsze zyski towarzystw

W przypadku polis ubezpieczeniowych, liczba zawartych umów już dawno przestała być równoznaczna z większym zyskiem ubezpieczyciela. Nie jest też już miarodajnym wskaźnikiem siły danej firmy ubezpieczeniowej. Według ekspertów mniejsze zyski to efekt m.in. obniżonych marż na polisy sprzedawane w okienkach banków – twierdzi  „Gazeta Wyborcza”(Nr z 18.03.2009 r.). Z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że Polacy w 2008 r.  wydali  60 mld zł na ubezpieczenia. Jest to rekordowa liczba sprzedanych polis. Do takiej sytuacji doprowadziły banki  i  boom kredytowy. Firmy ubezpieczeniowe zyskały jednak dużo mniej, niż by się wydawało. Wynik byłby lepszy, gdyby nie  obowiązujący do końca ubiegłego roku podatek Religi , który miał wpływ na wzrost składek z OC- pisze dziennik, powołując się na Marcina Tarczyńskiego z PIU. Jednak, mimo że towarzystwa majątkowe zbierają więcej składek, ich zyski nie imponują już tak jak w ubiegłych latach - zauważa gazeta. Jeszcze na papierze wygląda to bardzo dobrze - łącznie zarobiły 3,4 mld zł. Wynik o ponad 2,2 mld zł zawyża jednak PZU, które dostało zastrzyk gotówki z PZU Życie (dywidenda za rok 2007). Po jego odjęciu zostaje już tylko 1,2 mld zł czystego zysku, czyli prawie o połowę mniej niż przed rokiem - szacuje "Wyborcza". Wynik ten mógłby być lepszy, ale ubezpieczyciele musieli wpłacić aż 679 mln zł do NFZ z tytułu podatku Religi. Wprawdzie podniosły składkę, ale ta nie zrekompensowała całości podatku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT