Ubezpieczyciele w Polsce poza nadzorem KNF

Zagraniczni  ubezpieczyciele  w  Polsce -  540 towarzystw,  działających  w formie oddziału czy na zasadzie swobody świadczenia usług, a które  nie podlegają polskiemu nadzorowi -  zebrali w 2007 r.  około 950 mln zł składek -  podaje "Gazeta Prawna"(Nr z 09.09.2009 r.) za najnowszym  raportem Komisji Nadzoru Finansowego.  Dziennik szacuje, pomimo iż danych za 2008 r. jeszcze nie ma, że  przy uwzględnieniu  wzrostu rynku w  ostatnich dwóch latach, w 2009 r. zagraniczne zakłady ubezpieczeń zbiorą w naszym kraju przynajmniej 1,8–2 mld zł przypisu. Zdaniem  Wojciecha Trybuszkiewicza  z Generali,  nie więcej niż 30 proc. z firm ubezpieczeniowych, które notyfikowały chęć sprzedaży  w Polsce polis, prowadzi działalność na większą skalę. Notyfikacja nie jest ani kosztowna, ani kłopotliwa, więc niektóre firmy starają się o nią na wypadek, gdyby znalazł się klient, którego interesy w Polsce trzeba ubezpieczyć.
Michał Witkowski z PZU powiedział gazecie, wprawdzie UAB DK PZU Lietuva uzyskała notyfikację na działanie w Polsce w szerokim zakresie, ale faktycznie ubezpiecza podróżnych przez agencje sprzedające bilety lotnicze. W opinii Renaty Kopeć z Santander Banku, mocno rozwijają się też usługi assistance dodawane do produktów bankowych, w których dominują firmy działające na zasadzie swobody świadczenia usług.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Dojdzie do ugody w sprawie PZU ?

Czy dojdzie wreszcie do porozumienia pomiędzy Eureko i Ministerstwem Skarbu Państwa  podczas zaplanowanego na  25 września br. i  wyczekiwanego  walnego  zgromadzenia akcjonariuszy spółki PZU - zastanawia sie "Parkiet"(Nr z 10.09.2009 r.).  Dziennik przypomina, że według lipcowych postanowień władz spółki, miało to być decydujące rozstrzygnięcie w trwającym od dawna sporze o kontrolę nad liderem polskich ubezpieczeń.  Gazeta pisze, że w czasie  wrześniowego  WZA PZU SA  podjęty zostanie temat zmian w statucie ubezpieczyciela, prognozując, iż nie wykluczone jest jednak, że do agendy walnego zostaną dopisane również inne punkty. Jakie? Według "Parkietu",  można spodziewać się na przykład podjęcia decyzji o wypłacie dywidendy, czy tez oficjalnego zakończenia negocjacji pomiędzy Ministerstwem Skarbu Państwa a Eureko. Dziennik podkreśla jednak, ze Aleksander Grad, Minister Skarbu mówił ostatnio o finiszu negocjacji z Holendrami  bardzo sceptycznie. Gazeta pisze, ze podczas walnego "większe prawa ma też uzyskać rada nadzorcza, która będzie mogła zwołać NWZA, kiedy uzna to za wskazane". Także - informuje "Parkiet" - dodatkowe punkty do porządku obrad walnego będą mogli też wprowadzać rada nadzorcza lub akcjonariusze, mający 20 proc. kapitału (obecnie wystarczy 10 proc.).

Korzystny obowiązek ubezpieczenia OC dla wykonawców certyfikatów energetycznych

Wprowadzony  obowiązek ubezpieczenia OC przez sporządzających ekspertyzę energetyczną nieruchomości jest korzystny  dla zlecającego wykonanie świadectwa energetycznego. Sprzedający nieruchomość ma zawsze prawo oczekiwać, że jego zlecenie zostanie wykonane z odpowiednią starannością - twierdzi Maciej Kruś, radca prawny z Kancelarii Prawnej Piszcz, Norek i Wspólnicy w wywiadzie dla "Gazety Prawnej"(Nr z 09.09.2009 r.). W sytuacji, gdy  poniesie on szkodę spowodowaną wadliwym wykonaniem umowy o sporządzenie świadectwa,  ubezpieczenie OC, które ma certyfikator, daje pewność, że uzasadnione roszczenie dewelopera zostanie zaspokojone i dojdzie do naprawienia wyrządzonej szkody. Polisa OC  zapewnia mu wypłacalność w sytuacji wystąpienia szkody. Tak wiec autor wadliwie sporządzonego certyfikatu "będzie przygotowany na poniesienie odpowiedzialności stosunkowo niskim kosztem. Wystarczy, że zapłaci składkę ubezpieczeniową, która jest najlepszym sposobem zabezpieczenia każdej działalności gospodarczej" - mówi mec. Kruś w dzienniku.  Kupujący dom  będzie mógł bowiem zażądać naprawienia szkody,  powstałej w wyniku istnienia wady, tzn. domagać się konieczności dostosowania nieruchomości do warunków wynikających z certyfikatu. Natomiast deweloper w celu uniknięcia odstąpienia od umowy zobowiązany będzie zobowiązany do poprawy parametrów energetycznych mieszkania. Jeżeli będzie to niemożliwe, deweloper zmuszony zostanie do obniżenia ceny tak, aby odpowiadała mieszkaniu o gorszych parametrach energetycznych.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Polisa D&O ochroni za stratę na opcjach  

 W dużych korporacjach europy zachodniej  polisy D&O (directors and officers liability) są standardem. Zdarza się, że  obejmują one ochroną władze spółek zależnych np. w Polsce. Tym bardziej, że polscy szefowie dużo rzadziej niż ich zachodni koledzy ubezpieczają się od skutków swych błędnych decyzji. A wraz z rozwojem rynku przybędzie i u nas roszczeń wobec menedżerów – pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 09.09.2009 r.),  powołując się na Roberta Woźniaka, dyrektora działu ubezpieczeń Financial Lines w AIG Europe. Jak działa polisa  D&O obrazuje przypadek  huty Szopienice.  AIG Europe wypłaci tej firmie 15  mln zł  rekompensaty za  kontrakty terminowe na londyńskiej giełdzie, które w 2007 r. doprowadziły spółkę do 55 mln zł strat i do likwidacji - informuje dziennik ( AIG Europe ubezpieczyło byłego prezesa Szopienic). Odszkodowanie to jest  jednym  z najwyższych, jakie zostały wypłacone na polskim rynku menedżerskich polis. Według Pawła Boguckiego, dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej w HDI-Gerling Polska TU, bardzo istotne są oferowane w ramach ubezpieczenia D&O koszty pomocy prawnej w związku z obroną przed niezasadnym roszczeniem czy też koszty działań mających na celu odzyskanie dobrego imienia menedżera, któremu bezzasadnie zarzucono naruszenie obowiązków. Jednak w Polsce popularność polis D&O wciąż nie jest duża. Jak podaje gazeta, największe zainteresowanie tym ubezpieczeniem wykazują firmy z dominującym kapitałem zagranicznym i spółki notowane na GPW, zwłaszcza te z udziałem akcjonariuszy zagranicznych, którzy wymagają posiadania polisy D&O. Według gazety,  część spółek, które chcą rozliczać menedżerów za straty na opcjach, miało wykupione dla nich polisy D&O,  m.in. Fota, Pol-Mot Warfama i Sanwil.
Przeciętna suma gwarancyjna w polisach D&O w Polsce wynosi 10 mln zł - twierdzi "Rzeczpospolita".

PTR odrabia straty ?

Polskie Towarzystwo Reasekuracji zakończyło ubiegły rok ze stratą rzędu 30 mln zł brutto - informuje  "Parkiet" (Nr z 12.09.2009 r.), powołując sie na  komunikat agencji ratingowej  A.M. Best. Jak podkreśla  dziennik,  reasekurator nie ujawnił informacji o danych finansowych za 2008 rok. I tak, w opinii A.M. Best, na ujemny wynik finansowy PTR wpłynęła przede wszystkim  wypłata dużych  odszkodowań w ubezpieczeniach majątkowych i komunikacyjnych. Po drugie - pisze dziennik -  według agencji A.M. Best negatywnie na wyniki PTR  wpłynęła także strata na działalności inwestycyjnej, która "sięgnęła 12 mln zł, a była spowodowana różnicami kursowymi walut". "Parkiet" podaje (za nieoficjalnym źródłem informacji), że po  I półroczu 2009 r.  towarzystwo było ponad 21 mln zł na plusie, a  po lipcu br. miało już około 34 mln zł zysku. Według gazety, PTR po raz ostatni wypracowało zysk w wysokości 4,6 mln zł na  koniec 2007 r.
 PTR jest obecne na 33 rynkach zagranicznych; ma rating na poziomie B++, z perspektywą stabilną.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT