Ubezpieczyciele zarabiają na likwidacji szkód w imieniu zagranicznych firm ubezpieczeniowych

Przychody polskich towarzystw z likwidacji szkód w imieniu zagranicznych firm ubezpieczeniowych (wpływy z tytułu działania w roli tzw. komisarza awaryjnego) mogą  już  sięgać nawet 240 mln zł,  o 8 proc. więcej niż w 2009 r.  W I półroczu wyniosły one  126,6 mln zł - szacuje "Parkiet"(Nr z .02.10.2010 r.). Jednak na taką działalność - zakłady  odpowiadają m.in. za wstępne etapy likwidacji szkód  z ubezpieczeń towarów w transporcie czy  autocasco - mogą sobie pozwolić tylko największe zakłady ubezpieczeń, posiadające rozbudowane działy likwidacji szkód. Według gazety, w  2008 r. niemal 100 proc. przychodów z tytułu działalności komisarza awaryjnego -  212,6 mln zł -   wypracowało tylko sześć towarzystw (PZU, Ergo Hestia, Allianz, Warta, Generali, Compensa). Z kolei  w 2009 r. liderem pod względem wpływów uzyskanych z tego typu usług był PZU (123,9 mln zł; w I połowie 2010 r. 66,2 mln zł), następnie  Warta (25,2 mln zł),  Ergo Hestia (22,5 mln zł) oraz  Compensa (21,9 mln zł).
"Parkiet" podaje, że w  pierwszym półroczu br. wpływy z tytułu działalności komisarza awaryjnego stanowiły 0,45 proc. przychodów polskich ubezpieczycieli.

Szkody za tegoroczną  powódź szacowane na blisko 1,5 mld zł

Blisko 1,47 mld zł sięgają zobowiązania polskich towarzystw ubezpieczeniowych wobec ubezpieczonych poszkodowanych w tym roku przez powódź – wynika z najnowszych danych urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Do 30 września br. zgłoszono  257,3 tys. szkód. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 04.10.2010 r.), na koniec trzeciego kwartału 2010 r. łączna kwota odszkodowań wypłacona  powodzianom przez ubezpieczycieli wyniosła około  822 mln zł odszkodowań przy średniej  wartości  szkody na poziomie  5,8 tys. zł. Z kolei na  niewypłacone odszkodowania firmy utworzyły 657 mln zł rezerw - donosi "DGP". W  opinii nadzoru,  sektor ubezpieczeniowy jest przygotowany na wypłatę wszystkich odszkodowań, ponieważ  udział reasekuratorów,  czyli firm z którymi towarzystwa dzielą się częścią ryzyka za opłatą - w szacowanych szkodach wynosi obecnie 58 proc. To oznacza - twierdzi gazeta -  że ubezpieczyciele na pokrycie szkód powodziowych z własnej kieszeni będą musieli przeznaczyć  około  617 mln zł.

Niezbędne wprowadzenie dodatkowych polis zdrowotnych oraz podniesienie wysokości obowiązkowego ubezpieczenia

Pomóc chorej polskiej służbie zdrowia mogłoby podniesienie obowiązkowej składki zdrowotnej i wprowadzenie dodatkowych prywatnych ubezpieczeń - wynika z międzynarodowego badania Health Barometre przeprowadzonego przez Europ Assistance i Instytut Badawczy Cercle Sante . Według "Gazety Wyborczej"(Nr z 05.10.2010 r.), najgorzej w badaniu wypadła Polska. Aż 80 proc. pytanych Polaków oceniło ją jako słabą lub średnią, natomiast pozytywne zdanie miało o niej jedynie 19 proc. badanych. Zdaniem dr Adama Kozierkiewicza, eksperta ochrony zdrowia, wyniki nie powinny dziwić, ponieważ  "znaleźliśmy się w bardzo zacnym gronie najbogatszych krajów świata" , wśród  Niemców, Włochów, Austriaków i Amerykanów,  których  zapytano o ocenę służby zdrowia w ich krajach. Równie słabo jak Polska wypada tylko włoska i amerykańska służba zdrowia. Negatywnie ocenia je odpowiednio 60 i 53 proc. ankietowanych w tych krajach. Najlepiej zaś w badaniu wypadła Austria. Pozytywnie swoją służbę zdrowia ocenia 86 proc. pytanych Austriaków.
Jak podaje "Wyborcza", przepytanych Polaków "najbardziej denerwują długie czekanie na wizytę u lekarza (90 proc. wskazań). Obawiamy się złapania infekcji w szpitalu i błędów medycznych - 76 proc. odpowiedzi. Aż 60 proc. badanych boi się też braku odpowiednio wykwalifikowanych lekarzy w szpitalach i przychodniach". Uczestnicy badania wskazują na podniesienie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego (30 proc. odpowiedzi) i wprowadzenie dodatkowych prywatnych polis. Co czwarty z ankietowanych Polaków gotów byłyby nawet płacić za każdą usługę medyczną dodatkowo.
Badanie Health Barometre organizowane jest od 2006 r. przez Europ Assistance i francuski instytut badawczy Cercle Sante. Obejmuje osiem krajów, w tym od ubiegłego roku także Polskę.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT