Ukrycie ewidentnie wyższego ryzyka oznacza złamanie warunków ubezpieczenia

Niezgłoszenie firmie ubezpieczeniowej wszystkich okoliczności związanych z prowadzoną działalnością   wiąże się z ryzykiem utraty odszkodowania. Marian Z., który pod szyldem gospodarstwa agroturystycznego prowadził na Śląsku Opolskim agencję towarzyską zataił te  informacje i  przegrał proces o odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej – informuje „Rzeczpospolita”(Nr z 15.07.2008 r.). Marian Z. ubezpieczył w TU Commercial Union Polska i ów obiekt, i ową działalność.  Umowa ubezpieczała od ognia i innych zdarzeń losowych oraz od odpowiedzialności OC. Po  podpaleniu  lokalu biegli oszacowali szkodę na 237 tys. zł, a ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Odmówił też jego zasądzenia sąd okręgowy, powołując się na   art. 815 § 1 kc, zgodnie z którym   ubezpieczający obowiązany jest podać wszystkie znane sobie okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty.  Sąd okręgowy wytknął Marianowi Z., że zataił wyższe ryzyko ubezpieczanej działalności naturalnie związane z prowadzeniem agencji towarzyskiej, inne niż przy gospodarstwie agroturystycznym, pod które w żadnym razie agencji nie można podciągnąć. Także sąd apelacyjny odmówił odszkodowania,  uznając,  iż   ukrycie ewidentnie wyższego ryzyka związanego z prowadzeniem takiego przybytku oznaczało złamanie warunków ubezpieczenia. Wyrok jest prawomocny, ale służy skarga kasacyjna (sygn. VI ACa 32/08).

TU SIGNAL IDUNA Polska S.A. ubezpieczał wyjazd górników z kopalni „Ziemowit”

Pasażerowie autokaru, który rozbił się 11 lipca 2008 r. w pobliżu serbskiej miejscowości Subotica są objęci ochroną ubezpieczeniową TU  SIGNAL IDUNA Polska S.A. w zakresie Kosztów Leczenia i Następstw Nieszczęśliwych Wypadków – informuje  „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  14.07.2008 r.  Według „GU”, na miejsce zdarzenia został wysłany przedstawiciel Centrali Alarmowej SIGNAL IDUNA, który na miejscu ma zapewnić niezbędną pomoc i informacje ofiarom wypadku i ich rodzinom oraz po otrzymaniu raportów medycznych zająć e się natychmiastową organizacją niezbędnych transportów medycznych. SIGNAL IDUNA Polska TU S.A. rozpoczął także wszystkie procedury, aby w jak najszybszym czasie pokryć koszty leczenia i transportu oraz wypłacić poszkodowanym należne świadczenia. Ubezpieczyciel pozostaje również w kontakcie z Wojewodą Śląskim i Kancelarią Premiera, do których skierował oficjalną deklarację dotyczącą pokrycia już poniesionych i przyszłych kosztów związanych z leczeniem turystów, organizacją transportu poszkodowanych i ofiar, kosztów zakwaterowania i wyżywienia rodzin i osób towarzyszących w zakresie gwarantowanym przez sumę ubezpieczenia.

Jazda quadem za granicą bez OC?

Wielu turystów kuszą skutery, quady czy motorowery, choćby z powodu  dużo niższej  ceny wypożyczenia (w Grecji wypożyczenie quada na jeden dzień kosztuje ok. 15 euro). Trzeba jednak pamiętać, że  w razie kolizji czy wypadku może się dla nas źle skończyć – ostrzega – „Rzeczpospolita”(Nr z 12.07.2008 r.). W opinii mec. Aleksandra Daszewskiego z Biura Rzecznika Ubezpieczonych , w  wielu krajach  popularnych turystycznie  quady, skutery czy motorowery nie podlegają rejestracji. W związku z tym nie mają też OC, a więc  my, jako wypożyczający, także nie jesteśmy ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej za szkody, które spowodujemy w mieniu czy zdrowiu osób trzecich. Kiedy więc coś się stanie, za wszystko zapłacimy z własnej kieszeni. Dziennik pisze, że  wymienione pojazdy nie mają też tzw. casco, czyli np. quadocasco, a to oznacza, że po ich uszkodzeniu pokryjemy koszty naprawy. Wyjściem jest odpowiednia polisa – radzi gazeta. Rzecz w tym, że wielu ubezpieczycieli „nie ponosi odpowiedzialności za szkody wyrządzone w związku z ruchem pojazdów”. Wówczas nawet zawarcie pakietu ubezpieczeń turystycznych nie uchroni od odpowiedzialności za powstałe z naszej winy zdarzenia.
 
W krajach naszego regionu wskaźniki wzrostu ubezpieczycieli będą coraz niższe

Notowani na giełdowych parkietach europejscy ubezpieczyciele po I kw. 2008 r. odnotowali  spadek zysków brutto. Przeciętna spadku wyniosła 22,3 proc., podczas gdy w całym 2007 r. u ubezpieczyciele ci zanotowali niemal 6-proc. wzrost zysków  -  informuje „Gazeta Prawna”(Nr z 15.07.2008 r.) za  analizą  Erste Group. W ocenie Erste Group,  sytuacja ta w małym stopniu jest efektem strat wynikających z tzw. kryzysu subprime. Udział ubezpieczycieli w stratach z tego tytułu wyniósł około 12 proc., podczas gdy europejskie banki wzięły na siebie 52 proc. strat. „GP” pisze, że w głównej mierze za gorsze wyniki ubezpieczycieli odpowiada zła sytuacja na rynkach giełdowych, co można zaobserwować także w naszym kraju. Po pierwszych trzech miesiącach br. polskie zakłady ubezpieczeń zarobiły prawie 1,4 mld zł, z czego ponad 0,9 mld zł przypada na PZU. Zysk ten był o 25,3 proc. niższy niż rok wcześniej. Zdaniem  analityków Erste Group,  sposobem na zapewnienie sobie wzrostu składki i zysków jest ekspansja w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Przykładem na potwierdzenie tej tezy jest Vienna Insurance Group, która  jako jedna z niewielu ubezpieczycieli poprawiła swoje zyski – pisze gazeta. Na przykład tej grupy powoływał się również na ostatnim walnym zgromadzeniu PZU SA prezes spółki Andrzej Klesyk.. Przykład Vienna Insurance Group miał  być  argumentem do przekonania udziałowców PZU SA, aby wyrazili oni zgodę na przejęcia zagraniczne w naszym regionie Europy. Eksperci Erste Group wyodrębnili dwie kategorie krajów: dość dobrze rozwinięte (m.in. Polska, Czechy czy Węgry) oraz  słabo rozwinięte czyli m.in. Serbia, Turcja czy Rumunia. Analitycy EG zauważyli, że w  krajach  rozwiniętych w najbliższych latach wskaźniki wzrostu rynku będą coraz niższe, zaś przed państwami z drugiej grupy rysują się świetne perspektywy.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT