W 2014 r. koniec wojny cenowej w komunikacji ?

Towarzystwa ubezpieczeniowe wieszczą na 2014 r. koniec wojny cenowej w  ubezpieczeniach  komunikacyjnych - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 21.12.2013 r.).  Obecnie ubezpieczenia OC są dużo tańsze niż rok temu,  nawet dla tych klientów, którzy powodują dużo stłuczek - dodaje "GW".  Jeszcze kilka miesięcy temu na tańsze polisy mogli liczyć tylko tzw. bezpieczni kierowcy (bez żadnej stłuczki w ciągu ostatnich kilku lat). Teraz ubezpieczyciele  promocyjne ceny oferują wszystkim. W opinii "Wyborczej", jest to powrót do wojny cenowej sprzed kilku lat, kiedy na polski rynek weszły firmy sprzedające tanie polisy przez internet i telefon. " Wojna cenowa, która trwała przez cztery lata, spowodowała spadek cen OC o kilkanaście procent i doprowadziła do gigantycznych strat. Firmy traciły miliony, w 2009 r. rekordowo dużo - blisko miliard złotych ' - przypomina dziennik. Zdaniem Grzegorza Szatkowskiego, wiceprezesa STU Ergo Hestia, ceny polis w komunikacji już nie mogą być niższe, jeżeli ubezpieczyciele  chcą  zachować wysoki standard likwidacji szkód, "a roszczenia poszkodowanych będą rosły".
Rzecznik Ubezpieczonych uważa natomiast, iż  obecnie "ceny nie nadążają za zmianami na rynku, za wzrostem liczby i wartości zadośćuczynień za śmierć i poważne uszkodzenia ciała.(...) Ubezpieczyciele muszą pokrywać też koszty najmu auta zastępczego z polis OC sprawcy i nie obniżać odszkodowań dla starszych samochodów.
Według RzU, towarzystwa  "wbrew uchwałom Sądu Najwyższego niechętnie pokrywają koszty wynajmu auta zastępczego, stosują zabronioną amortyzację, obniżając należne odszkodowania" - podaje gazeta.
Komisja Nadzoru Finansowego  apelowała o podwyżki cen. Albowiem "Przepisy mówią jasno, że składka ubezpieczeniowa powinna być skalkulowana odpowiednio do ryzyka i na podstawie danych statystycznych, a nie w zależności od widzimisię ubezpieczycieli. (...) ubezpieczalnie nie odbijają sobie strat nawet na polisach AC, bo ich ceny też są już zaniżane. Jedyne wyjście to podnieść stawki" - zauważa "Wyborcza".

PIU chce stworzyć bazę danych o ubezpieczeniach majątkowych i  życiowych z wyłączeniem polis komunikacyjnych
   
Ubezpieczyciele idą na wojnę  z oszustami. Jak podkreśla "Puls Biznesu"(Nr z 18.12.2013 r.),  branża chce postawić tamę wyłudzeniom na rynku życiowym i majątkowym i "sięga po wzorzec sprawdzony w komunikacji" czyli  bazę IT, w której mają znaleźć się  dane o wszystkich polisach i szkodach. Według "PB", prace nad projektem stworzenia takiej bazy toczą się w Polskiej Izbie Ubezpieczeń (PIU) . Przedsięwzięcie, którym zajmuje się nim komisja ds. likwidacji szkód PIU,   cieszy się wsparciem władz izby. "Jego gorącym zwolennikiem jest Jan Grzegorz Prądzyński, szef PIU" - twierdzi dziennik. "Osoba zbliżona do projektu" powiedziała gazecie, iż nowa baza dotyczyłaby pozostałych  (bez info o ubezpieczeniach komunikacyjnych) ubezpieczeń majątkowych  oraz polis życiowych." Szczególnie ten ostatni obszar to dla ubezpieczycieli  terra incognita - zauważa gazeta, powołując się na opinię "informatora" z PIU.
W 2012 r.  oszuści próbowali wyłudzić od ubezpieczycieli około 110 mln zł, ale  zostali złapani na gorącym uczynku. "To kwota o prawie 20 proc. większa niż rok wcześniej " - pisze "PB".

LINK 4 wchodzi w sektor MSP

Link4  wchodzi na rynek polis dla małego biznesu - donosi "Puls Biznesu" (Nr z 19.12.2013 r.). Ubezpieczyciel wyspecjalizowany w  sprzedaży polis przez internet i telefon wzbogacił  swoja ofertę produktów o  ubezpieczenie dla sektora MSP. "Mogą z niego skorzystać przedsiębiorcy, których roczne obroty nie przekraczają 15 mln zł, a wartość mienia 10 mln zł" - pisze gazeta. Jak twierdzi w dzienniku Roger Hodgkiss, prezes zarządu  Link4, po wprowadzeniu korporacyjnych polis dla flot samochodowych, przyszedł czas na ubezpieczenia  majątkowe dla małych i średnich firm. Według "PB",  polisa Link4  "łączy w sobie kilka rodzajów ryzyk. Oprócz ubezpieczenia mienia obejmuje ona m.in. ubezpieczenie sprzętu elektronicznego, OC, środków obrotowych w transporcie czy assistance",  oferowanego  wspólnie z Europ Assistance Polska. Prezes  Hodgkiss zapowiada - pisze dziennik -iż  w przyszłym roku towarzystwo  będzie chciało także zaistnieć na rynku ubezpieczeń dla większych przedsiębiorstw. Jeśli rzeczywiście wejdzie do segmentu ubezpieczeń korporacyjnych, to będzie kolejnym graczem, który w ostatnich kwartałach zdecyduje się na walkę o kontrakt w tym segmencie rynku - dodaje gazeta.

Hodowlane karpie obowiązkowo ubezpieczone ?
 
Unia Europejska chce ubezpieczyć ryby - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 20.12.2013 r.). Dlaczego? Na przykład karpie atakuje wirus KHV powodujący ich śnięcie. Ratunkiem dla producentów ryb może być polisa. Jednak w  praktyce hodowców ryb na to nie stać - ostrzega gazeta. I dodaje, iż ta sytuacja... nie musi się zmienić, nawet  jeżeli ubezpieczenie  będzie wprowadzone dla nich jako obowiązkowe. Według dziennika, który powołuje się na Krzysztofa Karonia, prezesa Związku Producentów Ryb, "branża apelowała już do resortu rolnictwa, żeby objął rybaków obowiązkowym ubezpieczeniem, takim, jakie obowiązuje rolników" Jak donosi "PB", resort rolnictwa je zapowiada. „Planowane jest wprowadzenie ww. rozwiązań, analogicznie do tych zaprojektowanych dla rolników. Europejski Fundusz Morski i Rybacki na lata 2014-20 mógłby powiększyć bowiem dotychczasową sumę dopłat do ubezpieczeń dla rolników, w tym rybaków i hodowców ryb”  - podaje dziennik za biurem  prasowym ministerstwa.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT