Warto uwzględniać wzrost wartości ubezpieczanego mienia

Kupując polisę ubezpieczeniową na kolejny rok powinniśmy  dokładnie określić kwotę, na jaką zamierzamy  ubezpieczyć swoje mienie czy odpowiedzialność cywilną – radzi „Gazeta Prawna”(Nr z 17.01.2008 r.). Według dziennika, wartość nieruchomości, koszty robocizny i materiałów ostatnio wzrosły i trzeba to uwzględnić przy określaniu sumy ubezpieczenia. Określenie sum ubezpieczenia, które wyznaczają maksymalny poziom odpowiedzialności towarzystwa za szkody ma  szczególne znaczenie w przypadku stosunkowo nowych budynków i mienia, które ubezpieczamy w tzw. systemie sum stałych, według wartości odtworzeniowej. Wówczas suma ubezpieczenia powinna odpowiadać kosztom przywrócenia mienia do stanu nowego, ale bez żadnych ulepszeń, z wykorzystaniem dotychczasowej technologii, konstrukcji i materiałów. Z kolei w przypadku wszelkiego rodzaju maszyn czy urządzeń, suma ubezpieczenia powinna odpowiadać kosztom zakupu lub wytworzenia nowej rzeczy plus koszty jej transportu i montażu, jeśli takie występują. Starsze i bardziej zużyte mienie (zwykle powyżej trzy, pięć lat, zużyte w 40-60 proc.) jest ubezpieczane według wartości rzeczywistej, czyli z potrąceniem zużycia lub po prostu wartości księgowej. A zgodność sumy ubezpieczenia z wartością mienia jest o tyle istotna, że podanie zaniżonej wartości mienia prowadzi do niedoubezpieczenia. Jeśli towarzystwo stwierdzi, że np. mienie warte 1 mln zł ubezpieczymy na 700 tys. zł, przy wypłacie odszkodowania za szkodę częściową zastosuje tzw. zasadę proporcji. Czyli odszkodowanie zmniejszy się w takim samym stopniu, w jakim  zaniżyliśmy wartość posiadanego mienia.

Kontrowersyjna lista świadczeń niegwarantowanych

Na oficjalnej liście  świadczeń niegwarantowanych znajduje się około  3 tys. procedur medycznych, za które w przyszłości Polacy będą musieli płacić z własnej kieszeni – informuje „Dziennik” (Nr  z 17.01.2008 r.). Według gazety, lista ta nie ma jeszcze ostatecznego kształtu (dopiero konsultanci krajowi  dokonają jej autoryzacji). Już teraz jednak część zawartych na niej świadczeń – pisze dziennik -  budzi sprzeciw środowiska medycznego. Obecnie na pokrycie kosztów 18 tys. wykonywanych procedur brakuje ok. 10 mld zł. Cięcia świadczeń są więc konieczne – zauważa „Dziennik”>   Ministerstwo Zdrowia ma nadzieję, że przynajmniej w jakimś stopniu lukę tę zapełnią prywatni ubezpieczyciele, którzy pokryliby koszty świadczeń niegwarantowanych.

SN: samochód nie jest konieczny

Mirosława J. w 2003 r. uległa wypadkowi drogowemu  i może poruszać się jedynie na wózku inwalidzkim (wskutek urazu nastąpiło  uszkodzenie rdzenia kręgowego). Kobieta wystąpiła do sądu o odszkodowanie z towarzystwa HDI Asekuracja, w którym sprawca wypadku posiadał polisę komunikacyjnego OC – informuje „Rzeczpospolita” (Nr z 16.01.2008 r.). Sąd przyznał powódce 185 tys. zł z tytułu zadośćuczynienia za doznane krzywdy, oprócz 55 tys. zł już wypłaconych przez ubezpieczyciela, oraz 4,98 tys. zł miesięcznej renty rekompensującej jej zwiększone wydatki. Ubezpieczyciel dodatkowo zapłacił za budowę podjazdu do mieszkania Mirosława J.  i przystosowanie jej mieszkania dla osoby niepełnosprawnej (33 tys. zł). Tym niemniej poszkodowana złożyła skargę kasacyjną, w której domagała się jeszcze nieuznanego wcześniej roszczenia, 121 tys. zł na zakup samochodu i schodołazu. SN zgodził się z zarzutem naruszenia art. 444§1 k.c., ale tylko w stosunku do zakupu schodołazu. SN  orzekł, że  samochód Mirosławie J. nie jest konieczny (,nigdy nie pracowała a  otrzymuje w ramach renty kwotę przeznaczoną na dojazdy). SN uznał natomiast znaczenie schodołazu i orzekł,  że jeżeli ma on umożliwić poszkodowanej poruszanie się po mieście, należy jej umożliwić jego budowę. (sygn. II CSK 425/07).

Fuzja Uniqi i Filara

Uniqa,  grupa ubezpieczeniowa z Austrii, która  przed czterema laty przejęła towarzystwo ubezpieczeniowe  Filar zdecydowała o fuzji obu towarzystw majątkowych grupy  Uniqa TU SA i  TU Filar SA – donosi „Puls Biznesu”(Nr z 17.01.2008 r.). Gazeta pisze, iż fuzja ta doprowadzi do małego przetasowania na rynku ubezpieczeń majątkowych. Dziennik szacuje, że nowoutworzone towarzystwo z połączonym przypisem  składki wskoczy na ósme miejsce z 3,5-procentowym udziałem w rynku ubezpieczeń majątkowych. Spółki majątkowe grupy Uniqa według wstępnych danych zebrały w ubiegłym roku około 645 mln zł składki, natomiast życiowa Uniqa  - 230 mln zł. Władze grupy zakładają w 2008 r. poprawę wyników.
Według „Pulsu Biznesu”, Austriacy zamierzają szukać innych ubezpieczycieli z rynku do przejęcia.  

Lux-Med i Medycyna Rodzinna: prognozy szybkiego wzrostu

W  2008 roku można liczyć na szybkie tempo wzrostu prywatnych usług medycznych -  twierdzi w „Parkiecie”(Nr z 16.01.2008 r.) Anna Rulkiewicz, nowa prezes Lux-Medu i Medycyny Rodzinnej. Według Rulkiewicz, ciągu najbliższych lat  obie firmy będą otwierać około  7-8 nowych klinik rocznie, czyli każda z sieci będzie się wzbogacać o kolejne 3-4 nowe placówki..  Na takie plany pozwala  nowy inwestor  - fundusz Mid Europa Partners. Obecnie Lux-Med i Medycyna Rodzinna  dysponują 32 placówkami własnymi i ponad 700 partnerskimi na terenie całego kraju  - pisze gazeta.  Medycyna Rodzinna jest liderem pod względem obsługi pacjentów posiadających wykupione dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne. W ramach współpracy z takimi firmami, jak PZU Życie, Cigna Stu Inter Polska czy Signal Iduna obsługuje ponad 70 tys. pacjentów.

Brak firmy wyceniającej koszt usług medycznych

W Polsce brakuje specjalistycznej firmy zajmującej się wyceną usług medycznych na potrzeby prywatnych towarzystw – pisze „Rzeczpospolita”(Nr z 16.01.2008 r.), powołując się na najnowszy  raport  Swiss Re. Ten największy światowy reasekurator  w swoim ostatnim raporcie, poświęconym  trendom na rynku opieki medycznej,  przewiduje przejmowanie przez ubezpieczycieli udziałów w firmach oferujących usługi medyczne. Czy tak będzie również w Polsce – zastanawia się dziennik.? Zdaniem Marcina Łuczyńskiego, dyrektora biura Swiss Re Advisers Polska,  w Europie Środkowej bardziej brakuje firmy koordynującej tzw. likwidację szkód w ubezpieczeniach zdrowotnych. A jej istnienie to kluczowa sprawa dla rozwoju rynku prywatnych polis medycznych. Łuczyński  nie chce jednak zdradzić – pisze gazeta - czy jego firma szykuje się do uruchomienia podobnej instytucji w naszej części Europy. Takie firmy, które zajmują się wyceną usług medycznych i zarządzaniem nimi (np. zbieraniem i przesyłaniem rachunków, gromadzeniem statystyk) najpopularniejsze są w  USA.. Dzięki nim,  możliwe jest obniżenie i kontrola tych kosztów – twierdzi M.Łuczyński.

PZU SA potrzebuje około roku na wejście na parkiet GPW

Zdaniem Andrzeja Klesyka, nowego prezesa zarządu PZU SA,  debiut  PZU SA na parkiecie warszawskiej giełdy  zależy od decyzji akcjonariuszy i ich priorytetów.  Największy ubezpieczyciel potrzebuje na to czasu  od 8 do 12 miesięcy, od momentu podjęcia decyzji o debiucie spółki na GPW- twierdzi w „Gazecie Prawnej”(Nr z 16.01.2008 r.) szef PZU SA. Według Klesyka,  ewentualny debiut mógłby rozwiązać problemy związane z konfliktem akcjonariuszy, bo PZU kapitału nie potrzebuje. Struktura Grupy PZU jest bardzo skomplikowana, np. dla zewnętrznego obserwatora nie zawsze jest jasne, kto ma prawo do wskazywania członków zarządu w poszczególnych spółkach-córkach – twierdzi Andrzej Klesyk i przypomina, że  decyzja o tym, czy np. tworzyć strukturę holdingową, również należy do akcjonariuszy. Udziałowcy mogą też wybrać tryb zakładający maksymalizację wartości spółki, a więc też ewentualnych wpływów ze sprzedaży akcji. Potencjalni inwestorzy oceniają przejrzystość działalności spółki czy grupy i im jest ona mniejsza, tym większe jest dyskonto na ryzyko- uważa Klesyk.

Grupa PZU SA i PKO BP  może zgarnąć 20 proc. ubezpieczeń bankowych w Polsce

Gdyby doszło do sformalizowania współpracy Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA z PKO BP, wówczas towarzystwo mogłoby sięgnąć aż po 20 proc. ubezpieczeń bankowych w Polsce – szacuje „Dziennik. WSJ  Polska" (Nr z 18.01.2008 r.). Mogłoby to przynieść największemu polskiemu ubezpieczycielowi 2,5 mld zł składek w skali roku.. Dziennik powołuje się na wywiad udzielony gazecie przez   Andrzeja Klesyka, prezesa ubezpieczyciela, według którego   PKO BP i PZU SA mogłyby stworzyć coś w rodzaju współpracy strategicznej. I gdyby doszło do zawarcia takiej umowy, to wówczas największe polskie towarzystwo majątkowe ubezpieczałby kompleksowo wszystkie produkty banku - od kart płatniczych zaczynając, na kredytach hipotecznych kończąc. Według dziennika, swoją gotowość do zawarcia strategicznego porozumienia zgłasza również PKO BP. Tomasz Fill, rzecznik banku twierdzi, że współpraca  ta powinna być adekwatna do potencjału obu firm. Fill ujawnił, że spółki rozpoczęły już rozmowy, zatem w marcu PKO BP powinien móc wspólnie z PZU SA ogłosić plany współpracy. Zdaniem „Dziennika”, dla PZU SA cała sprawa może być źródłem dużych zysków, ponieważ  PKO BP może dać największemu polskiemu ubezpieczycielowi dostęp do ponad 20 proc. rynku ubezpieczeń bankowych w Polsce. W takiej sytuacji PZU SA mógłby liczyć na przypis składki z tytułu ubezpieczeń produktów bankowych w wysokości co najmniej 2,5 mld zł w skali roku.

Skarb Państwa kontra Eureko: przełom w sprawie PZU SA ?

Skarb państwa chce doprowadzić do ugody z holenderskim Eureko. Prawnicy z kancelarii Salans oraz White & Case mają opracować zasady pracy nad porozumieniem – pisze "Rzeczpospolita" (nr z 18.01.2008 r.). Jest to efekt trzech godzin rozmów stron podczas  pierwszego ich  spotkania od czasu objęcia przez Aleksandra Grada stanowiska ministra Skarbu Państwa.  Według ministra Grada, „w ciągu 2-3 tygodni podpiszemy z Eureko memorandum w sprawie dochodzenia do porozumienia”. Dziennik pisze, powołując się na Michała Nastulę, prezesa Eureko Polska, że  kolejne spotkanie odbędzie się po zakończeniu prac zespołu doradców prawnych obu stron . Albowiem „prawdziwe negocjacje rozpoczną dopiero po podpisaniu przygotowanego przez prawników porozumienia dotyczącego zasad dalszego postępowania." – głosi cytowany przez gazetę komunikat resortu skarbu.  I dalej:  „ doszło do pierwszego przełomu w rozmowach. Obie strony zadeklarowały chęć zawarcia porozumienie jeszcze w tym roku i to przed polskim sądem. Dotychczas Eureko dochodziło swoich praw w sądach europejskich [...]. Eureko przystało wczoraj na propozycję resortu skarbu, by zaprosić Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju do przygotowania własnej koncepcji rozwiązania sporu.".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT