Wyższe gwarancje ubezpieczeniowe pogorszą kondycję finansową biur podróży?

Wyższe gwarancje ubezpieczeniowe pogorszą sytuację biur podróży - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.10.2010 r.), powołując sie na opinię   Tomasza Starzyka z  wywiadowni gospodarczej Dun&Bradstreet. Albowiem zdaniem Starzyka -pisze dziennik - przygotowana przez Ministerstwo Finansów dla firm organizujących wycieczki zagraniczne czarterami podwyżka gwarancji ubezpieczeniowych pogorszy sytuację finansową biur podróży. I tak, w przypadku średniej firmy o dochodach 150 mln zł wysokość gwarancji wzrośnie z 9 do 27 mln zł. Sensowność proponowanych przez resort finansów  zmian kwestionują  zarówno właściciele biur podróży, jak i również  towarzystwa ubezpieczeniowe. Na przykład  Magdalena Oszczak, menedżer ds. produktu z firmy  Axa  uważa  mówi, że ubezpieczyciele nie będą chcieli brać na siebie tak wysokich gwarancji turystycznych. W jej opinii - podaje gazeta -  realne są kolejne bankructwa touroperatorów.

Orlen zrezygnuje z Orlen Insurance ?

Wejście  w życie pod koniec 2012 r. europejskiej dyrektywy „Wypłacalność II” (Solvency II) postawi  zarówno większe wymogi kapitałowe, jak  i w zakresie zarządzania ryzykiem nie tylko ubezpieczycielom,  ale także captive’om, czyli  firmom ubezpieczeniowych asekurujących pojedyncze spółki. W Polsce spółkę typu captive ma Orlen, który dzięki temu może oszczędzać na ubezpieczeniach, m.in. .poprzez uzyskanie bezpośredniego dostępu do rynku reasekuracyjnego - podaje "Parkiet"(Nr z 02.11.2010 r.).Gazeta pisze, powołując się na  prezesa Orlen Insurance, iż  pod koniec 2009 r.  spółka zapewniała grupie Orlen zwrot z zainwestowanego kapitału na poziomie 20–30 proc. rocznie, koszty jej funkcjonowania zaś były bardzo ograniczone.
 Orlen Insurance powstała w listopadzie 2006 r. Została zarejestrowana na Malcie, a jej kapitał zakładowy wynosił 5 mln USD. Spółka nie zdradza wyników finansowych ani przypisu składki - twierdzi "Parkiet.  Beata Karpińska z biura prasowego Orlenu powiedziała gazecie, że dyrektywa  "z pewnością nałoży dodatkowe obciążenia na towarzystwa ubezpieczeniowe, które, do pewnego stopnia, przełożą się także na captive’y".
Natomiast  agencja ratingowa A.M. Best twierdzi, że część dużych firm już w tej chwili kwestionuje zasadność prowadzenia firm typu captive . Albowiem obecnie
 te podmioty pomagają wielkim firmom oszczędzać na ubezpieczeniach, zaś po wejściu w życie Solvency II, "niektórym koncernom przestanie się opłacać prowadzenie tego rodzaju firm, bo będą zbyt kapitałochłonne".

Coraz więcej sprzedanych  ubezpieczeń nagrobków

W ubiegłym roku na policję zgłoszono prawie 2 tys. cmentarnych przestępstw. "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 30.10.2010 r.) twierdzi, iż jest to wierzchołek góry lodowej, ponieważ  wiele osób nie decyduje się na zgłoszenie uszkodzenia nagrobka. Nie dziwi więc, iż coraz więcej jest  zainteresowanych  zakupem  polisy cmentarnej. Według gazety , na przykład w PZU SA już   kilkanaście tysięcy klientów ubezpieczyło  nagrobki swoich  bliskich. Ubezpieczenie grobu nie jest drogie, w promocji można je dostać już od 50 zł rocznie. Jest sprzedawane w formie polisy dołączanej do ubezpieczenia domu lub mieszkania, a jej j cena zależy od lokalizacji i wielkości cmentarza, na którym znajduje się grób - podaje "DGP".
Polisa cmentarna  obejmuje nie tylko ubezpieczenie grobowca, ale także i  ławeczki  na stałe przymocowanej  do nagrobka. Ochrona ubezpieczeniowa natomiast  nie uwzględnia zniszczenia czy kradzieży   kwiatów i zniczy.

Polish Re rozszerza zakres reasekurowanych ryzyk

Polish Re, reasekurator który  do tej pory specjalizował się w ryzykach komunikacyjnych, majątkowych, morskich, OC i NNW, uruchomił nową linię biznesu - agrobiznes. Firma dokonała również poważnych wzmocnień kadrowych - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 02.11.2010 r.). Towarzystwo chce wykorzystać fakt, że rynek ubezpieczeń rolniczych w Polsce szacowany  na około . 700 mln zł rocznie stale  znajduje się w fazie wzrostu - pisze "GU".  Za ten obszar ryzyk odpowiadał będzie w Polish Re Konrad Rojewski, zajmujący się dotychczas tymi zagadnieniami w PZU SA . Nowo pozyskany ekspert jest także przewodniczącym Podkomisji Ubezpieczeń Rolnych PIU - przypomina "Ubezpieczeniowa". Polish Re dokonało także innych wzmocnień kadrowych. Według  Marka Czerskiego, prezesa Polish Re,  spółka zatrudniła  najlepszych specjalistów z ubezpieczeń, w których widzi perspektywy rozwoju ."Aby zapewnić naszym klientom nie tylko ochronę finansową ich biznesu, ale również pełne wsparcie i doradztwo w zakresie jego prowadzenia"  – twierdzi Czerski.
I tak,  do zespołu Biura Reasekuracji dołączyli Michał Żelaśkiewicz (ryzyka majątkowe i inżynieryjne)  oraz Jacek Malczewski ( ryzyka finansowe). 
Szef Polish Re zapowiada, iż " w związku z wrześniowym podwyższeniem oceny ratingowej towarzystwa przez agencję AM Best do poziomu A-, Polish Re planuje jeszcze mocniej zaangażować się biznesowo w regionie Europy Środkowej i Wschodniej".

Pocztowe TUW rozpoczęło współpracę z Bankiem Pocztowym

Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych,   firma wchodząca  w skład Grupy Poczty Polskiej rozpoczęło strategiczną współpracę z  Bankiem Pocztowym, także z grupy PP - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 29.10.2010 r.).  Zdaniem Bogdana Koczorowskiego, prezesa Pocztowego  TUW, ubezpieczyciel traktuje  projekt  priorytetowo. " Przygotowywaliśmy się do tego od kilku miesięcy. Współpraca z Bankiem Pocztowym, który dynamicznie zdobywa rynek, pomoże nam pozyskaniu nowych klientów, co przełoży się na wyniki finansowe w kolejnych latach" –  twierdzi szef pocztowego TUW-u .
Według "GU",  towarzystwo ubezpiecza posiadaczy i użytkowników kart płatniczych Banku Pocztowego zarówno na terytorium Polski, jak i poza jej granicami. Ochroną ubezpieczeniową  objęte są ryzyka nieuprawnionego użycia karty,  rabunek gotówki pobranej z bankomatu albo terminala POS przy użyciu karty oraz utrata  karty i dokumentów (tożsamości, innych  o podobnym charakterze) w związku z nieuprawnionym użyciem karty lub pobraniem (rabunkiem) gotówki z bankomatu albo terminala. "Ubezpieczeniowa" podaje, iż dla posiadaczy kart debetowych ochrona kosztuje 1 zł miesięcznie (ubezpieczenie jest dobrowolne). Natomiast w  przypadku kart kredytowych ochrona będzie bezpłatna, a  jej koszt poniesie bank.
Bank Pocztowy prowadzi działalność detaliczną od dwóch lat, Z jego usług korzysta 620 tys. klientów, z których ponad 100 tys. posiada karty płatnicze.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT