Zalanie Bogatyni kosztuje ponad 200 mln zł

Zalanie Bogatyni mogło kosztować towarzystwa ubezpieczeniowe nawet ponad  200 mln zł –  szacuje nadzór finansowy. Jak informuje Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), do 16 września 2010 r.   powodzianie zgłosili do ubezpieczycieli 246,3 tys. szkód. Natomiast średnia wartość szkody brutto kształtowała sie na poziomie  5,8 tys. zł - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 20.09.2010 r.). Towarzystwa do tego momentu wypłaciły 735,7 mln zł odszkodowań oraz musiały zawiązać 690 mln zł rezerw na niewypłacone odszkodowania i świadczenia.
W opinii KNF - pisze gazeta -  ubezpieczyciele bez problemu poradzą sobie z wypłatą odszkodowań dla powodzian m.in. dzięki temu, że towarzystwa reasekurowały część portfela Nadzór szacuje, że około  58 proc. odszkodowań, które zakłady wypłaciły  do tej pory poszkodowanym przez powodzie, pochodziło tak naprawdę od reasekuratorów - wyjaśnia dziennik

Jak drogie ubezpieczenie kredytu mieszkania ?

Dodatkowe ubezpieczenie pozwala zaciągnąć kredyt nawet osobom, które chcą pożyczyć całą kwotę potrzebną na mieszkanie. Jednak przypadki, kiedy bank daje kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości i nie żąda ubezpieczenia, są rzadkie - wynika z raportu przygotowanego przez Gold Finance. Jak podaje  "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 21.09.2010 r.), z tej możliwości nie korzysta Getin Noble Bank, a BZ WBK rezygnuje z ubezpieczenia, jeżeli  kredyt bierze osoba w wieku poniżej 35 lat, mająca wyższe wykształcenie i zarabiająca co najmniej 6 tys. zł miesięcznie. Z kolei BNP Paribas Fortis nie żąda wykupienia polisy, jeśli kredyt  jest z  programu „Rodzina na swoim”. Ubezpieczenia niskiego wkładu nie żąda także Citi Handlowy, ING Bank Śląski, HSBC czy  Polbank. Natomiast w  innych bankach wykupienie ubezpieczenia niskiego wkładu jest koniecznością i nie jest ono  tanie. Zdaniem Haliny Kochalskiej z Gold Finance, najczęściej banki pobierają z góry, za okres 3 – 5 lat, składkę w wysokości 3 – 4,5 proc. brakującego wkładu. Można  jednak kupić  polisę w BPH, gdzie  ramach promocji w pierwszych 3 latach ubezpieczenie jest za darmo, a w kolejnych kosztuje ono 3,6 proc. proc. brakującego wkładu. W DnB Nord trzyletnia składka kosztuje zaś mniej niż 1 proc.  Z kolei w mBanku i MultiBanku składka na ubezpieczenie wynosi 4,5 proc. brakującego wkładu, co oznacza, że kredytobiorca musi zapłacić jednorazowo ponad 3 tys. zł - wymienia "DGP".
Dziennik ostrzega, iż z  powodu wzrostu wartości waluty, w której denominowany jest kredyt, klient może być zmuszony płacić za ubezpieczenie niskiego wkładu przez długi czas.

Kryterium przeciętnej stopy życiowej jest kryterium pomocniczym do określenia wysokości zadośćuczynienia

 Stopa życiowa poszkodowanego czynem niedozwolonym nie może decydować o wysokości zadośćuczynienia za wyrządzoną mu krzywdę  - orzekł 17 września 2010 r.  Sąd Najwyższy w sprawie  Jana P., pracownika budowy, który uległ tragicznemu wypadkowi. Jan P. pomimo kilku operacji  ma kłopoty z poruszaniem się, jest niezdolny do pracy i do końca życia będzie potrzebował intensywnej rehabilitacji - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 20.09.2010 r.). Według biegłych,  uszczerbek na zdrowiu wskutek wypadku wyniósł 75 proc. Sąd I instancji przyznał rentę w wysokości najniższego miesięcznego wynagrodzenia, 3,4 tys. zł odszkodowania oraz 450 tys. zł zadośćuczynienia, która to kwotę obniżył sąd II instancji do 200 tys. zł,  uznawszy, że 450 tys. zł jest zbyt wygórowane w stosunku do przeciętnego poziomu życia i stopy życiowej Jana P. Sprawa znalazła sie w Sądzie Najwyższym, który uznał -  pisze dziennik -  że   kryterium przeciętnej stopy życiowej jest pomocniczym, ale nie może niweczyć funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia i  skierował sprawę  do ponownego rozpatrzenia

Opracowane standardy rozpatrywania roszczeń o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego

Są już wytyczne dotyczące sposobu rozpatrywania roszczeń w zakresie wynajęcia pojazdu zastępczego, zgłaszanych w szkodach likwidowanych z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 21.09.2010 r.). Dokument przygotowany  przez  Polską Izbę Ubezpieczeń (PIU) we współpracy z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF)  wyznacza standardy w zakresie rozpatrywania roszczeń o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego oraz  "doprecyzowuje  niektóre zasady zawarte w rekomendacji KNF do zakładów ubezpieczeń, który zastąpi wydane w grudniu zalecenia nadzoru". Dokument  wyjaśnia także, jakie okoliczności ubezpieczyciel weźmie pod uwagę, oceniając roszczenie o pojazd zastępczy a także w jaki sposób wyznaczy długość okresu, za który pokryje koszty najmu pojazdu. Klient, który zapozna się z wytycznymi, będzie w stanie na bieżąco oceniać, w jakim zakresie może liczyć na zwrot poniesionych kosztów.  Jak zauważa "GU",  wypracowany standard postępowania odnośnie pojazdów zastępczych  -w opinii PIU - ma sprawić, że proces rozpatrywania tego typu roszczeń będzie znacznie czytelniejszy i bardziej przyjazny dla klienta. Przy tym PIU  zapewnia, że przyjęcie przez zakłady ubezpieczeń opisanych zasad "gwarantuje klientowi jednolity sposób podchodzenia do kwestii pojazdu zastępczego w każdym towarzystwie ubezpieczeń w Polsce".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT