Zamieszanie cenowe na rynku komunikacyjnego OC

Z dniem 1 kwietnia br.  każdy nabywca polisy OC w PZU SA zapłaci więcej. W związku  z  tzw. podatkiem Religi towarzystwo podniosło ceny tego ubezpieczenia o 10 proc. Według  gazety „Dziennik. WSJ Polska" (Nr z 01.04.2008 r.),  śladem największego polskiego ubezpieczyciela mogą pójść także inni ubezpieczyciele. Paweł Zylm, prezes zarządu  BRE Ubezpieczenia uważa, że towarzystwa sprzedające swoje polisy tradycyjnymi kanałami sprzedaży tylko odsuwają w czasie decyzję o podwyżce i  jest tylko kwestią miesięcy, kiedy i inne firmy podniosą ceny tych ubezpieczeń. Z kolei Marek Gołębiewski, rzecznik Compensy, twierdzi, że w dłuższej perspektywie stawki za OC będą rosły w związku z niską obecnie rentownością tego produktu. Według niego, na przykład  Compensa stale analizuje dochodowość ubezpieczeń w poszczególnych regionach i kształtuje taryfy tak, by produkt ten nie powodował strat. I tam, gdzie wprowadzenie podwyżek jest konieczne, takie decyzje są przez ubezpieczyciela podejmowane. Jednak – pisze gazeta - część towarzystw nie myśli o podwyżkach cen OC.  Na przykład Warta  nie ma zamiaru podnosić składek. Zdaniem Tomasza Piekarskiego, zastępcy dyrektora departamentu rozwoju ubezpieczeń indywidualnych w Warcie, ubezpieczyciel  przygląda się sytuacji rynkowej, bacznie obserwuje działania konkurentów, w tym ruchy cenowe, jednak nie widzi przesłanek do zmian w aktualnie obowiązującej taryfie składek. Z kolei BRE Ubezpieczenia zamierza  obniżyć  ceny polis.
 
TK: zasiłek z budżetu państwa dla poszkodowanych rolników nie jest świadczeniem ubezpieczeniowym

Jednorazowy zasiłek dla rolników dotkniętych skutkami suszy nie jest świadczeniem ubezpieczeniowym – orzekł  31 marca 2008 r. Trybunał Konstytucyjny (P 20/07) w sprawie rozporządzenia Rady Ministrów z 2006 r. o pomocy dla rolników dotkniętych skutkami suszy. Zgodnie z tym rozporządzeniem – podaje „Rzeczpospolita” (Nr z  01.04.2008 r.) - zasiłek otrzymali rolnicy ubezpieczeni obowiązkowo w KRUS, natomiast pominięci zostali ubezpieczeni na własny wniosek, którzy mają dochody nie tylko z gospodarstwa rolnego, lecz także z innych źródeł. Trybunał uznał, że takie zróżnicowanie nie narusza konstytucji m.in. dlatego, iż zasiłki te wypłacone były z budżetu, a nie ze składek osób ubezpieczonych w KRUS. Zdaniem TK, można się o nie ubiegać, ale nie można mieć roszczeń o ich wypłatę. Trybunał uznał, że podział na ubezpieczonych z mocy ustawy i na wniosek oznacza istnienie dwóch odrębnych grup, które mogą być różnie traktowane.

Będzie wzrost „księgowy”?

Rok 2008 może być  pierwszym od wielu lat, w którym wyższy będzie wzrost przypisu składki z tytułu ubezpieczeń majątkowych niż życiowych (w 2007 roku dynamika przypisu działu II wyniosła nieco ponad 11 proc.) – twierdzi „Gazeta Prawna”(Nr z 31.03.2008 r.), chociaż  w dużej mierze będzie to jednak wzrost tylko księgowy... z powodu tzw. podatku Religi. Skoro PZU SA w polisach wystawianych z datą początkową 1 kwietnia uwzględnia ten podatek – zauważa dziennik - to część firm, która dotąd wstrzymywała się z takim ruchem, zrobi podobnie. „Gazeta Prawna” podkreśla, że w 2007 r. to  polisy komunikacyjne były głównym motorem wzrostu przychodów towarzystw (0,9 mld zł z 1,7 mld zł wzrostu ogółem), a w tym roku sytuacja ma się powtórzyć. Trwa bowiem wymiana flot w przedsiębiorstwach, jest wzrost sprzedaży nowych aut dla klientów  indywidualnych, co spowoduje  zapewne na wzrost składek zebranych z polis  AC. Zdaniem „dziennika, w 2008 roku można się więc spodziewać nieco silniejszych wzrostów  niż w ub.r., kiedy przychody z AC wzrosły o 12 proc., a z OC o 7 proc. Tylko w segmencie direct można spodziewać się około 40 proc. dynamiki wzrostu przychodów – pisze „Prawna”, powołując się na  Arkadiusza Lew-Kiedrowskiego, który  spodziewa się, że w br. towarzystwa sprzedające polisy przez internet i telefon zbiorą około 500 mln zł składek. Ponadto,  rynek oczekuje efektów zaplanowanego na 2008 r. startu projektu direct w Grupie PZU. Spodziewane jest zamieszanie wśród tworzących największą sieć agencyjną w Polsce i wśród pośredników innych towarzystw agentów PZU SA.  „Gazeta Prawna” pisze, że w strukturze przypisu składki ubezpieczenia  komunikacyjne stanowią około 60 proc. przychodów, zaś pozostałe 40 proc. to ubezpieczenia mienia i firm, w których  wzrost sięga 6 proc.  Stawki za polisy wciąż spadają. W efekcie coraz więcej firm przestaje ubezpieczać mienie według wartości księgowych brutto (np. na 20 mln zł), a wybierają wartość odtworzeniową (np. na 100 mln zł) i tylko dzięki temu do towarzystw wpływa porównywalna składka. Z kolei rosną w dużym tempie przychody z ubezpieczeń finansowych, które według danych KNF przyniosły towarzystwom 1,2 mld zł, czyli o 36 proc. więcej niż rok wcześniej.

Chcą konkurować jakością usług  

Pojawienie się na polskim rynku nowych towarzystw, a zwłaszcza  firm direct, doprowadziło do wojny cenowej. W ciągu  ostatnich latach cena komunikacyjnego ubezpieczenia  OC spadła o kilkanaście proc., pomimo niemal 14 proc. wzrostu wartości wypłaconych w ostatnich dwóch latach  odszkodowań z tytułu OC – zauważa „Dziennik. WSJ Polska" (Nr z 01.04.2008 r.). Katarzyna Lewandowska, dyrektor ds. produktów komunikacyjnych w PZU SA powiedziała dziennikowi, że niektóre zakłady ubezpieczeń już obecnie sprzedają polisy OC poniżej swoich kosztów, co jest widoczne w wynikach sektora - w 2007 r. na OC branża ubezpieczeniowa miała 161 mln zł straty. Zdaniem dyr. Lewandowskiej, ujemna rentowność nie może być utrzymywana w nieskończoność.  Tymczasem  średnia składka za OC w Polsce należy do najniższych w Europie i wynosi ona -  pisze gazeta - około 100 euro rocznie, podczas gdy w Niemczech jest to 250 euro, a w Austrii czy w Belgii  znacznie ponad 300 euro. Według dziennika, ujemny wynik na OC towarzystwa doskonale rekompensują sobie polisami casco. Cały sektor ubezpieczeniowy zarobił na nich w 2007 r. 303 mln zł, o połowę więcej niż rok wcześniej Jednak przy ubezpieczeniach casco cena przestaje być dla klientów kwestią pierwszorzędną. Dlatego ubezpieczyciele szykują się już do kolejnej wojny. Chcą teraz walczyć o klienta przy pomocy jakości usług. Albowiem – zdaniem  gazety „Dziennik. WSJ Polska” - klientów coraz częściej nie zadowala już tylko niska cena.  Duże znaczenie ma dla nich również szybka obsługa. Według Rafała Karskiego,   dyrektora  marketingu Liberty Direct jakość świadczonych usług, w tym sprawna i rzetelna likwidacja szkód oraz pewność wypłaty odszkodowania, mają bardzo duże znaczenie zwłaszcza w ubezpieczeniach dobrowolnych, tj. autocasco. I właśnie z tego powodu należy się spodziewać, że coraz więcej towarzystw będzie chciało w swojej komunikacji z klientami odwoływać się także do wysokiej jakości usług.  Dlatego też  towarzystwa inwestują ogromne pieniądze w sieci likwidatorów i nowe systemy informatyczne, bo chętnych na polisy casco z każdym rokiem przybywa.

Grupa PZU  nadal traci rynek

Zysk netto PZU SA za 2007 r. spadł o blisko 300 mln zł – szacuje „Rzeczpospolita” (Nr z 01.04.2008 r.).  Tymczasem  w samym PZU SA nikt nie chce oficjalnie potwierdzić tych obliczeń. Jeden z pracowników przyznał jednak  dziennikowi, że w spółce majątkowej spadek zysku jest istotny. Grupę ratuje – pisze gazeta -  zysk netto PZU Życie, który wyniósł, około 2,2 mld zł wobec 1,9 mld zł rok wcześniej. Jednak spółka traci wciąż  udziały w rynku – nastąpił spadek  z 36 do 28,5 proc.  Z danych KNF wynika zaś, że PZU SA ze sprzedaży polis majątkowych zebrał 7,98 mld zł składki, czyli o 4 proc. więcej niż w 2006 r. Faktycznie oznacza to spadek udziałów w rynku o 3 punkty proc. czyli  do 44 proc. W tym czasie cała branża odnotowała bowiem wzrost o 11 proc. „Rzeczpospolita” przypomina wcześniejszą wypowiedź  prezesa Klesyk, że  wielkość składki zbieranej przez grupę PZU rosła w minionym roku wolniej niż rynek. PZU SA sprzedaje też mniej polis komunikacyjnych. Udział firmy w tym segmencie również spadł z 53 do 49 proc.

Ruszył Sąd Polubowny przy KNF

W dniu 31 marca br.  odbyło się inauguracyjne posiedzenie Sądu Polubownego przy KNF– informuje „Gazeta Prawna” (Nr z 01.04.2008 r.). Sąd ma się zajmować rozpatrywaniem sporów między uczestnikami całego rynku finansowego, w szczególności między odbiorcami usług finansowych a podmiotami podlegającymi nadzorowi KNF.
Prezesem sądu został prof. Aleksander Chłopecki, były zastępca przewodniczącego KPWiG i członek zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.  Według dziennika, wśród 38 arbitrów znalazła się tylko jedna osoba kojarzona z ubezpieczeniami - dr Dariusz Fuchs. Z kolei z rynkiem OFE był związany Paweł Wojciechowski, były prezes PTE Allianz.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT