Zgłoszono ponad 78 tys. szkód

Według  komunikatu Komisji  Nadzoru Finansowego, .zgłoszono dotychczas -do 27.05.2010 r. - 77 530 szkód powodziowych. Natomiast wartość wypłaconych odszkodowań wyniosła brutto 5,7 mln zł - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.05.2010 r.). Przy tym  wartość rezerwy na niewypłacone odszkodowania i świadczenia brutto z tego tytułu wynosi 218,2 mln zł, a  wartość zobowiązań z tytułu zawartych przez powodzian umów ubezpieczenia szacuje się  na 223,9 mln zł. Natomiast  średnia wartość szkody brutto to - według informacji KNF - 2,89 tys. zł. W opinii  KNF ubezpieczyciele są finansowo przygotowani na wypłatę odszkodowań.  Jednak - pisze "DGP" - w najbliższych tygodniach szacunkowe wartości szkód zmienią się m.in. ze względu na to, że dotychczas zgłoszono jedynie część szkód albo likwidatorzy nie mogli dotrzeć na miejsce szkody. Możliwe jest  chociażby  powstanie pośrednich szkód powodziowych, które ujawnią się dopiero w przyszłości, jak  np.  straty związane z przerwami w działalności firm.  Albowiem  z powodu  na  "wciąż przemieszczającą się falę powodziową, aktualnie nie jest możliwe przedstawienie dokładnej informacji na temat wysokości wypłat brutto z tytułu szkód powodziowych. Ostateczna wycena szkód będzie możliwa dopiero po ustąpieniu wody" -  twierdzi gazeta za  komunikatem  PZU SA.

Odszkodowanie dla powodzian tylko za utracone mienie ruchome
 
Osoby poszkodowane przez powódź mogą  wystąpić do sądu o odszkodowanie z tego tytułu od Skarbu Państwa - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.05.2010 r.). Według dziennika, sprawa powinna być skierowana do sądu rejonowego, jeżeli żądana kwota odszkodowania nie przekracza 75 tys. zł, natomiast w przypadku wyższej kwoty orzeczenie wydaje  sąd okręgowy.  Gazeta wyjaśnia, że jednak  pozew do sądu o odszkodowanie może dotyczyć tylko utraconego mienia ruchomego. Dlaczego?  W opinii  "DGP", aby takie odszkodowanie uzyskać, potrzeba  udowodnić, że zostało się  za późno poinformowanym  o zbliżającej się fali powodziowej, w związku z czym nie udało się  uratować ruchomości.
 Po złożeniu odpowiedniego wniosku wraz z oświadczeniami o dochodach można uzyskać zwolnienie od kosztów sądowych.

KNF przygotowała „Przewodnik klienta usług finansowych”

Nieuważne czytanie umów podpisywanych przez klientów instytucji finansowych  jest  powodem wielu z 9 tys. skarg, które w 2009 r. trafiły do Komisji Nadzoru Finansowego - podaje  "Gazeta Ubezpieczeniowa" (www.gu.com.pl z 26.05.2010 r.), powołując się na informację  Stanisława Kluzy, przewodniczącego KNF.
Szef KNF zaapelował o czytanie  umów i regulaminów  przed złożeniem pod nimi podpisu.  Pozwoli to uchronić klientów przed zawartymi w umowach „haczykami” - twierdzi Kluza. W jego opinii,  "instytucje finansowe są w przekazach reklamowych tak dalece skupione na promowaniu jakiegoś produktu, że w mniejszym stopniu mogą informować o kosztach bądź ryzykach (...)  zaburzają przekaz co do wszystkich dodatkowych okoliczności, lub mniej korzystnych rzeczy wiążących się z tym produktem". Kluza poinformował - pisze "GU" -  że KNF ma propozycję wprowadzenia spisu treści do ogólnych warunków umów, który miałby  być syntezą najważniejszych, a jednocześnie standardowych elementów każdej umowy.
KNF opracowała „Przewodnik klienta usług finansowych”, zawierający  przykłady reklam pokazujących określony, wąski wycinek oferty. Ma on pomóc klientom zrozumieć mechanizmy działania instytucji finansowych na polskim rynku. KNF nakłania w „Przewodniku", by z ostrożnością podchodzić m.in. do rankingów i danych porównawczych - pisze "Ubezpieczeniowa".

Postępowanie likwidacyjne przy szkodach powyżej  5 tys. zł

Towarzystwa uprościły standardowe procedury likwidacji szkód. Jeśli straty sięgają tylko kilku tys. zł, na ogół rzeczoznawca nie ogląda nawet szkody, a pieniądze od ubezpieczyciela można dostać niemalże od ręki - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.05.2010 r.). Natomiast w  przypadku wyższych szkód często przed dokonaniem wyceny wypłacane są zaliczki; przy dużych  stratach ubezpieczyciele  przeprowadzają zwykłe postępowanie likwidacyjne. Gazeta radzi, aby dokładnie przeczytać protokół szkodowy  i w razie potrzeby zgłosić uwagi; nie wolno bez zastanowienia go  podpisywać.  Podobnie należy potraktować kosztorys przygotowany na podstawie wyceny rzeczoznawcy.
 W zależności od sytuacji ubezpieczyciel może zażądać faktur, zestawienia kosztów, rachunków itp., dokumentujących poniesione wydatki - pisze "Rzeczpospolita" - chociaż zwykle towarzystwa nie wymagają faktur i rachunków dotyczących zalanych ruchomości (np. mebli, sprzętu AGD, elektronicznego). Dziennik przypomina, że ubezpieczony ma obowiązek zapobiegać zwiększaniu się rozmiarów szkody." W razie potrzeby musi na przykład odłączyć gaz czy prąd. Jeśli jest taka możliwość, powinien wywieźć mienie i zwierzęta.  Gdy istnieje szansa na uniknięcie zalania, należy zabezpieczyć teren workami z piaskiem".. Gdy woda ustąpi, należy zająć się porządkowaniem terenu, bez nadmiernego  zwlekania (np. wypompować wodę z zalanych pomieszczeń, osuszyć i wentylować budynek). Zalane rzeczy (meble, inne wyposażenie domu) powinny być przeniesione w suche miejsce. Niczego nie wolno wyrzucać.  Mienie  zniszczone przez powódź.  które trzeba natychmiast naprawić czy rozebrać, trzeba sfotografować nie czekając na przybycie likwidatora.
"Poszkodowany powinien zrobić spis utraconych rzeczy i wszelkich szkód. Przydatne będą zaświadczenia od służb udzielających pomocy powodzianom o przeprowadzonych akcjach ratunkowych.  Koszty związane z ograniczaniem rozmiarów szkody musi pokryć towarzystwo, które wystawiło polisę" - podkreśla "Rzeczpospolita". Szkodę powinno się zgłosić w terminie wskazanym w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Jednak  w przypadku powodzi przekroczenie tego limitu czasowego zazwyczaj nie wiąże się z sankcjami w postaci niższego odszkodowania. I tak szacowanie szkód następuje dopiero po opadnięciu wody.

Polisa dla karty płatniczej

Karty płatnicze - w Polsce wydano już ich około 32 mln – też mogą zostać skradzione. Na dodatek utrata karty płatniczej lub kredytowej może kosztować więcej niż zgubienie kilku banknotów. Tymczasem  prawo chroni wyłącznie przed kradzieżą większej sumy z karty płatniczej - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 29.05.2010 r.). Według gazety, ustawa z 12 września 2002 r o elektronicznych instrumentach płatniczych (Dz.U. nr 169, poz. 1385) chroni klientów przed skutkami nieuprawnionego użycia karty, tylko gdy wartość transakcji przekroczy 150 euro. Jednak dotyczy strat powstałych przed zgłoszeniem przez klienta faktu utraty karty.
Jak zauważa "DGP", ubezpieczenie kart płatniczych  chroni nie tylko przed utratą środków w wyniku kradzieży czy zeskanowania karty, ale także przed utratą zakupionych towarów czy wypłaconej z bankomatu gotówki. Często jest bezpłatne lub kosztuje grosze. Ubezpieczenie to  nie jest obowiązkowe i obejmuje między innymi rabunek gotówki przez dwie godziny od pobrania z bankomatu - twierdzi dziennik. .To z kolei oznacza, że "ubezpieczyciel nie zwróci skradzionych środków. Odzyskamy je dopiero, gdy kradzież będzie połączona z użyciem przemocy lub groźbą natychmiastowego jej użycia albo dokonana poprzez doprowadzenie człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności".

Wyższe składki na UFG

Ubezpieczyciele zapłacą więcej na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. "Rzeczpospolita" (Nr z 28.05.2010 r.) twierdzi, że podwyżka ta ma być znacząca.
Obecnie  towarzystwa sprzedające OC samochodowe przekazują do UFG  0,5 proc. składki przypisanej brutto oraz 0,2 proc. składki na tzw. fundusz pomocowy. Zdaniem szefowej UFG,  Elżbiety Wanat-Połeć, nieuchronność podwyżki wynika z tego, że towarzystwa notują kilkuprocentowy wzrost składki z ubezpieczeń komunikacyjnych przy wzroście wypłacanych odszkodowań i świadczeń o kilkanaście procent. W związku z tym Fundusz ma coraz mniej środków. Dziennik  przypomina, że  ubezpieczyciele w  2009 r. przekazali do UFG  50 mln zł. Natomiast  od III kw. 2010 r. towarzystwa  będą musiały oddawać 0,8 proc. składki na UFG i 0,2 proc. na FP. Według gazety,  od I kwartału 2011 r. 1 proc.  składki ubezpieczycieli  będzie trafiał prosto do UFG, a Fundusz " tylko pewną część wpływów będzie kierowała na konto Funduszu Pomocowego".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT