Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 28 czerwca 2005 roku, sygn. akt VI Ca 437/05, niepublikowany

W przypadku uszkodzenia samochodu szkodę może, stanowić także obniżenie wartości samochodu.


Wyrokiem z dnia 21.03.2005r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo Marka W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń o zapłatę, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu w kwocie 600 zł.

 
Powód dochodził kwoty 3800 zł. z tytułu utraty wartości samochodu na skutek kolizji drogowej od pozwanego jako ubezpieczyciela sprawcy szkody. Strona pozwana kwestionowała kwotę dochodzona pozwem. Sąd uznał, iż w tej sytuacji powód winien przedstawić dowody na poparcie swych twierdzeń. Zgodnie bowiem z art. 6 kc, strona powodowa winna udowodnić fakty, z których wywodzi skutki prawne. W przypadku uszkodzenia samochodu szkodę może stanowić także obniżenie wartości samochodu. Jednakże nie każde uszkodzenie samochodu spowoduje utratę jego wartości rynkowej. Fakt ten jak i kwota stanowiąca równowartość obniżenia wartości wymaga udowodnienia, a ciężar dowodu spoczywa na powodzie. Powód nie zgłaszał żadnych wniosków dowodowych ani w pozwie, ani w trakcie procesu. Sąd nie ma obowiązku dopuszczenia dowodów niezawnioskowanych przez strony (art. 232 kpc). W niniejszym procesie - zdaniem Sądu Rejonowego - nie zachodziła konieczność działania Sądu z urzędu. Strona powodowa nie jest nieporadna, w sposób jasny i rzeczowy formułuje swoje myśli, zna zakres swych uprawnień, czemu dała wyraz w treści pozwu, jak i w korespondencji z pozwanym. Sąd nie ma obowiązku dążenia do wyjaśnienia prawdy materialnej. Sąd był w stanie rozstrzygnąć spór, mając na względzie brak dowodów na poparcie twierdzeń strony powodowej.

 
W apelacji od tego wyroku powód zarzucił:

- naruszenie prawa materialnego - w szczególności art. 5 i art. 232 zdanie drugie kpc - poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie;

- pominięcie możliwości, jakie stwierdzają art. 316 lub 317 kpc;

- nierozpatrzenie wszystkich częściowych roszczeń składających się na ogólne żądanie pozwu.

 
Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa, bądź uchylenie go i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

 
Rozpoznając apelację Sąd Okręgowy uznał ją za uzasadnioną.

Jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w przypadku uszkodzenia samochodu szkodę może, stanowić także obniżenie wartości samochodu. Na poparcie tego twierdzenia Sąd powołał uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12.10.2001r. III CZP 57/01 (OSN 2002, z. 5, poz. 57). Zgodnie z tą uchwałą odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie. W uzasadnieniu tej uchwały SN stwierdził, iż w sytuacji, gdy naprawa samochodu nie może doprowadzić do odtworzenia wartości jaką samochód miał przed wypadkiem, to różnica wartości jest elementem szkody. Miernikiem wartości majątkowej rzeczy jest pieniądz, a jej weryfikatorem rynek. Rzecz zawsze ma taką wartość majątkową jaką może osiągnąć na rynku, przy czym podstawą ustalenia wartości powinna być średnia cen, a nie cena jednostkowa, która może wynikać z zupełnie przypadkowych okoliczności.

 
Z przepisu art. 361 § 2 kc wynika obowiązek pełnej kompensacji szkody. Wartość samochodu po jego naprawie to nic innego, jak jego wartość rynkowa. Ponieważ wartość ta, w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten musiałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, to kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.

 
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wypada zauważyć, iż obniżenie wartości przedmiotowego pojazdu jest w wysokim stopniu prawdopodobne. Wprawdzie Sąd Rejonowy słusznie wskazał, iż nie każde uszkodzenie samochodu spowoduje utratę jego wartości rynkowej, jednak okoliczności sprawy wskazują, iż takie obniżenie wartości rynkowej może zachodzić. Sąd Rejonowy nie poczynił żadnych ustaleń w tym kierunku, z akt szkody wynika jednak, iż przedmiotowy pojazd był samochodem nowym (użytkowanym 5 miesięcy), a koszty naprawy (5895 zł.) przekroczyły 10 % jego wartości, co przy uwzględnieniu rodzaju uszkodzeń może wskazywać na utratę wartości rynkowej.

 
Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia należy wnioskować, iż Sąd Rejonowy uznał, że powód nie udowodnił wysokości dochodzonej szkody, przyjmując jego oświadczenie o wysokości odszkodowania za utratę wartości samochodu (3400 zł) za niewystarczające. Ponieważ powód nie zgłaszał żadnych wniosków dowodowych, Sąd stwierdził, iż nie ma obowiązku dopuszczania dowodów niezawnioskowanych przez strony. Powołał się przy tym na treść art. 232 kpc oraz szereg orzeczeń Sądu Najwyższego, z których wynika, iż Sąd winien korzystać z uprawnienia do dopuszczenia dowodu z urzędu tylko w szczególnych sytuacjach procesowych o wyjątkowym charakterze, aby jego działanie nie zostało odebrane jako naruszenie zasady bezstronności i równego traktowania stron.

 
Odnosząc się do obaw Sądu I instancji co do zachowania w/w zasad postępowania, trzeba stwierdzić, iż są one mocno przesadzone. W sprawie mamy do czynienia z jednej strony z osobą fizyczną działającą bez profesjonalnego pełnomocnika a z drugiej strony - z największą na rynku ubezpieczeń firmą ubezpieczeniową, korzystającą z fachowej obsługi prawnej. Sytuacja ta wskazuje na uzasadnioną potrzebę udzielenia powodowi niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych stosownie do art. 5 kpc. W szczególności Sąd I instancji winien pouczyć powoda o ciążącym na nim obowiązku wykazania wysokości szkody, wskazania środków dowodowych temu służących oraz skutków prawnych bezczynności strony. Jak wynika z protokołu rozprawy z dnia 11.03.2005r. Sąd tego nie uczynił, nie udzielił też powodowi stosownego termin do złożenia wniosków dowodowych. Takie zachowanie Sądu I instancji należy uznać za wadliwe, a zarzut skarżącego co do naruszenia art. 5 kpc - za uzasadniony.

 
Podzielić należy również zarzut naruszenia art. 232 kpc. Sąd Rejonowy skoncentrował się na orzeczeniach Sądu Najwyższego wskazujących na wyjątkowość sytuacji uzasadniających dopuszczenie przez Sąd dowodu z urzędu. Pominął natomiast orzecznictwo wskazujące na sytuacje uzasadniające taką potrzebę. W szczególności w orzeczeniu z 24.11.1999 r. I CKN 223/98 („Wokanda" 2000, nr 3,poz. 7) Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli zgodnie z art. 278 § 1 Sąd może dojść do wiadomości specjalnych wyłącznie przez skorzystanie z pomocy biegłego, to Sąd dopuszcza się naruszenia art. 232 zd. 2, skoro z urzędu nie przeprowadza dowodu z opinii biegłego, natomiast dowód taki jest niezbędny dla miarodajnej oceny zasadności wytoczonego powództwa.

 
W niniejszej sprawie taka właśnie sytuacja zachodzi, gdyż ustalenie wysokości szkody może nastąpić jedynie, na podstawie opinii biegłego z zakresu motoryzacji.

 
Trafny jest również zarzut, iż Sąd I instancji nie rozpatrzył wszystkich roszczeń składających się na ogólne żądanie pozwu. W uzasadnieniu wyroku Sąd ograniczył się do żądania odszkodowania za utratę wartości rynkowej pojazdu, pominął natomiast milczeniem dodatkowego roszczenia z tytułu urlopu na załatwienie formalności oraz zwrotu kosztów dodatkowej usługi usunięcia usterki w instalacji gazowej. W tym zakresie więc należy uznać, iż Sąd w ogóle nie rozpoznał istoty sprawy.

 
Wskazane wyżej okoliczności skutkują uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu Sąd Rejonowy dokona w pierwszej kolejności pouczeń w trybie art. 5 kpc w zakresie wskazanym w treści uzasadnienia, ewentualnie udzieli powodowi terminu do złożenia wniosków dowodowych, oraz przeprowadzi dowód z opinii biegłego z dziedziny motoryzacji dla ustalenia wysokości szkody z tytułu utraty wartości rynkowej przedmiotowego pojazdu.

 
W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy Sąd wyda stosowne rozstrzygnięcie, po rozpoznaniu wszystkich zgłoszonych przez powoda roszczeń.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT