Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 6 marca 2008 r., Sygn. akt III Ca 116/08, niepublikowany

Popełnienie błędu przez lekarzy udzielających powodowi pomocy, nie mogło zostać zakwalifikowane jako normalne następstwo wypadku drogowego, zdarzenie to cechuje bowiem przymiot okoliczności nadzwyczajnej, nie branej przeciętnie w rachubę, a nadto rodzącej niezależną odpowiedzialność prawną podmiotu zobowiązanego do świadczenie właściwej pomocy medycznej.


Sąd Okręgowy w Gliwicach po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2008 r. w Gliwicach na rozprawie sprawy o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Jastrzębiu Zdroju oddalił apelację i nie obciążył powoda kosztami postępowania.
Wyrokiem z dnia 25 października 2007r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 12.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 16 maja 2005r., w pozostałym zakresie oddalił powództwo, a nadto zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.071,50 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Rozstrzygnięcie to Sąd Rejonowy podjął po ustaleniu, że w dniu 6 września 2004r., w J. na skrzyżowaniu ulicy Ł. z ulicą K. powód uległ wypadkowi drogowemu, do którego doszło w ten sposób, że kierująca samochodem osobowym marki Fiat Punto nie udzieliła jadącemu rowerem powodowi pierwszeństwa przejazdu, doprowadzając do zdarzenia. W wyniku wypadku powód doznał obrażeń ciała w postaci krwiaka nadtwardówkowego w okolicy skroniowej prawej oraz złamania kości skroniowej prawej. Z miejsca zdarzenia został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. W trakcie obserwacji, ze względu na utrzymujące się bóle i zawroty głowy przeprowadzono u powoda badanie TK głowy, które  ujawniło ostry krwiak nadtwardówkowy w prawej okolicy skroniowej, konsekwencji czego powód został poddany operacji i drogą kraniotomii skroniowej prawo-stronnej usunięto mu krwiaka nadtwardówkowego, a z uwagi na niepowikłany przebieg leczenia pooperacyjnego, już po 8 dniach od dnia przeprowadzenia operacji, powoda wypisano do domu. Jednakże ze względu na nieprawidłowe mocowanie płata w trakcie pierwszej operacji, a dokładnie z powodu patologicznej ruchomości płata kostnego po wykonanej kraniotomii, dnia 23 września 2005r. powód był reoperowany w tym samym szpitalu. Po wykonanej kraniotomii skroniowej prawostronnej u powoda pozostała blizna skórna, a także deformacja sklepienia czaszki, ponadto rozwinął się łagodny zespół pourazowy, powód ma kłopoty z koncentracją, jest nadpobudliwy i występują u niego lęki przed jazdą na rowerze. Przy czym skoro przeprowadzenie reoperacji wynikało z faktu, iż w trakcie pierwszego zabiegu nieprawidłowo umocowano płat kostny, zatem w ocenie Sądu Rejonowego brak było związku przyczynowego pomiędzy drugim zabiegiem operacyjnym jakiemu poddany został powód, a wspomnianym wypadkiem. Mimo to krzywda doznana przez powoda była znaczna. Wyrażała się ona przede wszystkim w skutkach wypadku, w tym długotrwałym uszczerbkiem na zdrowiu, jak i trwającym ponad trzynaście miesięcy leczeniu, jednakże Sąd Rejonowy wziął pod uwagę pomyślne rokowania zdrowotne powoda na przyszłość i stwierdził, że adekwatne w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. stosowanego w związku z art. 415 k.c i 822 § 1 i 4 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę stanowić będzie suma 20.000 zł, a skoro pozwany świadczył już z tego tytułu na rzecz powoda kwotę 8.000 zł, w związku z czym zasądzić należało na rzecz powoda dalszą kwotę 12.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 16 maja 2005r., a to na podstawie art. 481 §1 i 2 k.c. w związku z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. nr 124, poz.1152 ze zm.). O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o art. 100 k.p.c, stosunkowo je rozdzielając między stronami, adekwatnie do wyniku sporu.
Apelację od wyroku wniósł powód, wnosząc o jego zmianę w części oddalającej powództwo przez zasądzenie od pozwanego dalszej kwotę 10.000zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 16 maja 2005r. do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego całości kosztów procesu, bądź też o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego, jako części kosztów procesu. Zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Rejonowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, która miała wpływ na treść wyroku, wynikającą z przyjęcia, iż zabieg mocowania płata kostnego w trakcie operacji z dnia 23 września 2005r., nie miał wpływu na wysokość uszczerbku na zdrowiu będącego skutkiem wypadku, a nadto przyjęcie, że obecne warunki społeczno gospodarcze uzasadniają odpowiednie obniżenie kwot zadośćuczynienia w stosunku do kwot, których domaga się powód podczas, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy w pełni uzasadnia przyjęcie kwoty 30.000 zł za adekwatną do rozmiaru cierpień powoda.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego. Podniósł, iż powód nie kwestionował opinii biegłego sądowego przed Sądem I instancji, zatem obecnie nie może twierdzić - wbrew tej opinii - że ponowne mocowanie płata skroniowego miało wpływ na wysokość uszczerbku na zdrowiu, który to uszczerbek był następstwem wypadku komunikacyjnego. Ponadto zwrócił uwagę na to, że powód nie wskazał w apelacji podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanego za błąd w sztuce lekarskiej  w trakcie operacji kraniotomii skroniowej oraz nie wykazał, by zasądzone zadośćuczynienie było rażąco zaniżone.
Sąd Okręgowy, zważył co następuje:
Apelacja powoda nie mogła odnieść skutku. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było bowiem trafne, a wydając je Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił jego podstawę faktyczną i prawną, nie naruszając przy tym – wbrew wywodom apelującego – w żadnym zakresie przepisów prawa procesowego, ani też przepisów prawa materialnego.
W szczególności – wbrew wywodom apelującego – Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, iż  reoperacja, której poddany został powód w celu ponownego, prawidłowego mocowania płata kostnego w dniu 23 września 2005r. nie mogła mieć wpływu na wysokość zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia, a to jako pozostająca poza związkiem przyczynowym ze skutkami wypadku drogowego, za które odpowiedzialność ponosił pozwany. Stosownie bowiem do art. 361 § 1 k.c. adekwatne są jedynie "normalne" następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, a to następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie z reguły jest w stanie wywołać w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności. Natomiast anormalne, a więc wykraczające poza ramy związku przyczynowego są następstwa, do których doszło z powodu zdarzenia niezwykłego, nienormalnego, niemieszczącego się w granicach doświadczenia życiowego na skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, przeciętnie nie branego w rachubę. Popełnienie błędu przez lekarzy udzielających powodowi pomocy, nie mogło zostać zakwalifikowane jako normalne następstwo wypadku drogowego, zdarzenie to cechuje bowiem przymiot okoliczności nadzwyczajnej, nie branej przeciętnie w rachubę, a nadto rodzącej niezależną odpowiedzialność prawną podmiotu zobowiązanego do świadczenie właściwej pomocy medycznej.
Natomiast jeżeli chodzi o wysokość zadośćuczynienia, to podkreślenia wymaga, że kryteria ją wyznaczające mają charakter ocenny. Oznacza to, że podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez zaniżenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia może być uwzględniony tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia tych kryteriów przez sąd pierwszej instancji (por. wyrok SN z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, niepubl. i powołane w jego uzasadnieniu orzecznictwo). W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtowało się stanowisko, zgodnie z którym przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Za oczywiste należy także uznać, że jednym z kryteriów określających "odpowiedniość" zadośćuczynienia jest jego kompensacyjny charakter (por. m.in. wyrok SN z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00), musi więc ono przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, przy utrzymaniu jej jednak w rozsądnych granicach.

    W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zadośćuczynienie w łącznej kwocie 20.000 zł należy uznać za odpowiednie. Sąd Rejonowy uwzględnił kryteria, o jakich była wyżej mowa. Ustalone zostały i wzięte pod uwagę doznane przez powoda cierpienia, trwały uszczerbek na zdrowiu, skutki doznanych urazów oraz ograniczenia, jakie z tego w jego życiu powstały. Nie ulega wątpliwości, że żadna kwota nie przywróci powodowi zdrowia i normalnego życia, a jej wysokość zawsze może być przedmiotem zarzutów, niemniej jednak w apelacji nie wykazano, by kryteria wyznaczające wysokość zadośćuczynienia pieniężnego przyznanego na podstawie art. 445 § 1 k.c. zostały w sposób rażący i oczywisty naruszone. Nie mogło przy tym ujść uwadze Sądu Odwoławczego, iż w dochodzonej pozwem kwocie 30.000zł, mieściło się też zadośćuczynienie związane z koniecznością poddania powoda reoperacji, a skoro zdarzenie to nie pozostawało w związku przyczynowym z wypadkiem drogowym, którego skutki objęte były ochroną ubezpieczeniową pozwanego, i z tej przyczyny żądanie pozwu nie mogło zostać w całości uwzględnione.
    Zważywszy na powyższe Sąd Odwoławczy -  w oparciu o art. 385 k.p.c. - apelację powoda oddalił, jako bezzasadną, nie obciążając go kosztami postępowania odwoławczego, a to z uwagi na charakter sprawy w oparciu o art. 102 k.p.c. 

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT