Wyrok Sądu Rejonowego z dnia 31 października 2003 roku, sygn. akt I C 186/01, niepublikowany

Jest zdaniem Sądu czymś oczywistym, że samochód powoda po kolizji drogowej mimo naprawy i przywrócenia jego stanu technicznego przed wypadkiem stracił na wartości handlowej. Jest to normalne zjawisko na rynku w gospodarce wolnorynkowej. Samochody powypadkowe mimo ich naprawy zwłaszcza nowe a za taki należy uznać samochód powoda w dniu wypadku który został wyprodukowany w 1999 roku a więc w dniu wypadku miał dwa lata tracą na swej wartości handlowej - rynkowej. Nabywcy samochodów używanych ustalają czy brały one udział w kolizji a jeżeli tak płacą za nie mniej nią za tą samą markę i ten sam rocznik ale nie biorący udział w kolizji drogowej. Jest to normalne zjawisko występujące na rynku samochodowym. Biegły sądowy Kazimierz B. stwierdził, że samochód powoda w wyniku kolizji stracił na wartości rynkowej co najmniej 900 DM. To samo potwierdził w swojej opinii biegły Jan D.


Sąd Rejonowy w Wałczu, Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 30 października 2003 r. w Wałczu sprawy z powództwa Jacek S.

przeciwko P S. A. Inspektorat w Wałczu

I Zasądza od pozwanego Zakład Ubezpieczeń S. A Inspektorat w Wałczu na rzecz powoda Jacka S. kwotę 4.913 zł 37gr (cztery tysiące dziewięćset trzynaście złotych trzydzieści siedem groszy) z odsetkami ustawowymi od dnia 7 lipca 2001 roku do dnia zapłaty

II Zasądza od pozwanego Zakład Ubezpieczeń S. A. Inspektorat w Wałczu na rzecz powoda Jacka S. kwotę 382 zł 52 gr (trzysta osiemdziesiąt dwa złote pięćdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu

III W pozostałej części powództwo oddala

Powód Jacek S. wnosił o zasądzenie od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń S.A. Inspektorat w Wałczu kwoty 20.000 zł. 73 gr. z odsetkami ustawowymi od dnia 5 czerwca 2001 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu.

Pozwany Zakład Ubezpieczeń S.A. Inspektorat w Wałczu wnosił o oddalenie powództwa.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny;

Powód Jacek S. jest właścicielem samochodu osobowego marki Opel Astra Caravan. W dniu 5 maja 2001 toku jadąc w P. zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Wówczas na tył jego samochodu najechał pojazd Marki Reno Master BUS . Winnym spowodowania kolizji został uznany kierowca prowadzący samochód Reno Master BUS.

Powód zgłosił szkodę w Zakładzie Ubezpieczeń S.A, Inspektorat w Wałczu w tym samym dniu. W dniu 7 czerwca 2001 roku pracownik ZU Stanisław P. udał się do J. gdzie był samochód powoda i poddał go oględzinom mającym na celu ustalenie uszkodzeń w pojeździe. Z czynności tej sporządzono protokół w którym wymieniono jakie części w samochodzie powoda są uszkodzone oraz zakwalifikowano je do wymiany lub do naprawy. W protokole tym jako części uszkodzone zakwalifikowane do naprawy wymieniono ; podłoga bagażnika w przedniej prawej części zgięta, podłogo samochodu w tylniej prawej części zgięta, błotnik tylny lewy w tylnej górnej części wgięty do wnętrza, błotnik tylni prawy w tylnej dolnej części wgnieciony. Do wymiany zakwalifikowano; zderzak tylny który w środkowej części był zdeformowany, lampę tylną zespoloną która w dolnej części była pęknięta, pokrywę bagażnika która w części środkowej i prawej była ostro załamana. Nadto pracownik zakładu ubezpieczeniowego stwierdził konieczność formowania otworu tylnich lewych i prawych drzwi i otworu bagażnika.

Po dokonaniu oględzin samochodu przez przedstawiciela zakładu ubezpieczeniowego powód stwierdzając, iż stwierdzone uszkodzenia nie pozwalają na jazdę samochodem odholował go do Niemiec gdzie na stałe mieszka. Decyzję tą uzasadnia również tym, że w jego samochodzie w trakcie kolizji odpaliła prawa boczna poduszka powietrzna i świeciła się kontrolka poduszek powietrznych. Z informacji jakie uzyskał od swojej firmy ubezpieczeniowej w Niemczech wynikało, że w takiej sytuacji jazda samochodem nie jest dopuszczalna z uwagi na możliwość odpalenia pozostałych poduszek powietrznych bez konkretnej przyczyny.

Po powrocie do Niemiec powód zwrócił się do niemieckiego rzeczoznawcy który na jego zlecenie dokonał wyceny szkody w samochodzie. Szkodę tą wycenił na łączną kwotę 11.303, 25 DM-. Powód zapłacił biegłemu za sporządzoną opinię wynagrodzenie w wysokości DM. Powyższą wycenę szkody powód przesłał do prowadzącej w imieniu pozwanego zakładu ubezpieczeniowego sprawę powoda spółki z o.o. B. we Wrocławiu domagając się wypłaty takiej wysokości odszkodowania jak to określił w swojej wycenie powołany przez niego biegłego niemieckiego tj. kwoty 11.303 DM, nadto zwrotu wynagrodzenia zapłaconego biegłemu tj. kwoty 1.194, 80 DM oraz kosztów holowania samochodu do Niemiec -miejsca zamieszkania w wysokości 5636 zł. 16 gr. przedkładając na powyższe rachunek wystawiony przez biegłego niemieckiego oraz rachunek za holowanie samochodu.

Dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego B. spółka z o,o. we Wrocławiu wypłaciła powodowi odszkodowanie w wysokości 8.481, 01 DM. Na kwotę tą składały się następujące kwoty 7.286.22 JJM tytułem zwrotu kosztów naprawy samochodu bez podatku Vat czyli netto oraz kwota 1. 194 zł.80 DM tytułem zwrotu wynagrodzenia biegłego jakie poniósł powód.

Nie uznano powodowi zwrotu podatku Vat twierdząc, że zostanie ta kwota  zapłacona po przedłożeniu przez powoda rachunku wystawionego za naprawę samochodu, kosztów holowania samochodu z Polski do Niemiec wobec braku konieczności holowania samochodu do miejsca zamieszkania powoda oraz kwoty odpowiadającej obniżeniu wartości handlowej samochodu po wypadku. Powód w niniejszej sprawie o dochodząc spornej kwoty 20.000 zł. 70 gr. kwotą tą obejmował powyższe pozycje nie uznane przez pozwanego a nadto kwota ta obejmowała koszty naprawy systemu poduszek powietrznych której to szkody pozwany również nie uznał jako nie mającej związku z kolizją drogową.

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań powoda Jacka S., zeznań świadka Stanisława P., opinii biegłego sądowego Kazimierza B., jego zeznań, opinii biegłego sądowego Jan D. i jego zeznań, rozmowy telefonicznej przeprowadzonej pomiędzy powodem a świadkiem Stanisławem P., zeznaniach świadków P.P., Sławomira B. oraz akt szkodowych.

Sąd zważył co następuje:

Roszczenie powoda w części należy zdaniem Sądu uznać za zasadne. Bezsporne miedzy stronami było, iż powodowi należy się odszkodowanie tytułem szkody jakiej doznał w wyniku wypadku komunikacyjnego jaki miał miejsce z jego udziałem w dniu 5 maja 2001 roku w pile. Spornym była jedynie wysokości tego odszkodowania. Pozwany nie przyznał powodowi odszkodowania tj. zwrotu kosztów naprawy systemu poduszek powietrznych, nie uznał odszkodowania w części dotyczącej wyrównania szkody odpowiadającej zmniejszeniu wartości handlowej samochodu po wypadku, nie uznał za zasadne zwrotu podatku Vat bez przedstawienia przez powoda rachunku naprawy samochodu, oraz zakwestionował koszty holowania samochodu do Niemiec stwierdzając, iż jego stan techniczny po wypadku umożliwiał kontynuowanie nim jazdę.

Zgodnie z treścią art. 361 par. 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynika. Zasada przyjęta w tym przepisie określa związek przyczynowy jako przesłankę odpowiedzialności cywilnej za szkodę. Przepis ten stwierdza, że pomiędzy zachowaniem szkodą musi istnieć tzw. normalny związek przyczynowy.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał za zasadne dochodzenie przez powoda odszkodowania za zmniejszenie wartości handlowej samochodu po wypadku oraz zwrotu również podatku Vat naliczonego od przyznanego odszkodowania związanego z kosztami naprawy samochodu tj. przywrócenia go do stanu przed wypadkiem.

Jest zdaniem Sądu czymś oczywistym, że samochód powoda po kolizji drogowej mimo naprawy i przywrócenia jego stanu technicznego przed wypadkiem stracił na wartości handlowej. Jest to normalne zjawisko na rynku w gospodarce wolnorynkowej. Samochody powypadkowe mimo ich naprawy zwłaszcza nowe a za taki należy uznać samochód powoda w dniu wypadku który został wyprodukowany w 1999 roku a więc w dniu wypadku miał dwa lata tracą na swej wartości handlowej - rynkowej. Nabywcy samochodów używanych ustalają czy brały one udział w kolizji a jeżeli tak płacą za nie mniej nią za tą samą markę i ten sam rocznik ale nie biorący udział w kolizji drogowej. Jest to normalne zjawisko występujące na rynku samochodowym. Biegły sądowy Kazimierz B. stwierdził, że samochód powoda w wyniku kolizji stracił na wartości rynkowej co najmniej 900 DM. To samo potwierdził w swojej opinii biegły Jan D.

Zdaniem Sądu za zasadne należy uznać roszczenie powoda w części dotyczącej doliczenia do wypłaconego odszkodowania tj. kwoty 7286,22 DM podatku Vat za usługi związane z naprawą samochodu jaki powód musi zapłacić, a  który w Niemczech wynosi 16%. Jest to element ceny jaką powód jest zobowiązany zapłacić za usunięcie szkód powstałych w jego samochodzie. Stanowi to kwotę 1165,80 DM. Za zaliczaniem do wysokości należnego odszkodowania podatku Vat. Związanego za świadczenie usługi naprawy samochodu wypowiedział się w swoich przeczeniach Sąd Najwyższy

Za nie uzasadnione uznał natomiast Sąd roszczenia powoda o wyrównanie szkody związanej z naprawą systemu jak i poduszek powietrznych i zwrotem kosztów holowania samochodu do Niemiec jak i będące normalnym następstwem uszkodzeń jakie wystąpiły w samochodzie powoda w trakcie kolizji.

Zarówno biegły Stanisław B. jak i Jan D. w sporządzonych opiniach w sposób jednoznaczny wykluczyli zadziałanie w samochodzie powoda systemy poduszek powietrznych a w szczególności poduszek bocznych przy uderzeniu w samochód powoda w tył przez inny samochód. Jak stwierdzili biegli poduszki powietrzne boczne w samochodzie powoda mogły zadziałać tylko w przypadku uderzenia z odpowiednią siłą w drzwi przednie prostopadle lub pod kątem 60 % od środka drzwi przednich. Biorąc pod uwagę, że uderzenie w samochód powoda nastąpiło w jego tył nie było możliwe zadziałanie poduszek powietrznych w przypadku gdy były sprawne techniczne. Zdaniem Sądu wynika to również z złożonych przez powoda pism technicznych w których opisuje się przypadki kiedy mogą zadziałać poduszki powietrzne boczne. Zdaniem Sądu nawet w przypadku gdyby faktycznie zadziałały sporne-poduszki powietrzne w chwili wypadku w dniu 5 maja 2001 roku to byłoby to następstwo ich niesprawności technicznej . Brak  więc jest podstaw aby w tej sytuacji przyjąć, iż było to normalne następstwo  zderzenia obu samochodów. Brak jest więc podstaw do przyjęcia związku przyczynowego, o którym mowa w wyżej cytowanym przepisie art. 361 par. 1 k.c. a w konsekwencji obciążenia kosztami ich naprawy zakład ubezpieczeniowy. Brak jest również do podstaw do obciążenia powoda kosztami holowania samochodu do Niemiec. Obaj biegli w sporządzonych opiniach stwierdzili, że powstałe szkody w samochodzie powoda nie były poważne i nie miały wpływu na bezpieczeństwo jazdy. Zdaniem Sądu powyższy pogląd biegłych należy podzielić w całości. Przedstawione w stanie faktycznym szkody w samochodzie powoda a będące następstwem kolizji drogowej nie miały wpływu na bezpieczeństwo jazdy. Przyczynę świecenia kontrolki silnika jak również braku świateł tylnych można było zdiagnozować i usunąć w dowolnej stacji dealerskiej Opla w Polsce. Taka stacja znajduje się również w Pile o czym powód wiedział a co wynika z jego zeznań. Zgodnie z treścią art. 362 k.c. poszkodowany winien podejmować działania które nie będą zmierzały do zwiększenia rozmiarów szkody.

Mając na uwadze , iż powodowi jak wyżej wykazano należy się odszkodowanie o 2065,80 DM większe niż faktycznie wypłacono tj. odszkodowanie wypłacone należy zwiększyć o kwotę odpowiadającą zmniejszeniu wartości rynkowej samochodu i podatek Vat naliczony od kosztów naprawy samochodu, Stanowi to w przeliczeniu na złotówki kwotę 4.913 zł. 37 gr. Obliczono to w sposób następujący . W chwili wprowadzenia w Unii Europejskiej wspólnej waluty Euro ustalono kurs stały marki w stosunku do Euro 1 DM= 1,95583 Euro, Czyli 2065,80 DM to 1056.23 Euro. Natomiast kurs Euro w chwili orzekania w niniejszej sprawie w Polsce wynosił w PBN 1 Euro = 4,6518. Mnożąc więc 1056,23 Euro przez powyższy kurs złotówki otrzymamy kwotę zasądzoną w punkcie 1 wyroku tj. 4913 zł. 37 gr. Odsetki ustawowe od powyższej kwoty zasądzono od dnia 7 lipca 2001 roku na podstawie art.481 k.c. i par. 32 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. Powód wygrał proces w 25/100 części. Strona pozwana reprezentowana przez radcę prawnego nie złożyła wniosku o zasądzenie kosztów procesu. Powód tytułem kosztów procesu zapłacił kwotę 1500 zł. 10 gr. jako wpis od pozwu oraz 30 zł. tytułem zaliczki na poczet kosztów korespondencji sądowej która w całości została wykorzystana . Z kwoty 1530 zł. 10 gr. 25/ 100 części stanowi kwotę 382 zł. 52 gr. którą zasądzono od pozwanego na rzecz powoda.

W pozostałej części powództwo z przyczyn wyżej podanych oddalono.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT