Wyrok Sądu Rejonowego w Legnicy z dnia 17 grudnia 2009 roku, sygn. akt I C 279/09, niepublikowany

Powszechnie przyjmuje się, że naprawienie przez ubezpieczyciela szkody polegającej na uszkodzeniu pojazdu polega przede wszystkim na zapłaceniu kwoty koniecznej do przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego pod względem ekonomicznym (wartości świadczenia) występuje w takiej sytuacji „ekwiwalentność obu postaci świadczeń" odszkodowawczych. Odszkodowanie, przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje celowe, niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (uchwała SN z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, BiuT SN 2003, z. 6, poz. 4), przy czym poszkodowanemu należy się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów, ale i zwrot robocizny z uwzględnieniem przyjętych, z reguły w miejscu zamieszkania, stawek robocizny za tego rodzaju usługi (wyrok SN z dnia 11 grudnia 1997 r., I CKN 385/97, LEX nr 50530). Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę (wyrok SN z dnia 5 listopada 1980 r., III CRN 223/80, OSNC 1981, z. 10, poz. 186).

Roszczenie o świadczenie należne od zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia komunikacyjnego odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego, czy naprawa została dokonana (wyrok SN z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, LEX nr 55515) oraz czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza tą rzecz naprawić (wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, LEX nr 141410; wyrok SA w Katowicach z dnia 17 marca 2004 r., I ACa 32/04, Wokanda 2005, z. 6, poz. 49). Odszkodowanie to ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, a uszczerbek ten istnieje od momentu wyrządzenia szkody do chwili wypłacenia przez zobowiązanego sumy pieniężnej odpowiadającej szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem.


Sąd Rejonowy w Legnicy Wydział I Cywilny po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2009 r. w Legnicy sprawy z powództwa Andrzeja J. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej w Warszawie o zapłatę

I. zasądza od strony pozwanej Towarzystwa Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w Warszawie na rzecz powoda Andrzeja J. kwotę 9.414,48 złotych ( dziewięć tysięcy czterysta czternaście złotych czterdzieści osiem groszy ) wraz z ustawowymi odsetkami od kwot:

- 8.914,48 złotych od dnia 04 lutego 2009r do dnia zapłaty,

- 500,00 złotych od dnia 03 kwietnia 2009r do dnia zapłaty,

II. dalej idące powództwo oddala;

III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 2245,48 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

Powód Andrzej J. domagał się zasądzenia od strony pozwanej Towarzystwa Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w Warszawie kwoty początkowo kwoty 5.612,00 złotych a ostatecznie 9.414,48 złotych wraz z odsetkami i kosztami procesu.

Uzasadniając żądanie podał, iż w dniu 03 stycznia 2009r doszło do kolizji drogowej, w której uszkodzeniu uległ samochód marki Volkswagen Passat , stanowiący jego własność. Sprawca wypadku posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Towarzystwie Ubezpieczeniowym.

Powód zawiadomił pozwanego ubezpieczyciela o szkodzie i zgłosił roszczenie o wypłatę odszkodowania, które w wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego ustaliło wysokość uszczerbku na sumę 6.985,51 złotych.

Powód z wysokością przyznanego odszkodowanie nie zgodził się i wykonał na własny koszt oszacowania ustalając wysokość szkody na kwotę 12.096,87 złotych. Toteż z tych właśnie przyczyn wnoszący domagał się przyznania dodatkowego odszkodowania ( kwota 5.111,36 złotych) oraz zwrotu kosztów wykonania prywatnej opinii ( suma 500,00 złotych).

Sąd widząc podstawy do rozpoznania sprawy w postępowaniu upominawczym, nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym w dniu 23 marca 2009r w całości uwzględnił żądanie pozwu.

W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana Towarzystwo Ubezpieczeń Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie - wniesionym w terminie - domagała się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadniając swoje stanowisko podniosła, iż co do zasady uznaje ona swoją odpowiedzialność za powstałą szkodę.

Stwierdziła, iż likwidacja szkody, opiera się albo na metodzie „kosztorysowej" ( wypłata sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości uszczerbku w majątku poszkodowanego) albo „rachunkowej" ( według zestawienia rachunków z naprawy ). Powód nie wybrał żadnej z metod, a jedynie zażądał od strony pozwanej wypłaty środków pieniężnych na podstawie sporządzonej przez siebie kalkulacji szkody.

Wysokość szkody wypłaconej natomiast przez pozwane towarzystwo oparte zostało na dokonanych oględzinach pojazdu oraz kalkulacji naprawy stosownie do zapisów art. 363 § 1 k.c. Strona pozwana stanęła na stanowisku, iż spełniła w całości świadczenie wobec wnoszącego i brak było podstaw do wypłacenia dodatkowego odszkodowania przy przyjęciu cen występujących na rynku lokalnym.

Odnosząc się do sporządzonej przez powoda kalkulacji ubezpieczyciel zarzucił, iż nie korzysta ona z domniemania zgodności z rzeczywistością oraz znacznie zawyżyła stawki roboczogodzin blacharskich i lakierniczych. Nadto koszty poniesione w związku z wykonaną opinią prywatną miały nie pozostawać w związku przyczynowym z powstałą w majątku powoda szkodą.

W toku procesu zarówno powód, jak i strona pozwana podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 03 stycznia 2009r kierująca pojazdem marki Volkswagen Golf  - Marija B. spowodowała kolizję w wyniku, której uszkodzeniu uległ pojazd należący do powoda  - Volkswagen Passat. Sprawcą kolizji był ubezpieczony z tytułu odpowiedzialności cywilnej w firmie strony pozwanej. Powód zgłosił szkodę stronie pozwanej w dniu 03 stycznia 2009r.

Strona pozwana ustaliła wysokość szkody w pojeździe na kwotę 6.985,51 złotych o czym poinformowała powoda pismem z dnia 27 stycznia 2009r. w marcu 2009r powód sporządził prywatną opinię, w której szkoda w jego majątku oszacowana została na sumę 12.096,87 złotych. W związku z jej wykonaniem powód poniósł wydatek na kwotę 500,00 złotych.

Szkoda jaka powstała w pojeździe Andrzeja J. to równowartość kwoty 15.899,99  złotych. Poszkodowany poniósł też wydatki związane z opinią prywatną z dnia 07 marca 2009r na kwotę 500,00 złotych

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługuje na uwzględnienie w zasadzie w całości. Bezspornym jest, iż w wyniku kolizji z dnia 03 stycznia 2009r uszkodzeniu uległ samochód powoda, zaś podmiotem zobowiązanym do naprawienia szkody jest strona pozwana, którą ze sprawcą szkody łączyła umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Strony procesu nie spierały się co do zasady odpowiedzialności spoczywającej na stronie pozwanej w zakresie wyrównania uszczerbku jaki powstał w majątku wnoszącego. Spór ograniczał się wyłącznie do ustalenia kwoty jaką ma wypłacić pozwany ubezpieczyciel poszkodowanemu z tytułu uszkodzenia jego samochodu.

Zgodnie z treścią art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Według zaś art. 361 § 1 k.c., zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła. W myśl natomiast art. 361 § 2 k.c. naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Szkoda jest uszczerbkiem w prawnie chronionych dobrach wyrażającym się w różnicy między stanem dóbr, jaki istniał i jaki mógłby następnie wytworzyć się w normalnej kolei rzeczy, a stanem, jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę w dotychczasowym stanie rzeczy, z którym to zdarzeniem ustawodawca wiąże powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej. Chodzi o utratę lub zmniejszenie aktywów bądź powstanie lub zwiększenie pasywów osoby poszkodowanej. Z przepisu art. 361 § 2 k.c. wynika obowiązek pełnej kompensacji szkody.

W orzecznictwie i w doktrynie przyjęte jest, ze za szkodę powstałą w wyniku ruchu pojazdu mechanicznego odpowiadają in solidum posiadacz (kierowca) tego pojazdu i ubezpieczyciel.

Istota ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w ramach obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego polega na tym, że ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność wobec poszkodowanego ruchem pojazdu na takich samych zasadach i w takich samych rozmiarach, w jakich odpowiedzialność tę określa prawo cywilne w odniesieniu do posiadacza pojazdu mechanicznego lub jego kierowcy.

Tak więc podstawę prawną dochodzonego roszczenia z. tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów stanowią przepisy kodeksu cywilnego, w szczególności o czynach niedozwolonych, ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej oraz ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani - na podstawie przepisów prawa cywilnego - do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Przepis art. 19 ust. 1 tejże ustawy wyraźnie stwierdza, że poszkodowany może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.

Podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja, co oznacza, iż odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę.

Powszechnie przyjmuje się, że naprawienie przez ubezpieczyciela szkody polegającej na uszkodzeniu pojazdu polega przede wszystkim na zapłaceniu kwoty koniecznej do przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego pod względem ekonomicznym (wartości świadczenia) występuje w takiej sytuacji „ekwiwalentność obu postaci świadczeń" odszkodowawczych. Odszkodowanie, przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje celowe, niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (uchwała SN z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, BiuT SN 2003, z. 6, poz. 4), przy czym poszkodowanemu należy się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów, ale i zwrot robocizny z uwzględnieniem przyjętych, z reguły w miejscu zamieszkania, stawek robocizny za tego rodzaju usługi (wyrok SN z dnia 11 grudnia 1997 r., I CKN 385/97, LEX nr 50530). Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę (wyrok SN z dnia 5 listopada 1980 r., III CRN 223/80, OSNC 1981, z. 10, poz. 186).

Roszczenie o świadczenie należne od zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia komunikacyjnego odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego, czy naprawa została dokonana (wyrok SN z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, LEX nr 55515) oraz czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza tą rzecz naprawić (wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, LEX nr 141410; wyrok SA w Katowicach z dnia 17 marca 2004 r., I ACa 32/04, Wokanda 2005, z. 6, poz. 49). Odszkodowanie to ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, a uszczerbek ten istnieje od momentu wyrządzenia szkody do chwili wypłacenia przez zobowiązanego sumy pieniężnej odpowiadającej szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem.

Powód w wyniku przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego otrzymał od strony pozwanej kwotę 6.985,51 złotych i zdaniem Sądu, suma ta nie rekompensuje w pełni doznanej przez poszkodowanego szkody, gdyż ta ustalona w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej wyniosła kwotę 15.899,99 złotych z uwzględnieniem podatku VAT. Opinia powyższa jest w pełni wiarygodna, jasna i czytelna. Nie była też kontestowana przez strony procesu.

Godzi się zauważyć, iż przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Do osiągnięcia tego celu, przy założeniu, że pojazd w dacie powstania szkody był sprawny (przesądza o tym dopuszczenie do użytkowania na drogach publicznych), konieczne jest użycie nowych oryginalnych elementów, w możliwym najwyższym standardzie usług, ponieważ tylko taki sposób restytucji gwarantuje ( a nie uprawdopodabnia) przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę (wyrok SN z dnia 5.11.1980 r., III CRN 223/80, OSNC 1981, z. 10, poz. 186). Podnieść należy, że zastosowanie tychże standardów w odniesieniu do pojazdów kilkuletnich i starszych nie prowadzi do wzbogacenia poszkodowanego, gdyż części nowe i z oznaczeniem danej marki stanowią w istocie rzeczy w wyniku połączenia z pojazdem, jego szczęści składowe i gwarantują pełną sprawność pojazdu nie wpływając na cenę rzeczy jako całej a jedynie na jakość naprawy. Powyższe spostrzeżenia należy także odnieść do jakości usługi naprawczej. Tylko fachowa naprawa w zakładzie autoryzowanym danej marki gwarantuje (inaczej aniżeli ma to miejsce przy zakładach naprawczych innego rodzaju) restytucję danego pojazdu do stanu poprzedniego tj. zdatnego do poruszania się po drogach publicznych.

W tym ujęciu szkoda winna być liczona tak jakby poszkodowany właśnie w ten sposób miał możliwość naprawy swej rzeczy.

Inną zaś sprawą jest to czy poszkodowany skorzysta ze swego prawa i pojazd rzeczywiście w taki sposób naprawi, czy też w ogóle poniecha naprawy albowiem stanowi to jego swobodny wybór.

Poszkodowany wszak nie musi naprawiać pojazdu i może sprzedać uszkodzony, zachowując wypłacone odszkodowanie, może go naprawić tylko częściowo lub dokonać naprawy własnoręcznie, bądź użyć do naprawy części używanych lub nieoryginalnych, zmniejszając tym samym wartość samochodu (rzeczy jaką włada i co będzie miało choćby swe konsekwencje przy jego zbyciu w postaci ceny).

To stanowi prawo właściciela pojazdu, nie zmienia to jednak faktu, iż ubezpieczyciel sprawcy szkody winien wyrównać uszczerbek w majątku poszkodowanego do pełnej wysokości szkody, nie prowadząc dywagacji typu, iż poszkodowany „z pewnością użyje do naprawy nieoryginalnych części lub używanych lub dokona naprawy w nieautoryzowanym zakładzie naprawczym i dlatego należy zmniejszyć jemu wysokość wypłaconej szkody, ponieważ będzie wzbogacony".

Zważyć bowiem trzeba, za utrwalonym i powołanym przez strony procesu orzecznictwem Sądu Najwyższego, iż to nie towarzystwo ubezpieczeniowe jest uprawnione lecz poszkodowany i jemu przysługuje prawo decyzji - co uczynić ma z uzyskanym odszkodowaniem i jak ma je spożytkować. Nie można przecież zmniejszyć odszkodowania z powodu nie przeznaczenia go na cele związane z naprawą pojazdu.

Podnieść też należy, iż ceny prac naprawczych (np. lakierniczych i blacharskich) w danym rejonie ustalane przez serwisy dealerskie podpadają także pod określenie - jako podlegające regulacjom umownym - cen na danym rynku lokalnym i mają różną wartość w różnych serwisach.

Mając na uwadze powyższe Sąd, zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda zgodnie z jego ostatecznym żądaniem kwotę 8.914,48 złotych stanowiącą różnicę pomiędzy przyznanym odszkodowaniem przez stronę pozwaną ( 6.985,51 złotych ) a ustaloną w opinii szkodą w pojeździe ( 15.899,99 złotych). Dodatkowo w tych konkretnych okolicznościach sprawy uzasadnionym było roszczenie wnoszącego o zasądzenie kosztów sporządzonej w marcu 2009r opinii prywatnej, ponieważ w oparciu o nią powód wywiódł roszczenie w całości podlegające uwzględnieniu w ostatecznym kształcie.

Powodowi od zasądzonego świadczenia należą się odsetki ustawowe. Jako że wyrok w niniejszej sprawie ma charakter deklaratoryjny, Sąd zasądził należność wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wymagalności roszczenia.

Zgodnie z treścią art. 817 § 1 k.c. termin spełnienia świadczenia wynosi trzydzieści dni od daty zgłoszenia zdarzenie stanowiącego podstawę wypłaty odszkodowania. Ponieważ, szkoda została wyrządzona w dniu 03 stycznia 2009r, świadczenie winno być spełnione do dnia 03 lutego 2009r. Skoro powód domagał się liczenia odsetek od dnia 27 stycznia 2009r, zatem Sąd zasądził odsetki od kwoty 8.914,48 złotych od dnia 04 lutego 2009r, zaś co do kosztów poniesionych w związku ze sporządzoną opinią, na podstawie art. 455 k.c. od dnia następującego po dniu doręczenia nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, tj. od dnia 03 kwietnia 2009r. I dlatego dalej idące powództwo oddalił.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., stanowiącym, iż strona przegrywająca proces ma obowiązek zwrotu poniesionych przez przeciwnika kosztów ( wpis sądowy - 472,00 złote, koszty opinii biegłego - 573,48 złotych oraz koszty zastępstwa procesowego - 1.200,00 złotych, łącznie 2.245,48 złotych).

Z powyższych względów, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT