Wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 13 października 2009 roku, sygn. akt I C 1368/08, niepublikowany

Przywrócenie stanu poprzedniego może nastąpić w różny sposób. Może zatem polegać, na dokonaniu naprawy (lub zamiarze) przez samego poszkodowanego, ale nie musi. . Szkoda w takiej syt. wyraża się bowiem sumą, jaką musieliby poszkodowani wydatkować, celem przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego. Nie ma tu zatem znaczenia, czy str. powodowa koszty takie rzeczywiście poniosła, poniesie i czy rzeczywiście przeprowadzi wszystkie potrzebne naprawy, czy też dokona napraw niezbędnych (godząc się na spadek wartości pojazdu na skutek zdarzenia) lub samochód za odpowiednio niższą cenę sprzeda (jak było w niniejszej sprawie).  Odszkodowanie nie jest bowiem uzależnione od faktycznego doprowadzenia pojazdu do stanu poprzedniego, czyli do wykazania się przez poszkodowanego np. rachunkami za naprawę, a tylko do wykazania szkody w postaci kosztów niezbędnych do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.


Sąd Rejonowy w Toruniu - po rozpoznaniu sprawy z powództwa X przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń 
I. zasądza od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 3.718,95 zł (trzy tysiące siedemset osiemnaście złotych dziewięćdziesiąt pięć groszy) z odsetkami ustawowymi od dnia 29 listopada 2008r. z uwzględnieniem ich zmieniającej się stopy procentowej do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałej części;
III. zasądza od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 367,71 (trzysta sześćdziesiąt siedem złotych siedemdziesiąt jeden groszy) tytułem kosztów procesu;
IV. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa - kasy Sądu Rejonowego w Toruniu:
a/ od powodów solidarnie z zasądzonego roszczenia kwotę 21,80 (dwadzieścia jeden złotych osiemdziesiąt groszy);
b/ od pozwanego kwotę 22,70 (dwadzieścia dwa złote siedemdziesiąt groszy) tytułem nie uiszczonych kosztów sądowych;
Powodowie w dniu 5.12.2008r. wnieśli o zasądzenie solidarnie na ich rzecz od kwoty 7299,82 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 29 11 2007r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż byli współwłaścicielami pojazdu który w dniu 24 09 2008 został uszkodzony na skutek kolizji. Sprawcą kolizji była osoba ubezpieczona u pozwanego. Początkowo powodowie chcieli samochód naprawić w stacji i udzielili stosownego upoważnienia. Pracownicy dokonali oględzin i sporządzili kosztorys na 11.624,57 zł. Ten kosztorys zaakceptowali pracownicy pozwanego. Powodowie zdecydowali się jednak pojazd sprzedać. Wycofali upoważnienie do naprawy i wezwali pozwanego do zapłaty kwoty z zatwierdzonego kosztorysu. Pozwany zapłacił 4.201,27 zł netto, a następnie dopłacił tytułem VAT kwotę 924,28 zł.

Ponieważ nie jest to pełne należne powodom odszkodowanie to powodowie domagają się dopłaty różnicy. Nadto dochodzą 800,90 zł tytułem poniesionych wydatków na koszty związane z przejazdami taksówkami. Kierownik likwidacji szkód u pozwanego wyraził na to zgodę nanosząc adnotację „uznać roszczenie do tech. czasu naprawy pojazdu". Powódka zwróciła się wówczas o zgodę na wynajęcie pojazdu zastępczego, ale w/w kierownik zasugerował, że przejazdy taksówkami będą tańsze.

Dlatego wnoszą jak w pozwie.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i o zasądzenie solid, od powodów na swoją rzecz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany podniósł, iż bezsporne jest tylko, że ubezpieczał sprawcę szkody (kolizji) i że wypłacił łącznie 5125,55 zł.
Dalej stwierdził, że odszkodowanie nie może przewyższać poniesionej szkody, a kosztorys powodów okazał się niekompletny i odbiega od wartości rynkowych.

Dalej podniósł, że wszelkie oświadczenia w toku post, likwidacyjnego w imieniu pozwanego składała osoba nie uprawniona do reprezentacji pozwanego, bo to kto może reprezentować pozwanego wynika z wypisu z KRS i statutu spółki. Nadto ten pracownik pozwanego miał niskie kwalifikacje.
Bezsporne było zaś, że powodowie zrezygnowali z naprawy za pośr. i zdecydowali się uszkodzony pojazd sprzedać. W takiej sytuacji uznać trzeba, iż celowe i uzasadnione będzie odstąpienie przy ustalaniu odszkodowania powodów od dokonania restytucji. Na koniec podniósł, że granice należnego odszkodowania wyznacza wartość pojazdu tuż przed szkodą. Istotne jest zatem za jaką kwotę pojazd został zbyty. Natomiast dla celów ustalenia wysokości odszkodowania za przejazdy taksówkami istotne byłoby ustalenie ile czasu trwałaby technologiczna naprawa pojazdu. Dlatego wnosi jak w odpowiedzi.
Na rozprawie w dniu 29.09.2009 roku pełn. stron zgodnie oświadczyli, że na 1 dzień przypada 8 RBH technologicznej naprawy pojazdu.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 24 09 2008r. doszło do kolizji m.in. pojazdu, którego    współwłaścicielami byli powodowie. Sprawca szkody ubezpieczony był z tut. OC u pozwanego.

Tego samego dnia zostało złożone pozwanemu zgłoszenie szkody. Następnego dnia powodowie upoważnili X do odbioru od pozwanego należności za naprawę pojazdu. Naprawy miał dokonać serwis. Po oględzinach Y sporządziła kosztorys i przesłała go w dniu  pozwanemu. Kosztorys na kwotę 11.624,57 zł został pozytywnie zweryfikowany przez pozwanego na 10.405,14 zł
przesłała go w dniu 26.09.2008 pozwanemu. Kosztorys na kwotę 11.624,57 zł został pozytywnie zweryfikowany przez pozwanego na 10.405,14 zł - łącznie z przegubem z półosią. Dnia 8.10.2008 powódka oświadczyła pisemnie, iż rezygnuje z naprawy pojazdu przez . i wycofuje upoważnienie do odbioru należności. Wniosła o przelanie odszkodowania na jej rachunek. Dnia 22.10.2008r. pozwany przyznał odszkodowanie w kwocie 4.201,27 zł, a po 7 dniach dodatkowo przyznał' 924,28 zł tytułem VAT. Pismem z dnia 14 11 2008 powodowie wezwali pozwanego do zapłaty reszty należności - w tym należności za przejazdy taksówkami. Pozwany nie zapłacił.

Powódka jest lektorem j. angielskiego. Praca ta wymaga częstego przemieszczania się z miejsca na miejsce, z lekcji na lekcję. Dlatego niezbędny był jej samochód. Dnia 29 09 2008 powódka zwróciła się od pozwanego o zgodną na wynajęcie pojazdu zastępczego dla celów służbowych. Kier. Likwidacji Dz. Szkód p. naniósł adnotację, iż wyraża na to zgodę do czasu technologicznej naprawy pojazdu. Jednocześnie była między nimi mowa o tym , że przejazdy taksówkami mogą okazać się tańsze. Powódka pojazdu zastępczego nie wynajęła, z uwagi na duży koszt i z uwagi na rozmowę z Na zajęcia jeździła taksówkami (nieraz poza gr. Torunia). Jeździła od 1.10 do 30,10.2008r. Brała na to rachunki.

W dniu 9.10.2008r powodowie sprzedali pojazd za kwotę 6.500 zł. Do dnia sprzedaży auta powódka skorzystała z przejazdów taksówkami 2 razy tj. w dniu 1.10.2008 na kwoty 20 zł i 24,50 zł. '

Pojazd w dniu zdarzenia miał wartość 15.300 zł. Koszt jego naprawy z wykorzystaniem części oryginalnych to 11.383 zł brutto, a z częściami o porównywalnej jakości to od 9.485,63 zł do 9728,51 zł. Technologiczny czas naprawy pojazdu to 26.6 RBG.

Technologiczny czas naprawy pojazdu to 4 dni przy uwzględnieniu 26,6 RBG. I dzień naprawy = 8 RBG.
Szkoda nie była całkowita.

Sąd zważył, co następuje:

Stan faktyczny w niniejszej sprawie był w części bezsporny. Pozwany nie kwestionował, iż kierujący pojazdem sprawca kolizji korzystał u niego z ochrony ubezpieczeniowej z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu. Zakres szkody w pojeździe powodów też nie był kwestionowany.

Sporna była natomiast wysokość tej szkody i zasadność domagania się odszkodowania za przejazdy taksówkami.

Stan faktyczny ustalono w oparciu o opinię biegłego z dziedziny ruchu drogowego i jego ustane wyjaśnienia złożone w trybie art. 286 kpc, przesłuchanie powódki oraz przedłożone przez strony dokumenty - w tym akta szkodo we pozwanego.

Stan ten częściowo ustalono w oparciu o zeznania świadka. - tylko w tym zakresie w jakim nie były one sporne z twierdzeniami powódki.

Dano bowiem wiarę zeznaniom powódki, gdyż były bardziej przekonujące, bardziej logiczne i racjonalne. Zdaniem sądu znalazły też potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.

Zeznania powoda nic do sprawy nie wniosły.

Sąd podzielił wnioski z opinii biegłego z dziedziny ruchu drogowego
Sporządzona przez biegłego opinia była jasna, logiczna i wyczerpująca. Biegły na rozprawie w sposób wyczerpujący odpowiedział na pytania Sądu i stron oraz w logiczny sposób uzasadnił wnioski zawarte w opinii.

Za wiarygodne uznano zgromadzone w sprawie dokumenty, gdyż były jasne i kompletne. Ponadto ich prawdziwość nie została zakwestionowana przez strony, a i Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania ich prawdziwości.

Zeznania świadka uznano za wiarygodne częściowo. Nie przekonały sądu twierdzenia świadka, iż nie rozmawiał z powódką o przejazdach taksówką. Skoro bowiem powódka złożyła wniosek o wynajęcie pojazdu zastępczego i na to miała zgodę (do czasu technologicznej naprawy pojazdu) to logiczne jest, że mimo takiej zgody odstąpiła od tego prawa jedynie w porozumieniu z pozwanym. Uznano za prawdziwe twierdzenie powódki, iż to zasugerował, że przejazdy taksówką mogą okazać się tańsze (i faktycznie były).

Dlatego - w konfrontacji z ceną wynajęcia poj. zastępczego - skorzystała z przejazdów taksówkami.
Za całkowite chybione (wręcz nieracjonalne) uznano twierdzenia pozwanego zawarte w odp. na pozew, iż wszelkie ustalenia dokonane przez powódkę z pracownikiem pozwanego nie są wiążące, bowiem o tym kto reprezentować może pozwanego (i składać za niego oświadczenia) decyduje KRS i statut. Nielogiczne i odbiegające od rzeczywistości jest prezentowanie poglądu, iż - konsekwentnie do powyższego - w przypadku każdego postępowania likwidacyjnego poszkodowany winien dokonywać ustaleń z członkami zarządu pozwanej spółki akcyjnej (ew. prokurentem o ile przewiduje to wpis do KRS). Twierdzenie zaś, iż pracownik z którym powódka rozmawiała (czy który weryfikował kosztorys) miał niskie kwalifikacje pozostawić należy bez komentarza. W końcu to pozwany decyduje o tym kogo zatrudnia i na jakim, stanowisku.

Strona pozwana nigdy nie twierdziła (ani w postępowaniu likwidacyjnym ani w postępowaniu przed sądem), że szkoda w pojeździe powodów miałaby być całkowita.

Przepis art. 363 kc stanowi, że naprawienie szkody powinno nastąpić, wg wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Przepis powyższy, pozwala na uwzględnienie przede wszystkim interesu wierzyciela. Przywrócenie stanu poprzedniego może nastąpić  w różny sposób. Może zatem polegać, na dokonaniu naprawy (lub zamiarze) przez samego poszkodowanego, ale nie musi. . Szkoda w takiej syt. wyraża się bowiem sumą, jaką musieliby poszkodowani wydatkować, celem przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego. Nie ma tu zatem znaczenia, czy str. powodowa koszty takie rzeczywiście poniosła, poniesie i czy rzeczywiście przeprowadzi wszystkie potrzebne naprawy, czy też dokona napraw niezbędnych (godząc się na spadek wartości pojazdu na skutek zdarzenia) lub samochód za odpowiednio niższą cenę sprzeda (jak było w niniejszej sprawie).  Odszkodowanie nie jest bowiem uzależnione od faktycznego doprowadzenia pojazdu do stanu poprzedniego, czyli do wykazania się przez poszkodowanego np. rachunkami za naprawę, a tylko do wykazania szkody w postaci kosztów niezbędnych do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.

Jest jednakże granica, której przy ustaleniu odszkodowania, przekroczyć nie można. Mianowicie, na skutek zdarzenia i obowiązku odszkodowawczego pozwanego, nie może dojść do bezpodstawnego wzbogacenia uprawnionego. Zapłata nie może przenosić wysokości szkody.

Krótko mówiąc wysokość odszkodowania nie może (w razie sprzedaży pojazdu) wraz z uzyskaną ceną przekroczyć wartości tego pojazdu.

W ten sposób uprawniony uzyskałby bowiem odszkodowanie za coś co nie było objęte ochroną ubezpieczeniową. Uprawniony nie tylko uzyskałby równowartość szkody, ale i osiągnąłby dodatkowy zysk.

Dlatego nie bez znaczenia była kwestia wysokości uzyskanej ceny za sprzedanie pojazdu (w stanie uszkodzonym) w dniu 9 10 2008r.

Biegły wartość pojazdu na dzień zdarzenia (przed kolizją) ustalił na 15.300 zł.

Pozwany wypłacił powodom 4.201,27 + 924,28 zł. Razem 5.125,55 zł.

Gdyby przyjąć wariant, że powodom należna jest suma stanowiąca dopłatę do kosztów naprawy to kierując się ustalonym przez biegłego kosztem w kwocie 9.485,63 zł do zapłaty (przy uwzględnieniu 5.125,55 zł) pozostałoby 4.360,08 zł.

Zasądzenie takiej należność byłoby jednak nieuzasadnione, bowiem wartość ta przewyższa różnicę pomiędzy wartością pojazdu a uzyskaną ceną + wypłacone przez i: odszkodowanie. Prowadziłoby to więc do bezpodstawnego wzbogacenia.

Dodać tylko należy, iż dla potrzeb powyższego ustalenia przyjęto najniższy ustalony przez biegłego koszt naprawy (przy zastos. elementów porównywalnych), bowiem pojazd powodów był wieloletni. Na teren Polski został sprowadzony w 2008 jako 7- letni pojazd używany i uszkodzony. Dlatego nie było podstaw by przyjąć koszty jego naprawy przy zastosowaniu cen za części nowe i oryginalne.

Odpowiedzialność pozwanego wyznacza treść art. 822 §1 i 2 kc przy uwzględnieniu treści art. 8241§1 kc.

Mając na uwadze treść tego ostatniego przepisu powodom solidarnie należna różnica pomiędzy wartością pojazdu a uzyskaną cena plus wypłacone już im odszkodowanie.

Tym samym 15.300 zł - 6.500 zł - 5.125,55 zł = 3.674,45 zł.

To jest szkoda jaka ponieśli powodowie.

Powodom należne jest też 24,40 zł przejazdów taksówkami. Wydaje się - zwłaszcza w obecnych czasach - iż nie potrzeba przedstawiać wielu argumentów na to, iż samochód bywa niezbędnym narzędziem, a nie tylko udogodnieniem.
Powódka jeździła jako lektor języka ang. na różne prowadzone przez siebie zajęcia (często wprost z jednych na drugie) i miała prawo jeździć samochodem, a nie środkami komunikacji miejskiej. Dlatego po kolizji (z nie swoje winy) miała prawo (a wręcz potrzebę) jeździć pojazdem zastępczym lub taksówkami (na koszt pozwanego w ramach art. 822 kc). Zauważyć tylko trzeba, że powódka prawo to utraciła najpóźniej z chwilą sprzedaży pojazdu. W bowiem momencie nie mogła już twierdzić, że pozbawiona była z możliwości korzystania z auta z przyczyn leżących po stronie pozwanego.

Ponadto kierując się ustaleniami dokonanymi przez nią i pracownika pozwanego, miała ona prawo do poj. zastępczego (czy też taksówek jak ustalił Sąd) do czasu technologicznej naprawy auta.

Pełn. stron na ost. rozprawie zgodnie stwierdzili, że technologiczna naprawa samochodu to: 8 RBG na 1 dzień. Skoro biegły ustalił czas tej naprawy na 26,6 RBG to oznacza to 4 dni naprawy. Przy uwzględnieniu, że naprawa ta rozpoczęłaby się 3 dni po zdarzeniu (25.09 nastąpiło zgłoszenie szkody, a potem stacja X i pozwany wymieniali się kosztorysem wymagającym akceptacji)  to powódka miała prawo do odszkodowania za przejazdy od 25.09.2008 plus 6 dni tj. do 1.10.2008r. włącznie. Powódka przedstawiła rachunki za czas do 30 10 2008r. Uwzględniono tylko te, które były wystawione w czasie do 1 10 2008r. Były 2 takie rachunki. Jeden na 20 zł, a drugi na 24,5 zł i te zostały uwzględnione. Żądanie zapłaty za pozostałe było zdaniem sądu nieuprawnione.

Zatem 3.674,45 zł + 44,50 = 3718,95 zł.

Z tych powodów na podstawie art. 822§ li 2 i nast. kc orzeczono jak punkcie I sentencji wyroku.

O odsetkach orzeczono w myśl art. 481 § li 2 kc.

Roszczenie stało się wymagalne 30 dni od zgłoszenia szkody (art. 817 kc). Szkoda miała miejsce 24 09 2008r. Zgłoszenie nastąpiło następnego dnia. Zatem uzasadnione było żądanie zasądzenia odsetek od 29 11 2008r.. W pozostałej części powództwo oddalono (pkt II wyroku).

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 kpc w myśl zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu.

Powodowie wygrali sprawę w 51 %.
Ponieśli oni koszty procesu w wysokości 2.387 zł tytułem opłaty od pozwu 1.217 zł kosztów zastępstwa procesowego + opłata od pełn., 5 zł opł. Kancelaryjnej i 800 zł. wydatków na biegłego).
Zatem pozwany winien im zwrócić 51 % tych kosztów – to jest 1.217,37 zł.
Pozwany wygrał sprawę w 49%
Poniósł koszty procesu w wysokości 1734 zł (500 zł. tytułem zaliczki na opinię biegłego i 1217 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego i opłaty kancelaryjnej i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa).
Zatem powodowie winni mu 49% tych kosztów to jest 849,66 zł.
Po kompensacji (1.217,37 zł minus 849,66 zł = 367,71 zł) należało zasądzić na rzecz powodów solidarnie taką właśnie kwotę o czym orzeczono w punkcie III wyroku.
W toku procesu ze Skarbu Państwa wydatkowano 44,50 zł.
Mocą art. 113 uoks należało stosownie do rozdziału kosztów i procentowego wygrania sprawy pobrać od stron nieuiszczone należności – o czym orzeczono w punkcie IV.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT