wyrok s.apel. w Łodzi z dnia 1992.11.10 I ACr 410/92 OSA 1993/8/57

Odszkodowanie należne w ramach ubezpieczenia autocasco obejmuje wszystkie koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. O przywróceniu pojazdu do stanu poprzedniego można zaś mówić jedynie wówczas, gdy stan pojazdu po naprawie, pod każdym względem (stan techniczny, zdolność użytkowa, części składowe, trwałość, wygląd estetyczny itp.) odpowiada stanowi tegoż pojazdu sprzed wypadku.


Powód w pozwie z dnia 19-XI-1991 r. wnosił o zasądzenie od pozwanego PZU kwoty 45.000.000 zł z odsetkami i kosztami procesu tytułem reszty odszkodowania za uszkodzony w wypadku samochód.

Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 15 czerwca 1992 r. Sąd Wojewódzki w Łodzi zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 41.700.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 9 stycznia 1992 r. oraz koszty procesu a w pozostałej części oddalił powództwo.

Sąd ustalił, iż samochód powoda marki "Volkswagen Passat GLI 90" wyprodukowany w 1990 r. uległ wypadkowi w dniu 29 sierpnia 1990 r. w wyniku zderzenia z samochodem marki "Polonez". W samochodzie powoda doszło do rozległych uszkodzeń przodu nadwozia, ponieważ jednak nie zostały uszkodzone gniazda osadcze - stanowiące punkty geometrycznego zawieszenia samochodu, rzeczoznawca PZU podjął decyzję o zakwalifikowaniu nadwozia do naprawy a nie do wymiany. Według kwalifikacji PZU naprawa miała obejmować formowanie otworów okna przedniego i drzwi przednich, prostowanie słupków przednich. Wymianę błotników przednich i pokrywy silnika, wymianę wzmocnień bocznych płyty podłogowej wraz z podłużnicami podsilnikowymi i wzmocnienie czołowe nadwozia, ustawienie geometrii przedniego zawieszenia, lakierowanie przedniej części samochodu. W toku naprawy dokonano także wymiany lewej części przedniego zawieszenia kolumny lewego koła z amortyzatorem, wahacza i zwrotnicy tegoż koła.

W oparciu o przedłożone rachunki na naprawę PZU wypłacił powodowi 18 grudnia 1990 r. odszkodowanie w kwocie 68.950.821 zł.

Powód nie kwestionował ustalonego przez Zakład Ubezpieczeń zakresu szkody ani też jakości wykonanej naprawy.

W toku eksploatacji samochodu okazało się jednak, że "ściąga" on w prawo co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu i znaczną niedogodność dla użytkownika.

Wynika to z faktu, że Zakład Ubezpieczeń zakwalifikował do wymiany tylko lewą część przedniego zawieszenia podczas gdy należało też dokonać kompleksowej wymiany prawej części zawieszenia (kolumny koła prawego z amortyzatorem, wahacza i zwrotnic prawych) a także mechanizmu kierowniczego wraz z elementami jego wspomagania. Aktualny koszt takiej naprawy wynosi 18-20 milionów złotych.

Z punktu widzenia przesłanek ściśle technicznych, decyzja PZU o naprawie a nie wymianie nadwozia, była trafna. W czasie wypadku nastąpiła jednak znaczna deformacja nadwozia i jego naprawa w warunkach warsztatowych nie mogła doprowadzić do odzyskania przez samochód pełni jego walorów estetycznych i użytkowych sprzed wypadku, mimo że czynności naprawcze zostały wykonane prawidłowo. Najistotniejsze niezgodności między stanem samochodu przed wypadkiem a stanem po naprawie polegają na nierównomierności szczelin między błotnikiem a pokrywą komory silnika od 4 do 9 mm, odstawaniu słupka o około 4 mm od błotnika przedniego, różnicy w odcieniach powłoki lakierowanej między przodem a tyłem nadwozia.

Defekty powyższe wpływają na walory estetyczne samochodu i zmniejszają jego wartość o około 10%. Aktualna cena giełdowa nowego samochodu "Volkswagen Passat GLI 90" o nieznacznym przebiegu wynosi 227.000.000 zł zaś w autoryzowanym punkcie sprzedaży nowe samochody kosztują około 300.000.000 zł.

Powyższych ustaleń faktycznych sąd wojewódzki dokonał między innymi w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu mechaniki samochodowej, nie kwestionowaną przez strony.

Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o ponowne zlecenie biegłemu wyceny wartości części i robocizny przedniego prawego zawieszenia samochodu powoda, gdyż biegły w opinii ustnej kwestię tę wyjaśnił określając cenę naprawy na 18-20 milionów złotych.

W oparciu o poczynione ustalenia sąd wojewódzki stwierdził, że w myśl zasad § 25 rozporządzenia Rady Ministrów z 29-III-1989 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 18, poz. 100) strona pozwana obowiązana jest w ramach ubezpieczenia autocasco wypłacić powodowi odszkodowania obejmujące przede wszystkim koszty naprawy samochodu.

Strona pozwana nieprawidłowo oceniła zakres szkody i konieczne koszty naprawy bowiem niezbędna była również wymiana prawej części przedniego zawieszenia w zakresie określonym przez biegłego. Koszty tej naprawy sąd ocenił na podstawie opinii biegłego na kwotę 19.000.000 zł i kwotę tę zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda.

Sąd stwierdził ponadto, że aczkolwiek z punktu widzenia ściśle technicznego nie zachodziła konieczność wymiany nadwozia w samochodzie, to jednak zlecona naprawa (bez wymiany nadwozia) nie przywróciła pojazdowi walorów estetycznych i wartości sprzed wypadku.

Powód w ramach ubezpieczenia autocasco ma prawo domagać się pełnego odszkodowania w granicach damnum emergens, to jest przywrócenia stanu samochodu sprzed wypadku.

Skoro bowiem Zakład Ubezpieczeń nie zdecydował się na dokonanie wymiany nadwozia, mimo że tylko w ten sposób mógł odzyskać pełnie walorów estetycznych i eksploatacyjnych - winien wyrównać powstałą w wyniku tego szkodę.

Z uwagi na to, że samochód powoda utracił 10% wartości, sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda dalszą kwotę 22.700.000 zł.

Odsetki od zasądzonej należności zostały naliczone od daty doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu.

Rewizję od powyższego wyroku w części zasadzającej kwotę 28.700.000 zł wniosła strona pozwana zgłaszając zarzuty z art. 368 pkt 1 i 3 k.p.c.

Zarzuciła naruszenie § 25 i 26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 marca 1989 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 18 poz. 100) przez przyjęcie, że powodowi należy się odszkodowanie obejmujące także utratę wartości estetycznej i ceny rynkowej samochodu podczas gdy powołane przepisy przewidują w razie częściowego uszkodzenia pojazdu zwrot jedynie kosztów naprawy.

Zarzuciła także zawyżenie kwoty należnej za wymianę części prawego przedniego zawieszenia, bowiem rzeczoznawcy PZU koszt takiej wymiany wycenili na 13.000.000 zł, a nie na 19.000.000 zł jak to przyjął sąd na podstawie opinii biegłego sądowego.

Podniosła także, że zasądzenie odsetek od daty doręczenia pozwu narusza art. 481 i 817 k.c., bowiem do chwili wytoczenia powództwa powód nie kwestionował wysokości wypłaconego odszkodowania.

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w zakresie kwoty 28.700.000 zł, ewentualnie uchylenie orzeczenia w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.

 

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Rewizja nie jest zasadna. Zgodnie z § 25 i 26 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 marca 1989 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 18 poz. 100) w razie szkody częściowej zakład ubezpieczeń ustala wysokość szkody na podstawie wyceny lub rachunków, wysokość szkody obejmuje koszty naprawy pojazdu w zakresie określonym w powypadkowej ocenie technicznej, chyba że rozszerzenie zakresu naprawy o części nieuszkodzone wynika z konieczności technologicznej. Wysokość odszkodowania nie może przekraczać wartości pojazdu w dniu ustalania odszkodowania.

Wysokość szkody w myśl powyższych przepisów obejmuje zatem koszty naprawy. Zgodnie z powszechnie przyjętą wykładnią - koszty naprawy, to koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. Rzecz bowiem jest naprawiona, gdy jej stan nie odbiega od stanu sprzed wyrządzenia szkody. Tylko bowiem taki stan można nazwać "naprawą" również w myśl wykładni gramatycznej. Takie zaś rozumienie kosztów naprawy odpowiada pojęciu "damnum emergens", to jest strat, które poniósł poszkodowany i o którym mowa w art. 361 § 2 k.c.

Jest zatem niewątpliwe, że odszkodowanie należne w ramach ubezpieczenia autocasco obejmuje wszystkie koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. O przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego można zaś mówić jedynie wówczas, gdy stan pojazdu po naprawie, pod każdym względem (stan techniczny, zdolność użytkowa, części składowe, trwałość, wygląd estetyczny itp.) odpowiada stanowi tegoż pojazdu sprzed wypadku. Jeżeli w wyniku naprawy nie przywrócono pojazdu do stanu poprzedniego, odszkodowanie powinno być wyższe od określonych przez PZU kosztów naprawy, bowiem w istocie nie były to "koszty naprawy" w rozumieniu powyższych przepisów. Podobne stanowiska zajmował Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach w tym także w orzeczeniach z dnia 3-II-1971 roku (OSN 1971 nr 11 poz. 205) i z dnia 1-IX-1970 (OSN 1971 nr 5 poz. 93).

Skoro zatem w sprawie niniejszej niewątpliwe jest, że prawidłowo wykonana naprawa według zlecenia PZU nie przywróciła pojazdu do stanu sprzed wypadku, bowiem występujące defekty obniżają walory estetyczne pojazdu a także komfort użytkowania, stan techniczny i trwałość - to pozwany zakład ubezpieczeń zobowiązany jest wypłacić odszkodowanie obejmujące również te szkody. Ustalenie wysokości takiej szkody następuje zaś przez porównanie stanu majątkowego poszkodowanego przed i po doznaniu szkody i wyliczenie występującej tu różnicy.

Sąd wojewódzki nie naruszył zatem powołanych w rewizji przepisów zasądzając na rzecz powoda kwotę 22.700.000 zł jako wyrównującą szkodę w postaci utraty przez samochód powoda poprzednich walorów technicznych, estetycznych i użytkowych.

Nie jest także zasadny zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy przez niewyjaśnienie wysokości kosztów wymiany części prawego przedniego zawieszenia. W tym zakresie wypowiedział się biegły sądowy a strona pozwana w istocie nie podważyła jego opinii w tym przedmiocie. Nie przedstawiła bowiem ani w toku postępowania w sądzie pierwszej instancji ani w rewizji, rzeczowych zarzutów do tej części opinii biegłego jak również miarodajnego wyliczenia innej kwoty kosztów.

Zawarte w rewizji twierdzenie, że rzeczoznawcy PZU kwotę tę wyliczyli na 13.000.000 zł jest niewystarczające. Skoro brak na ten temat jakichkolwiek szczegółowych wyliczeń oraz wskazanych podstaw tych wyliczeń - podana w rewizji kwota nie może być poddana weryfikacji. Zatem wskazany wyżej zarzut rewizyjny uznany być musi za nieskuteczny.

Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 481 i 817 k.c. przez zasądzenie odsetek od daty doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu. Art. 817 k.c. reguluje wymagalność świadczenia w toku postępowania powypadkowego przed organami PZU. Jeżeli takie postępowanie co do całości lub części szkody w ogóle nie toczyła się przed tymi organami a poszkodowany roszczenia o wyrównanie reszty szkody zgłosił od razu do sądu zastosowanie ma art. 481 k.c. w myśl którego odsetki należą się od daty opóźnienia się dłużnika ze spłaceniem świadczenia pieniężnego, co w tym przypadku oznacza datę, w której dłużnik dowiedział się o roszczeniu i jego wysokości. Tą datą zaś w sprawie niniejszej była data doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej.

Biorąc wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę sąd apelacyjny oddalił rewizję na podstawie art. 387 k.p.c.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT