Wyrok SN z dnia 3 listopada 1993 r., sygn. akt I CRN 170/93, niepublikowany

Stanowisko o braku podstaw do zasądzenia od ZU renty uzupełniającej po wyczerpaniu sumy gwarancyjnej zajął Sąd Najwyższy w niepublikowanym wyroku wydanym w sprawie I CR 813/90.


Powód Zenon C. wniósł o zasądzenie od Kółka Rolniczego w Z. tytułem renty uzupełniającej kwotę po 546.000 zł miesięcznie uzasadniając tym, że na skutek braku odpowiedniego przeszkolenia uległ w dniu 27 lipca 1964 r. wypadkowi, w wyniku którego nastąpiła amputacja prawnej nogi. W dniu 21 lipca 1965 r. pozwane Kółko zawarło z powodem ugodę, w której zobowiązało się do płacenia renty dożywotniej, poczynając od 20 lipca 1964 r.

Pozwane Kółko wniosło o oddalenie powództwa podnosząc, że nie prowadzi działalności gospodarczej i nie jest w stanie wywiązać się ze zobowiązania, natomiast powstała na jego bazie Spółdzielnia Usług Rolniczych nie przejęła żadnych zobowiązań Kółka Rolniczego w Z.

Na wniosek powoda Sąd wezwał do udziału w sprawie Zakład Ubezpieczeń, który wniósł o oddalenie powództwa, powołując się na § 1 pkt 1 ogólnych warunków ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej oraz to, że z racji zawartej umowy ubezpieczeniowej przyjął na siebie obowiązek wyrównania szkody za pozwane Kółko Rolnicze w Z. do wysokości sumy gwarancyjnej wynoszącej 1.000.000 zł.

Do dnia 3 lipca 1990 r. powód otrzymał kwoty, które wyczerpały całość sumy gwarancyjnej i tym samym ZU zostało zwolnione od dalszego zaspokajania roszczeń odszkodowawczych powoda.

Wyrokiem z dnia 21 maja 1991 r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego Kółka Rolniczego w Z. na rzecz powoda kwotę 546.000 zł poczynając od dnia 1 sierpnia 1990 r., płatną do 10 każdego miesiąca i oddalił roszczenia w stosunku do ZU , tak samo jak przedstawione w toku procesu roszczenie o waloryzację świadczeń rentowych dochodzonych przez powoda od ZU , zasądzając nadto od Kółka Rolniczego w Z. na rzecz ZU  kwotę 80.350 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego i obciążając pozwane Kółko kosztami wpisu w kwocie 1.135.680 zł.

W ocenie Sądu, obowiązek ZU w Z. wynikający z umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, która określała kwotę 1.000.000 zł jako sumę gwarancyjną, do której ZU zobowiązane było wypłacać świadczenia dla powoda, skończył się wraz z wyczerpaniem tej sumy, co skutkuje oddalenie powództwa w stosunku do tego pozwanego. Zobowiązanym do płacenia renty uzupełniającej jest pozwane Kółko Rolnicze w Z., co wynika z ugody zawartej z powodem, mocą której pozwane Kółko zobowiązało się płacić powodowi taką rentę dożywotnio, a fakt reorganizacji jest bez znaczenia dla merytorycznej oceny roszczeń, bowiem powstała Spółdzielnia Usług Rolniczych odpowiada za zobowiązania zaciągnięte przez poprzedników.

Od tego wyroku powód złożył rewizję, zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy oraz nieuwzględnienie tego, że ZU nadal wypłaca rentę kwartalną w kwocie po 3.101 zł mimo zawiadomienia o zaprzestaniu wpłat z dniem 1 lipca 1990 r., w ocenie skarżącego pozwani ponoszą solidarną odpowiedzialność, czego nie uwzględnił Sąd pierwszej instancji. Pozwane Kółko nie zaskarżyło wyroku sądu I instancji.

Wyrokiem z dnia 14 sierpnia 1991 r. Sąd Wojewódzki uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do pozwanego ZU o zasądzenie renty uzupełniającej i jej waloryzację i kosztach procesu należnych pozwanemu ZU i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W ocenie Sądu rewizyjnego, oddalenie powództwa w stosunku do ZU było nieuzasadnione, gdyż ZU przyznało powodowi rentę dożywotnią w kwocie 1.245 zł kwartalnie, co wynika z decyzji wydanej w dniu 30 lipca 1965 r. , co przesądza o odpowiedzialności tego pozwanego, a rzeczą sądu będzie ustalenie realnej kwoty tego świadczenia, przy uwzględnieniu dyspozycji wynikających z art. 3581 § 3 k.c.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 30 stycznia 1992 r. zasądził od pozwanego ZU na rzecz powoda tytułem podwyższonej renty kwotę 546.000 zł płatną każdego miesiąca, poczynając od dnia 20 listopada 1990 r., z ustawowymi odsetkami w płatności kolejnych miesięcznych świadczeń począwszy od 20 listopada 1990 r., z tym że strona pozwana odpowiada solidarnie z Kółkiem Rolniczym w Z., w stosunku do którego zapadł prawomocny wyrok z dnia 21 maja 1991 r., oddalając roszczenie powoda w pozostałej części i odstępując od obciążenia go kosztami opłaty sądowej.

Zdaniem Sądu orzekającego, skoro odpowiedzialność ZU została wcześniej przesądzona przez Sąd rewizyjny, to rzeczą Sądu pierwszej instancji było ustalenie renty uzupełniającej w wysokości porównywalnej do relacji płacowych dającej możliwość rekompensaty strat poniesionych przez powoda. Jednocześnie Sąd przytoczył, że roszczenie powoda o waloryzację zasądzonej kwoty tytułem renty wypłaconej za okres od lipca 1989 r. do lipca 1990 r., określonej przez powoda kwotą 7.644.000 zł, nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym.

Od tego wyroku rewizję wniósł Zakład Ubezpieczeń., podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego wskutek błędnej jego wykładni i wywodząc, że ZU ponosi odpowiedzialność w granicach sumy gwarancyjnej, tj. do wysokości. 1.000.000 zł, co wynika z § 3 ust. 1 pkt 1 ogólnych warunków ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej i § 1 ust. 1 taryfy składek za to ubezpieczenie obowiązujące w dacie powstania szkody.

Wyrokiem z dnia 23 lipca 1992 r. Sąd Wojewódzki oddalił rewizję pozwanego ZU podnosząc, że skoro odpowiedzialność tego pozwanego została przesądzona w wyroku Sądu rewizyjnego z dnia 14 sierpnia 1991 r., a Sąd pierwszej instancji zgodnie z zaleceniami Sądu rewizyjnego urealniał kwotę renty wyrównawczej, to zasądzona z tego tytułu kwota jest prawidłowa i przy uwzględnieniu świadczeń rentowych otrzymanych przez powoda z tytułu przekazania gospodarstwa rolnego w zamian za rentę, pozwoli powodowi na utrzymanie. Odpowiedzialność ZU opiera się zatem na art. 808 § 3 k.c. w zw. z art. 368 i 369 k.c. oraz art. 444 § 2 k.c., a zawarta ugoda z 21 lipca 1965 r. przewidywała, iż powód będzie otrzymywać dożywotnio rentę w związku z zaistniałym wypadkiem.

Wyrok ten zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości. Skarżący wymienionemu wyrokowi zarzucił rażące naruszenie art. 368 pkt 1 i 4 k.p.c., art. 808 § 3 k.c. w  zw. z art. 444 § 2 k.c., art. 368 i 369 k.c. i art. 322 k.p.c. oraz naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, a także poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego z dnia 30 stycznia 1992 r. i oddalenie rewizji powoda wniesionej od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 21 maja 1991 r. W postępowaniu przed Sądem Najwyższym prokurator wniósł o uchylenie wymienionych orzeczeń i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona, bowiem zaskarżony wyrok rażąco narusza powołane przepisy prawa.

Poza sporem pozostaje fakt, że powód zawarł w dniu 10 lipca 1964 r. umowę zlecenie z Kółkiem Rolniczym w Z., zgodnie z którą zobowiązał się wykonywać pracę przy obsłudze maszyny do młócenia zboża. W dniu 27 lipca 1964 r. powód wpadł do młocarni w czasie, gdy maszyna była w ruchu, a powód dokonywał jej naprawy. Następstwem wypadku była amputacja prawnej nogi. W dniu 21 lipca 1965 r. pomiędzy powodem a Kółkiem Rolniczym w Z. została zawarta ugoda, mocą której pozwane Kółko Rolnicze zobowiązało się do uiszczenia tytułem renty dożywotniej kwotę 415 zł poczynając od 28 lipca 1946 r. Pozwane Kółko było ubezpieczone od odpowiedzialności cywilnej w ZU, przy czym odpowiedzialność ZU ograniczona była do sumy gwarancyjnej 1.000.000 zł, co potwierdza polisa ubezpieczeniowa.

W ramach zawartej ugody pomiędzy powodem a Kółkiem Rolniczym w Z., do wypłaty świadczeń było zobowiązane Kółko, z tym że realizacja wypłaty świadczeń do wysokości sumy gwarancyjnej przyjęło ZU, co wynikało z zawartej umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Suma gwarancyjna wynosząca 1.000.000 zł ulega wyczerpaniu, przy uwzględnieniu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, zwrotu kosztów leczenia, protezy, zaległych i bieżących świadczeń rentowych, tym samym więc zostały wyczerpane zobowiązania wynikające z umowy ubezpieczenia w stosunku do Kółka Rolniczego w Z. Wobec wyczerpania sumy gwarancyjnej ustała odpowiedzialność współpozwanego ZU, co powoduje, iż powództwo wniesione przeciwko temu pozwanemu winno zostać oddalone. Stosownie do art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie wyczerpania sumy gwarancyjnej (lipca 1990 r.), spełnienie świadczenia pieniężnego następowało przez zapłatę jego sumy nominalnej. Ubezpieczyciel nie może świadczyć więcej, aniżeli przewidywała to umowa ubezpieczenia.

Stanowiska Sądu Wojewódzkiego wyrażonego w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku, że odpowiedzialność współpozwanego ZU opiera się na art. 808 § 3 k.c. w zw. z art. 368 i 369 k.c. oraz art. 44 § 2 k.c., nie można podzielić.

Powód zawarł z ZU inną umowę dotyczącą ubezpieczenia renty. Zgodnie z ta umową ZU jest obowiązany wypłacać powodowi rentę dożywotnio, ale jest to inny rodzaj umowy, ustalający inny zakres odpowiedzialności i umowa ta nie może być podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Zauważyć przy tym należy, że w związku z zaistniałym wypadkiem powodowi przysługuje roszczenie w stosunku do Kółka Rolniczego w Z. lub następców tego Kółka, nie w stosunku do współpozwanego ZU. Stanowisko o braku podstaw do zasądzenia od ZU renty uzupełniającej po wyczerpaniu sumy gwarancyjnej zajął Sąd Najwyższy w niepublikowanym wyroku wydanym w sprawie I CR 813/90. Zasądzenie więc renty uzupełniającej od ZU stanowi nie tylko rażące naruszenie powołanych we wstępie przepisów prawa, ale także interesu Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo bowiem stoi na straży stosowania obowiązujących przepisów w sposób, który by nie naruszył powagi wymiaru sprawiedliwości, a rozstrzygnięcie nie powodowałoby negatywnych skutków w przyszłości dla którejkolwiek ze stron, zwłaszcza wobec braku podstaw do takiego rozstrzygnięcia.

Powyższe uzasadnia podzielenie zarzutów rewizji nadzwyczajnej oraz jej zmodyfikowanego w toku postępowania przed Sądem Najwyższym wniosku, pomimo upływu terminu, o jakim mowa w art. 421 § 2 k.p.c., co prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego z przekazaniem sprawy wymienionemu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania (art. 422 § 2 k.p.c.). O obowiązku uiszczenia opłaty odpowiadającej wpisowi należnemu od rewizji orzeczono na podstawie art. 35 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Wyrok z dnia 31 maja 1983 r., sygn.  akt I CR 142/83, niepublikowany
Obowiązek płacenia renty przez ZU wynika nie z umowy, lecz z ustawy. Okoliczność zaś, że w drodze umowy została ustalona wysokość rat miesięcznych rent nie stanowi samoistnego źródła powstania prawa do renty. Umowa sprecyzowała tylko wynikający z ustawy obowiązek płacenia renty /art. 444 § 2 k.c./ w szczególności określiła wysokość i czas trwania prawa do tej renty.

W pozwie z dnia 18.11.1981 r. Aleksander C. wnosił o zasądzenie od Zakładu Ubezpieczeń kwoty  189,800 zł z 8 % od daty wniesienia pozwu i kosztami procesu. W uzasadnieniu pozwu przytoczył, że w dniu 1.10. 1966 r., podczas pracy przy zbiorze ziemniaków wskutek wypadku utracił lewę stopę. KiZ zaliczyła go do III grupy inwalidów, a ZU przyznał mu rentę odszkodowawczą w kwocie 700 zł miesięcznie. Od dnia 1,07.1973 r. ZU zaprzestał wypłaty dalszych rat renty bez podania przyczyny zaniechania tego świadczenia. W związku z takim zachowaniem się strony pozwanej powód żąda zasądzenia za okres   od 1.07.1973 r. do 31.10.1978 r. kwoty 45,800 zł, zaś od 1.11.1978 r. do 1.11. | 1981 r., kwotę 144.000 zł. co łącznie stanowi kwotę 189.800 zł.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa zarzucając, że roszczenie powoda uległo 10-letniemu przedawnieniu oraz że powód przyczynił się do szkody. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu. Według ustaleń tego Sądu powód pochodzi z rodziny rolniczej. W dacie wypadku liczył 18 lat życia. Nie posiadał żadnego wyuczonego zawodu. We wrześniu 1966 r. zawarł z Kółkiem Rolniczym umowę o pracę, na mocy której miał obsługiwać koparkę do ziemniaków. W dniu 1.10.1977 r., były kopane ziemniaki u rolnika, Koparkę Kółka rolniczego obsługiwał powód, zaś ciągnik /traktor/ Zygmunt J. Powód siedział na koparce. W pewnym momencie zwrócił uwagę, że koparka "zatkała się" naciną ziemniaczaną.  Nie żądając zatrzymania ruchu traktora i koparki przeszedł po taśmie, aby kijem usunąć /wypchnąć/ nacinę. W chwili, gdy był przy wałku napędowym koparki, wałek ten "złapał go" za cholewę buta gumowego i wkręcił nogę. Traktorzysta - po tym zdarzeniu - zatrzymał pojazd. Następstwem wypadku była amputacja lewej stopy powoda. Poszkodowany został zaliczony do III grupy inwalidzkiej.

Prawomocnym wyrokiem Sądu Powiatowego z dnia 10.03.1967 r.- Adolf J. i Zygmunt J. skazani zostali z art. 235 § 2 d.kk. na karę pozbawienia wolności za to, że Zygmunt J., jako traktorzysta Kółka Rolniczego, a Adolf J. jako dyspozytor tego Kółka, nie dokonali zgodnie z instrukcją fabryczną odpowiedniego zabezpieczenia koparki przez niezałożenie  osłony na wałek odbioru mocy, w wyniku czego nieumyślnie doprowadzili do tego, że lewa noga pracującego na koparce A. C. została wciągnięta przez ten wałek do środka, wskutek czego stracił on lewą stopę.

Z tytułu poniesionych szkód Z.U.- na podstawie § 14 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1.12.1961 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń, następstw nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności cywilnej z ruchu pojazdów mechanicznych /Dz. U. Nr 55; poz. 311/ - wypłacił powodowi - w latach 1967 i  1968 - zadośćuczynienie w kwocie 57.000 zł i pokrył inne szkody kwocie 14.208 zł., a nadto przyznał mu rentę po 700 zł miesięcznie na czas przyuczenia się powoda do zawodu, odpowiedniego do jego stanu zdrowia.  Powód przez 3 lata po wypadku nie podejmował żadnej pracy ani nauki zawodu Od 1 września 1970 r., podjął naukę w zasadniczej szkole zawodowej  o kierunku elektromechanicznym, prowadzonej przez Zakład Szkolenia Inwalidów.  Szkołę tę ukończył w 1973 r., i uzyskał zawód elektromechanika. W tym samym roku został zatrudniony w Spółdzielni Inwalidów, gdzie pracuje do tej pory. Od dnia 1.07.1973 r. ZU zaprzestał płacenia renty, które do tej daty przysyłał powodowi w kwocie po 700 zł miesięcznie.

Sąd Wojewódzki ustalił dalej, że zarobki powoda w 1979 r. wynosiły przeciętnie po 4325 zł., w 1980 r. po  4.624 zł miesięcznie, w 1981 r. po 6.633 zł. miesięcznie, zaś w ciągu 4 miesięcy i 17 dni roku 1982 r. osiągały przeciętnie po 8,533 zł. miesięcznie.  W 1978 r. powód dowiadywał się w ZU, w sprawie zaprzestania wypłaty rat rentowych. Został poinformowany, że renta mu się już nie należy, a akta szkodowe zostały zniszczone. Powód uważa, że gdyby nie, uległ  w dniu 1.10.1966 r. wypadkowi przy wykopkach ziemniaków, wykonywałby pracę, za którą wynagrodzenie wynosiłoby, co najmniej o 4.000 zł więcej, niż uzyskiwana dotychczas za pracę w Spółdzielni dla inwalidów.

Oceniając ustalony stan faktyczny pod względem prawnym Sąd Wojewódzki miął na uwadze:
Roszczenie powoda nie może być uwzględnione, gdyż przytoczone przezeń fakty nie zostały udowodnione. Powód ani pozwany nie są w posiadaniu decyzji rentowej z akt, podręcznych ZU /które się zachowały/i wynika zaś, że powód zyskał rentę okresową, przyznane na czas przyuczenia się do zawodu, który mógłby wykonywać w ramach zachowanej zdolności do pracy. Powód zdobył zawód elektromechanika a uzyskiwane przez niego zarobki mieszczą się w przeciętnych zarobkach krajowych. W takich okolicznościach od 1.07.1973 r. wygasł - z braku szkody - owiązek ZU świadczenia na rzecz powoda renty odszkodowawczej, przewidzianej w art.444 §2 k.c.

Powyższy wyrok zaskarżył w całości powód z wnioskiem o jego zmianę i uwzględnienie powództwa lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów procesu za II instancję.

Rozpoznając sprawę na skutek tej rewizji, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Renta przyznana powodowi przez ZU miała charakter odszkodowawczy, a nie umowny. Stosownie  bowiem do § 14 cyt. rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 1.12.1961 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń następstw nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności z ruchu pojazdów mechanicznych /Dz. U. Nr 55, poz. 311/ z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ZU wypłaca świadczenia, jeżeli posiadacz lub upoważniony przez niego kierowca pojazdu mechanicznego będą zobowiązani na podstawie obowiązującego prawa do odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez ruch pojazdu, w wyniku czego nastąpi śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, utrata, zniszczenie lub uszkodzenie rzeczy. Kółko rolnicze, w którym był powód zatrudniony odpowiadałoby za skutki uszkodzenia ciała powoda /art. 435 § 1 w zw. z art. 361 k.c. oraz art. 445 § 1 i 444 k.c./. Obowiązane byłoby więc do płacenia na rzecz powoda renty odszkodowawczej /art. 444 § 2 k.c./.  Obowiązek ten przeszedł z mocy art.14 cyt. rozporządzenia na ZU. Wbrew zatem stanowisku strony pozwanej obowiązek płacenia renty przez ZU wynika -nie z umowy, lecz z ustawy. Okoliczność zaś, że w drodze umowy została ustalona wysokość rat miesięcznych rent nie stanowi samoistnego źródła powstania prawa do renty. Umowa sprecyzowała tylko wynikający z ustawy obowiązek płacenia renty /art. 444 § 2 k.c./ w szczególności określiła wysokość i czas trwania prawa do tej renty.
Nie zachodzi również w rozpoznawanej sprawie przedawnienie "prawa" do poboru renty. Termin przedawnienia tego prawa, a ściślej roszczenia wynosiłby 10 lat i liczy się od daty powstania szkody /art. 118 k.c. w zw. z art. 442 § 2 k.c./. Został on jednak przerwany przez fakt przyznania i wypłaty do dnia 1.07.1973 r. – renty /art. 123 § 1 pkt 2 k.c./. Od tej zaś daty /od 1.07.1973 r./ nie upłynął nowy okres 10 letni-/art. 124 § 1 k.c./. Bezpodstawny jest więc zarzut, że "prawo" powoda do renty uległo przedawnieniu.
Uległo natomiast przedawnieniu - za czas do dnia - 26.11.1978 r. /3 lata przed datą wniesienia pozwu /roszczenie o wykonanie /wypłatę/ poszczególnych świadczeń /rat/ rentowych, jako świadczeń okresowych /art. 118 in fine i art. 120 § 1 k.c./.

Z tego względu Sąd Najwyższy - nie podzielając odmiennego stanowiska rewidującego - uznał, że roszczenie o zasądzenie rat rentowych za czas dłuższy jak 3 lata wstecz od wniesienia  pozwu - jako przedawnione - ulega oddaleniu. Brak byłoby też podstaw do uwzględnienia powództwa za czas do 26.11.1978 r., na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych ze względu na upływ terminu z art. 442 § 1 k.c..

W pozostałym zakresie oraz co do kosztów procesu zaskarżany wyrok ulega uchyleniu a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania wobec jej niewyjaśnienia do stanowczego rozstrzygnięcia.
Sąd Wojewódzki nie wziął bowiem pod uwagę, że/ jeżeli obowiązek świadczeń rentowych wynika z ustawy /jak w sprawie/,wówczas każda ze stron w razie zmiany stosunków może żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone umową, lub orzeczeniem sądowym /art. 907§2 k.c./.

Przepis art. 907 § 2 k.c. obejmuje wszelkie renty odszkodowawcze o charakterze cywilnoprawnym. Jego treść opiera się bowiem na założeniu, że określone w ustawie /art. 444 § 2 k.c./ przesłanki wyznaczające obowiązek i/ świadczeń podmiotu zobowiązanego do płacenia renty nie mogą być w sposób ostateczny uwzględnione /w umowie lub wyroku/, precyzującym wysokość lub czas trwania tych świadczeń. Chodzi o to, aby takie zasady, jak pacta sunt servanda oraz powaga rzeczy osądzonej nie stały na przeszkodzie w dostosowaniu świadczeń rentowych do zmian okoliczności faktycznych, jakie mogą nastąpić w przyszłości /por. uchwałę składu 7 sędziów SN z 21.11. 1967 r. OSPiKA 1968, poz. 234/.

Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy będzie więc miało decydujące znaczenie nie tyle polepszenie lub pogorszenie się stanu zdrowia powoda ile gospodarcze następstwa tych zmian /art.907 § 2 i 444 § 2 k.c./.

Tych zaś okoliczności Sąd Wojewódzki w dotychczasowym postępowaniu dostatecznie nie wyjaśnił. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu strony pozwanej należy też wyjaśnić, że Sąd rozpoznający powództwo z art. 907 § 2 k.c. nie będą ponownie przesłanek odpowiedzialności, lecz ogranicza się tylko do stwierdzenia czy zmiana stosunków usprawiedliwia żądanie zmiany wysokości lub czasu trwania renty. W powyższym postępowaniu niedopuszczalne jest zatem badanie czy i w jakim stopniu   poszkodowany przyczynił się do powstania szkody /por. orz. SN z 23.1.1972 r., PZG, nr 6, s. 212/.
Skoro sprawa we wskazanym zakresie nie została dostatecznie wyjaśniona - wyrok podlega częściowemu uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów postępowania rewizyjnego /art.337, 388 § 1 i 108 § 2 k.p.c./.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT