Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 20 marca 2007 roku, sygn. akt VI Ca 135/07, niepublikowany

Sąd Najwyższy w jednym z ostatnich wyroków (wyrok z 7.02.2006r.I UK 301/05 M.P.Pr. 2006/5/272) ustalił zasadę i metodykę liczenia renty wyrównawczej. Sąd Najwyższy stwierdził, że metodyka liczenia takiej renty polega na przyjęciu hipotezy, że gdyby nie wypadek to poszkodowany dalej pracowałby na określonym stanowisku i osiągałby nadal dochody z zatrudnienia, czyli takie zarobki stanowią punkt odniesienia do wyliczenia renty wyrównawczej.

Z drugiej strony bierze się pod uwagę dochody jakie poszkodowany uzyskuje lub może uzyskać przy wykorzystaniu posiadanej po wypadku zdolności do pracy. Chodzi tu również o hipotetyczne zarobki, jeżeli nie pracuje. Taki bilans obu stron daje wynik w postaci renty wyrównawczej, jednakże Sąd Najwyższy dodatkowo zaleca, aby w przyjętej metodyce liczenia mieć na względzie zwolnienia podatkowe renty cywilnej (odszkodowania cywilnego) wg przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych.


Powód Andrzej T. w pozwie wniesionym w dniu 13 maja 2004r. domagał się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego renty od marca 2004 r. do nadal po 600 zł miesięcznie oraz o zasądzenia kosztów procesu wg norm przepisanych.

 

W uzasadnieniu żądania powód wyjaśnił, że w dniu 9 marca 2001 r. uległ wypadkowi drogowemu, w wyniku którego doznał licznych obrażeń ciała. W konsekwencji wypadku powód stał się osobą niepełnosprawną. Sprawca wypadku drogowego, ubezpieczony w zakresie OC u pozwanego, został prawomocnie skazany za to przestępstwo w sprawie toczącej się w Sądzie Rejonowym. Pozwany uznał swoją odpowiedzialność wypłacając powodowi zadośćuczynienie w wysokości 30.000 złotych.

Wyrokiem z dnia 23.09.2005r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo przyjmując, że powód nie wykazał zasadności żądania.

 

Sąd Okręgowy - po rozpoznaniu apelacji powoda w dniu 07.12.2005r. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu z uwzględnieniem kosztów procesu apelacyjnego.

W motywach orzeczenia Sąd II instancji nakazał sądowi ponownie rozpoznającemu sprawę zbadanie i ocenę, czy stan zdrowia powoda pozwala mu na wykonywanie pracy i w jakim zakresie, czy powód może wykorzystać zachowaną, ograniczoną zdolność do zarobkowania.

 

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 9 marca 2001 r. powód uległ wypadkowi drogowemu, którego sprawcą był Konrad S. Sprawca wypadku za ten czyn został skazany prawomocnym wyrokiem z dnia 31 października 2002 r. w sprawie prowadzonej przez Sąd Rejonowy w C., na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat tytułem próby.

 

W wyniku wypadku powód doznał złamania zmiażdżeniowego kłykcia bocznego kości piszczelowej prawej z przemieszczeniem i złamania głowy kości strzałkowej prawej, jako głównych obrażeń powypadkowych.

Po wypadku powód przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 12 marca 2001 r. do 6 grudnia 2001 r., po czym ZUS przyznał mu świadczenie rehabilitacyjne na okres 10 miesięcy, do 2 października 2002r. Był dwukrotnie hospitalizowany i korzystał z rehabilitacji celem usunięcia skutków wypadku. Następnie powód został uznany za częściowo niezdolnego do pracy do marca 2003r., ale nie otrzymał renty.

 

Nadal utrzymują się u powoda: przykurcz zgięciowo-wyprostny kończyny dolnej prawej i ograniczenie ruchomości barku prawego. Ten stan jest wyłącznie wynikiem wypadku, któremu uległ w dniu 9 marca 2001r. Powód utracił zdolność do pracy w wyuczonym zawodzie montera instalacji sanitarnych, przy obsłudze walcarki, w pakowni wyrobów gotowych. Obecnie powód może wykonywać prace porządkowe, lekkie, nie wymagające dźwigania, dłuższego stania i chodzenia. Skutki wypadku w 25 % ograniczają możliwości zarobkowe powoda

 

Powód w okresie od 8 lutego 2002r. do dnia 31 maja 2003r. miał orzeczony przez Powiatowy Zespół Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności umiarkowany stopień niepełnosprawności. W okresie od 1 czerwca 2003r. do 31 grudnia 2008r. został zaliczony do lekkiego stopienia niepełnosprawności

W dacie wypadku powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę z dnia 1 marca 1999r.

 

Umowa o pracę była zawarta na czas określony na okres 5 lat od 1 marca 1999r. do 28 lutego 2004r. z wynagrodzeniem miesięcznym brutto 738,10 zł na stanowisku - obsługa walcarki.

 

Po wypadku, któremu uległ powód, pracodawca powoda w dniu 6 marca 2002r. rozwiązał z nim umowę o pracę na podstawie art. 53 § 1 pkt 1b kodeksu pracy na skutek wyczerpania prawa do zasiłku chorobowego i dalszej niezdolności do pracy . Powód zarejestrował się jako bezrobotny od 20 listopada 2002r. Od dnia 28 maja 2003r. nie posiada prawa do zasiłku. Do zakończenia postępowania w sprawie Powiatowy Urząd Pracy nie przedstawił powodowi propozycji zatrudnienia. Brak ofert pracy dla montera instalacji sanitarnych z orzeczonym lekkim stopniem niepełnosprawności. Są oferty pracy dla zdrowych monterów instalacji sanitarnych i operatorów walcarki.

 

Powód poszukuje na własną rękę ofert pracy, jednak bezskutecznie.

Z informacji nadesłanej przez W. spółka jawna wynika, że podmiot ten nie zatrudnia pracowników na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony. W roku 2004 r. tylko w jednym przypadku zawarto nową umowę z pracownikiem, któremu zakończył się okres zatrudnienia na czas oznaczony. W okresie od 01.03.2004r. do 31.10.2006r. na stanowisku operatora walcarki zostały zatrudnione 34 osoby. Średnie wynagrodzenie uzyskiwane przez zatrudnione osoby wynosiło 1.121,40 zł.

 

Powód w czasie zatrudnienia w spółce spółki W. zajmował się różnymi czynnościami. Pracował przede wszystkim na pakowni wyrobów gotowych. Tam dowoził wykonane wyroby. Jeśli miał czas to pracował bezpośrednio na produkcji przy wtryskarce.

 

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych w nim dowodów, które uznał za wiarygodne.

Zeznania powoda są jasne i uzupełniają się z dowodami z dokumentów. Sąd podzielił opinie biegłego lekarza chirurga i ortopedy Dariusza K. oraz biegłej z zakresu medycyny pracy Mirosławy G. Opinie są rzeczowe, logiczne, sporządzone zgodnie z zaleceniami Sądu, po zbadaniu powoda. Zawierają precyzyjne i jednoznaczne odpowiedzi na przedstawione pytania Sądu i stron. Dowody z dokumentów nie były kwestionowane przez żadną ze stron.

 

Sąd Rejonowy zważył co następuje: Roszczenie jest częściowo uzasadnione. Zgodnie z art. 444 § 2 kc jeżeli w następstwie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Jak wynika z opinii biegłych z zakresu chirurgii i ortopedii oraz medycyny pracy, w wyniku obrażeń doznanych w wypadku komunikacyjnym, za który odpowiedzialność ponosi pozwany, powód utracił zdolność do pracy w wyuczonym zawodzie montera instalacji sanitarnych i w wykonywanym ostatnio operatora walcarki. Obecnie jest zdolny tylko do wykonywania prac porządkowych, lekkich, nie wymagających dźwigania, dłuższego stania i chodzenia. Skutki wypadku w 25 % ograniczają możliwości zarobkowe powoda, przez co powód ponosi szkodę, nie osiągając dochodów. Zostały zatem spełnione przesłanki warunkujące zasądzenie renty: powód utracił częściowo zdolność do pracy zarobkowej i w związku z tym ponosi szkodę w dochodach.

 

Powód w ramach zachowanych zdolności zarobkowania winien przyczyniać się do zmniejszenia szkody. Wg biegłych możliwe byłoby podjęcie pracy w specjalnych warunkach w ramach Zakładów Pracy Chronionej. Z uwagi na ograniczone w 25 % możliwości zarobkowe powód mógłby wykonywać prace w wymiarze 3 etatu. Minimalne wynagrodzenie za pracę dla pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy w 2004r. wynosiło 824 zł, w 2005r. - 849 zł, a w 2006r. - 899 zł. Przyjmując średnią - 857 zł, powód mógłby zarobić w wymiarze 3 etatu 642, 75 zł. Nie można wykluczyć, że powód będąc zdrowym człowiekiem nie zostałby ponownie zatrudniony w spółce W. Operatorzy walcarki w okresie od 01.03.2004r. do 31.10.2006r. uzyskiwali średnie wynagrodzenie w wysokości 1.121,40 zł. Szkoda jaką ponosi powód stanowi różnicę pomiędzy potencjalnie możliwym do uzyskania wynagrodzeniem przy zachowaniu zdolności do pracy z przed wypadku, a wynagrodzeniem możliwym do uzyskania przy zachowanej zdolności zarobkowania, czyli kwotę 480 zł.

 

Dlatego wyrokiem z dnia 30.11.2006r. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 15,840 zł tytułem skapitalizowanej renty za okres od 01.03.2004r. do 30.11.2006r. i bieżąca rentę po 480 zł miesięcznie za okres od 01.12.2006r. do nadal płatna do 10 dnia każdego miesiąca. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone jako nieuzasadnione.

 

Orzekając o kosztach postępowania Sąd stosował art. 100 kpc zasądzając od pozwanego na rzecz z powoda kwotę 726 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

 

Od wyroku tego apelację złożyła strona pozwana w części dotyczącej zasądzenia skapitalizowanej renty ponad kwotę 5676zł oraz tytułem renty ustalonej od 1.12.2006r. ponad kwotę 172zł.

 

Strona pozwana zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe jego zastosowanie , a to art. 361 kc w zw. z art. 444 § 2 kc poprzez przyjęcie , ze powodowi przysługuje renta z tyt. utraconych dochodów w kwocie zasądzonej. Przyjęcie za ustalenie renty dochodów brutto a nie netto, co powodowałoby , że odszkodowanie przewyższa szkodę poniesioną przez powoda, nadto pozwana zarzucała naruszenie art. 233kpc polegające na sprzeczności ustaleń Sądu z zebranym materiałem dowodowym, z którego to wynikało, że powód ma zachowaną w pełni zdolność do prac prostych, dlatego strona pozwana wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa , co do kwoty 10.160zł oraz co do kwoty ponad 172zł tyt. zasądzonej miesięcznej renty, a także zmianę wyroku w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach.

W uzasadnieniu apelacji strona pozwana wyliczył, że przy przyjęciu , iż powód uzyskiwałby w firmie W. wynagrodzenie w kwocie 1121,40zł średnie miesięcznie brutto oraz uśrednionym najniższym wynagrodzeniu 857zł miesięcznie brutto renta powoda powinna być wyliczona dochód netto 792,83zł minus uśredniony dochód netto 620,69zł renta wynosi 172,14zł.

 

Strona powodowa wnosiła o oddalenie apelacji.

 

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

 

Apelacja jest częściowo zasadna. Sąd Najwyższy w jednym z ostatnich wyroków (wyrok z 7.02.2006r.I UK 301/05 M.P.Pr. 2006/5/272) ustalił zasadę i metodykę liczenia renty wyrównawczej. Sąd Najwyższy stwierdził, że metodyka liczenia takiej renty polega na przyjęciu hipotezy, że gdyby nie wypadek to poszkodowany dalej pracowałby na określonym stanowisku i osiągałby nadal dochody z zatrudnienia, czyli takie zarobki stanowią punkt odniesienia do wyliczenia renty wyrównawczej.

Z drugiej strony bierze się pod uwagę dochody jakie poszkodowany uzyskuje lub może uzyskać przy wykorzystaniu posiadanej po wypadku zdolności do pracy. Chodzi tu również o hipotetyczne zarobki, jeżeli nie pracuje. Taki bilans obu stron daje wynik w postaci renty wyrównawczej, jednakże Sąd Najwyższy dodatkowo zaleca, aby w przyjętej metodyce liczenia mieć na względzie zwolnienia podatkowe renty cywilnej (odszkodowania cywilnego) wg przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. W niniejszej sprawie Sąd I instancji przy wyliczeniu renty przyjął kilka błędnych założeń, które spowodowały w konsekwencji wyliczenie renty wyrównawczej w niewłaściwej kwocie.

 

Sąd I instancji przede wszystkim błędnie wyliczył zarobki, jakie osiągnąłby powód w Spółce W. gdyby w dalszym ciągu pracował w niej na stanowisku operatora walcarki. Sąd wyliczył to wynagrodzenie wg średniego wynagrodzenia uzyskiwanego przez 34 osoby zatrudnione na tym stanowisku w spornym okresie czasu. Jednakże dla wyliczenia wynagrodzenia, jakie osiągnął by hipotetycznie powód  miarodajne jest jedynie wynagrodzenie jednej osoby, pracownika zatrudnionego na czas określony. Pozostali bowiem pracownicy wykazani w zaświadczeniu, na karcie 320, to osoby, których wynagrodzenie było odpowiednio niższe, gdyż byli zatrudnieni na okres próbny. Zgodnie z kodeksem pracy tymczasem, na okres próby może być zatrudniony tylko pracownik podejmujący po raz pierwszy pracę w danym zakładzie pracy. Zatem w stosunku do powoda, który kontynuował by umowę o pracę na czas określony, należało przyjąć jako miarodajne zarobki osiągane przez osobę zatrudnioną na czas określony. Osoba ta osiągała zarobek w kwocie 1416zł brutto, co stanowi 1134zł netto. Zgodzić się bowiem należy z zarzutem apelacji, że w świetle utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego w tym także wyżej cytowanego orzeczenia przy wyliczeniu renty wyrównawczej należy posługiwać się wynagrodzeniem netto określonym wg przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Zatem różnica między wynagrodzeniem netto hipotetycznym jakie powód mógłby osiągnąć będąc dalej zatrudnionym, a wynagrodzeniem netto jakie osiągnąłby przy zachowanej Zdolności do pracy wynosiły kwotę 440zł (1134 - 694 = 440). Sąd I instancji błędnie przyjął, że powód mógłby wykonywać pracę jedynie w 1/3  etatu. W miarodajnej w tym zakresie opinii wydanej przez biegłego z zakresu medycyny pracy biegły jednoznacznie stwierdził, że powód utracił zdolność do pracy w wyuczonym zawodzie montera instalacji sanitarnych jak również na stanowisku obsługi walcarki, jednakże zachował zdolność do wykonywania pracy lekkiej bez dźwigania i dłuższego stania i chodzenia bez nadmiernej wymuszonej pozycji ciała np. pracy portiera, pracownika gospodarczego do prostych prac porządkowych czy tzw. płacowego i wymiar czasu pracy przy wykonywaniu tych prac nie musiałby ulec ograniczeniu.

 

Dlatego z mocy art. 386 § 1 kpc należało zmienić zaskarżony wyrok, obniżyć zasądzoną rentę wyrównawczą do kwoty 440zł oraz rentę skapitalizowaną do kwoty 14.520zł (33 razy 440), należało także w tej sytuacji skorygować orzeczenie o kosztach stosownie do uwzględnionych wysokości żądań pozwu.

 

Ponieważ apelacja została częściowo uwzględniona o kosztach postępowania za II instancję orzeczono podstawie art. l00 kpc i wzajemnie je zniesiono.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT