Wyrok z dnia 27 listopada 1991 r. sąd apelacyjny w Gdańsku I ACr 560/91 OSA 1992/5/43

Ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych jest stosownie do art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) ubezpieczeniem umownym obowiązkowym prowadzonym na warunkach przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 1990 r. (Dz. U. Nr 92, poz. 546), które jednak nie mogą być sprzeczne z przepisami "iuris cogentis tytułu XXVII Ksiegi III k.c. o umowie ubezpieczenia (art. 807 § 1 k.c.).
W szczególności, przepisy cytowanego rozporządzenia Ministra Finansów nie mogą podważać przewidzianej w art. 806 § 2 k.c. zasady o bezskuteczności objęcia umową ochronną ubezpieczeniową okresu poprzedzającego zawarcie umowy, jeżeli w chwili zawarcia umowy którakolwiek ze stron wiedziała, że wypadek ubezpieczeniowy już zaszedł. Stanowisko powyższe nie pozostaje w sprzeczności z § 9 rozporządzenia, dopuszczającym możliwość zapłacenia przez ubezpieczającego składki do dnia 15 lutego danego roku ze skutkiem w postaci uznania, że umowa została zawarta od dnia 1 stycznia tego roku.


Powód wniósł o ustalenie, że Państwowy Zakład Ubezpieczeń I Inspektorat w G. jest odpowiedzialny z tytułu ciągłości ubezpieczenia za szkody powstałe w związku z pożarem w dniu 3.01.1991 r. budynku położonego na nieruchomości powoda w G.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki w Gdańsku uwzględnił powództwo. Sąd ten ustalił, że powód jest właścicielem gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodzi nieruchomość z zabudowaniami w G. Za bezsporne uznał Sąd I instancji, że zabudowania te do końca 1990 r. były objęte ochroną ubezpieczeniową w mocy ustawowego ubezpieczenia od ognia, oraz że powód miał zapłaconą za okres do końca 1990 r. składkę ubezpieczeniową, a także że nową składkę powód zapłacił w dniu 4 stycznia 1991 r. Wg kolejnych ustaleń Sądu Wojewódzkiego w dniu 3 stycznia 1991 r. miał miejsce pożar, w wyniku którego uległa spaleniu więźba dachowa a całkowitemu zniszczeniu dachówka ceramiczna i strop nad częścią mieszkalną budynku na nieruchomości powoda.
Sąd Wojewódzki, powołując się na treść art. 98 ustawy z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) nawiązującego do art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20.09.1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242 z późn. zm.) uznał, że po 31.12.1990 r. powód mógł skutecznie domagać się takiej ochrony ubezpieczeniowej wynikającej z ubezpieczenia obowiązkowego tylko w razie wykazania, że budynek mieszkalny zniszczony w wyniku pożaru wchodzi w skład gospodarstwa rolnego, a tę okoliczność powód wykazał, oraz że podstawą prawną do przyjęcia takiego stanowiska dają przepisy art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej. W tej sytuacji przy jednoczesnym uznaniu, że powód wykazał swój interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Sąd Wojewódzki ustalił, że Państwowy Zakład Ubezpieczeń I Inspektorat w G. jest odpowiedzialny z tytułu ciągłości ubezpieczenia za szkody powoda powstałe w wyniku pożaru w dniu 3.01.1991 r. budynku mieszkalnego położonego w G.
Rozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanego, Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Znajdujące w sprawie niniejszej zastosowanie - z uwagi na datę pożaru 3.01.1991 r. - przepisy ustawy z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) nie przewidują już instytucji ubezpieczeń obowiązkowych, jak to miało miejsce pod rządami ustawy z dnia 20.09.1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242 z późn. zmianami). Wszystkie ubezpieczenia w obecnym systemie prawnym mają charakter umowny, również te, które są ubezpieczeniami obowiązkowymi (patrz art. 3 cyt. ustawy). Za okres po dniu 31 grudnia 1990 r. więc, nie są prawem przewidziane takie zdarzenia, w związku z którymi z mocy samej ustawy powstawałaby ochrona i ewentualnie odpowiedzialność ubezpieczeniowa - dla tej ochrony i odpowiedzialności konieczna jest umowa - dobrowolna lub obowiązkowa. Nie może więc być mowy o ciągłości ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstw rolnych po 31.12.1990 r. w sytuacji, gdy budynki te z mocy ustawy o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych objęte były ubezpieczeniem obowiązkowym ustawowym, a ten typ ubezpieczenia przestał funkcjonować, co uszło uwadze Sądu I instancji.
W sprawie niniejszej powodowi zależało na uzyskaniu od pozwanego odszkodowania w związku ze zniszczeniem w pożarze jego budynku. nawet więc, gdyby uznać, że wobec ewentualnej bezsporności wysokości odszkodowania należnego powodowi, możność domagania się przez powoda świadczenia nie stała na przeszkodzie do uznania, że powód mógł skutecznie wg art. 189 k.p.c. wystąpić z roszczeniem o ustalenie, to istotnym w sprawie niniejszej było nie tylko to, czy zniszczony budynek należał do gospodarstwa rolnego, lecz również to, czy powód mógł skutecznie powołać się na umowną odpowiedzialność ubezpieczeniową pozwanego.
Rację ma skarżący w rewizji, kiedy twierdzi, że ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa od ognia i innych zdarzeń Losowych, jest stosownie do art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28.08.1990 r. ubezpieczeniem obowiązkowym, ale na warunkach przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 21.12.1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (Dz. U. Nr 92, poz. 546). W § 3 w/w rozporządzenia przewidziano zaś, że odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczyna się od dnia następnego po zgłoszeniu budynku do ubezpieczenia.
W sprawie niniejszej powód zgłosił budynek do ubezpieczenia w dniu 4 stycznia 1991 r. - zatem, odpowiedzialność pozwanego PZU rozpoczęła się od dnia 5 stycznia 1991 r. i oczywiście nie obejmowała odpowiedzialności za skutki pożaru w dniu 3 stycznia 1991 r. Roszczenie powoda więc nie zasługiwało na uwzględnienie i należało je oddalić.
Stanowisko powyższe nie pozostaje w sprzeczności z przepisami § 9 rozporządzenia, traktującymi o możliwości zapłacenia przez ubezpieczonego składki od dnia 15 lutego danego roku ze skutkiem w postaci uznania, że umowa została zawarte od 1 stycznia tego roku. Okres obowiązywania umowy bowiem, względzie okres, za który płaci się składkę, a więc tzw. techniczny, względnie formalny okres ubezpieczenia nie jest tożsamy z materialnym okresem ubezpieczenia, a więc z okresem, w którym ubezpieczyciel odpowiada za skutki określonych zdarzeń.
Również nie można uznawać, żeby przepisy § 9 rozporządzenia mogły być w sprawie niniejszej odczytane w taki sposób, iżby mimo późniejszego zgłoszenia budynku do ubezpieczenia, budynek ten był objęty ubezpieczeniem również w okresie poprzedzającym.
Stanowisko takie naruszałoby przepisy przewidziane w art. 806 § 2 k.c., traktując o bezskuteczności objęcia ubezpieczeniem okresu poprzedzającego zawarcie umowy m.in. jeżeli w chwili zawarcia umowy którakolwiek ze stron wiedziała lub mogła się dowiedzieć, że wypadek zaszedł. Przepisy te mają charakter bezwzględnie obowiązujący, nie dopuszczający możliwości odmiennego uregulowania przez strony tej kwestii (ins cogens), co wynika nie tylko z kategorycznego brzmienia treści art. 806 § 2 k.c., ale także a contratio - z porównania treści przepisów art. 814 k.c., art. 809 § 2 mających jednoznacznie charakter dyspozytywny. Stosownie też do treści art. 807 § 1 k.c. przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 21.12.1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (Dz. U. Nr 92, poz. 546) nie zawierają postanowienia, które by pozwalało na przyjęcie odpowiedzialności ubezpieczającego za okres sprzed momentu zawarcia umowy, ani w taki sposób nie jest dopuszczalna interpretacja przepisów § 9 cyt. rozporządzenia. Zresztą, w ustawie z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344), która w § 5 ust. 1 zawiera delegację do wydania przez Ministra Finansów rozporządzenia wykonawczego, brak również upoważnienia do regulowania w ogólnych warunkach kwestii odpowiedzialności ubezpieczyciela, odmiennie, aniżeli przewiduje to kodeks cywilny.
W tej sytuacji, Sąd Apelacyjny uznając rewizję za zasadną i działając na podstawie art. 390 § 1 k.c., zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT