Czy zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej może być pomniejszane o wartość (wysokość) innych świadczeń m.in. stosownego odszkodowania, odprawy pośmiertnej czy zasiłku pogrzebowego lub świadczeń z umów ubezpieczeń osobowych (NNW, na życie) ?

Po wprowadzeniu instytucji zadośćuczynienia po śmierci najbliższego członka rodziny w praktyce pojawiło się pytanie, odnośnie możliwości równoległego przyznania dla najbliższych zadośćuczynienia i stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.. Wyrażam opinię, że świadczenia te są absolutnie odrębne i wzajemnie się nie wykluczają, co oznacza, że uprawniony będzie mógł otrzymać oba z nich - jedno tytułem szkody majątkowej i drugie tytułem szkody niematerialnej (krzywdy). Wskazuje na to wprost literalna wykładnia sformułowania „może także" użyta w przepisie. Przykładowo, śmierć ojca będącego głównym żywicielem rodziny skutkuje zarówno znaczącym pogorszeniem się sytuacji życiowej w sferze materialnej jak i poczuciem krzywdy zarówno po stronie jego małżonki, jak i dzieci. Osoby te tym samym będą miały roszczenie zarówno o stosowne odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c., jak i zadośćuczynienia z 446 § 4 k.c., które mogą być równoległe ale nie mogą być zaliczane na swój poczet. Kolejne istotne pytanie dotyczy możliwości zaliczania na poczet zadośćuczynienia z 446 § 4 k.c. innych świadczeń, które otrzymają uprawnieni po śmierci najbliższego członka rodziny. Można przypuszczać, że praktyka niektórych zakładów ubezpieczeń niestety będzie podążała w kierunku pomniejszania, a ściślej rzecz ujmując uwzględniania w ramach zadośćuczynienia kwot przyznanych tytułem świadczeń z zakresu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego takich jak odprawa pośmiertna i zasiłek pogrzebowy. Problemem może się także okazać kwestia świadczeń otrzymywanych przez najbliższych tytułem zawartych przez zmarłego umów ubezpieczenia osobowego (ubezpieczeń życiowych i NNW). Odnosząc się do takich praktyk odnośnie możliwości zaliczenia na poczet zadośćuczynienia odprawy pośmiertnej przyznawanej na podstawie art. 93 k.p. można posiłkowo korzystać z judykatury zapadłej w odniesieniu do instytucji stosownego odszkodowania z 446 § 3 k.c. Przy początkowo chwiejnej linii orzecznictwa ostatecznie przeważył jednak pogląd o braku możliwości zaliczenia odprawy pośmiertnej na poczet stosownego odszkodowania. Zakaz zaliczania w ramach odszkodowania według zasad prawa cywilnego odprawy pośmiertnej, stanowiącej pomoc dla zmarłego członka rodziny pracownika odnajdujemy w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 1981 r. (sygn. akt III CZP 6/81). Podobną tezę, w stosunku do odprawy pośmiertnej wypłacanej na podstawie przepisów prawa pracy, wyraził SN również w orzeczeniu z 3 czerwca 1980 r. (sygn. akt. II CR 148/80 publ. w OSNC z 1981 r., Nr 3, poz. 29), w którym wskazał, iż odprawa pośmiertna nie podlega zaliczeniu na poczet świadczenia przysługującego poszkodowanemu z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego.

            W odniesieniu do zasiłku pogrzebowego i możliwości uwzględniania go w ramach świadczeń cywilnoprawnych po śmierci poszkodowanego toczyła się szeroka dyskusja, której efektem był wniosek Rzecznika Ubezpieczonych do Sądu Najwyższego a następnie uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego (sygn. akt III CZP 140/08), który jednoznacznie stwierdził, iż „Zasiłek pogrzebowy przewidziany art. 77 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 z późn. zm.) nie podlega uwzględnieniu przy ustalaniu odszkodowania dochodzonego na podstawie art. 446 § 1 k.c. ". Wskazywana uchwała SN ma kapitalne znaczenie dla oceny zależności i wzajemnego wpływu świadczeń realizowanych w ramach zabezpieczenia społecznego na świadczenia cywilnoprawne m.in. zadośćuczynienie dla najbliższych. Analizując szerzej problematykę zaliczania do świadczeń osobowych świadczeń z zakresu zabezpieczenia społecznego można posiłkować się orzecznictwem dotyczącym zadośćuczynienia z 445 § 1 k.c. i możliwości uwzględniania w jego ramach jednorazowego odszkodowania przyznawanego poszkodowanemu na podstawie art. 12 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych[1]. Judykatura, w tym zakresie w trudny, a zarazem wygodny[2] do realizacji dla praktyki sposób, z jednej strony eliminuje możliwości mechanicznego pomniejszania kwoty zadośćuczynienia o kwotę jednorazowego odszkodowania, z drugiej zaś sugeruje możliwość wzięcia tych kwot pod uwagę przy ustalaniu jego wysokości jako jednego z elementów, podkreślając przy tym odrębność świadczeń cywilnoprawnych w stosunku do świadczeń z zakresu zabezpieczenia społecznego[3].

Podobnie rzecz się ma w odniesieniu do umów ubezpieczeń osobowych, bowiem w judykaturze dostrzec można analogiczną zasadę zakazu wzajemnego zaliczania się odrębnych świadczeń[4]. Dobitnym tego przykładem jest wyrok Sądu Najwyższego z 25 maja 1970 r. (sygn. akt I CR 209/70, publ. w OSNC z 1971r.  Nr 1 poz. 13), gdzie sąd jednoznacznie wskazał, że w sytuacji gdy jeden z członków rodziny zmarłego dochodzi od zakładu ubezpieczeń zwrotu wyłożonych kosztów pogrzebu, to na pokrycie ich nie zalicza się części świadczenia z ubezpieczenia następstwa nieszczęśliwych wypadków, wypłaconego członkom rodziny zmarłego. Wynika to z celów jakie stawia się ubezpieczeniom osobowym, które w swych założeniach polegają na realizacji, w tym przypadku umownego świadczenia ubezpieczeniowego, na skutek zajścia określonego wypadku. Świadczenie z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków nie mają charakteru świadczeń odszkodowawczych, ich celem nie jest bowiem wyrównanie szkody w pojęciu prawa cywilnego, lecz udzielenie uprawnionemu zabezpieczenia (wypłatę świadczenia), którego wysokość nie zależy od rozmiaru wyrządzonej szkody, lecz w przypadku umowy ubezpieczenia NNW od umówionej sumy ubezpieczenia .

Reasumując powyższe, jestem przekonany, iż poszkodowany będzie miał prawo kierować roszczenia o zadośćuczynienie z 446 § 4 k.c. w pełnym zakresie, które jest absolutnie niezależne od świadczeń z tytułu umów ubezpieczenia osobowego zmarłego oraz świadczeń z zakresu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego. Tym samym zdecydowanie sprzeciwiam się jakiemukolwiek zaliczeniu, uwzględnieniu, braniu pod uwagę jako jednej z ogółu okoliczności i wyrażam pogląd o nieprawidłowości tego typu praktyk. Za takim stanowiskiem przemawia przywoływana powyżej linia orzecznictwa[5]. Prócz płynących z przywołanej judykatury wniosków trzeba też pamiętać, iż świadczenia te prócz odmiennego charakteru i celu wynikają z różnych reżimów prawnych - pierwsze jest kształtowane przepisami prawa cywilnego a pozostałe warunkami umów ubezpieczeń osobowych oraz przepisami prawa pracy i zabezpieczenia społecznego. Podobnie stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do uchwały z dnia 27 marca 1981 r. (sygn. akt III CZP 6/81) twierdząc, iż obowiązujący system prawa cywilnego nie uzasadnia przyjęcia generalnej zasady zaliczania wszelkich świadczeń wypłacanych na podstawie różnych tytułów prawnych na poczet roszczeń przysługujących z tytułu naprawienia szkody m.in. zadośćuczynienia za krzywdę. Obowiązek zaliczenia świadczeń mających inny charakter prawny na poczet zadośćuczynienia może wynikać tylko ze szczególnych przepisów prawa, które w obecnym stanie prawnym nie występują. Oceniając możliwość zaliczania wzajemnego omawianych świadczeń trzeba mieć również na względzie podstawową zasadę równości obywateli wobec prawa, która zostałaby w mojej ocenie poważnie naruszona gdyby osobie, która posiadała ubezpieczenie osobowe, uwzględniano ten fakt pomniejszając wymiar świadczeń z tytułu odpowiedzialności deliktowej a osobie, która takiego ubezpieczania nie posiadała nie dokonywano by pomniejszenia. Podobnie sprawa wygląda przy odprawie pośmiertnej, bowiem jej przyznanie powoduje śmierć pracującej osoby i w sytuacji jej uwzględnienia najbliższe osoby uprawnione do jej otrzymania byłyby traktowane mniej korzystnie niż osoby, które takiego uprawnienia nie posiadają. Nie można też zapominać o źródłach finansowania zarówno wypłat z ubezpieczeń społecznych jak i ubezpieczeń osobowych. Są one realizowane z uprzednio zebranych składek m.in. od zmarłego, który należy do wspólnoty ryzyka. Nie opłacał on tych składek aby zapewnić ochronę ubezpieczeniową sprawcy z tytułu jego odpowiedzialności cywilnej, a chciał zapewnić swoim bliskim dodatkowe świadczenia. Wypłata zadośćuczynienia dla najbliższych będzie natomiast finansowana ze składek za ubezpieczenia OC zebranych od potencjalnych sprawców.


Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski



[1] Por. E. Kiziewicz, Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę a jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, Monitor Ubezpieczeniowy 2007, nr 32, s. 20 - 22.

[2] Obserwowany jest często w uzasadnieniach do przyznawanych kwot argument odpowiedniego uwzględnienia innych świadczeń, które otrzymał poszkodowany lub jego bliscy z innych tytułów.

[3] Por. orzeczenie SN z dnia 21 października 2003 r. (sygn. akt I CK 410/02) oraz orzeczenie SN z dnia 21 stycznia 2004r. (sygn.akt II CK 376/02)

[4] Por. orzeczenie SN z dnia 10 sierpnia 1973 r. (sygn. akt II CR 356/73), w którym sąd podkreślił brak podstaw do zaliczenia świadczeń otrzymywanych przez uprawnionego z tytułu umowy ubezpieczenia osobowego, na poczet odszkodowania należnego od osoby odpowiedzialnej za wyrządzoną szkodę.

[5] Np. orzeczenie SN z dnia 19 czerwca 1978 r. (sygn. akt IV CR 152/78), w którym podtrzymano poglądy, w myśl których świadczenia z ubezpieczenia NNW nie podlegają zaliczeniu na poczet zadośćuczynienia z 445 § 1 k.c.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT