Jak się ustala wysokość renty uzupełniającej, jaka powinna być jej wysokość ?

Ustalenie wysokości renty wydaje się zasadniczo zadaniem stosunkowo prostym, gdyż polega na matematycznym określeniu różnicy dochodów osiąganych przed i po wypadku. W praktyce, w przeważającej części przypadków wygląda to w ten sposób, iż od wynagrodzenia (netto tzn. otrzymywanego na rękę) osiąganego przed wypadkiem odejmuje się rentę wypłacaną przez ZUS po wypadku, w efekcie otrzymując wysokość powstałej w dochodach różnicy, będącej jednocześnie wynikiem wskazującym na wysokość renty uzupełniającej. Szkoda, w tym przypadku, wyraża się bowiem w różnicy między zarobkami, jakie poszkodowany osiągałby w okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (zarobki hipotetyczne), a zarobkami jakie może realnie osiągnąć bez zagrożenia swego stanu zdrowia.
Aby uniknąć sporów i nieporozumień odnośnie przyznanej wysokości renty trzeba jednak pamiętać o kilku istotnych kwestiach:


•        przy wyliczaniu wysokości renty nie można pominąć spraw związanych z opodatkowaniem osobistym poszkodowanego. Ponieważ renty z prawa cywilnego zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych są zwolnione z opodatkowania, aby wysokość renty nie przekraczała granicy szkody, pomniejsza się ją ostatecznie o wartość podatku, jaki dana osoba musiałaby uiścić, gdyby nie wyrządzono jej szkody i otrzymywałaby wynagrodzenie;
•        przy ustalaniu wysokości renty wyrównawczej punktem wyjścia są przeciętne zarobki pracowników zatrudnionych na stanowiskach odpowiednich do tego, jakie poszkodowany zajmowałby gdyby nie doszło do wypadku. Od tej zasady mogą być jednak wyjątki, gdy na konkretnym stanowisku z reguły przyznawane jest wyższe wynagrodzenie np. ze względu na szczególnie wysokie kwalifikacje, ponadprzeciętne wyniki pracy, braki kadrowe np. wyniki sprzedażowe. W takim wypadku zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia tego faktu spoczywa na poszkodowanym - musi wykazać, iż jego zarobki byłyby wyższe od przeciętnych - analogicznie SN w wyroku z dnia 22 lutego 1974r. (sygn. akt I PRN 7/74, publ. OSNCP 1974, nr 11 poz. 200);
•        przy ustalaniu renty uzupełniającej powinny być wzięte pod uwagę dodatkowe składniki wynagrodzenia jak dodatkowe wynagrodzenie roczne, premie, nagrody, bonusy roczne, świąteczne czy wypłaty z funduszu zakładowego jeżeli są wypłacane stale (analogicznie SN w wyroku z dnia 8 października 1969r. sygn. akt II PR 374/69, publ. OSNCP 1970 nr 7-8 poz. 132);
•        przy ustalaniu renty miarodajne są także faktycznie przepracowane godziny, o ile praca w godzinach nadliczbowych ma charakter stały i decyduje o przeciętnej wysokości uzyskiwanego przez pracownika wynagrodzenia - analogicznie wyrok SN z dnia 28 maja 1991r. (sygn. akt IV CR 712/90);
•        podobnie, przy określaniu renty lub zmianie jej wysokości znaczenie mają podwyżki płac w miejscu pracy lub branży, w której przed wypadkiem był zatrudniony poszkodowany (np. zmiana zaszeregowania danego pracownika czy też zmiana kwoty bazowej dla pracowników służby cywilnej);
•        przy ustalaniu renty nie bierze się pod uwagę diet, które przyznawano pracownikowi w trakcie podróży służbowych. Możliwość zaoszczędzenia w podróży niektórych wydatków pokrywanych z diet, zgodnie z ich przeznaczeniem, również nie stanowi utraconego zarobku, a tym samym szkody - za wyrokiem SN z dnia 7 czerwca 1974r. (sygn. akt I CR 423/74);
•        przy ustalaniu renty nie bierze się pod uwagę także stypendium (socjalnego, naukowego) gdyż ma ono jedynie charakter pomocy materialnej dla studentów, a nie zarobków - analogicznie wyrok SN z dnia 10 kwietnia 1974r. (sygn. akt II CR 64/74 pkt. III);
•        podobnie przy ustalaniu renty nie bierze się pod uwagę otrzymywanych napiwków – stanowisko takie, co prawda w odmiennych warunkach ustrojowych zajmował SN twierdząc, iż nie wpisują się one w powszechnie akceptowalne zwyczaje, a tym samym nie mogą wpływać na wysokość renty (za wyrokiem SN z dnia 8 października 1980r. sygn. akt IV CR 383/80, publ. OSNCP 1981 nr 5 poz. 84). Wydaje się jednak, że teza wskazywanego orzeczenia uległa w dzisiejszej rzeczywistości gospodarczej dezaktualizacji.


Ponadto trzeba pamiętać, że poszkodowany jest obowiązany do wykorzystania zachowanej zdolności do pracy. Nieuzasadniona odmowa podjęcia pracy pozwala na zmniejszenie wysokości świadczenia o kwotę, którą uzyskiwałby on w wyniku pracy – analogicznie wyrok SN z dnia 2 marca 1966r. (sygn. akt II PR 18/66 publ. NP 1966 nr 10 s 1294). Renta dla poszkodowanego, który częściowo jest zdolny do pracy, powinna więc odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi (potencjalnego wynagrodzenia, które mógłby osiągnąć gdyby był w pełni sprawny), a sumą renty inwalidzkiej (przyznanej przez ZUS) i wynagrodzenia (które może osiągnąć po wypadku), przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy - analogicznie wyrok SN z dnia 10 czerwca1999 r. (sygn. akt II UKN 682/98). Należy jednakże pamiętać, iż art. 444 § 2 należy rozumieć w ten sposób, że przy ustalaniu wysokości renty należy brać pod uwagę realną, praktyczną możliwość podjęcia przez poszkodowanego pracy w granicach zachowanej zdolności do pracy, a nie możliwość teoretyczną. Dlatego też nie jest wykluczona sytuacja, w której poszkodowany otrzyma pełną rentę w wysokości utraconych zarobków jakie mógłby osiągnąć, gdyby wypadek nie nastąpił, chociaż nie utracił całkowicie zdolności do pracy zarobkowej. Przykładowo taka sytuacja zachodzi w razie utraty przez poszkodowanego, znajdującego się w wieku przedemerytalnym zdolności wykonywania wyuczonej pracy z równoczesnym znacznym ograniczeniem rodzajów wysiłków fizycznych, przy których nie zachodzą przeciwwskazania lekarskie i przy znacznym ograniczeniu podaży wolnych miejsc pracy specjalnie chronionej - za wyrokiem SN z dnia 10 października 1977r. (sygn. akt IV CR 36/77, publ. OSNCP 1978 nr 7 poz. 120). Podobnie warto zwrócić uwagę, na zachowanie prawa do renty w pełnej wysokości w przypadku odmowy podjęcia pracy przez poszkodowanego, jeżeli chodziłoby o pracę znacznie odbiegającą od jego kwalifikacji lub stwarzającą inne istotne trudności.
W sytuacji gdy poszkodowany prowadził przed wypadkiem działalność gospodarczą, precyzyjne ustalenie różnicy w dochodach jest znacznie bardziej skomplikowane. W celu ustalenia przysługującej mu renty należy porównać dochody przed wypadkiem z dochodami po wypadku na podstawie zestawień przychodów i kosztów za okresy sprzed wypadku - przykładowo za podstawę tych obliczeń mogą służyć zeznanie podatkowe za poprzednie okresy, wskaźniki zyskowności branży w ramach której poszkodowany prowadził działalność gospodarczą, formę organizacyjno prawną prowadzonej działalności i wynikający z tego zakres obowiązków publicznoprawnych (podatkowych, innych obciążeń) etc. Należy również brać pod uwagę czynniki wpływające na zmianę zyskowności prowadzonej działalności w szczególności takie jak zmiany koniunktury rynkowej, dokonane przez poszkodowanego inwestycje wpływające na obniżenie jego dochodów, czy też potencjalne możliwości uzyskiwania wyższych dochodów (np. rozszerzenie pola działalności gospodarczej, wprowadzenie nowych technologii, podwyższenie kwalifikacji etc.). W niektórych skomplikowanych przypadkach do precyzyjnego wyliczenia renty dla osób prowadzących działalność gospodarczą będzie potrzebna wiedza ekspercka – biegłego z zakresu finansów i księgowości.
W praktyce może również wystąpić przypadek, gdy poszkodowanym jest osoba, która w chwili wypadku nie pracowała z powodu braku odpowiedniego wieku lub pobierania nauki. W takich sytuacjach poszkodowani małoletni oraz pobierający naukę przez pierwsze lata otrzymują rentę na zwiększone potrzeby, którą po osiągnięciu dorosłego wieku lub zakończeniu nauki zastępuje się rentą uzupełniającą. Podobnie wygląda sytuacja osób będących w zaawansowanym wieku bowiem do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego pobierają rentę uzupełniającą. Po osiągnięciu wieku emerytalnego zakład ubezpieczeń może zmienić podstawę jej naliczania - od tego momentu nie będzie to różnica w dochodach, a różnica w stosunku do potencjalnej emerytury jaką otrzymywałby poszkodowany gdyby pracował do czasu osiągnięcia uprawnień emerytalnych. Tak wyliczone renty w zależności od czynników rzutujących na zmiany jej wymiaru mogą ulegać zmianom. Natomiast w przypadkach gdy poszkodowany nie pracował zarobkowo przed wypadkiem (tzn. był osobą bezrobotną) zachowuje on roszczenie o rentę, jeżeli będzie dalece prawdopodobne, że w normalnym rozwoju wypadków, gdyby nie doznał szkody, podjąłby pracę zarobkową. Przy wyliczaniu renty w takich przypadkach można opierać się na faktycznych potrzebach poszkodowanego czyli kwotach (środkach) potrzebnych mu do bieżącej egzystencji.

Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT