Komu (tzn. jaki jest krąg uprawnionych) przysługuje uprawnienie do zadośćuczynienia po śmierci najbliższego członka rodziny ?

Bardzo istotną kwestią wymagającą określenia jest krąg osób potencjalnie uprawnionych do omawianego świadczenia z art. 446 § 4 k.c. Wyrażam opinię, iż w kręgu uprawnionych do zadośćuczynienia znajdują się te same osoby, które należy uznać za najbliższe w odniesieniu do stosownego odszkodowania. Wynika to zarówno z wykładni gramatycznej, jak i systemowej przepisu. Przepisy art. 446 § 3 i 4 k.c. posługują się tym samym wyrażeniem „najbliższego członka rodziny" i są umiejscowione po sobie tworząc konsekwentnie uzupełniającą się i spójną całość wobec czego w pełni aktualne w odniesieniu do kręgu uprawnionych do zadośćuczynienia pozostaną poglądy doktryny i orzecznictwo zapadłe na podstawie art. 446 § 3 k.c.

Z tych względów do kręgu uprawnionych do zadośćuczynienia należy przede wszystkim zaliczyć dzieci i współmałżonka zmarłego, ale znajdują się w nim także rodzice i inne osoby pozostające ze zmarłym w ścisłych stosunkach rodzinnych jak rodzeństwo, także przyrodnie, macocha[1], ojczym, dzieci przyjęte na wychowanie, babka[2], dziadek[3] przy czym istotny będzie tutaj stopień powiązań zarówno uczuciowych, jak i ekonomicznych. Słusznym wydaje się wymienienie w kręgu uprawnionych do zadośćuczynienia nasciturusa[4]. Poczęte dziecko musi bowiem być traktowane analogicznie do dziecka urodzonego i podobnie jak ono po śmierci rodzica doznaje od początku swojego życia szeregu szkód zarówno majątkowych jak i niemajątkowych. Do niedawna na tle art. 446 § 3 k.c. dyskusyjne było prawo do świadczeń ze szkód osobowych po stronie konkubentów[5] i ich dzieci. Wydaje się, że występujące spory w tym zakresie rozstrzygnął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 13 kwietnia 2005 r. (sygn. akt IV CK 648/04) przyjmując, że konkubenci i dzieci jednego z nich z poprzedniego związku de facto tworzą rodzinę, a tym samym winni zostać uznani za najbliższych jej członków[6]. W orzeczeniu podkreślono, iż konkubinat znalazł trwałe miejsce w systemie ocen i norm moralnych współczesnego społeczeństwa, mając źródło w przeobrażeniach ustrojowych i gospodarczych, a także kulturowych, zwłaszcza w świadomości społeczeństwa. Najbliższym członkiem rodziny nie musi być więc krewny, a judykatura ukształtowała z biegiem czasu rozszerzający kierunek definiowania kręgu rodziny przyjmując, że uprawnionych do świadczeń należy wskazać po zbadaniu wszelkich okoliczności danego przypadku i nie ma uniwersalnego przepisu, który by określał kto zalicza się do rodziny. Decydujące dla zaliczenia do tego kręgu jest poczucie bliskości i wspólności, więzy emocjonalne i uczuciowe oraz ścisła wspólność gospodarcza, wynikające nie tylko z pokrewieństwa. O bliskości nie decydują wyłącznie względy pokrewieństwa lecz faktyczny układ stosunków łączących zmarłego z osobą żądającą świadczenia, co prawdopodobnie będzie wyznaczać dalszą ewolucję zapatrywań na temat pojęcia najbliższego członka rodziny, będącego uprawnionym zarówno do odszkodowania jak i zadośćuczynienia, o czym szerzej w dalszej części opracowania. Analogicznie jak w przypadku stosownego odszkodowania sytuacja będzie wyglądała, jeżeli do zadośćuczynienia będzie uprawnionych kilka osób. Ustawodawca poprzez sformułowanie, iż zadośćuczynienie przysługuje najbliższym członkom rodziny jednoznacznie wskazuje, że będzie ono przysługiwało każdemu osobno w skonkretyzowanej wysokości, odpowiedniej do poniesionej przez każdego z członków rodziny krzywdy, a zatem przykładowo - osobna kwota pieniężna po śmierci żony powinna zostać przyznana mężowi i osobna każdemu z ich wspólnych dzieci.

Na koniec warto też zaznaczyć, że zadośćuczynienie przysługuje najbliższym członkom rodziny począwszy od 3 sierpnia 2008r. przy czym dodatkowo zwracam w tym miejscu uwagę na fundamentalną w skutkach uchwałę Sądu Najwyższego z dniu 22 października 2010r. (sygn. akt III CZP 76/10), w której sąd jednoznacznie stwierdził, iż „Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008r." Tym samym osoby, które utraciły najbliższego przed 3 sierpnia 2008r również mogą domagać się zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, z tym że nie na podstawie nowej instytucji z art. 446 § 4 k.c. a na innej podstawie tj. art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. Omawiany kierunek zapatrywań potwierdził również ostatnio Sąd Najwyższy w uchwale (sygn. akt III CZP 32/11) gdzie jednoznacznie wskazał, iż „Sąd może przyznać najbliższemu członkowi rodziny zmarłego zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 w związku z art 24 § 1 k.c., także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia". (por. odpowiedzi na pytania poświęcone zadośćuczynieniu po śmierci najbliższego członka rodziny)


Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski



[1] Por. wyrok SN z dnia 10 grudnia 1969 r. (sygn. akt III PRN 77/69, publ. OSNCP z 1970 r. z 9, poz. 160), w którym za najbliższego członka rodziny uznano macochę zwłaszcza wtedy gdy uzasadniają to pozytywnie ocenione w świetle zasad współżycia społecznego stosunki łączące ją z pasierbem. Za stanowiskiem tym przemawia również obowiązek alimentacyjny pomiędzy pasierbem a macochą określony w prawie rodzinnym (art. 144 k.r.o.).

[2] Por. wyrok SN z dnia 17 września 1974 r.( sygn. akt II CR 446/73), w którym za najbliższego członka rodziny uznano babkę w stosunku do wnuka, który dobrowolnie, stale dostarczał jej środków i robiłby to dalej gdyby nie śmierć.

[3] Por. wyrok SN z dnia 5 sierpnia 1970 r. (sygn. akt II CR 313/70, publ. OSNCP z 1971 r. z 3, poz. 56) gdzie za najbliższego członka rodziny uznano pozamałżeńskie dziecko wychowywane i utrzymywane przez dziadka w stosunku do tego ostatniego, mimo że matka dziecka żyje i jest zdolna do jego (dziecka) alimentacji i zasądził na rzecz dziecka stosowne odszkodowanie.

[4] Dziecko poczęte - nasciturus ma warunkową zdolność prawną i jeśli urodzi się żywe jest traktowane na równi z dziećmi uprzednio urodzonymi. Dodatkowo por. orzeczenie SN z 4 czerwca 1966r. (OSPIKA 1966 poz. 279) gdzie sąd przyznał zadośćuczynienie dziecku poczętemu w chwili śmierci jego ojca na skutek deliktu osoby trzeciej.

[5] Nauka opowiadała się za nieobejmowaniem statusem najbliższego członka rodziny konkubentów. Judykatura wprowadzała tu wyłomy, czego przykładem jest orzeczenie SN z dnia 2 grudnia 1970 r. (sygn. akt II CR 541/70, publ. OSP z 1972 r. nr 3, poz. 52), w którym przyznano konkubinie prawo do żądania renty fakultatywnej ze znacznymi ograniczeniami wskazując, iż kobieta i mężczyzna, którzy nie zawarli związku małżeńskiego, mogą być uważani za osoby uprawnione w rozumieniu art. 446 § 2 k.c. jeżeli zostały spełnione wymagane w tym przepisie przesłanki (dobrowolne i trwałe dostarczanie środków utrzymania), w szczególności jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. Konkubina może być uznana za najbliższego członka rodziny, jeżeli istnienie konkubinatu nie krzywdzi żadnych innych osób czy też z innych przyczyn nie powinno być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

[6] Por. odmienny pogląd - M. Orlicki, glosa krytyczne do przywołanego orzeczenia, Prawo Asekuracyjne 2005, nr 4, s .67, w której autor formułuje wnioski, że ani konkubina, ani jej syn nie są najbliższymi członkami rodziny zmarłego w rozumieniu art. 446 § 3 k.c.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT